maksimum
15.02.09, 21:16
Bo z zalozenia jest przeznaczona dla sredniakow.Jesli trafi sie ktos
ponizej sredniej,to od razu znajduje sie cala gromadka ludzi by
nieborakowi pomoc.
Ale co zrobic,z tymi ktorzy sa grubo powyzej sredniej?
To jest najwiekszy problem polskiej szkoly,bo w amerykanskich juz
radza sobie z tym o wiele lepiej.Szkola polska jest nastawiona na
zrownywanie poziomu tych najlepszych z najgorszymi i czesto w jednej
klasie mozna znalezc rzeczywiscie slabych i bardzo dobrych uczniow.
W Stanach sa programy,ktore juz od pre-K czy tez 1-szej klasy
wylapuja talenty i grupuja je w oddzielnej klasie.
Z gimnazjum i liceum nie ma juz zadnego problemu,bo do wszystkich
lepszych szkol trzeba zdawac egzaminy i zadne wygranie olimpiady nie
daje gwarancji dostania sie do najlepszej szkoly.
Egzaminy sa dosc ostre a wszystkie szkoly ponumerowane w rankingach
od najlepszej do najgorszej i nie ma zadnego problemu ze
znalezieniem tej najlepszej czy tez obawa,ze przypadkiem posle sie
dzieciaka do tej najgorszej.
www.greatschools.net/city/Brooklyn/NY
Wpisujesz swoje miasto w odpowiednia rubryke i wyskakuja Ci
najlepsze szkoly.Wpisujesz ta szkole na liste cie interesujacych i
przysylaja ci date i miejsce egzaminu.Wg wynikow egzaminu dziecko
jest przydzielane do najlepszej lub drugiej czy trzeciej od gory
szkoly.Jesli do tych trzech czy czterech najlepszych sie nie
zalapie,to idzie sie do lokalnej.
W NYC podstawowka trwa 5 lat,gimnazjum 3 lata i liceum 4 lata.
Osobiscie bym wolal by kazda ze szkol trwala 4 lata,bo ten piaty rok
w podstawowce,to strata czasu.