Co z półtorarocznym dzieckiem....?

IP: 62.233.176.* 15.12.03, 13:37
Mam pytanie na wiosnę chcę wrócić do pracy wtedy moja córeczka będzie miała
18 miesięcy zastanawiam się co mam zrobić ; zatrudnić nianię, posłać do
żłobka państwowego a może prywatnego?
Co polecacie, bo ja do wszystkiego mam jakieś zastrzeżenia choć dostrzegam i
plusy.
A może znacie jakiś dobry (prywatny lub państwowy ) żlobek we Wrocławiu w
okolicach ul. Grabiszyńskiej, Zielińskiego???
    • Gość: Agsza Re: Co z półtorarocznym dzieckiem....? IP: *.recluce.one.pl / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 17:34
      na forum wrocławskim już była jakas taka dyskusja , chyba pół roku temu.
      Moja siostra prowadza dziecko na Drukarską i jest bardzo zadowolona. Ma
      porównanie bo siostrzenica chodziła gdzieś koło Hubskiej. Siostra twierdzi, że
      jest ok. wyremontowany, (na stolikach kwiaty w wazonikach), czysty, dziecko
      nakarmione, czyste, uczy się piosenek (ale ma 2,5roku). Są różne opinie na jego
      temat, ale ja złych nie słyszałam.
      Moja córka siedziała do 29 miesiąca z babcią, ale jak nauczyła się wołać siusiu
      to poszła od 1 grudnia do przedszkola. Niestety pochodziła tydzień bo leży
      chora, dalej z babcią.Ale z gorączka mowiła, że chce do dzieci. Wbrew opinii
      niektórych pań z forum z Wrocławia (moze będą to czytać i wiedziec o co
      chodzi), poszła chętnie, nigdy nie płakała, je z dokładkami (czego w domu chyba
      nie było), bawi sie zgodnie z dziećmi a panie sa zachwycone i wszyscy trzymamy
      kciuki aby nie nastąpił kryzys.
      Moim zdaniem opiekunka do pewnego czasu jest lepsza niż żłobek, nawet biorąc
      pod uwagę choroby w okresie zimowym.
      Decyzja nalezy do Ciebie. Pozdrawiam.
    • Gość: ruda Re: Co z półtorarocznym dzieckiem....? IP: 62.148.79.* 16.12.03, 08:57
      ja miałam (mam) opiekunkę

      plusy: dziecko jest u siebie w domu (czuje się pewniej)
      dziecko je to, co ty przygotujesz, ubiera się w swoje rzeczy
      masz duży wpływ na rozkład dnia (kiedy posiłki, ile spaceru itp.)
      w tym wieku i tak dzieci nie bawią się ze sobą, tylko z dorosłym
      elastycznie - opiekunka może być w domu też z chorym dzieckiem, przy żłobku
      musiałabyś brać zwolnienie przy każdym przeziębieniu, opiekunka poczeka, jak
      jesteś później w domu, żłobek nie

      minusy: cała sprawa się rozbija o znalezienie dobrej opiekunki, można źle
      trafić, a to może być nieprzyjemnie lub nawet niebezpiecznie

    • skarolina Re: Co z półtorarocznym dzieckiem....? 16.12.03, 11:50
      Na Lwowskiej jest żłobek, który chwalą wszystkie znane mi mamy oddające tam
      swoje dzieci.
      O ile wiem, we Wrocławiu nie ma, albo bardzo trudno znaleźć prywatny żłobek,
      zresztą po moich doświadczeniach z państwowymi nie miałabym ochoty przepłacać
      za coś, co mogę dostać w rozsądnej cenie smile.
      Zajrzyj zresztą na eDzieckowe forum "Żłobki", tam jest długaśny wątek na temat
      żłobków wrocławskich i sporo dyskusji na temat żłobków w ogóle.

      pozdrawiam,
      skarolina

      P.S. W przeciwieństwie do Agszy słyszałam same złe opinie na temat
      Drukarskiej, od paru znajomych. Wiem też, że zdarzało się, że po okresie
      letnim, kiedy dzieci z Drukarskiej chodziły do żłobków zastępczych, nie
      wracały z powrotem na Drukarską, tylko zostawały w tych drugich, bo tam było
      lepiej.
      • Gość: madaso Re: Co z półtorarocznym dzieckiem....? IP: 62.233.176.* 16.12.03, 23:16
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi, zastanowię sie co zrobić mam jeszcze trochę
        czasu.
        Wolałabym opiekunkę choć boję się że źle trafię. Gdyby któraś z was miała jaąś
        znajomą godną polecenia to byłabym wdzięczna.
Pełna wersja