klasy integracyjne w szkole podstawowej

03.03.09, 11:34
Czy ktoś z Was posyła dziecko do klasy integracyjnej? Bardzo prosiłabym o info
jak się to odbywa, jak wygląda nauka. Mam na myśli dzieci pełnosprawne
umysłowo i fizycznie w klasie integracyjnej.

Zastanawiam się nad zapisaniem córki do takiej klasy, ale najpierw chciałabym
zebrać jak najwięcej informacji.

Klasa ma 15 osób, w tym 4 dzieci niepełnosprawnych. Szkoła państwowa.
    • mama_misi Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 03.03.09, 19:56
      Powiem tak, mam dziecko przewlekle chore, też zastanawiałam się nad klasą
      integracyjną głównie ze względu na tą małą liczbę osób w klasie. Jednak rozmowa
      ze znajomą, która uczy w takiej klasie, odwiodła mnie od tego pomysłu. Nie mam
      własnej opinii na ten temat, ale wg. niej klasy integracyjne są dobre dla dzieci
      niepełnosprawnych bądz zdrowych mających problemy w nauce, bo są 2 panie i
      zawsze podciągną takiego delikwenta. Jednak dziecko "bez problemów" zazwyczaj
      traci w takiej klasie... Nie wiem na ile ta opinia jest sprawiedliwa, ale mnie
      odwiodła od tego pomysłu. Pozdrawiam
      • gemmavera Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 03.03.09, 21:21
        mama_misi napisała:

        > Jednak rozmowa
        > ze znajomą, która uczy w takiej klasie, odwiodła mnie od tego pomysłu. Nie mam
        > własnej opinii na ten temat, ale wg. niej klasy integracyjne są dobre dla dziec
        > i
        > niepełnosprawnych bądz zdrowych mających problemy w nauce, bo są 2 panie i
        > zawsze podciągną takiego delikwenta.

        Hmm, no to znajoma wystawiła sobie i drugiej nauczycielce niezłe świadectwo... uncertain

        To, że klasy integracyjne są słabsze, to bzdura. Realizują one normalny program,
        a jedynie dzieci z orzeczeniem mają nauczyciela wspomagającego, który pomaga w
        sprawach, które mogą stanowić problem.
        Nauczyciel wspomagający z zasady nie zajmuje się pozostałymi dziećmi w klasie.

        Jedyne, czego bym się obawiała, to niestety faktu, że "niepełnosprawność" jest
        dość szerokim pojęciem. Nikt Ci nie zagwarantuje, że Twoje dziecko nie będzie
        chodziło do klasy np. z wyjątkowo kłopotliwym dzieckiem np. z ADHD.
        Żeby było jasne - nie mam nic przeciwko dzieciom z ADHD. Chodzi mi tylko o to,
        że trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że nie wiadomo, jaki typ
        niepełnosprawności będą miały dzieci z orzeczeniem.

        Akurat u mojej córki w klasie wszystkie dzieci z orzeczeniem są naprawdę
        niekłopotliwe, więc gdybym miała się wypowiadać na podstawie tylko własnych
        doświadczeń, to z pewnością poleciłabym klasę integracyjną. Ale znam różne
        opinie i wiem, że w każdej szkole i klasie jest inaczej. I są ludzie, którzy
        mają z klasami integracyjnymi niezbyt dobre doświadczenia. Z reguły jest to
        niestety wina nauczycieli pracujących w tych klasach.

        Radziłabym zasięgnąć języka i dowiedzieć się, "co ludzie mówią" o klasach
        integracyjnych w tej konkretnej szkole. Bo od szkoły (i dyrekcji) zależy bardzo
        dużo. Tak samo dużo zależy od konkretnych nauczycieli.
        • mruwa9 Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 04.03.09, 08:18
          gemmavera napisała:
          Nikt Ci nie zagwarantuje, że Twoje dziecko nie będzie
          > chodziło do klasy np. z wyjątkowo kłopotliwym dzieckiem np. z ADHD.


          Akurat szanse na to, ze w klasie bedzie dziecko z ADHD sa calkiem
          spore, i to w kazdej klasie: problem ADHD dotyczy 3-7% dzieci, co
          oznacza, ze w kazdej klasie (zwyklej, nie integracyjnej)
          statystycznie znajdzie sie co najmniej jedno, jesli nie dwoje dzieci
          z ADHD.
        • yula Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 04.03.09, 09:09
          > Jedyne, czego bym się obawiała, to niestety faktu, że "niepełnosprawność" jest
          > dość szerokim pojęciem. Nikt Ci nie zagwarantuje, że Twoje dziecko nie będzie
          > chodziło do klasy np. z wyjątkowo kłopotliwym dzieckiem np. z ADHD.
          > Żeby było jasne - nie mam nic przeciwko dzieciom z ADHD. Chodzi mi tylko o to,
          > że trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że nie wiadomo, jaki typ
          > niepełnosprawności będą miały dzieci z orzeczeniem.

          dzieci z ADHD można spotkać w każdej klasie, szczególnie niezdiagnozowane, i w
          klasie integracyjnej więcej szans że będą wiedzieć jak z nimi postępować żeby
          nie rozwalały lekcji, przynajmniej tak jest w teorii, w praktyce to różnie bywa.
          • gemmavera Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 05.03.09, 08:21
            yula napisała:

            > dzieci z ADHD można spotkać w każdej klasie, szczególnie niezdiagnozowane, i w
            > klasie integracyjnej więcej szans że będą wiedzieć jak z nimi postępować żeby
            > nie rozwalały lekcji, przynajmniej tak jest w teorii, w praktyce to różnie bywa

            Właśnie dlatego, że "różnie bywa" napisałam, że wszystko zależy od nauczycieli.
            Jeżeli nauczyciel po prostu się nie sprawdza, to dziecko z ADHD będzie rozwalać
            lekcje, a klasa będzie na tym tracić. I stąd potem biorą się te opowieści, że
            klasy integracyjne mają niski poziom. A to kwestia nauczycieli, jak mówię.

            Co do tego, że dzieci z ADHD można spotkać wszędzie, także te niezdiagnozowane -
            wiem o tym. Napisałam o ADHD, żeby uświadomić autorce postu, że
            niepełnosprawność wiąże się nie tylko z jeżdżeniem na wózku.
            • osa551 Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 05.03.09, 09:51
              gemmavera - ja przyjmuję, że w takiej klasie mogą być np. dzieci lekko opóźnione
              intelektualnie, wiem że niepełnosprawność to nie tylko jeżdżenie na wózku.

              Jeśli chodzi o ADHD - to przyjmuję, że w co drugiej "normalnej" klasie pewnie
              jest dziecko z ADHD albo zdiagnozowane, albo nie zdiagnozowane, albo rodzice nie
              powiedzieli nauczycielom etc.
        • osa551 Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 04.03.09, 12:58
          Chodzi mi o podstawówkę nr 68 przy Or-Ota na Żoliborzu w Warszawie.

          Moja córka jest tak "żywym" dzieckiem a przy tym niesamowicie wrażliwym, że
          zależy mi bardzo na małej liczebności klasy. Jeśli nie pójdzie do klasy
          integracyjnej to zamierzam ją zapisać do prywatnej lub społecznej szkoły
          podstawowej - bo nie chcę żeby w podstawówce uczyła się w dużej klasie. Tyle
          tylko, że jak dla mnie to poziom prywatnych podstawówek niekoniecznie jest
          wyższy od państwowych, więc na razie zastanawiam się nad klasą integracyjną.
          • ewkka Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 05.03.09, 06:26
            28 marca będą dni otwarte w szkole na Or-Ota. Będziesz miała okazję
            porozmawiać z nauczycielamu i moze wtedy łatwiej ci będzie podjąć
            decyzję.
            www.oppman.yoyo.pl/
            • osa551 Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 05.03.09, 09:47
              Dzięki serdeczne - na pewno się wybiorę. Masz jakieś doświadczenia z tą szkołą?
              to nasza rejonowa.
              • ewkka Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 05.03.09, 16:45
                Moja córka chodzi do I klasy na Or-Ota. Wprawdzie ogólnej ale o
                samej szkole mogę ci opowiedzieć.
                • dusia_dusia Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 12.03.09, 11:24
                  Witam,
                  mnie też zainteresował temat szkoły na Or-Ota, bo to też nasza rejonowa; tyle że
                  córka idzie do I klasy dopiero za półtora roku (2010), więc jest jeszcze trochę
                  czasu, ale opinie lepiej zacząć zbierać zawczasu. Gdybyś miała czas i ochotę,
                  napisz, co sądzisz o tej szkole, może być na priv:
                  marta.dmitry@gmail.com.
                  Pozdrawiam serdecznie!
                  • osa551 Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 13.03.09, 14:37
                    moja córka tez idzie do pierwszej klasy w 2010 roku, ale nie chcę zostać z ręką
                    w nocniku w sprawie wybory szkoły
                    • osa551 Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 13.03.09, 14:38
                      mój priv: osa551@gazeta.pl
    • sandraw Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 06.03.09, 18:12
      ja w sprawie niższego poziomu klas integracyjnych

      otóż moja córcia miała (nie)przyjemność uczęszczania do szkoły
      prywatnej, z fajną renomą. Jak się okazało że ma kłopoty z nauką
      oczywiście stała się tam problemem.
      Udało nam się przenieść ją do szkoły z klasami integracyjnymi.

      W szkole tej jest zdecydownaie wyższy poziom niż w szkole prywatnej
      do którem młoda chodziła, dzieci "wyżej" rozwinięte mają dodatkowe
      zajęcia dla dzieci uzdolnionych (już u nas, w 1 klasie), działają
      koła zainteresowań.

      Moja córcia jest z ADHD więc... jest z tych "rozwalających" lekcję-
      przynajmniej tak było w poprzedniej szkole. W chwili obecnej panie
      idealnie wiedzą jak z nią rpacować, ma poziom dostosowany do siebie
      (tzn np panie każą jej uzupełniać rz ż ó u a nie pisać całe dyktando-
      bo nie nadąży) i jest super zintegrowana z klasą. Żadna z
      nauczycielek na nię nie narzeka!!!!!

      Z tego co widzę to żaden z rodziców dzieci zdrowych nie ma obiekcji
      co do poziomu, wręcz przeciwnie słyszę same pozytywne opinie.

      Klasy mają max 15 uczniów, do tego są po 2 panie z rozbudowaną
      wyobraźnią potrafiące nauczyć i zainteresować każdego ucznia.

      Mojego 4-letniego dziś synka , jak najbardziej zdrowego, aż nadto
      rozwiniętego na pewno dam do tej samej szkoły i to już jako 6 latka
      (ubolewam że nie mają zerówki, bo poszedłby już jako 5-latek).

      pozdrawiam!
      • grzalka Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 12.03.09, 08:25
        Ja mam dziecko w I klasie integracyjnej- 18 osób w klasie, tych z orzeczeniem o
        niepełnosprawności chyba 3, nie mam żadnych zastrzeżeń do poziomu. Na wszystkich
        lekcjach jest nauczyciel wspomagający. Nie wiem skąd plotki, że w tych klasach
        dzieci zdrowe tracą
    • abs555 Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 18.03.09, 02:58
      Niestety, nie zawsze jest tak różowo w klasach integracyjnych.
      Powiem, ze moje dziecko uczęszczając do tej klasy traci. Co?
      Wyjścia, wycieczki, zielone szkoły, dyskoteki. Ze względu na
      niepełnosprawność dzieci panie raczej nie organizują takich rzeczy.
      Z przykrością słucham jak syn znajomej opowiada o wyjazdach i
      wypadach. Poza tym jest problem z angielskim. Tempo nauczania jest
      naprawdę bardzo powolne. W zasadzie można powiedzieć żadne. Jednak
      założenie było takie, by niepelnosprawne dzieci też uczestniczyły i
      nadążały.
      Poza tym jest w porządku.
      • gemmavera Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 18.03.09, 09:21
        abs555 napisała:

        > Niestety, nie zawsze jest tak różowo w klasach integracyjnych.
        > Powiem, ze moje dziecko uczęszczając do tej klasy traci. Co?
        > Wyjścia, wycieczki, zielone szkoły, dyskoteki. Ze względu na
        > niepełnosprawność dzieci panie raczej nie organizują takich rzeczy.

        A moim zdaniem panie nie organizują takich rzeczy raczej ze względu na brak
        chęci albo lenistwo. Jeśli się chce, to można, a niepełnosprawność kilkorga
        dzieci nie ma tu nic do rzeczy.
        • grzalka Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 18.03.09, 18:59
          Podpisuję się. Moja córka ma mnóstwo dodatkowych imprez. Pani się chce- mimo, że
          wcale nie jest młoda. Wcale nie jest tak, że poziom dostosowuje się do tych
          najmniej zdolnych. Jeżeli panie nie organizują wyjść, wycieczek, wypadów ze
          względu na niepełnosprawność dzieci to o integracji maja blade pojęcie- i tu
          rola rodziców żeby zadziałać.
    • karolinax27 Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 18.03.09, 19:25
      ciekawy watek,bo sama zapisałam dziecko do szkoły podstawowej z
      odziałami integracyjnymi i mam nadzieje że dobrze zrobiłam,obecnie
      chodzi do zerówki w przedszkolu.
      • 1beata31 Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 18.03.09, 19:41
        córka ma aparaty słuchowe i niewyrażnie mówi i jest w klasie
        integracyjnej i to wygląda tak . Drugi nauczyciel pomaga tym
        słabszym ale zdrowe i chore dzieci realizuja ten sam program co w
        innych szkołach.Dla zdrowych robi się to naturalne że są różne
        dzieci i naprawdę jak w przypadku izy bardzo jej pomagaja interesują
        się nią jest ważną częścią całej klasy. Inaprawdę jak Adaś będzie
        szedł do szkoły za jakieś 6 lat to tz zdecydowanie do szkoły
        integracyjnej. Polecam
    • osa551 Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 25.03.09, 10:47
      podbijam - może jeszcze ktoś uświadomiony w temacie się wypowie
      • marzena-max Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 25.03.09, 12:14
        HEJ Osa, ja mam dwoje dzaieci w klasach integracyjnych. Jedno w
        pierwszej, drugie w trzeciej klasie. Obie są zdrowymi dziećmi. O
        poziomie klasy integracyjnej decyduje to jaki jest nauczyciel.
        Tylko. Pierwsza córka ma bardzo wyoki poziom nauczania w klasie.
        Spod ręki tej pani dotychczas wychodzą klasy o najwyższych średnich
        w klasach późniejszych- tzn. np. wśród klas czwartych najlepsza jest
        tak, która wyszła spod ręki naszej Pani. (pani zajmuje się
        nauczaniem początkowym) Nie równamy do najsłabszych. To najsłabsi
        mają nadążać i nie mają taryfy ulgowej. Tzn. wszystko na odpowiednią
        miarę. Rozmawiałam kiedyś też z drugą panią która zajmuje się
        dziećmi chorymi. Ona układa im osobny program - skoordynowany z
        normalnym ale odpowiednio do każdego dziecka zmodyfikowany- w
        zależności od tego z czym ma dane dziecko trudności - czy jest
        generalnie opóźnione w rozwoju czy ma ADHD. Ale są pewne podstawy
        które każde dziecko musi znać. Ja na początku byłam zszokowana. Od
        początku pierwsza klasa- niby punkty ale tak na prawdę oceny od 2 do
        5, dwóje sypały się równo, klasówki na dwie strony A4... szok. Druga
        córka ma inne panie- jej tak nie pilą ale ma normalny poziom
        pierwszakowy.
        Ja nie zauważam niższego poziomu. Wręcz przeciwnie. Ale słyszałam
        kiedyś na forum o klasach, które się rozpadły bo panie nie mogły
        realizować programu, program o połowę opóźniony itd...
        Zależy to w dużej mierze też od dizeci jakie są przyjęte do takiej
        szkoły jako dzieci "specjalne". Jeżeli panie źle ocenią i będzą to
        dzieci uniemożliwoające normalne prowadzenie lekcji - to taka klasa
        będzie bardzo trudna do prowadzenia. Wiem, ze panie przyjmując
        dzieci specjalne muszą dobrze je "przesiać"- brzydkie słowo - aby
        rokowały jak najlepiej. Ponieważ jeżeli dziecko "specjalne" nie zda
        z klasy do klasy- to taka klasa nie ma prawa istnieć dalej jako
        integracyjna i musi ulec rozwiązaniu (tak mi mówiłw ta nasza pani od
        dzieci specjalnych) chyba że w to miejsce uda im się dokoptować
        jakąś "specjalną" osobę. Więc jest pewne ryzyko i lepeij kierować
        się do klas, którymi zajmą się panie z już jakimś wcześniejszym
        doświadczeniem.
        Jeżeli chodzi o imprezy- to my bierzemy udział w absolutnie
        wszystkich mozliwych.

        Pozdrawiam
        • gemmavera Re: klasy integracyjne w szkole podstawowej 25.03.09, 23:08
          marzena-max napisała:

          > Zależy to w dużej mierze też od dizeci jakie są przyjęte do takiej
          > szkoły jako dzieci "specjalne". Jeżeli panie źle ocenią i będzą to
          > dzieci uniemożliwoające normalne prowadzenie lekcji

          > Wiem, ze panie przyjmując
          > dzieci specjalne muszą dobrze je "przesiać"- brzydkie słowo - aby
          > rokowały jak najlepiej. Ponieważ jeżeli dziecko "specjalne" nie zda
          > z klasy do klasy- to taka klasa nie ma prawa istnieć dalej jako
          > integracyjna i musi ulec rozwiązaniu

          Każde dziecko przyjmowane jako "specjalne" do klasy integracyjnej musi mieć
          orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, co wiąże się z badaniami w
          poradni psych.-ped. Więc to nie "panie" przesiewają i decydują, jakie dzieci
          trafią do ich klasy. Są konkretne zaburzenia, z jakimi można przyjąć dziecko do
          klasy integracyjnej, a są takie, z którymi nie można.
          Jasne, że na ostateczny kształt klasy ma wpływ dyrektor szkoły, przyjmując (albo
          nie) konkretne dziecko. Tyle że dyrektor robi to na podstawie tego, co wyczyta w
          orzeczeniach. A przecież opisy w orzeczeniach nie mówią wszystkiego o dziecku -
          większość wychodzi w tak zwanym praniu.

          Poza tym w nauczaniu początkowym dzieci nie repetują, więc nie ma problemu, że
          nagle jedno dziecko z orzeczeniem odejdzie.
          A gdyby nawet odeszło, pozostaje reszta. smile Klasa integracyjna ma mieć od trzech
          do pięciorga dzieci z orzeczeniem, co oznacza, że trójka wystarczy. Aż tak łatwo
          więc taka klasa się nie rozwiąże. smile
Pełna wersja