NIE !! u 2,5 letniego dziecka

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.03, 12:44
Podpowiedzcie mi proszę jak postępować gdy dziecko nie chce ( i tu możemy
wymieniać):się przebrać, założyć bamboszów, zjeść obiadu itp...
Czyżby to podstawowe hasło w tym przekroju wiekowym?
    • magdusia03 Re: NIE !! u 2,5 letniego dziecka 12.11.03, 13:11
      NIE - to nie tylko podstawowe słowo u 2,5 latków,ale również u 3 i4-latków.
      Wiem to, bo mam 4,5-letniego syna. Niestety nie znam na tę negację wszystkiego
      żadnego sposobu.Życzę cierpliwości i pozdrawiam.
    • tomekmkk Re: NIE !! u 2,5 letniego dziecka 12.11.03, 14:27
      Myslalem, ze tylko ja tak mam wink) Osobiscie probuje mu tlumaczyc, tlumaczyc,
      tlumaczyc... nie wiem, czy jest inna metoda, gleboki oddech, policzyc do 10
      zeby sie uspokoic, pozytywnie nastawic do zycia i ludzi, naturalnie usmiechnac
      i zaczac jakos tak: wiesz, ale musze cos Ci ciekawego powiezdiec.. po czym
      wymyslic jakas bajke o tym ze np. starszy kuzyn (uwielbiany i podziwiany, bo
      duzy i ma prawdziwa kolejke) zawsze chodziw w kapciach, je obiady itd. Dziala
      to pod wearunkiem, ze jest z przekonaniem podane i z tym przekonaniem jest
      chyna najwiekszy problem, prawda? No bo jak tu z przekonaniem i spokojem
      opowiadac historyjki, jesli tak naprawade czlowiek by najchetniej ryknal jak
      lew ZAKLADAJ KAPCIE!!! i bylo by po propblemie.
      Niestty, co jakis czas w taki sposob reaguje i konczy sie to zwykle tym, ze
      kapcie sa zalozone, dziecko placze w pokoju, a mnie z zalu chce sie wlasny
      jezyk odgryzc.
    • Gość: anya.s Re: NIE !! u 2,5 letniego dziecka IP: *.ap.plala.or.jp 12.11.03, 14:34
      moj synek 2lata i 8 miesiecy tez czasem sie buntowal, ale co u nas zadzialalo
      to mozliwosc wyboru. Nie mowie ze ma zalozyc te kapcie, tylko pytam ktore dzis
      wybiera i czy moze potrafi je wlozyc sam. To ze moze o czyms decydowac - co
      chce zjesc, co ubrac i dokad pojsc sie bawic, a w dodatku jezeli sam moze to
      zrobic daje mu duzo radosci. Odkad zaczelismy stosowac te reguly problem
      zniknal

      powodzenia
      Ania
    • Gość: Iza Re: NIE !! u 2,5 letniego dziecka IP: *.introl.pl 12.11.03, 14:48
      Moja córa ma ponad 3 latka. Okres buntu nadal trwa, ale tam gdzie można
      odpuszczam sobie i jej. Bo czyż musi chodzić po domu w papuciach? Jest ciepło
      więc nie musi, czy musi sprzątać wtedy kiedy ja chcę, kiedy zabawa trwa w
      najlepsze? Za 15 minut znudzi jej się zabawa i już bez protestu będziemy
      sprzątać zabawki traktując to jako kolejny etap zabawy. Nie chce żółtego
      szalika? O.K. niech idzie w zielonym choć do niczego nie pasuje. W końcu to
      mały człowiek, niech się uczy mieć właśne zdanie i je bronić. Natomiast sprawy
      bezpieczeństwa nie podlegają dyskusji. Ma być tak jak powie mama, tata czy
      babcia. Nie akceptujemy też histerii, jeśli już jakąś decyzję podjęłam jestem
      konsekwentna, nie ma targów. Po 3-5 minutach gdy widzi, że nie ma odwołanie
      córa się uspokaja (a jeszcze jak tata podtrzyma zdanie mamy to już zupełnie
      nie ma sensu się buntować). Jeśli gdzieś idziemy wcześniej się umawiamy, że
      np. musimy iść na pocztę i nie pójdziemy na plac zabaw bo jest zimno, ale
      jeśli będzie się dobrze zachowywać to pójdziemy do sklepu zoologicznego
      pooglądać zwierzaki. W momencie buntu na spacerze przypominam umowę i
      konsekwencje (nie będzie oglądać zwierzaków, choć bardzo to lubi, bo umowa
      była inna). Nie pytam też, np. co je na śniadanie (obiad etc.) bo odpowiedź z
      reguły jest nic. Daję jej natomiast wybór: gotujemy zupkę pomidorową czy
      ogórkową, jesz biały ser czy kiełbaskę (jeśli mam tylko biały ser, to może
      wybrać czy je go ze śmietanką, ketchupem czy dżemem). Córa ma poczucie wyboru,
      a decyzję na dobrą sprawę podejmuje mama. Do takiego wniosku i metody doszłam
      po dłuższym czasie, bo czyż nie było tak, że czasem ja chciałam jedno, mała
      drugie, na dobrą sprawę jej rozwiązanie nie było to złe rozwiązanie, ale moja
      własna ambicja i upór nie pozwalało na zmianę decyzji. Teraz dłużej się
      zastanawiam nim powiem nie. I skutkuje.
      • asia.su Re: NIE !! u 2,5 letniego dziecka 12.11.03, 20:28
        popieram metody Izy - przynoszą efekty i pozwalaja dziecku na poczucie, że są
        sprawy na które ono ma wpływ.
    • Gość: mea Re: NIE !! u 2,5 letniego dziecka IP: 80.48.229.* 12.11.03, 17:18
      straszę. ale wtedy,gdy nic nie skutkuje. ostatnio w geancie był hugo,
      przebrana dziewczyna podchodziła do mego synka a on w bek.ale coś mi się
      widzi,że od kiedy zobaczył w telewizji to udaje,że się boi.
Pełna wersja