zachowania seksualne mojej podopiecznej

22.11.03, 23:07
Jestem opiekunką 6-cioletniej dziewczynki.
Nie wiem jak mam ustosunkować się wobec jej zachowań seksualnych.
Dziewczynka cały czas majstruje coś przy majtkach, wciąga je niczym stringi
pomiędzy pośladki, wylatuje z łazienki z obciągniętymi rajtuzami i podciera
się na moich oczach...
Nie wiem jak sobie radzić z tą sytuacją.
Wiem, że seksualność dzieci jest bardzo rozbudzona, ale ona uprawia po
prostu ekschibicjonizm przede mną, jestem tylko opiekunką i na prawde nie
wiem jak reagować.
Poradzcie bo sytuacja mnie przerasta.
    • lola211 Re: zachowania seksualne mojej podopiecznej 22.11.03, 23:40
      Wiesz co, ona moze po prostu traktuje nagosc jako cos naturalnego? I jeszcze
      nie wie co to wstyd?Moja 5 latka tez nie krepuje sie wyjsc z łazienki bez
      majtek i wcale nie uwazam, ze robi źle.To nie jest zadna seksualnosc czy
      ekshibicjonizm, tylko naturalne zachowanie.Na wstyd przyjdzie czas później.
    • Gość: mamusia Re: zachowania seksualne mojej podopiecznej IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 09:44
      te majtki faktycznie wygladaja na dziecieca masturbacje, podcieranie sie - czy
      ja wiem?. ja np kontroluje jesli moge podcieranie sie mojej 4,5latki bo czesto
      ma uplawy, moze twoja podopieczna tez jest przyzwyczajona do czyjegos udzialu.
      wiec o podcieranie zapytaj mame - rok temu (wtedy sistrzeniec mial 6 lat) moja
      szwagierka jeszcze regularnie byla wolana do lazienki w sprawie wycierania.
      ale niezaleznie od tla sytuacji - mozesz malej po prostu uprzejmie powiedziec w
      danym momencie, ze podcieranie pupy/zabawa majtkami to tylko jej osobista
      sprawa i nie chcesz brac w tym udzialu. z naciskiem na "ja nie chce", a
      nie "nie wolno", "tak sie nie robi". lazienka ma drzwi, a mala pewnie i swoj
      pokoj.
      • wessna Re: zachowania seksualne mojej podopiecznej 23.11.03, 11:00
        To podcieranie przebiega w ten sposób, że dziewczynka po prostu staje w progu
        pokoju, patrzy się na mnie i dotyka tym papierem. Ostatnio zaczęła się też
        przy mnie przebierać, tzn. biegnie do pokoju, zdejmuje ciuchy, a potem naga
        wylatuje do przedpokoju i mówi, że musi się umyć, po czym wchodzi do wanny i
        strumień prysznica kieruje tylko w jedno miejsce, w cale się nie myje...
        Pomyślcie mamy jaka by była wasza reakcja gdybyście swoje 6-letnie dziecko
        zastały nagie, zupełnie bez powodu NAGIE ze swoją opiekunką. Ja jestem już tym
        zmęczona. Ona tak rozbiera się kilka razy dziennie i nie można tego opanować,
        po prostu znika w pokoju a kiedy przyjdę jest już goła. Zanim się ubierze
        jeszcze zrobi kilka okrążeń po całym domu. Dodam, że to trudne wychowawczo
        dziecko, mało karne, rodzice w każdej sytuacji kryzysowej wyciągają pasek, nie
        zawsze biją, ale... Po prostu nie radzą sobie z nią.
        • Gość: mamusia Re: zachowania seksualne mojej podopiecznej IP: *.proxy.aol.com 23.11.03, 11:47
          no wiec dla swojego bezpieczenstwa powiedz rodzicom, ze mala sie chetnie przy
          tobie rozbiera (nie jako zarzut tylko informacja) i mowisz im to, zeby uniknac
          nieporozumien.
          jak w wielu zyciowych sytuacjacj najbardziej pomaga jasna komunikacja. nawet
          jesli uklady rodzicow z corka sa dla ciebie nie-idealne, to ty swoj uklad z
          mala mozesz zdefiniowac samodzielnie (np moja mala swietnie wie, ze z tata
          mozna sie szarpac i silowac a ja tego nie lubie). jesli jej zachowanie cie
          krepuje (no bo na tym polega problem mimowolnego swiadka zachowan seksulanych)
          to jej mow, ze nie chcesz brac w nich udzialu i konsekwentnie opuszczaj dane
          pomieszczenie, zaznaczajac, ze dalej bawicie sie jak bedzie ubrana etc.
          mam wrazenie, ze twoja mala podopieczna swietnie juz wyczula jak ci (albo
          przedtem rodzicom, tacie etc)niewygodnie z jej nagoscia etc i robi to dla
          sciagniecia twojej uwagi, a motywy seksualne juz dawno zostaly zapomniane. no i
          tej niejako niezasluzonej uwagi nalezy jej w danych sytuacjach odmowic.

          mam chwile wiec napisze wiecej o takim sciaganiu uwagi.
          jedynym zachowaniem, ktore na prawde mnie do zywego niepokoi i powoduje
          obserwacje, pytania o samopoczucie etc. u mojej corki sa stany
          apatii/nieslyszenia. bo miala drgawki goraczkowe i czlowiekowi gdzies w
          swiadomosci zostaje obraz padaczki. i ona ten niepokoj swietnie wyczula i
          potrafi sie nim posluzyc. nie lubi np wizyt u obcych (u fizjoterapeutki, malo
          znanej cioci) ale wie, ze stamtad nie wyjdziemy z jej powodu, ani nie moze
          okupowac moich kolan przez caly czas (20kg zywej wagi) - i zaczyna sie apatia,
          siedzenie na tapczanie i wpytrywanie sie w sufit, nic nie mowi i nie odpowiada
          zapytana. wierz mi, to nie klasyczna nuda bo ma ze soba zabawki a i u
          gospodarza cos jest przewaznie przygotowane.

          powodzenia
    • kulka_ Re: zachowania seksualne mojej podopiecznej 23.11.03, 10:24
      Moja starsza córka miała też problemy z tymi majtkami, tzn. tez ciągle je
      poprawiała, wciągała jak stringi, nie chciała siadac prosto, bo twierdziła że
      jej przeszkadzają, no i największym problemem było to, że nie chciała założyć
      rajstop pod spodnie, bo wtedy majtki jej już całkiem przeszkadzały i nawet nie
      umiała chodzić (to był poprostu jej wymysł). Cała sprawa nie miała nic
      wspólnego z seksualnością. Zapytaj jej po prostu dlaczego tak robi, czy coś jej
      przeszkadza? czy coś boli itd. myslę, ze trzeba najpierw określić w czym
      problem, przyczynę zachowania. A jeśli to nic takiego, nic jej sie nie dzieje,
      to uważam, że rację ma moja poprzedniczka. Musisz jej powiedzieć; tu jest
      łaszienka, tam sie drzwi zamyka itd. Myśmy mieli z tym prawdziwy problem, bo
      jak zmusiłam małą do rajstop to szła po woli jak żółw i majstrując przy tym
      przy spodanich, ciągle coś poprawiała i mówiła, że nie chce iść, bo jej majtki
      przeszkadzają. Skończyło sie wizytą u pediatry i psychologa.
Pełna wersja