zachowanie 9-latka? dość długie

10.08.09, 17:27
Witam,
chciałabym wiedzieć czy dziecko 9- letnie jest w stanie zachowywać
sie tak jak ja to widzę czy może jestem przewrażliwiona...
Natomiast ja z narzyczonym mieszkamy w UK, na wakacje przyjechali do
nas Mama mojego lubego oraz jego 9- letni brat. Teściowa jest super,
naprawde sympatyczna swojska babka. Jest dość starszą mamą niż
wiekszość mam 9-latków i z tego pewnie wynika, że strasznie się
trzęsie nad młodym. Natomist ja zauważyłam, że młody to
wykorzystuje... to jeszcze nic strasznego bo w sumie mama sama go do
tego przyzwyczaiła, ubiera go, podaje pod nos wynosi za niego
naczynia, kroi nadal wszystko w małą kostke do jedzenia. Nie w tym
tkwi mój problem...
Zauważyłam, że młody próbuje skłucić mnie z narzyczonym a swoim
bratem, gdy nikogo nie ma w pobliżu odzywa się bardzo nie mile, gdy
ktoś już jest obok wyraża sie kulturalnie 'prosze, przepraszam,
dziękuje'. Mój luby ma wyżuty, że skoro dość dawno nie widział go
nie ma prawa go upomnieć o coś czy zwrucić uwagę. Każe mi zagryść
zęby. Szczerze widze w tym dziecku diabełka, kiedy nikt nie patrzy
jest niedobry, kiedy spojrzy jego mama lub brat robi maślane oczy i
mówi komplementy lub zadaje głupiutke pytania. Wydaje mi się że
udaje wrażliwego, gdy ktoś zrobi lub powie coś nie tak. Mama cały
czas powtarza, że jest tak wrażliwy dlatego nie można mu nic
powiedzieć ani krzyknąć, ponieważ nie spi puźniej w nocy.
Sprawa jego nauki to druga sprawa, w szkole ma jezyk niemiecki, mama
chciała bym go uczyła angielskiego choć podstaw gdyż z niemieckiego
jest bardzo dobry. Tak więc postarałam się zrobić ciekawe lekcje
wynalazłam piosenki, filmiki i gierki. Skupił się tylko na grach z
tego co go chciałam nauczyc sie śmiał. Niewydaje mi się że dziecko
które ponoć z chęcią się uczyło niemieckiego tak regowało na
angielski więc widocznie nie akceptuje mnie. Ale dlaczego? Mojego
obiadu nie zje, mówi że jest nie dobry, mama zrobi obiad zje
wszystko. To jest dla mnie bardzo przykra sytuacja, ja tez jestem
dość wrażliwą osobą i mam dość tłumaczenia, że to tylko dziecko. Czy
mam zagryźć zęby i wyczekać wiem ze ja nie mam prawa mówic teściowej
jak wychowywać dziecko tymbardziej że swojego nie mam. Nie wiem co
mam robić jak się zachowywać.
Dziękuje i Pozdrawiam.
    • lolinka2 Re: zachowanie 9-latka? dość długie 10.08.09, 17:36
      ty masz na serio tak potworną ortografię jako dorosła osoba, czy jesteś
      nudzącą się gimnazjalistką??
      • nea85 Re: zachowanie 9-latka? dość długie 10.08.09, 17:42
        Proszę o wybaczenie, jednak nawet dorośli mają pewne problemy.
        Jednak to nie jest tematem przewodnim. Można pracować nad swoim
        problemem dość długo jednak nie zawsze daje to rezultaty,
        dyslektykiem zostaje się na całe życie niewiadomo ile by się kładło
        do głowy. Zwrucić się do kogoś z rada to Cie jeszcze opsmarują...
        Dzięki i Pozdrawiam
        • scher Re: zachowanie 9-latka? dość długie 10.08.09, 20:39
          Są edytory tekstów. Pisanie do kogoś z aż tak fatalną ortografią jest jak mówienie przerywane głośnymi bąkami i bekaniem. Żaden kulturalny człowiek nie podejmie z tobą takiej rozmowy, uznając cię za chama i prostaka, prawda?
          • nea85 Re: zachowanie 9-latka? dość długie 10.08.09, 22:02
            nie prawda- uważam, że zwracanie komuś uwagi jest mniej kulturalne
            niż bekanie czy ... i dziekuje za rade...
            • nea85 Re: zachowanie 9-latka? dość długie 10.08.09, 22:08
              i dodam tylko, że ludzie na forum strasznie krzywdzą, uwarzam się za
              człowieka 'normalnego' mam tylko jedną ułomność nie widzę swoich
              błędów... ale czy człowiek niepełnosprawny niemogący chodzic jest w
              ten sposób traktowany?! Są różne niesprawności... a tylko człowiek
              kultularny nie wytknie ich a przemilczy ...
              Dziekuję ...
              • learning-to-fly Re: zachowanie 9-latka? dość długie 11.08.09, 03:41
                Czy oprócz dysleksji masz też daltonizm połączony z dyswidzeniem podkreśleń w
                tekście? Bo jeśli nie, to to nie jest niesprawność tylko lenistwo połączone z
                niechlujstwem. A niechlujstwo nie znajduje sensownego usprawiedliwienia, co
                więcej porównywanie go do niepełnosprawności też nie najlepiej o Tobie świadczy.
                Chcesz czy nie chcesz, forma przekazu rzutuje na sposób jego odbioru, w tym
                wypadku dość jednoznacznie.
    • evee1 Re: zachowanie 9-latka? dość długie 11.08.09, 07:58
      Hmm, bardzo rzeczowa dyskusja sie wywiazala. Zaraz mi sie dostanie,
      ze pisze bez polskich liter wink.
      Co do dziecka, to jezeli nie jestes zmuszona z nim mieszkac na
      stale, a tylko przyjechal do Was na jakis czas, to po prostu staraj
      sie doczekac do konca ich pobytu. Zachowuj sie normalnie, a jak on
      zachowuje sie niegrzecznie w stosunku do Ciebie jak jestescie sami,
      to mozesz mu tyklo dobitnie powiedzeic, ze sobie takiego zachowania
      nie zyczysz. Nic innego w zasadzie zrobic nie mozesz. Nie Twoj
      dzieciak, i nie Ty go wychowujesz, a jak wyrosnie, to moze zmadrzeje.
    • morekac Re: zachowanie 9-latka? dość długie 11.08.09, 09:51
      Nie ucz go angielskiego, bo jeszcze nauczysz go pisać z błędami.
      Poza zachowaniami mniej strasznymi (mama go ubiera, kroi w kostkę
      etc) reszta zachowań niemal w normie: maślane oczki, inne zachowanie
      gdy nikt nie widzi, głupiutkie pytania i durne miny, żarcie kłujące
      w zęby (może jest przyzwyczajony do innej kuchni, głodne dzieci
      jedzą bez względu na osobę gotująca, pod warunikiem, że uznają daną
      potrawę za jadalną), zamiłowanie do gier miast nauki języków
      (zresztą ma wakacje, litości...)... Może cię nie lubi (do lubienia
      go nie zmusisz), a może nie. Masz prawo wymagac przyzwoitego
      zachowania względem siebie - po prostu mu powiedz, żeby tak do
      ciebie nie mówił i tyle.
    • pam_71 Re: zachowanie 9-latka? dość długie 11.08.09, 10:18
      Po pierwsze ...nawet jak dla mnie ...bardzo ciężko czyta się tekst z tyloma
      ortami ... wink To razi (a tez mam kłopoty ... ech).
      Po drugie - jeżeli Młody przyjechał tylko na wakacje to nie pozostaje nic innego
      jak doczekać do ich końca.
      A po piąte/dziesiąte wink 9-cio latki jedzą same, potrafią zrobić sobie kanapkę
      (w dobie chleba krojonego łatwiej), naleją sok z kartonika, umyją talerz czy
      kubek ... co więcej potrafią zadbać o porządek w najbliższym otoczeniu (choć
      robią to raczej niechętnie wink), wyjąć świeże skarpetki z szafy, a brudne
      odłożyć do kosza na bieliznę ...itd.
      Naprawdę zastanawiające czemu taka fajna Babka jak Twoja P.Teściowa chce
      wychować syna na niedorajdę życiową ... no cóż Jej wybór. Jedyne co wydaje mi
      się możesz zrobić, to dyskretna rozmowa z Narzeczonym o Twoich obserwacjach ...
      możliwe, że rodzina tak jest zapatrzona w Młodego, że nie widzi problemu ... a
      jeśli (uchowaj oczywiście !) Teściowa zachoruję ... to kto ubierze Młodemu gatki
      i wytrze pupę ?!
      Pozdro
      Pam
      • kasia2511 Re: zachowanie 9-latka? dość długie 14.08.09, 09:17
        Witam,
        chciałabym wiedzieć czy dziecko 9- letnie jest w stanie zachowywać
        się tak jak ja to widzę czy może jestem przewrażliwiona...
        Natomiast ja z narzeczonym mieszkamy w UK, na wakacje przyjechali do
        nas Mama mojego lubego oraz jego 9- letni brat. Teściowa jest super,
        naprawdę sympatyczna swojska babka. Jest dość starszą mamą niż
        większość mam 9-latków i z tego pewnie wynika, że strasznie się
        trzęsie nad młodym. Natomiast ja zauważyłam, że młody to
        wykorzystuje... to jeszcze nic strasznego bo w sumie mama sama go do
        tego przyzwyczaiła, ubiera go, podaje pod nos wynosi za niego
        naczynia, kroi nadal wszystko w małą kostkę do jedzenia. Nie w tym
        tkwi mój problem...
        Zauważyłam, że młody próbuje skłócić mnie z narzeczonym a swoim
        bratem, gdy nikogo nie ma w pobliżu odzywa się bardzo nie mile, gdy
        ktoś już jest obok wyraża się kulturalnie 'proszę, przepraszam,
        dziękuje'. Mój luby ma wyrzuty, że skoro dość dawno nie widział go
        nie ma prawa go upomnieć o coś czy zwrócić uwagę. Każe mi zagryźć
        zęby. Szczerze widzę w tym dziecku diabełka, kiedy nikt nie patrzy
        jest niedobry, kiedy spojrzy jego mama lub brat robi maślane oczy i
        mówi komplementy lub zadaje głupiutkie pytania. Wydaje mi się że
        udaje wrażliwego, gdy ktoś zrobi lub powie coś nie tak. Mama cały
        czas powtarza, że jest tak wrażliwy dlatego nie można mu nic
        powiedzieć ani krzyknąć, ponieważ nie śpi później w nocy.
        Sprawa jego nauki to druga sprawa, w szkole ma język niemiecki, mama
        chciała bym go uczyła angielskiego choć podstaw gdyż z niemieckiego
        jest bardzo dobry. Tak więc postarałam się zrobić ciekawe lekcje
        wynalazłam piosenki, filmiki i gierki. Skupił się tylko na grach z
        tego co go chciałam nauczyć się śmiał. Nie wydaje mi się że dziecko
        które ponoć z chęcią się uczyło niemieckiego tak reagowało na
        angielski więc widocznie nie akceptuje mnie. Ale dlaczego? Mojego
        obiadu nie zje, mówi że jest nie dobry, mama zrobi obiad zje
        wszystko. To jest dla mnie bardzo przykra sytuacja, ja tez jestem
        dość wrażliwą osobą i mam dość tłumaczenia, że to tylko dziecko. Czy
        mam zagryźć zęby i wyczekać wiem ze ja nie mam prawa mówić teściowej
        jak wychowywać dziecko tym bardziej że swojego nie mam. Nie wiem co
        mam robić jak się zachowywać.
        Dziękuje i Pozdrawiam.

        proszę poprawiony tekst i może teraz ktoś odpowie biednej kobiecinie ;P
        • morekac Re: zachowanie 9-latka? dość długie 14.08.09, 11:04
          Napisłam ci wcześniej - mnie bardziej niepokoją te "zachowania mniej
          straszne" - to jest ubieranie 9-letniego dzidziusia i krojenie mu
          czegokolwiek...
          - jest na wakacjach i zaraz sobie pojedzie. Daruj sobie wychowywanie.
          - jest na wakacjach i żadna siła nie zmusi go do nauki czegokolwiek,
          jeśli sam tego nie chce. Oczekiwanie, że niechętny do nauki 9-latek
          sam z siebie będzie uczył się przy komputerze, a nie grał w gry jest
          nieuzasadnione. Może też nie masz zdolności pedagogicznych...
          - jak ci coś pyszczy, to mu powiedz, że sobie tego nie życzysz, ale
          nikt ci nie każe na niego wrzeszczeć. Zresztą podejrzewam, że młody
          nie śpi do późna w nocy nie dlatego, że jest przesadnie wrażliwy.
          - może sprzątać po sobie - jeśli zaś ma to gdzies, niech zrobi to za
          niego mamusia albo brat, jeśli im to nie przeszkadza.
          - niejedzenie twojego obiadu pewnie nie ma nic wspólnego z tobą. Czy
          jesteś pewna, że gotujesz rzeczy, które on lubi i które są dla niego
          jadalne? Bo jeśli serwujesz wymyślne dania (a może chcesz w tym
          momencie nieco popisać się przed teściową) - to żeby nie wiem jak
          smaczne jedzenie było - dziecko może tego nie tknąć. Są i takie
          dzieci.
          - jesteś pewna, że zamierza cię skłócić ze swym bratem, a twym
          narzeczonym poprzez niegrzeczne odzywanie się do ciebie? Bo jak na
          razie to usiłuje skłócić się z tobą...
          • carmelaxxx Re: zachowanie 9-latka? dość długie 14.08.09, 14:43
            wiekszy problem mam mama dziecka niz dzieciak. A dzieciaki w tym wieku niestety
            czesto sa zlosliwe ale lato z nimi isc na kompromis. Wystarczy sam na sam jakas
            fajna mala wyprawa, jakis nawet niedrogi gadzecik czy zabawka i juz bedziesz
            fajna ciotka a nie wrogiem. Jak mama mu podsuwa pod nos , ty nie musisz, jak
            jest sam z toba niech sie sam obsluguje.
Pełna wersja