Gość: stankiee
IP: *.chomiczowka.waw.pl
20.11.03, 11:19
Podkrada mi moją bieliznę. Kiedyś o mały włos nie poszedłby do przedszkola w
biustonoszu pod bluzką. Na porządku dziennym jest to, że figi i biustonosz
znajduję pod poduszką, łóżkiem lub w jego szafce. Ostatnio dobrał się do
moich wkładek i wytapetował nimi łazienkę.Używa moich kosmetyków.
Mąż śmieje się z tego i mówi, że to naśladowanie mamy. Mam taką nadzieję.
Czy u was też coś takiego było?