klasa I złożona z samych sześciolatków

06.03.09, 09:46
Czytam, że niektóre szkoły organizują klasy I złożone z samych
sześciolatków. Czy rodzice tych sześciolatków nie boja się, ze to
bedą gorsze I klasy?, że siedmiolaki będą uczyć się nowych rzeczy (i
nie mówie tu tylko o pisaniu i czytaniu) a sześciolatki będą wtedy
nadrabiac ten jeden rok? W końcu w zerówkach w tym czasie działo sie
dużo, dzieci uczyły sie wielu rzeczy. Czy nie lepiej by było, żeby
sześciolatki jednak miały do kogo równac i znalazły sie w klasach z
siedmiolatkami? A jak będzie z drugą klasą, potem trzecią?
takie mysli mi chodza po głowiesmile.
    • alabama8 Re: klasa I złożona z samych sześciolatków 06.03.09, 13:33
      Moim zdaniem pomysł jak najbardziej rozsądny i bokowcem (na
      szczęście) omija zamieszanie.
      Tkwisz chyba jeszcze w strategii edukacyjnej jaka funkcjonowała za
      naszych czasów, czyli normalne klasy 1-3 z programem i ocenami.
      Teraz funcjonuje coś takiego jak nauczanie zintegrowane w klasach 1-
      3. Czyli nauka pisania i czytania jesto rozłożona na 3 lata i ma
      przygotować dzieci do wejścia do klas 4-6 (dobrze czytające i
      piszące).
      Pamiętaj że nasze sześciolatki w 1 klasie to dzieci które nie odbyły
      rocznego przygotowania przedszkolnego (zerówki). Do zerówy miały iść
      teraz. Nie pójdą, bo pójdą (niektóre) do 1 klas. Są róznie
      przygotowane, lepiej lub gorzej, faktycznie byłyby kulą u nogi dla
      siedmiolatków. Jaki program powinna przerabiać nauczycielka?
      Dostosowany do sześciolatków poznających literki czy dostosowany do
      siedmiolatków - czytających?
      • izzo Re: klasa I złożona z samych sześciolatków 06.03.09, 14:05
        Wydaje mi się, że autorce wątku chodziło tez o problem - czy dziecko po nowej I,
        II, III klasie będzie umiało mniej niż obecnie po odpowiednich klasach.
        Odpowiedź brzmi - zapewne tak, średnio oczywiście. Chyba że w ciągu trzech lat
        zrobi się materiał obecnych klas I-III + zerówka. Ciekawi mnie bardziej - czy
        zostaną wówczas obniżone wymagania w kolejnych klasach IV-VI? Oto jest pytanie,
        na które obecnie nawet MEN pewnie nie zna odpowiedzi. Czy dzieci po
        "zreformowanej" podstawówce będą na tym samym poziomie co obecni szóstoklasiści
        czy obecni piątoklasiści, równi im wiekowo? Oto jest pytanie.
        • izzo Re: klasa I złożona z samych sześciolatków 06.03.09, 14:08
          A problem jest dość istotny, bo te dzieci w kolejnych klasach będa konkurować
          np. na konkursach itp ze starszymi o rok dziećmi, znajdującymi się w tej samej
          np. V czy VI klasie. Czy zatem będa miały równe szanse w dostaniu się do dobrego
          gimnazjum? Czy tez program tak zostanie zmodyfikowany, żeby dzieci starsze
          cofnąć do poziomu młodszych kolegów?
          • fonula Re: klasa I złożona z samych sześciolatków 06.03.09, 15:33
            No własnie, czy da sie to ocenić, czy dzieci już są na poziomie
            równoległej klasy np. III złożonej z dzieci o rok starszych, czy
            wyjdzie to dopiero w praniu w starszych klasach, po
            zakończeniu 'nauczania zintegrowanego'. Wydaje mi się, ze klasy
            mieszane dałyby wiecej sześiolatkom, ale niestety mniej
            siedmiolatkom.
    • przeciwcialo Re: klasa I złożona z samych sześciolatków 06.03.09, 16:38
      Nie rozumiem tych obaw o sześciolatki.
      Myślisz ze siedmiolatki to orły co do jednego? W kazdym roczniku
      znajdziesz dzieci takie które spokojnie nadawałyby sie do klasy
      wyższej, takie któe sa przecietne, i zawsze sa dzieci słabe
      wymagające sporo pracy i lepszej opieki. Szesciolatki spokojnie
      wmiksowywuja się w taka grupe. Dlaczego klasa złozona z
      szesciolatków miałaby byc gorsza skoro taki sam program musi
      zrealizowac.
      • verdana Re: klasa I złożona z samych sześciolatków 06.03.09, 19:55
        Obawiam sie, ze bedzie gorsza... Nie dlatego, ze szesciolatki sa
        głupsze, ale dlatego, ze sam pomysl stworzenia takiej klasy zakłada
        inny sposób nauczania, albo inny program. W gruncie rzeczy łatwiej
        będzie szesciolatkom wyrównać poziom w klasie z kolegami
        siedmioletnimi, niż gdy dla wszystkich nauczycieli, do konca
        podstawowki beda stanowic "klasę maluchów".
    • bazylea1 Re: klasa I złożona z samych sześciolatków 07.03.09, 11:10
      trochę boją się ale co mam zrobic? dyrektorka juz zapowiedziała ze
      jesli nie zbierze się taka klasa to nie przyjmie 6latkow do 7laktow :
      ( ja tymczasem poprosiłam przedszkolnego psychologa o opinię i jesli
      bedzie jw to bede walczyc zeby dac syna do 7latkow. znam niejednego
      i uwazam ze moje dziecko spokojnie sobie da radę. poza tym zawsze
      była mozliwosc wysłania dziecka z poprzednim rocznikiem po przejsciu
      badan, dlaczego w tym roku mieliby nam tego odmawiac z powodu
      reformy?

      a jesli powstanie taka klasa to w sumie dobrze. z tego co widzę to w
      tym roku posyłają 6latki do 1 klasy tylko rodzice którzy są
      przekonani o bystrosci swoich pociech wink wiec nie sądzę zeby to
      miało byc jakies towarzystwo równające w dół.
      a po drugie prawdopodobnie bedziemy sie przeprowadzac za 2-3lata
      wiec syn zmieniając szkołę pojdzie normalnie do dowolnej klasy - no
      chyba ze w docelowej szkole tez bedzie taka klasa dla królikow
      doswiadczalnych reformy...

      a jeszcze obawa zwiazana z tym pomysłem - w mojej rejonowce twierdzą
      ze jak na całą dzielnicę bedzie 20 takich 6latkow to utworzą klasę
      łączoną w niewiadomo której szkole i to juz mi zupełnie nie odpowiada
    • mami2 Re: klasa I złożona z samych sześciolatków 23.03.09, 20:13
      Ale taka klasa I (czy złożona z samych 6-latków czy z samych 7-
      latków) nie będzie się wiele różniła ( no moze poza wiekiem). Obie
      będą miały ten sam program nauczania, bo to po prostu będą I klasy.
      Różnica, będzie polegać na tym, ze 7-latki wynudzą się jak mopsy, bo
      nowa podstawa zakłada uczenie tego wszystkiego co dzieci w tym roku
      robiły (robią w zerówce) własnie w pierwszej klasie. Więc 7-latki
      powtarzać będą wszystko, a 6-latki będą się uczyć tego czego i tak
      uczyłyby się w zerówce. Natomiast 6-latki w przedszkolach (te które
      zostaną) nie będą robić niczego takiego co do tej pory robiono w
      zerówkach (bo od nauczania jest szkoła), ma być większy nacisk na
      socjalizację dzieci położony. Tak nam powiedziano na zebraniu w
      szkole i w przedszkolu. Jak to wyjdzie w praktyce dowiemy się we
      wrześniuwink
    • lenaa77 Re: klasa I złożona z samych sześciolatków 23.03.09, 20:47
      1. korzyść dla 6 latków, strata dla 7 latków
      2. w jednej klasie lądują dzieci z dwóch roczników między, którymi
      spokojnie może być np. 23 miesiące różnicy
      3. poza przygotowaniem poznawczym dzieci 6 letnie są inaczej
      przygotowane do szkoly niż 7 latki pod względem emocjonalnym,
      dlatego znów krzywda dla 7 latków, a tu jeszcze nie daj boshe trafi
      się ktoś puszczony o rok wcześniej do 6 latków
      Reasumując: koszmar dla dzieci i nauczycieli
      Może powinni zwyczajnie zmienić numerację klas. I klasa realizuje
      program zerówki, II klasy pierwszej itd?
    • aluc Re: klasa I złożona z samych sześciolatków 23.03.09, 22:05
      wszystko będzie IMHO zależało od podejścia szkoły i konkretnego
      nauczyciela - teraz też jedni realizują program zajęć zintegrowanych
      wedle (mniej więcej) koncepcji, a inni robią 45-minutowe lekcje i idą
      "wedle programu", nie zważając na postępy i możliwości klasy

      i to przede wszystkim należałoby sprawdzać przy zapisywaniu dziecka do
      szkoły, cz to sześcioletniego, czy siedmioletniego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja