Dodaj do ulubionych

Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ?

16.10.10, 11:14
Jestem mamą dziewczynki która za dwa tygodnie skończy trzy latka. Waży 10600 :(
Od września poszła do przedszkola. Pierwszy posiłek, około 120 ml mleka wypija dopiero po powrocie do domu koło 13. Gdy w przedszkolu dzieci jedzą śniadanka , obiadki ona siedzi u pani na kolanach i płacze. Rano tez mi nic nie chce jeść. Pobyt w przedszkolu muszę jej niebawem wydłużyć do 14 godziny, serce mi się kraje,że do tego czasu ona nawet się nie napije niczego w tym przedszkolu. nie bo nie po prostu. a przecież jedzenie jest tam dobre, wszystkie dzieci jedzą. Panie są bardzo miłe. Zanim poszła do przedszkola bywało ,że pierwszy posiłek jadła po południu, najczęściej mleko ,ale czasem i wypiła o 10-11. A jak wygląda jedzenie Waszych niejadków w przedszkolu?
Zanim poszla do przedszkola moja corcia jadła jeden staly posiłek, góra dwa i ze 300 ml mleka na dobę. staly posiłek tez niewielki pół sloiczka, 2/3 czasem zupy pomidorowej gerbera. jedyne co mi je od dwóch tygodni. kiedyś jadła trochę mięsa,ale od około trzech tygodni nie tyka go w ogóle. Schudła, ważyła już 10900 , no a teraz 10 600
Obserwuj wątek
    • pavcina Re: Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ? 17.10.10, 18:09
      Nic Ci nie pomogę - mój syn ma teraz 2 lata ( też poniżej 3 centyla )- ale też mi chodzi po głowie co będzie, kiedy pójdzie do przedszkola. Z jednej strony będzie jadł mniej niż w domu a z drugiej częste infekcje, które łapie na początek każde dziecko - też powodują spadek wagi.
        • barbie09.07 Re: Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ? 19.10.10, 21:54
          Ewelajanawrocek i jak dajecie ten antybiotyk synkowi? Ja jak była młodsza wstrzykiwałam strzykawką, pluła, wymiotowała :( ale teraz w ogole buzi nie otworzy. Miała niedawno innfekcję gardła. Dwa syropy, krople do buzi, nurofen 3 razy dziennie takie zalecenia. Nic nie daliśmy rady jej podać! Takiego szczękościsku dostała, prędzej złamalibysmy jej szczękę jak nakłonili by otworzyła buźkę. Tylko jedne lekarstwo dostawała psikane do noska. To bez problemu. Włos mi się jeży na glowie, jak sobie pomyślę co to będzie gdy trzeba będzie podac antybiotyk :( Wiadomo,że zastrzyki to przy powazniejszej chorobie lekarze przepisują.
    • 1majuszek Re: Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ? 18.10.10, 10:35
      Maja 3 lata skończyła w czerwcu, we wrzesniu 1 raz w przedszkolu. 13 kilo.
      1 tydzień - nie jadła nic a jogurcik, który jej wciskałam w domu przed wyjściem wyrzygiwała podczas płaczu przy śniadaniu.
      2 tydzień - trzymała ręce załozone za krzesełko ale dawała się nakarmić pani.
      3 tydzień - zaczęła sama jeść (czego w domu nie robiła) łącznie z jedzeniem, którego nie tyka w domu. Zbiegło się to z tym, że przestała płakać i zaadoptowała się.
      Bywa, że ma fochy i nie zje obiadu bo nie - wtedy dojada w domu.
    • kina82 Re: Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ? 19.10.10, 13:41
      barbie09.07 a czy znasz przyczyne dla której płacze siedząc u Pani na kolanach?
      Bo rozumiem, że może nic nie jesć szczególnie, że to nowa dla niej sytuacja ale dlaczego płacze i tym bardziej jak siedzi u Pani na kolanach? Czy te panie ja zmuszają do jedzenia, czy próbują ją nakarmić?
      A drugie pytanie? Czy próbowałaś jej dac jakąś zupę niesłoiczkową? Pewnie wszystkiego próbowałaś ale powiem o co chodzi - mój lubi takie bardzo zdecydowane smaki, nie zje mamałygi ani mdłej zupy ale za to żurek, grochówkę zjada jak sie patrzy.
      A może spróbować z tymi paniami pogadać i może jakoś ukradkiem (przed innymi dziećmi i innymi osobami) by jej podały to mleko w taki sposób jak jadła w domu?
      • barbie09.07 Re: Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ? 19.10.10, 21:49
        moja córka nie napije się mleka nawet od męża... Więc nie ma szans nawet przy najlepszych chęciach pani, która zresztą jest bardzo sympatyczna, nic nie wypije gdy ja nie trzymam butli :( W przedszkolu płacze dlatego,że denerwuje ją to siedzenie przy stole, to że dzieci jedzą ona musi czekać aż skończą a wolałaby rysować, bawić się , tańczyć, no ręce opadają :( Ona nie lubi zadnych zup, oni moich,ani babcinych, ani cioć. Nawet nie posmakuje :P Nie i już. Ze trzy razy w zyciu zanużyła w jakiejś zupie język, wrzasnęła fu i koniec :( W szpitalu jak była 2,5 tygodnia podawali jej zupy, ziemniaki, marchewkę, chleb z masłem, herbatniki, kleiki, owoce i nie tknęła niczego. Pani ordynator powiedziała,ze pierwszy raz spotkała się z takim przypadkiem by tak przegłodzone dziecko nie zjadło niczego ze szpitalnego menu.
              • barbie09.07 Re: Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ? 20.10.10, 19:39
                Córeczka ma wykluczone choroby trzewi,dwa razy była w szpitalu badana w kierunku celiaklii, miała jontoforezę pilokarpinową by wykluczyć mukowiscydozę. Pasożytów, grzybów brak.
                Ale to szpitalne jedzenie było naprawdę dobre :P inne dzieci jadły chętnie.
                Gdy bylismy na weselu mała nic nie zjadła z weselnego stołu rownież, nie je u babci, na wczasach, w domu bardzo mało, jeden posiłek góra dwa niewielkie. i 200 m mleka dziennie, ostatnio pije herbatkę koperkowo -rumiankową około 200-300 ml na dzień, czasem zamiast herbatki sok typu gerber, bobofrut.
                • kina82 Re: Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ? 20.10.10, 23:44
                  to może jakieś podłoże psychologiczne jest, nie znam się na tym ale jest tu wiele postów o niejedzeniu przez jakieś opory psychiczne. Kiedyś oglądałam jakiś angielski program właśnie o problemach z niejdzeniem i psycholog pracowała z dziećmi. Niektóre niejadły np dlatego że bały się pobrudzić albo brzydziła ich konsystencja. Zajęcia wyglądały tak, że na stole stały różne produkty spożywcze, przy stole siedziało dziecko rodzice i psych. Dziecko miało np. dotykać jedzenia, rysować rękami umazanymi w jogurcie czy tam jakimś musie czekoladowym, potem miało wysmarowywać rodzicom twarze tym jedzeniem, chodziło o to żeby brało do ręki, żeby poznawało dotykiem. Potem były różne rzeczy twarde, miękkie, potem dziecko karmiło rodziców różnym jedzeniem, potem jak chciało to samo próbowało. Może akurat dla potrzeb programu wybrali takie dzieci ale nie pokazali żadnego na które te metody by nie podziałały. Może od tej strony podejśc do tego a jak nie to może warto poradzić się jakiegoś psychologa.
                    • barbie09.07 Re: Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ? 22.10.10, 12:19
                      moja córcia, chętnie się brudzi, równiez jedzeniem, nie mamy z tym żadnego problemu. Chętnie karmi np. tatę który zawsze od niej wszytko zje, nawet jak ma dość, to Mała mu wciska swoja porcje :) Nie wydaje mi sie,żeby był to problem natury psychologicznej, corka tak je od zawsze. Nawet jak była noworodkiem po urodzeniu to inne dzieci ssały pierś,a ona nie chciała,albo dwa razy zaciągnęła się i dość. Bałam się wtedy,że zbyt duzo starci na wadze i nigdy nie wyjdziemy ze szpitala. martwiłam się,że nie je. zapytałam neonatologa, a pan doktor powiedział,że widac ma takie zapotrzebowanie, nie wszystkie dzieci muszą jeść tyle samo, tak jak nie wszyscy dorośli jedzą w takich samych ilościach.
                      • bebe52 Re: Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ? 21.11.10, 21:44
                        Moja córka jak się urodziła to 2 doby nie jadła kompletnie nic,potem coś tam próbowała ale jakoś nam to nie wychodziło.
                        po dwóch tygodniach walki aby mała jadła z piersi się poddałam i przeszłam na butlę,
                        mimo to mała i tak nie jadła tyle ile należy jej posiłek to było 30-40ml mleka i koniec.
                        Jak przeszła na produkty stałe to się wcale nie polepszyło mała jadła mało i rzadko.
                        Obecnie waży 13,5kg a ma skończone 5 lat rozwija się dobrze,ma dużo siły i nie odbiega od dzieci które jedzą "normalnie".
                        Jesteśmy pod nadzorem dietetyka dziecięcego i jest oki mała dostaje specjalne odżywki wysokokaloryczne w różnych formach ale że ich smak nie jest za ciekawy to i mała już po 3 latach po prostu się znudziła nimi i nie bardzo chce je przyjmować.
                        Przestałam już się tym tak martwić i jak mała nie chce jeść to nie je a jak chce to je wszystko co chce.Ogólnie staram się aby jadłospis był dostosowany do niej aby jadła swoje ulubione potrawy,wtedy nie ma wybrzydzania i mała chętnie je.
                  • boss285 do kayanki 22.11.10, 08:21
                    ten program nazywa się poradnik tony bayron emitowany jest na stacji club program jest o psycholog która pomaga rodzicom w uporaniu się z dziećmi z różnymi problemami między innymi z niejadkami.
    • jojer Re: Niejadki w przedszkolu- jedzą coś w ogóle ? 15.12.10, 18:41
      u nas zaszla wielka zmiana w zachowaniach, po pojsciu do przedszkola.

      Najpierw jadla posilki, ktore sama jej przygotowywalam, raz jadla raz nie. Po kilku tygodniach zaczela sie awanturowac, ze chce jesc tylko to co inne dzieci. Potem bylo raz lepiej raz gorzej, zdarzaly sie glodowki kilku dniowe, gdzie pila tylko czysta wode i wybrzydzanie. Udalo sie przetrwac.

      Teraz, codziennie rano czytamy razem menu i decydujemy, czy zamawiamy obiad czy nie. Jesli nie, to musze ja zabierac wczesniej do domu, bo potrafi zmienic zdanie i zrobic paniom straszna awanture :) Zreszta, jesli zamowie jej obiad, na ktory nie ma ochote, rowniez...

      U nas problemy natury psychologicznej, po przebytym urazie szpitalnym oraz zaburzenia zwiazane z domem rodzinnym, nad ktorymi pracujemy z psychologiem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka