Dodaj do ulubionych

Niechęć do nowości

01.04.10, 15:22
Witam, synek ma 2 lata i 2mce, odkąd odrzucił zupki w wieku
kilkunastu miesięcy nie da sie wprowadzić nic nowego do jego diety.
Od razu pisze że jest b. duzy na swój wiek i nie wygląda na
niejadka, ma 98cm i waży 16kg. Tak więc w zasadzie nie powinnam się
martwić a jednak... Jedyne co je to (śniadanie) tost/bułka z serkiem
naturalnym, musli z jog naturalnym; dziennie też zje jabłko i
banana, mógłby każdą ilośc jogurtów ale nie zapycham go nimi; na
obiad wyłącznie: pierogi z serem i jogurtem, makaron z serem i
jogurtem, racuchy, czasami kotleta, rogaliki z ciasta francuskiego
ze szpinakiem feta i kurczakiem, ostatnio zjadł frytki. A na kolacje
mleko nawet 450ml z kubeczka. Nie jada zup, w których można
przemycić coś zdrowego. Stąd pytanie czy mu się to odmieni czy
zaakceptować to. CO mogę zrobić, nic nowego do buzi nie weźmie,
nawet parówek które dzieci uwielbiają. Jak go tego nauczyć i
przekonać do nowości. Staram się nie stresować ale czasmi mnie to
przeraża jak sobie wyobraże że przez całe życie tak będzie jadł.
Proszę poradzicie cos
Obserwuj wątek
    • olzaa Re: Niechęć do nowości 12.04.10, 13:12
      Ja bym sie na Twoim miejscu w ogole nie martwila! Twoje dziecko je
      bardzo dobrze, z tego co piszesz to z karzdej grupy pokarmow cos ma
      ulubionego i super. Nie musi jesc wszystkiego co Ty bys sobie
      wyobrazala ze jest dla niego zdrowe. Jego waga i wzrost to najlepszy
      dowod na to, ze jest dobrze odzywiony.
      Na nowosci przyjdzie czas.
      Pozdrawiam.
    • ala_bama1 Re: Niechęć do nowości 12.04.10, 14:25
      Jak dla mnie Twój syn je bardzo różnorodnie. Mam synka dokładnie w tym samym
      wieku. Na palcach jednej ręki policzyłabym co je. Waży 4 kg mniej od Twojego,
      ale fakt jest niższy. Mój nawet nie skosztuje żadnej nowości, jak przypadkowo
      otworzy buzię od razu wszystko wypluwa z niesmakiem o minie nie wspomnę... synek
      jest zdrowy, badania w normie, lekarze mówią żeby odpuścić.U mnie jest o wiele
      gorzej bo są dni kiedy nie chce dokładnie NIC i caly dzień walczymy żeby zjadł
      cokolwiek. Na Twoim miejscu byłabym spokojna, widocznie mu starcza.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka