amel22 18.02.09, 21:08 Moja córka skończyła 5 lat.Uczymy się poznawać litery,budować proste zdania,liczyć.Zastanawiam się czy inni rodzice też starają się uczyć dzieci czy czekają na zajęcia w zerówce. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kocianna Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 18.02.09, 21:58 Moja córka ma 4 lata. Zna cyfry, umie dodawać i odejmować do 10, zna alfabet i próbuje pisać (ale nie czytać). Ale to wszystko wyszło "po drodze", przypadkiem, podczas oglądania ulotek w kolejce u lekarza, jazdy autobusem (bezbłędnie rozpoznaje wszystkie linie, które jeżdzą do nas do domu). Na pewno przyczyniło się przedszkole. Na "celową naukę" mam ogromną ochotę, ale na tym się kończy... Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 19.02.09, 08:36 nie uczę specjalnie, uczę przez odpowiedzi na pytania - baaardzo skuteczny sposób np. liczenia w pamięci nauczyłam starszaka, jak miał jakieś 4,5-5 lat, podczas długich podróży samochodem, żeby się nie nudził młodszy nagle i niespodziewanie objawił znajomość wszystkich cyfr w wieku mniej więcej 3,5 roku, prawdopodobnie poduczał go starszy, teraz ćwiczy liczenie w pamięci, jak mu się nie chce spać w czasie leżakowania (to już cześciowo inwencja jego nauczycielki w przedszkolu) ja zresztą też nauczyłam się czytać, pytając o napisy na szyldach i neonach i tytuły w gazetach Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 19.02.09, 09:59 No litości. Poznawania liter i liczenia uczą się czterolatki. W formie zabawy i ćwiczen oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 19.02.09, 10:17 Tago typu umiejętności moje dziecko nabywa w przedszkolu. My nie uczymy, odpowiadamy na pytania, jeśli Młoda je zadaje (co i tak jest często). A zdania to moje dziecko potrafi budować świwetnie i proste i złożone - problem, że czyni to bez przerwy (co czasem nas osłabia). Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 19.02.09, 10:31 Witam, Ja nie uczyłam, bo nie mam cierpliwości, ale wiem, że niektórym rodzicom świetnie idzie ta nauka. Koleżanka nauczyła syna pisać i czytać, gdy miał pięć lat. Rysowała mu krzyżówki i połknął bakcyla. Moja córka nie była zainteresowana ani trochę, więc sobie odpuściłam. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 19.02.09, 10:34 no to ja "pod prad". moja Mloda zaczela wszelaka "nauke" w szkole (u nas od 6 lat). wczesniej umiala napisac swoje imie i nazwisko, moze kilka innych slow - ale na pamiec a nie literujac. cyfr chyba zadnych. teraz ma 9,5. miewa w szkole okresy "niechcicy" i "tumiwisizmu" - ale oceny oscyluja miedzy polskimi 5-6. za to jako 5latka sama chodzila na przystanek, skad zabieral ja przedszkolny mikrobus, wracala tez sama. Mlody lat prawie 5 literami sie interesuje, liczbami nawet bardziej. wiec takie sa nasze zabawy. za 5 lat powiem Wam czy to robi roznice Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 19.02.09, 11:22 nigdy specjalnie nie uczyłam dzieci niczego, może jedynym ruchem w tym kierunku był zakup puzzle piankowego z literkami, syn nauczył sie na nim wszystkich liter jak miał 2,5r, teraz ma 6 i czyta płynnie ale jest leniwy bo książek mu sie nie chce czytac ja w jego wieku przeczytałam w pustyni i w puszczy... młodszy ma 3 lata i zna kilka liter ale tak bardzo go to nie interesuje więc nie nalegam bo po co Odpowiedz Link Zgłoś
aluc w kwestii formalnej - liczenie 19.02.09, 13:55 co rozumiecie przez liczenie - znajomość kolejnych liczb, czy dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie, wyciąganie pierwiastka etc.? Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: w kwestii formalnej - liczenie 19.02.09, 14:12 Przez liczenie prawdopodobnie rozumie się przerobienie programu zerowki, klasy I , II itd wcześniej niz to robia inne dzieci. Z jednym wyjątkiem niczego dzieci specjalnie nie uczyłam w przedszkolu. Rozmawiałam i odpowiadałam na pytania. Najmlodszy w związku z tym nieuczony niczego zaczął czytać majac 4,5 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 19.02.09, 20:03 Ja tam nie uczyłam. Mała jest w zerówce i radzi sobie całkiem nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
tititu Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 19.02.09, 20:56 Litery maly poznal wszystkie w wieku 3 lat w przedszkolu (lacznie z dwuznakami) i cyfry rowniez. Wtedy latalo mu to kolo piora, bo np. budowa rakiety kosmicznej vs. promu byla dla niego duuuzo ciekawsza. Ja nie nalegalam, bo uwazalam, ze mu to na nic. Ok. 4-5 roku zycia sprawdzilam ktore litery zna i zdziwilam sie, ze tak duzo (mimo tumiwisizmu w tej materii). Teraz w zerowce poznaje jeszcze raz litery i ucza sie czytac. Co do ladnych wypowiedzi: moje dziecko buduje piekne zlozone zdania wylacznie na interesujace go tematy (np. budowa silnikow, sposoby polowania pajakow...). Wystarczy jednak zapytac go o tresc bajki lub jakie sa oznaki wiosny,zeby dowiedziec sie, ze go to nie interesuje, ze nie chce odpowiadac, bo to glupie dla maluchow lub odsluchac szeregu rownowaznikow zdan i dzwiekow zblizonych do mowy ludzkiej. Moze dziewczynki sa rozmowniejsze? Proby zachecenia go do rysowania konczyly sie buntem przy 1 obrazku. Teraz pod wplywem kolegow naprawde pieknie rysuje. Malowac i lepic zawsze lubil. Generalnie daje mu czas i pozwalam na wybieranie zainteresowan, jesli tylko nie mam oznak, ze cos zawala w zerowce. Odpowiedz Link Zgłoś
mama04 Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 19.02.09, 22:46 ja swojego synka uczyłam liter i cyferek przez zabawę, teraz umie już czytać. moim zdaniem idzie mu calkiem dobrze jak na zerówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 19.02.09, 22:53 Własnie zaczełam uczyc niespełna czterolatkę, jak się pisze jej imię - bo mam dość odpowiadania na pytanie "Mamo, co ja tu napisałam?", gdy napis składa się głównie z O, I, H i czegos pomiędzy E i F (trzy kreski jak w E, ogon jak w F). Bo oczywiście Mała jeszcze nie wie, jak się te litery nazywają ani nie umie ich składać. Zaczełam wczoraj, znaczy Odpowiedz Link Zgłoś
kkokos Re: Czy uczycie dzieci liter,liczenia... 20.02.09, 22:02 ja uczyłam cztero-pięciolatka, oczywiście nic na siłę, ale skoro był chętny i łykał, to dorzucałam kolejne litery. pisać nie bardzo chciał, ale czytać bardzo chętnie i szybko, i bezproblemowo się nauczył. niemal od razu też czytał całymi wyrazami, nie literował (albo robił to jakoś tak krótko, że mi umknęło). z liczeniem gorzej, ale do dziś (pierwsza gimnazjum) liczenie nie jest jego mocną stroną. wynika z tego, ze naprawdę ile dzieci, tyle metod i tyle temp, w jakich dzieci się uczą. ale faktem jest, że dla mnie było oczywiste i naturalne, że to ja odkrywam przed dzieckiem fascynujący świat literek, a nie czekam, aż zrobi to pani w przedszkolu. Odpowiedz Link Zgłoś