nolus
03.02.09, 21:38
to co w tytule dotyczy mojej 15-letniej kuzynki. jej matka dosyć często nas
odwiedza i ciągle się żali na dziecko - mówi, że młoda praktycznie nic nie
umie. ciotka wie, że popełniła ogromny błąd wychowawczy, ale tłumaczy się
trochę tym, że kuzynka była najmłodsza i zawsze rozpieszczana i wyręczana
przez rodziców i 2 rodzeństwa. ale to nie tylko to...dziewczyna jest ogólnie
dosyć nieśmiała(chyba raczej taki charakter, choć ta niezaradność również
wpływa na jej samoocenę), do tego od zawsze ma jakieś problemy z
koordynacją(nie umie grać w gry zespołowe np., niezgrabnie się porusza). jej
matka mówi, że zaczyna też unikać różnych czynności manualnych w szkole, bo
boi się, że nie umiejąc ich ośmieszy się przed innymi dziećmi. co robić? czy w
tym wieku da się jeszcze te zaniedbania i błędy naprawić?