czterolatka się masturbuje..............

13.11.03, 17:19
dzisiaj byłam w szoku. Pani w przedszkolu powiedziała mi że moja córka w
łazience z kolegą ściagała majtki i on jej wkładał paluszki do....
Wiecie co miałam problem z nią jak miał a ponad 2 latka bo pocirała sie w
intymne miejsca np. na piłce czy na rurze pod stołem - potem jej przeszło,
co jakiś czas miała takie napady ale to zajście ostatnie mnie zamurowało. I
nie ma kontaktu z chłopakami na cdzień, nie ogląda nic dla dorosłych nie
wiem skąd to.Co robić - chyba został psycholog??????????????????Poradźcie.
Głupio mi trochę bo matka tego chłopca przyszła na skargę do pani w
przedszkolu, że mojja córka mu kazała to zrobić, ona mówi co innego, że to
on.

    • hanas Re: czterolatka się masturbuje.............. 13.11.03, 17:50
      Psycholog jest potrzebny ale do pani z przedszkola jeżeli nie wie jak
      postępować w takich sytuacjach .
    • Gość: kasia Re: czterolatka się masturbuje.............. IP: *.chello.pl 13.11.03, 18:10
      to normalne.mała ma za dużo energii i w ten spsób się rozładowuje.
      • Gość: ewcia77 Re: czterolatka się masturbuje.............. IP: *.nsm.pl 13.11.03, 18:16
        dzięki. Też tak pomyślałam, po pierwsz , to że pani juz za bardzo nie wie co
        robić i nakrzyczała w końcu na dzieciaki a psycholog to chyba własnie po to
        córce żeby uspokoić w niej tę energię.Jak rozmawiać z psycholog
    • Gość: mama Re: czterolatka się masturbuje.............. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 21:04
      kiedy miałam 5 lat kilka razy bawiłam sie tak z rówieśnikiem - nikt nas nie
      przyłapał, nawet namiot nam zrobili, żeby "dzieci miały się gdzie bawić".
      Normalna dziecięca ciekawość.
      Urosłam, sama jestem mamą.
      Gdy mój syn robi coś - czego nie chciałabym aby robił- np mówi brzydkie wyrazy -
      krótko komentuję, że tak nie mozna robic. I nic więcej - nawet jeżeli mnie to
      dużo kosztuje.
      Najgorszą rzeczą jaką mozna było zrobić to nakrzyczeć na dzieci - to już się
      stało. Oboje wiedzą, że zrobili COŚ STRASZNEGO.
      Moim zdaniem należałoby tylko pilnować, żeby dzieci nigdy nie były same w
      łazience.
      A teraz?? Nie mam pojęcia.
    • Gość: danwik Re: czterolatka się masturbuje.............. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 21:15
      Rozumiem, że jesteś w szoku. Ale to normalne u dzieciaków i choć nam się wydaje
      inaczej to dla takich maluchów nie ma to żadnych podtekstów seksualnych. Po
      prostu czysta dziecięca ciekawość - jak kto wygląda ; dlaczego dziewczynki nie
      mają siusiaczka i wogóle jak one siusiają !!!
      Zgadzam się z opinią, że psycholog to jest potrzebny ... ale pani w
      przedszkolu, bo to ona spokojnie powinna dzieci zając czymś innym a nie
      krzyczeć itd. Nie wspomnę juz o mamusi chłopczyka (który był niewinny )!!! Na
      szczęście nie jesteśmy w Ameryce gdzie wszystko wszystkim kojarzy się z seksem
      i molestowaniem !!! Pozdrawiam. ;o)
    • lola211 Re: czterolatka się masturbuje.............. 13.11.03, 23:45
      Dla dziecka sfera intymna jest tym samym jak reka czy noga.Czesc ciała.
      Moja 5 letnia córka oglada od zawsze swoich rodziców nagich, dzieki temu wie
      jak wyglada siusiak i nie zaglada w majtki kolegom, bo i po co?
      Moze twoja córcia nie miała okazji zobaczyc tych róznic anatomicznych w inny
      sposób i dlatego tak ja to ciekawi.
      No, ale reakcja "profesjonalistów", doprawdy ,tragedia.
    • apniunia Re: czterolatka się masturbuje.............. 14.11.03, 08:08
      dosłownie wczoraj rozmawiałam na podobny temat z koleżanką - jej 4,5 letnia
      córka skomentowała film, który razem oglądały(jakieś romansidło):" mamo, jak
      patrzyłam jak oni się całowali, to mi się ciepło w pupę zrobiło"
      zastanawiałyśmy się z koleżanką, czy jej córa poprostu "palnęła" ot tak sobie
      taki tekst, powtórzyła coś zasłyszanego w przedszkolu lub na podwórku, czy
      faktycznie coś poczuła i co w takim razie powinna zrobić jej mama
      napewno porozmawiać - tylko jak
      dodam tylko, że fascynację różnicami anatomicznymi już mała ma za sobą i zabawa
      w doktora poszła w kąt
      czy w tym wieku ciało i umysł są już gotowe na podnietysprawione nie dotykiem,
      ale wizualnością??
      • Gość: gorkai Re: czterolatka się masturbuje.............. IP: 217.153.45.* 14.11.03, 11:04
        No, gratuluję, forumowicze! Nakręćcie jeszcze paru pedofili, będą zaglądać tu
        częściej...
        • Gość: ewa Re: czterolatka się masturbuje.............. IP: *.csfb.com 14.11.03, 12:12
          Gość portalu: gorkai napisał(a):
          > No, gratuluję, forumowicze! Nakręćcie jeszcze paru pedofili, będą zaglądać tu
          > częściej...
          Hm, to jest chyba ich problem...

          A co do tematu. Jedna rzecza jest ciekawosc jak "to" wyglada u innych,
          a co innego sprawianie sobie przyjemnosci masturbacja. Obie zreszta
          rzeczy sa zupelnie naturalne. Dzieci sa ciekawe, szczegolnie jak widza
          cos innego niz same maja. Sama pamietam, ze jak bylam mala, to dziwczynki
          i chlopcy sciagali majtki i nawzajem sobie pokazywali. Z tego sie wyrasta
          i w pewnym wieku dzieci zaczynaja sie wstydzic i przestaja sie rozbierac
          przy obcych.
          Masturbacja jest troche inna sprawa, bo tu dziecko sprawia sobie przyjemnosc.
          U chlopcow jest to chyba znacznie bardziej popularne i widoczne i w ogole
          jakos tak wiadomo ze faceci robia to czesciej (i wcale sie nie kryja z tym,
          ze to robia). I byc moze dlatego uwaza sie, ze u chlopcow to cos normalnego.
          Dla chlopcow i dla dziewczynek jest to cos przyjemnego i nie ma w ogole
          zwiazku z seksualnoscia. Ta pojawia sie znacznie pozniej. Prawde mowiac
          nie wiem jakie jest obecne podejscie pscyhologii do masturbacji dzieciecej.
          Mowic dzieciom, ze to "be", ale jak to pogodzic z faktem, ze jak dorastamy, to
          wcale to zle nie jest...
          Nie wiem jak czy epizod z Twoja coreczka byl wlasnie czyms takim (tylko
          przy pomocy chlopczyka smile), czy tez byla to znow zabawa w pokazywanie
          (moze raczej dotykanie).
          Pewnie wizyta u psychologa nie zawadzi, ale najlepiej dziecku powiedziec,
          ze ludzie umowili sie, ze pewne czescie ciala sa prywatne i nie pokazuje
          sie ich znajomym czy obcym i nie dotyka.
Pełna wersja