7-latek bez opieki 1,5 godziny

27.01.09, 11:09
www.tvn24.pl/12690,1583373,0,1,siedmiolatek-zginal-w-pozarze,wiadomosc.html

"Wyszli z domu na półtorej godziny, gdy dziecko spało. Poszli do
sklepu, prawdopodobnie po alkohol"

Ok, to byli młodzi rodzice, pili, rodzina taka w ogóle z gatunku
tych patologicznych.
Ale abstrahując od alkoholu - czy zostawienie śpiącego dziecka w tym
wieku (7 lat, przypominam) na godzinę uważacie za "niedopełnienie
obowiązku opieki nad dzieckiem"? Karane więzieniem do lat 5?

Co o tym sądzicie? (nie o tej konkretnej sytuacji z newsa, tylko
ogólnie)
    • maafii Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 11:27
      jeżeli wogóle, to na pewno nie śpiące dziecko...! A gdyby sie
      obudziło, zobaczyło, że jest samo, wyszło z domu poszukać
      rodziców...?!?!? Może na krótki czas, kilkanaście minut, bym sie
      odwazyła, ale dziecko musiałoby wiedzieć, że wychodzę, na jak długo,
      i co ma zrobic w razie gdyby coś się stało....
      To kontrowersyjne kwestie są chyba...
    • memphis90 Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 11:36
      Cóż, ja jestem z pokolenia wychowywanego z kluczem na szyi. Rodzice pracowali,
      więc od początku ze szkoły wracałam sama (no, z siostrą, starszą o rok) i tak
      siedziałyśmy same do powrotu rodziców z pracy. Niby była świetlica szkolna, ale
      chodzenie tam było wręcz karą, brrr... Wieczorami zdarzało się, że rodzice
      wychodzili do sąsiadów, ale zawsze wiedziałyśmy, gdzie są- wystarczyło
      zadzwonić. Jak byłyśmy młodsze, to też zdarzało nam się zostać na chwilę samym
      (czasy komitetów kolejkowych, kartek itd)- ale tego bym nie powtarzała, bo
      doskonale pamiętam, jakie głupie pomysły przychodziły nam czasem do głowywink W
      wieku szkolnym byłyśmy już jednak całkiem odpowiedzialne.
      • wilczycam Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 14:22
        Wszystko zalezy od dziecka, od rodziców i od ich relacji. Ja
        starszego syna zostawiałam w domu na czas robienia zakupów itp. Ale
        to wyjątkowo rozsądny chłopak. Nad młodszymsię 100 razy zastanowię
        bo widzę, że z niego będzie niezły urwis.
        • renik78 Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 14:33
          Mój starszy syn mając siedem lat zostawał sam w domu gdy rano wychodziliśmy do
          pracy.Miał nastawiony budzik i zrobione śniadanie,wstawał i sam szedł do szkoły
          z kluczem na szyi.Po szkole sam wracał do domu i czekał czasem trzy godziny aż
          wrócimy z pracy.Dziś ma dziesięć lat i ma się świetnie.
          • deela Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 14:49
            no mnie tez tak rodzice traktowali :o
            sorka ale 7 latek to nie dwulatek :o
    • krztyna Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 15:26
      > Ale abstrahując od alkoholu - czy zostawienie śpiącego dziecka w tym
      > wieku (7 lat, przypominam) na godzinę uważacie za "niedopełnienie
      > obowiązku opieki nad dzieckiem"? Karane więzieniem do lat 5?


      Zostawianie dziecka samego w takim wieku uważam jest OK (jeśli dziecko jest w miarę odpowiedzialne i / lub wie, gdzie mnie szukać). Też biegałam z kluczem na szyi i w czasach kolejkowych bywało, ze siedziałam z bratem w domu (choć częściej robilismy za dodatkową "głowę" coby więcej dostać masła czy kawy).
      nigdy natomiast nie zostawiłabym dziecka samego, gdy śpi. Śpiący człowiek nie jest w stanie nijak zareagować na grożące niebezpieczeństwo, co niestety obrazuje przytoczony wypadek.

      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • krolowanocy Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 15:33
        krztyna napisała:

        > Śpiący człowiek nie jest w stanie nijak zareagować na grożące
        > niebezpieczeństwo, co niestety obrazuje przytoczony wypadek.

        zasadniczo masz rację, ale w tym konkretnym przypadku to i tak dziecko miało małe szanse, bo przed pożarem długo ulatniał się czad i to było (prawdopodobnie) przyczyną śmierci. to, że chłopiec wstał i doszedł do łazienki to właściwie przypadek, czad jest bezwonny i zabija bez ostrzeżenia uncertain
    • virtual-m Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 15:30
      to chyba zalezaloby od dziecka. niektore dzieci sa bardziej, a niektore mniej
      rozsadne w tym wieku.
    • bomba001 Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 17:39
      no coz, wiele moze rzeczy przypadkowyc stac...
      mm 7 latka, patologiczni nie jestesmy. moj 7 latek (no, prawie 8smile nie ma za
      duzej swobody: owszem, zostanie w domu sam (tak na do godziny), moze tez sam
      wychodzic i bawic sie przed domem w zasiegu mojego wzroku. sam chodzi na zajecia
      tak ok 300 m.
      ale wiele dzieci chodzi juz same do szkoly.
    • mama2chlopakow Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 17:51
      ostatnio w ddtvn pani psycholog wypowiadała sie ze najlepszy wiek do
      zostawienia dziecka samego to ok 12 lat.Ja sie zastanawiam kiedy tak
      na prawde jest dobry moment na taki krok.Uwazam ze dziecko powinno
      wiedziec gdzie jestesmy i miec z nami umozliwiony kontakt.
      starzy tego dziecka byli pijani i pewnie gdyby byli w domu i oni
      podzieliliby los tego chłopca.
      a zostawienie dziecka w tym wieku bez opieki niedopelnienie
      obowiązku opieki jesli dzieje sie tragedia(co by nie mówic o
      odpowiedzialności dzieci to jeszcze dzieci).Ja tez jestem z
      pokolenia klucz na szyje i do szkoly ale to nie tłumaczy zupelnie
      nic.Moim skromnym zdaniem.Nie mam najlepszych ,samotnych wspomnień z
      tego okresu..
      • grzalka Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 21:51
        7-latka moja zostaje czasem sama na jakieś 30-40 minut
    • mika_p Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 27.01.09, 22:57
      W óśmym roku życia Pierworodny zostawał w domu sam na kilkadziesiąt minut, jak
      ja i mąż szliśmy z niemowlęciem na spacer. Zima była, Młodemu nie chciało się
      wychodzić, my chcielismy pogadać bez ucha obok. Ale to było po południu, nie spał.
      Teraz ma 11 lat i jeszcze nidgy nie spał, gdy wychodziliśmy. Zawsze wie, że
      wychodzimy, gdzie jesteśmy, zostaje z telefonem.
    • jakw Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 28.01.09, 18:53
      W sumie dzieci w tym wieku mogą chyba same iść do szkoły i z tej
      szkoły wrócić. Nie wydaje mi się więc, żeby zostawienie 7-latka
      samego na niezbyt długi czas było jakimś straszliwym przestępstwem.
      Chyba że 7-latek ma jakieś skłonności do zabaw pirotechnicznych.
      Kwestia co było przyczyną pożaru. Jeśli ewidentne zaniedbanie
      dorosłych - to raczej to jest przestępstwem.
    • mamaigiiemilki Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 28.01.09, 21:57
      ja w tym wieku zostawałam sama, szykowałam się do szkoły(miałam na popołudnie) i
      było mi bardzo dobrzewinkrodzicom zawoziłam tylko klucz w drodze do szkoły;jak już
      ktoś napisał- 7latek to nie 2latek; chociaż na pewno bym myślała o nim i co
      jakoś czas zadzwoniłasmile
      • heca7 Re: 7-latek bez opieki 1,5 godziny 29.01.09, 14:47
        Córka kończy w marcu 7 lat. I zdarzało się już w zeszłym roku że zostawała sama
        w domu na kilkadziesiąt minut do godziny. Ale my mieszkamy w bliźniaku. W
        drugiej części mieszka mój brat z rodziną, który na co dzień pracuje w domu.
        Wystarczy tylko otworzyć balkon i przejść po wspólnym tarasie do balkonu brata.
        Poza tym nie mamy kuchni gazowej a piec co jest w piwnicy. Nie bardzo ma się co
        i od czego zapalić.
Pełna wersja