ewa_2009
17.08.09, 13:24
Mój syn często "nie słyszy" skierowanych do niego pytań, poleceń. Na
pierwszy rzut oka to "normalne" u dzieci, ale często ma problemy
z "usłyszeniem" rzeczy, które są dla niego istotne (np. przy
pakowaniu się na obóz). Mam wrażenie, że zjawisko to się pogłębia.
Chodzi mi o sytuacje, w których nie jest zajęty jakąś pasjonującą
czynnością. Jest w tym samym pomieszczeniu, mówię do niego, a on po
chwili prosi o powtórzenie. Zdarzały się już sytuacje, że "nie
dotarły" do niego informacje, o tym, gdzie mamy się spotkać po
szkole. Nie ma problemów ze słuchem. Co robić - przecież nie każę mu
powtarzać każdej rzeczy, którą do niego mówię.