6-latek nie umie żadnego wierszyka!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 13:57
Czy to świadczy o zaburzeniach pamięci? jak dotąd nie zdarzyło się, aby
wypowiedział z pamięci jakiekolowik wierszyk z przedszkola. Delikatne próby
nauczenia w domu (jakby od niechcenia, żeby nie wyczuł presji) również nie
dały efektu.
    • Gość: Ewa Re: 6-latek nie umie żadnego wierszyka! IP: *.csfb.com 13.11.03, 15:33
      > Czy to świadczy o zaburzeniach pamięci? jak dotąd nie zdarzyło się, aby
      > wypowiedział z pamięci jakiekolowik wierszyk z przedszkola. Delikatne próby
      > nauczenia w domu (jakby od niechcenia, żeby nie wyczuł presji) również nie
      > dały efektu.

      A moze go to po prostu nie interesuje. Ja na przyklad nie wyobrazam sobie,
      zeby moj syn nauczyl sie jakiegos wierszyka. No, moze jakby byl o Bioniklach
      smile). Ale czy to tylko te niumiane wierszyki Cie niepokoja, czy sa jeszcze
      jakies inne rzeczy o ktorych synek nie pamieta?
    • Gość: mama Re: 6-latek nie umie żadnego wierszyka! IP: *.cec.eu.int 14.11.03, 13:23
      nieumiejętność powtórzenia wierszyka (połączona z umiejętnością opowiedzenia
      jego treści) może być jedną z oznak dysleksji. Do tego dochodzi kiepska
      koordynacja ruchowa (kiedy nauczył się wiązać buty?), raczej nienajlepszy
      słuch muzyczny, późne rozpoczęcie mówienia, przekręcanie literek, trudności w
      skupieniu wzroku na literkach (szybkie znudzenie), itp....

      może warto zapytać psychologa z poradni psychologicznej, bo im szybciej
      złapiesz dysleksję, tym większe masz szanse na wyćwiczenie odpowiednich
      mechanizmów pozwalających zmniejszać jej działanie... no i to ma również
      znaczenie na poziomie nauki w szkole.

      ale to jest tylko hipoteza, która może mieć niewiele wspólnego z
      rzeczywistością....
    • judytak Re: 6-latek nie umie żadnego wierszyka! 14.11.03, 13:30
      Ja tam dzieciom od urodzenia śpiewam proste piosenki i mówię wierszyki. Później
      też czytam z książki. Jak przeczytam po kilka razy, to sama zapamiętam, i wtedy
      już mogę wszędzie (spacer, zakupy, jazda samochodem, autobusem, oczekiwanie na
      poczcie, w przychodni itp.) stosować wiersz jako sposób na nudę i na brak
      tematów - "no to powiemy teraz o lisie". Żeby dziecko zapamiętało wiersz, musi
      usłyszeć wiele razy - nie umiem powiedzieć, ile, bo moje słyszą po setki
      razy...
      I jeszcze coś. To, że dziecko nie powie wiersza, nie znaczy, że nie pamięta.
      Moje dzieci zaobserwowałam po raz pierwszy, jak mówią cały wierszyk, kiedy
      myślały, że nikt ich nie słucha. A mój syn jeszcze nigdy żadnego wiersza,
      żadnej piosenki z przedszkola nie powiedział w domu, a pani mówi, że wszyskie
      zapamięta jako jeden z pierwszych...
      Taki trening z uczeniem się wierszy jak najbardziej się każdemu dziecku przyda.
      Ale jeśli chcesz wiedzieć, czy ma wszystko w porządku z pamięcią, to sprawdź,
      czy potrafi wymienić np. dni tygodnia czy miesiące w kolejności, rodzaje
      dinozaurów czy co tam lubi, powtórzyć dialogi lub piosenkę tytułową z ulubionej
      kreskówki itp. itd.
      • Gość: agat1 Re: 6-latek nie umie żadnego wierszyka! IP: 195.116.92.* 14.11.03, 14:56
        Mój synek mówił wierszyki, jak mial 3 latka, zapamiętywał je w lot, nawet tak
        długie jak "Małpa w kąpieli" czy "Stefek burczymucha". Potem (teraz ma 4 lata i
        9 mies.) zapomnial wszystko, tzn. mówił, że nie pamięta, a tak naprawdę
        wstydził się mówić, z przedszkola też "nie pamiętał", a teraz znów mu się
        coś "przypomina", ale nowe piosenki z przedszkola śpiewa np. schowany pod
        stołem albo pod kołdrą, czyli chyba sie wstydzi. Trochę mnie to dziwi, ale
        pewnie dzieci tak mają o moze Twój syn też.
    • Gość: Iza Re: 6-latek nie umie żadnego wierszyka! IP: *.introl.pl 14.11.03, 15:09
      Mam kilka pytań do Ciebie:

      1. A jak jest z piosenkami? Dzieci o wiele lepiej zapamiętują piosenki niż
      tekst mówiony. Moja córa uczy się angielskiego metodą Helen Doron. Oprócz
      tekstów jakie pani do nich mówi na zajęciach dzieci muszą słuchać kasety dwa
      razy dziennie - codziennie. Większość tekstów na płycie jest w formie piosenek
      i dzieci o wiele łatwiej ich się uczą. Może spróbuj do wierszyków układać
      melodię lub dopasuj znaną, pomocny może być film Akademia Pana Kleksa - tam są
      niemal wszystkie wiersze Brzechwy śpiewane z bardzo fajnymi melodiami.

      2. Ile razy dany wierszyk Twój synek słyszy? Może zbyt mało. Moja córa każdy
      wierszyk słyszy dobre kilkadziesiat razy (bawimy się w rymowanki samochodzie,
      babcia czyta książkę, tata "chętnie posłucha" co córa się nauczyła - więc
      prezentujemy tacie. Nie wiem w którym momencie zapamiętuje, ale myślę, że to
      dość złożony proces i im więcej razy słyszy tym lepiej.

      3. Czy wiesz, że pamięć można ćwiczyć? Wizyta u psychologa dziecięcego pewnie
      nie zaszkodzi, a pokieruje Cię jak ćwiczyć pamięć, tudzież wykluczy inne
      problemy, np. nieśmiałość (dziecko zna wierszyki, ale jest zbyt nieśmiałe na
      występ, choćby przed mamą).

      Pozdrawiam i głowa do góry.
    • Gość: Ewcia Re: 6-latek nie umie żadnego wierszyka! IP: *.csfb.com 14.11.03, 15:29
      > nieumiejętność powtórzenia wierszyka (połączona z umiejętnością opowiedzenia
      > jego treści) może być jedną z oznak dysleksji. Do tego dochodzi kiepska
      > koordynacja ruchowa (kiedy nauczył się wiązać buty?), raczej nienajlepszy
      > słuch muzyczny, późne rozpoczęcie mówienia, przekręcanie literek, trudności w
      > skupieniu wzroku na literkach (szybkie znudzenie), itp....
      Czekaj, czekaj, bo moj syn (w lutym skonczy 7 lat) ma tak:
      1. Kordynacje ma b. dobra (jezdzi dobrze na nartach na przyklad), ale
      sznurowadel nie wiaze.
      2. Fenomenalny sluch (i glos) - to po mezu.
      3. Pozno zaczal mowic, ale calymi zdaniami i jest bardzo elokwentny, lepiej
      mowi od starsze siostry (oboje sa dwujezyczni).
      4. Przekraca literki - jest leworeczny.
      5. Odrabianie lekcji to meczarnia. Nie moze sie skupic na pisaniu, ale
      na budowaniu z klockow Lego moze sie skupiac godzinami smile).

      To co, mamy w domu dyslektyka ?? Ja sie zupenie powaznie pytam!!
      • sanis Re: 6-latek nie umie żadnego wierszyka! 15.11.03, 00:56
        Mój syn jest dzieckiem bardzo żywym, czasami rozkojarzonym w czasie lekcji ,
        lecz przy klockach lego potrafi jakość tę uwagę skupić ,nawet na kilka godzin.
        Ja także kiedys myślałam ze mój syn nigdy nie nauczy się zadnego wiersza w
        całosci. Dopiero w 2-giej klasie podstawówki jakoś sie przełamał i zaczął je
        szybko zapamietywać. Teraz w 3-ciej klasie idzie mu bardzo dobrze. A tak
        siemartwiłam. Jak widac niepotrzebnie smile
      • Gość: mama Re: 6-latek nie umie żadnego wierszyka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 15:04
        wiesz tak na odległośc to trudno powiedziec.
        ale przy dzieciach dwujęzycznych to normalne, że zaczynają póxniej mówić.

        czy już czyta? czy lubi to robić? czy ładnie rysuje? czy potrafi napisać coś
        ze słuchu? czy raczkował na czworaka, czy jakoś inaczej?
        to ostatnie pytanie dlatego, że najnowsze badania pokazują, że dysleksja może
        mieć coś wspólnego z mikrouszkodzeniem mózgu między lewą a prawą półkulą
        mózgową, w związku z tym dysklektyk, to ktoś kto nie potrafi (lub z trudnością
        to robi) włączać obie półkule naraz - na przykład gra na gitarze wymaga obydwu
        półkul, robisz dwie różne rzeczy równocześnie obiema rękami. Albo właśnie
        raczkowanie na kolanach....

        dowiedz się u specjalisty. ja na odległośc niczego Ci nie powiem..... smile
        • evee1 Re: 6-latek nie umie żadnego wierszyka! 17.11.03, 13:11
          > wiesz tak na odległośc to trudno powiedziec.
          > ale przy dzieciach dwujęzycznych to normalne, że zaczynają póxniej mówić.
          >
          > czy już czyta? czy lubi to robić? czy ładnie rysuje? czy potrafi napisać coś
          > ze słuchu? czy raczkował na czworaka, czy jakoś inaczej?
          Raczkowal jak najbardziej!!
          W ogole, to na wszystkie powyzsze pytania odpowiedz jest twierdzaca (jezeli
          chodzi o rysowanie, to Bartek jst nawet bardzo zaawansowany), to moze jednak
          tym dyslektykiem nie jest.
          A dopoki produkuja buty z rzepami (mozna kupic takie nawet dla doroslych!),
          to powinno byc OK smile)). Ale to swoja droga smieszne, bo coreczka juz w wieku
          dwoch lat umiala juz zapinac sprzaczki w bucikach, a jej siedmioletni brat
          meczy sie z guzikami!!
Pełna wersja