Dodaj do ulubionych

Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :)

06.06.11, 21:28
Pomyslalam, ze zaloze nowy watek dotyczacy niejadkow w wieku podobnym do mojej corki, moze uda sie wymienic radami, frustracjami dnia powszedniego i ogolnie informacjami, gdzie aktualnie sa nasze dzieci. Tola, wiek 25 m-cy, waga 9600, wzrost 85 cm. Jedzenie wciaz jest koszmarem, wciza pracujemy nad zuciem, przesuwaniem jedzenia jezykiem i polykaniem. Dzisiaj sukces - odgryzla kawalek frytki ok 2 cm i musiala przezuc, nie wyplula, a to juz sukces. Odruch wymiotny 2 x ale polknela i nie rzygnela (jakis czas temu nie do pomyslenia). Codziennie jej daje miesko, ser, frytki do cwiczenia gryzienia ale mala z reguly sie tym bawi, rozrzuca, nie ma za bardzo ochoty na zucie, nawet glodna.
Posilki wciaz miksowane, odsunelismy sie od mleka z kaszka i owocami na rzecz miksowanych zup, gulaszu, spaghetti, klusek z sosem, czyli juz normalniejsze smaki, rano jej daje 'budyn' z awokado z jakims innym owocem wmieszanym, jogurt tez je. Maslo w kazdym posilku, je 4 x dziennie, niestety nie ma ulubiobych rzeczy, wszystko trzeba odwracac uwage, tv gra, ksiazeczki, klocki. Ostatnio zaczal sie bunt dwulatka i jest coraz trudniej, nie ma ochoty trzymac lyzki, or razu sie wscieka, zatyka buzie, wali mnie po rece co trzyma lyzke, skrzeczy jakby ja ze skory obdzierano, koszmar jakis normalnie. Powoli mi toleracja siada i sie cierpliwosc konczy... Probuje sie nie frustrowac, ale niestety czasem nie ugryze sie w jezyk i wrzasne, nie poprawia to sytuacji, niestety, ale nie potrafie sobie radzic z bezsilnoscia i zloscia :(.
Jak u Was z radzeniem sobie ze stresem, ze zloscia rodzica ktory nie moze nakarmic dziecka, kiedy trzeba sobie odpuscic?
Obserwuj wątek
    • niunka221 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 06.06.11, 22:29
      WItam:)
      Moja corcia rowniez ma 25m a dokladnie bedzie miala 9czerwca.
      Waga na bilansie byla 10.400 i 85cm chodz juz jest 86 bo ostatnio ja mierzyłam :)
      Moja myszka ma problemy z chlonnoscia jestesmy pod opieka gastrologa takze jej waga jest dlatego niska ale patrzac na wage twojej malej to moja jest grubaskiem :D:D
      Równiez nie ma apetytu wybrzydza chodz juz jest lepiej od jakiegos czasu lubi paroweczke ,kromeczke chlebka ,smazone jajeczko z pomidorkiem .Na obiadek zupka bo to przynajmiej zje a 2 danie minimalne ilosci .Zawsze myslalam ze to ja mam przekichane z nia ze tak malo je ale widze ze u was to dopiero problem .Co do gryzienia to u nas roznie Oliwka gryzie ladnie jedzonko ale nie wszystko chce grysc :/wiem dziwne ale taka prawda .Bardzo czesto jak juz nie chce jesc to robi odruchy wymiotne ,nie mzoe miec za pelnej buzki bo zwymiotuje moim zdaniem ma bardzo wrazliwy przelyk .Jedzonko je po woli zeby nie bylo za duzo w buzce .Ale daje rade .Tak jak pisalam teraz jest o wiele lepiej niz kiedys .Wczesniej pila 4 razy a dobe mlko na gesto bo niczym nie najadala sie bo nie chciala jesc a teraz mleko tylko rano i wieczorkiem z czego wieczorem dostaje sinlak zeby troszke tyc chodz juz i tak nie tyje po nim .Teraz ciekawa jestem ile warzy bo sporo je wiec ciekawi mnie czy cos z waga ruszyla no ale nie zwarze jej bo potlukla wage bo strasznie lubila se warzyc :x

      • vanillafields Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 08.06.11, 03:47
        O a moja 9ego czerwca bedzie miala 26 m-cy, zazdroszcze wagi, ale juz nam do tych magicznych 10ciu kilo niewiele brakuje. Moja Tola miala mnostwo badan, urodzila sie mala i wczesniak w dodatku, wlasciwie od samego poczatku 'nie potrzebowala' jesc, no i sie uczepili ze refluks zoladkowy jest, na lekach jest od 7-8ego miesiaca zycia. Pomogly, przestala rzygac 24/7 ale niestety utrwalona juz zostala awersja do butelki i jeszcze przeczulone gardlo i przelyk. Wydaje mi sie ze Oliwka powoli sie przekona do jedzenia, chyba lubi rozne smaki, to dobrze :), moja niestety parowka pluje dalej niz widzi a jajko podrzuca psu... No i pelnej buzi tez nie moze miec, wlasciwie to dopiero nie tak dawno doszlismy do karmienia pelna lyzka kaszki i papek, wczesniej to pol lyczeczki a i tak odruchy wymiotne byly. Niestety, dzieci rosna i zaczynaja okazywac rozki, niby takie typowe zachowanie kilkulatkow, ale niestety one nie bardzo moga sobie pozwolic na wybrzydzanie.. Moja tez Sinlac dostawala, ale wlasciwie to nie zauwazylam zeby cos przybywalo super (jak to slysze ze to takie tuczace) i dalam sobie spokoj..
        • niunka221 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 08.06.11, 09:14
          vanillafields napisała:

          > O a moja 9ego czerwca bedzie miala 26 m-cy, zazdroszcze wagi, ale juz nam do ty
          > ch magicznych 10ciu kilo niewiele brakuje. Moja Tola miala mnostwo badan, urodz
          > ila sie mala i wczesniak w dodatku, wlasciwie od samego poczatku 'nie potrzebow
          > ala' jesc, no i sie uczepili ze refluks zoladkowy jest, na lekach jest od 7-8eg
          > o miesiaca zycia. Pomogly, przestala rzygac 24/7 ale niestety utrwalona juz zos
          > tala awersja do butelki i jeszcze przeczulone gardlo i przelyk. Wydaje mi sie z
          > e Oliwka powoli sie przekona do jedzenia, chyba lubi rozne smaki, to dobrze :),
          > moja niestety parowka pluje dalej niz widzi a jajko podrzuca psu... No i pelne
          > j buzi tez nie moze miec, wlasciwie to dopiero nie tak dawno doszlismy do karmi
          > enia pelna lyzka kaszki i papek, wczesniej to pol lyczeczki a i tak odruchy wym
          > iotne byly. Niestety, dzieci rosna i zaczynaja okazywac rozki, niby takie typow
          > e zachowanie kilkulatkow, ale niestety one nie bardzo moga sobie pozwolic na wy
          > brzydzanie.. Moja tez Sinlac dostawala, ale wlasciwie to nie zauwazylam zeby co
          > s przybywalo super (jak to slysze ze to takie tuczace) i dalam sobie spokoj..

          Sinlak tez juz moja nie tuczy ale przez pierwsze 3miesiace jak zaczela go dostawac to przytyla 1kg a to bardzo duzo sama wiesz :)
          My narazie zostaniemy przy sinlaku bo nasza p.gastrolog kazala .W sumie oliwka powinna miec tez diete bezglutenowa ale po miesiacu zrezygnowalismy bo juz kompletnie nic nie chciala jesc bo wszystko bezpluciowe musiala jesc a wiadomo jak to ansze dzieci tego nie chca a co innego wolaja tazke dalismy sobie spokoj .I tylko unikamy przetworow mlecznych .
      • emes.k Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 11.06.11, 18:57
        .. tak sobie czytam .. kurczę to co ja mam powiedzieć... uwieżcie wasze niejadki to nic przy moim niejadku, mały ma 2 i 5 m-cy w zasadzie od samego poczatku był problem nic nie chcial probowac wszystko wypluwał i wogole totalna porażka , a teraz.. jest schematem je tylko ... wkolko to samo zadnych nowosci nic i to jest dopiero załamka, rano kasza o 7, mleko o 11 o 16 - góra 5 łyzek zupy zazwyczaj pomidorowej bo inne sa niejadalne albo diabli go wiedza co :( danonek, i czasem an tym koniec na wieczor znow mleko, jak ma dobry dzien zje jescze parowke lub kanapke, i co powiecie? czasem mam ochote wyrwac sobie włosy z głowy, owocow nei je zadnych czasem jeden gryz z 1/8 jabłka innych nawet nei probował, warzyw nie je, ewentualnie marchewke ktora trafi ie w tej jednej z 5 łyzek zupy, jajka absolutnie, drugie danie??? nawet nie wie co to jest bo nie sprobował, nigdy nei interesowalo go wspolne jedzenie, ani co mamy an taleru, kiedy my jemy on to traktuje jak cos co nie dotyczy jego, nie jest wogole zainteresowany........ i az nie chce mis ie dalej opowiadac bo plakać mis ie chce, jego rownolatki waża minimum 14-15 kg no i wiecej tez wazą, a on wazy 10600 !!!! wszystko an nim wisi wieksosc rzeczy jakie nosi to na 74 więc nie martwcie sie drogie mamy bo ja naprawde wiem kto to jest prawdziwy niejadek!!! :(
        • lulu2.0 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 12.06.11, 16:16
          Witam.Jestem tu pierwszy raz ale problem z jedzeniem u mojego dwulatka jest prawie od zawsze.Od grudnia ma stwierdzone AZS na tle alergicznym (mleko,jaja,gluten,roztocza,wilgoć)więc jest na diecie od której powoli odstępujemy . Nigdy nie interesował się jedzeniem i łyżeczką ,zawsze trzeba było go zagadywać żeby cokolwiek zjadł( wyjątkiem jest kilka owoców które zje sam bez namawiania).Od stycznia jest jeszcze gorzej bo nie da się zabawić i NIE oznacza że nic nie zje,i tak do tej pory czyli przez prawie 5 miesięcy zjadł z 15 obiadków.
          Od marca chodzi do żłobka gdzie też nie chce jeść obiadków ,dopiero po drzemce o 3'30 zjada kawałek bułki i owocek.
          Jego dieta jest bardzo uboga i monotonna:
          -Pije mleko ryżowe(pił Pepti ale zaczęło go uczulać a nutramigenu nie chciał pić)rano 250ml wieczorem max.120 i to nie zawsze.
          -kawałek bułeczki i owocek w żłobku
          -ok.17godz.malutki kotlecik lub kawałek kiełbaski(musi być koniecznie z patelni bo inaczej nie ruszy.
          -pije tylko wodę i nie je słodyczy
          Z warzyw to jedynie frytki (kilka sztuk,raz w tyg.)i raz na jakiś czas zje placuszka ziemniaczanego z cukinią .
          W lipcu robimy kolejne badanie krwi.
          Lekarze nic niepokojącego nie widzą bo mały ma 86cm i waży 13.200. ,a że nie chce jeść to bunt dwulatka---tylko ile będzie on jeszcze trwał.
          • lulu2.0 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 13.06.11, 15:38
            No ja wiem że waży super ale wiem czemu:bo pije mleko ryżowe i je smażone ,doprawi to jakimś owockiem i to wszystko .Tłusto , słodkawo i w małych ilościach,nic innego do ust nie włoży.
            Ma dwa latka a nie wie jak ziemniaczki smakują (od zawsze były BLEEEE).Kiedyś raz spróbował ogórka i pomidora BLEEEEE.
            Próbowaliśmy już chyba wszystkiego .My jemy wszystko ,bardzo kolorowo i różnorodnie .Mamy stałe pory posiłków .Nie robimy scen przy jedzeniu z powodu tego że on nie je.W żłobku nie robią na nim wrażenia jedzące dzieci .
            Najgorsze jest to że po rannym mleku o 6'30 następny posiłek zjada o15'30 i to tylko kawałek bułeczki.
            Głodówek się nie boi ,do życia potrzebna mu jest tylko woda .
            Trwa to już 5 miesięcy i boję się że odbije się to na jego zdrowiu.
            • zielona.ramka Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 14.06.11, 15:28
              no tak to już jest z naszymi dziećmi....tłusto,słodko i niezdrowo,mam dwójkę,nie lubia gotowanych rzeczy,tylko smażone....,chętnie jedza chipsy,słodkości,ale co poradzić,lepsze to niz nic.......oczywiście staram sie jak mogę,żeby tego niezdrowego było jaknajmnieji staram sie dawać surowe owoce,jabłka,truskawki,banany,skoro gotowanych warzyw nie tkna....no nie jest lekko,ale mysle,że z czasem sie to jakoś wyrówna,u mnie starsze dziecko(4 lata)bardziej daje sie przekonać,np,do zupy,lub ziemniaka,młodsze,woli być głodne niż to zjeść....
        • ewelajnawrocek pobije cie 30.06.11, 18:39
          moj syn, 2,5 roku je mniej niz twoj, tez nie wie co to jedzenie, nie bede wiecej pisac bo mam straszna depresje i nie mam siły zyc a co dopiero pisac o tym :(
          • vanillafields Re: pobije cie 03.07.11, 01:56
            Zastanawialam sie co u Was, widze ze nic nowego :(, no przykro mi bo wiem jaka to meka dla rodzica jak dziecko sie wydziera i nie chce jesc.. Maly chodzi do przedszkola? Bo chyba pamietam ze pisalas ze bedzie mial chodzic troche.
        • pirzmo.1 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 18.07.11, 08:04
          Chciałam Cię pocieszyć że nie jesteś sama mój młody ma 30 miesięcy waży 12500 ale to dzięki dobrym czasom, kiedy jeszcze jakoś jadł obecnie w jadłospisie góruje sucha bułka, suchy chleb, czasem trochę posmarowane masłem, nic nie chce podawanego łyżką, ogólnie ma awersję do łyżki, czyli żadnych danonków, zup, on nie wie co to ciepłe danie. Myślę że żyje dzięki mleku podawanemu rano na sen i w południe razem koło 350ml, poza tym pije wyciskane soki, przegryza suchym herbatnikiem, chipsy, podpłomyki i jeszcze raz w tygodniu frytki nic poza tym... Kanapka czasem przechodzi z jakimś serkiem raz lub dwa dziennie. Najgorsze jest właśnie to że niczego nowego nie chce zjeść a wręcz jakby mógł to by ograniczył i powyższe menu....koszmar, pozdrawiam i życzę cierpliwości i nadziei że coś się zmieni....
    • zielona.ramka Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 07.06.11, 14:59
      witam,moja córeczka miesiac temu na bilansie dwulatka ważyła 9,5 kg,wzrost 82 cm.
      ogólnie jest zdrowa,ale z jedzeniem mamy problem odkad skonczyła 7-8 m-cy,zauważyłam ,że im jest starsza,tym bardziej wybredna,mleko bebilon pepti pije dwa razy dziennie max ok 120 ml,zupki je coraz rzadziej i po parę łyżeczek,z drugieo dania troche poskubie to co jej w nim najbardziej pasuje,między posiłkami głównymi,wypije czasem aktimel,jakieś ciastko,kawałek jablka,kilka gryzków banana,pare chrupek,plasterek wędliny,marchewke na surowo,niestety,z większościa rzeczy jest tak,że jak już ma za dużo w buzi,wypluwa......no cóż....nie karmię jej na siłę,bo sie poprostu nie da tego zrobić,je tyle ile chce,nie chce jej poprostu zrazić do jedzenia,nieraz nie chce ewidentnie jeść pół dnia,to trudno,ważne zeby piła i tak czekam,aż w końcu wyrośnie z tego niejestwa....................(urodzona z waga 2400 w terminie,na rok waga 8350,wzrost 72.
      • niunka221 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 07.06.11, 19:23
        zielona.ramka napisała:

        > witam,moja córeczka miesiac temu na bilansie dwulatka ważyła 9,5 kg,wzrost 82 c
        > m.
        > ogólnie jest zdrowa,ale z jedzeniem mamy problem odkad skonczyła 7-8 m-cy,zauwa
        > żyłam ,że im jest starsza,tym bardziej wybredna,mleko bebilon pepti pije dwa ra
        > zy dziennie max ok 120 ml,zupki je coraz rzadziej i po parę łyżeczek,z drugieo
        > dania troche poskubie to co jej w nim najbardziej pasuje,między posiłkami główn
        > ymi,wypije czasem aktimel,jakieś ciastko,kawałek jablka,kilka gryzków banana,pa
        > re chrupek,plasterek wędliny,marchewke na surowo,niestety,z większościa rzeczy
        > jest tak,że jak już ma za dużo w buzi,wypluwa......no cóż....nie karmię jej na
        > siłę,bo sie poprostu nie da tego zrobić,je tyle ile chce,nie chce jej poprostu
        > zrazić do jedzenia,nieraz nie chce ewidentnie jeść pół dnia,to trudno,ważne zeb
        > y piła i tak czekam,aż w końcu wyrośnie z tego niejestwa....................(ur
        > odzona z waga 2400 w terminie,na rok waga 8350,wzrost 72.

        A czemu twoja mala pije Bebilon pepti??skaze ma czy co?
        Moja mala pije Nutramigen ale to z polecenia gastrologa .Nutra zaczela pic jak miala 14m i z tego co mi wiadomo bedzie nadal na nimdo 3 rz
      • vanillafields Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 08.06.11, 03:55
        9.5 to tak jak moja Tola :). Niestey ja widze po sobie ze taki wybrzydzanie to sie robi gorsze z wiekiem. Moja butelki nienawidzila od poczatku (refluks, ktory byl bagatalizowany przez lekarzy przez miesiace, az zaczela sie awersja do butelki, miala jeszcze podejrzana alergie na mleko i dostawala paskudne mleko dla alergikow...), troche zaczelo byc lepiej jak wprowadzalismy papki, okolo 7-8 m-cy. Ale tez dlugo dobra passa nie trwala, mala jak skonczyla rok to sie w ciagu kilku dni sama odstawila od butelki, wiem, ze nie pije wystarczajaco mleka, niestety, ale z plynow to uznaje tylko wode, no taki typ... Ja z niejadztwa wyroslam w wieku ok 10 lat (ale nie bylo tak tragicznie jak u mojej corki), i jak u Toli tyle bedzie to trwac to zupelnie osiwieje :(..
        Moja sie urodzila mala bo 1560 gr, wzrost na rok byl tylko 6200, na 2 lata 9.5 wiec postep zrobila w ciagu ostatniego roku super, jakby nie co. Ale ile nas to nerwow i zabiegow kosztowalo!
        • niunka221 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 08.06.11, 09:17
          vanillafields napisała:

          > 9.5 to tak jak moja Tola :). Niestey ja widze po sobie ze taki wybrzydzanie to
          > sie robi gorsze z wiekiem. Moja butelki nienawidzila od poczatku (refluks, ktor
          > y byl bagatalizowany przez lekarzy przez miesiace, az zaczela sie awersja do bu
          > telki, miala jeszcze podejrzana alergie na mleko i dostawala paskudne mleko dla
          > alergikow...), troche zaczelo byc lepiej jak wprowadzalismy papki, okolo 7-8 m
          > -cy. Ale tez dlugo dobra passa nie trwala, mala jak skonczyla rok to sie w ciag
          > u kilku dni sama odstawila od butelki, wiem, ze nie pije wystarczajaco mleka, n
          > iestety, ale z plynow to uznaje tylko wode, no taki typ... Ja z niejadztwa wyro
          > slam w wieku ok 10 lat (ale nie bylo tak tragicznie jak u mojej corki), i jak u
          > Toli tyle bedzie to trwac to zupelnie osiwieje :(..
          > Moja sie urodzila mala bo 1560 gr, wzrost na rok byl tylko 6200, na 2 lata 9.5
          > wiec postep zrobila w ciagu ostatniego roku super, jakby nie co. Ale ile nas to
          > nerwow i zabiegow kosztowalo!
          No to sporo przytyla w ciagu roku !!Moja pani doktor wlasnie na to patrzyla na bilansie czyli ile przytyla od roczku a wiadomo w przypadku naszych dziecki takie roznice to wielkie roznice :)
      • mamuskaoli Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 25.06.11, 12:12
        zielona.ramko, jakbym czytała o swojej córce, wczoraj byliśmy na bilansie dwulatka, waga 9.500 a wzrost 82, jak miała półtora roku to ważyła 9.950 czyli zamiast przytyć jeszcze jej spadło pół kilograma, też jesteśmy na bebilonie pepti, jedzenie brrrrrrr, istne wariactwo, ale najgorszą zmorą są ciągle rzadkie śluzowate kupy, za miesiąc mamy wizytę w poradni alergologicznej, zobaczymy co nam poradzą, bo jak do tej pory słyszałam skaza białkowa, a wczoraj usłyszałam że to może nietolerancja glutenu, trzymać dietę, oczywiście wszystko to w ciemno, ryczeć mi się chce, lekarz powiedział żebym nie dawał jej ziemniaków bo zawierają gluten, a ona najbardziej lubi ziemniaki, jestem załamana, odechciewa mi się żyć
        • lulu2.0 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 25.06.11, 15:05
          lekarz powiedział żebym nie dawał jej ziemniaków bo zawierają
          > gluten, a ona najbardziej lubi ziemniaki, jestem załamana, odechciewa mi się ż
          > yć
          OOOO pierwsze słyszę,no chyba że rosły obok pszenicy;)
          Mój mały też pił bebilon pepti i było wszystko w porządku do czasy aż nie zmienili składu mleka (,puszka też zmieniła swój wygląd) nie wiem kiedy to dokładnie zmienili bo kupowałam to mleko w dużych ilościach .Nową partię kupiłam w lutym i niestety po miesiącu brzydkich biegunkowych kup przestałam to mleko podawać i wszystko się uspokoiło.
          • niunka221 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 25.06.11, 18:21
            lulu2.0 napisała:

            > lekarz powiedział żebym nie dawał jej ziemniaków bo zawierają
            > > gluten, a ona najbardziej lubi ziemniaki, jestem załamana, odechciewa mi
            > się ż
            > > yć
            > OOOO pierwsze słyszę,no chyba że rosły obok pszenicy;)
            > Mój mały też pił bebilon pepti i było wszystko w porządku do czasy aż nie zmien
            > ili składu mleka (,puszka też zmieniła swój wygląd) nie wiem kiedy to dokładnie
            > zmienili bo kupowałam to mleko w dużych ilościach .Nową partię kupiłam w lutym
            > i niestety po miesiącu brzydkich biegunkowych kup przestałam to mleko podawać
            > i wszystko się uspokoiło.
            He he dokladnie to samo mialam napisac .TEn lekarz ktory twierdzi ze ziemniaki zaiweraja gluten niech sobie lepiej poczyta w necie co zawiera gluten a potem udzuela swoje rady .Ja pierdziu co za lekarze teraz lecza nas masakra....
        • niunka221 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 25.06.11, 18:19
          ziemniaki maja gluten??pierwsze slysze !cos ten lekarz nie doinformowany chyba ....
          W skrobiach ziemniaczanych nie ma przeciez glutenu !

          My bylysmy 1na diecie bezglutenowej tazke gluten znajduje sie w"
          Pieczywie
          mace
          parowkach
          pasztetach
          przyprawach typu wegetta
          itd wszystko trzeba czytac co sie daje dziecku
          • mamuskaoli Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 25.06.11, 21:52
            dziękuję bardzo za waszą reakcję, przyznaję szczerze że ten lekarz zaskoczył mnie z tym odstawieniem ziemniaków, jak to usłyszałam to normalnie załamka na myśl że dziecku mam odstawić ziemniaki które w sumie jedyne może jeść w zupie i gotowane do drugiego dania i jako frytki, poczytałam w necie o diecie bezglutenowej i już jestem bardziej doinformowana, przyznaję szczerze że bardzo mnie zainteresowała informacja odnośnie skutków picia mleka bebilon pepti, dzisiaj zapisywałam przez cały dzień co dziecko jadło i jakie były kupy i zauważyłam taką zależność, że zaraz po wypiciu mleka, no można powiedzieć że w ciągu 5 minut pojawiała się kupa, lużna, wodnista ze śluzem (duża ilość śluzu), w ciągu dnia piła dwa razy mleko i jadła raz kszkę ryżową na tym mleku i za każdym razem zaraz była kupa, postanowiłam bez konsultacji z lekarzem odstawić od jutra bebilon pepti, zobaczę co będzie się działo, przyznaję szczerze że ten brak przybywania na wadze, a nawet spadek wagi w ciągu pół roku, oraz ciągłe luźne kupy ze śluzem dobijają mnie i wykańczają nerwowo,cierpi na tym cała moja rodzina, czuję się zupełnie bezradna, jakoś nie trafiłam do tej pory na lekarza który potrafił by pomóc mojemu dziecku,
              • mamuskaoli Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 26.06.11, 22:53
                lekarz też podejrzewa zespół złego wchłaniania, powiedział że są zniszczone kosmki jelitowe i można je odbudować dzięki diecie bezbiałkowej i bezglutenowej
                Od dzisiaj zastosowałam dietę bezbiałkową i bezglutenową (ale wzięła do buzi kawałeczek surowego ciasta na pierożki i zaraz go wypluła, mam nadzieję że nie miało to wpływu na dietę) a ha i co jeszcze ważne odstawiłam mleko bebilon pepti. Wyniki: dwie kupki jedna po 20,30 ciemna (ze względu na to że jadła jagody), trzymała się kupy, z resztkami śluzu, druga o 21.40 niewielka ilość, ciemna, trzymała się kupy, bez śluzu. Jak dla mnie to sukces, a i jeszcze po 22 (zwykle o tej porze już śpi) rozpłakała się że chce zjeść rosołku z kulkami, czyli z dodatkiem kilku ziarenek kukurydzy z puszki którą bardzo lubi. Rozumiecie sama się upomniała że chce jeść. I teraz się zastanawiam co spowodowało tak szybki powrót kupy praktycznie do normalności. Na razie to tylko początek. Zobaczę co będzie w czasie stosowania diety i odstawienia mleka. Przyznaję że obstawiam że chyba jednak ten bebilon pepti tak źle działał na organizm mojego dziecka. Teraz poruszam niebo i ziemię żeby znaleźć jakiegoś specjalistę który położył by mnie z dzieckiem do szpitala na badania, które w końcu wyjaśnią co dolega mojemu dziecku. Marzę żeby zaczęła jeść lepiej i przytyła. Pozdrawiam wszystkim. Dzisiaj wstąpiło we mnie trochę optymizmu
                • niunka221 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 27.06.11, 08:44
                  mamuskaoli napisała:

                  > lekarz też podejrzewa zespół złego wchłaniania, powiedział że są zniszczone kos
                  > mki jelitowe i można je odbudować dzięki diecie bezbiałkowej i bezglutenowej
                  > Od dzisiaj zastosowałam dietę bezbiałkową i bezglutenową (ale wzięła do buzi ka
                  > wałeczek surowego ciasta na pierożki i zaraz go wypluła, mam nadzieję że nie mi
                  > ało to wpływu na dietę
                  A czemu nie jestescie skierowane do poradni gastrologicznej ??
                  JA z oliwka jezdze juz rok do gastrologa tam pani zlecila badania czyli biopsje jelita bo zle wchlanianie trzseba potwierdzic badaniem a nie przypuszczeniami .
                  Pomimo diety moja mala i tak nie przybiera az tak superowo poprostu my jestesmy szczupli drobni to niby czemu ona ma byc gruba :):)
                  A rosolek gotujesz jej rozumiem ze tylko na soli ?Niewiem jak ogulnie gotujesz ale ja wszystko przyzadzalam bez dodatkow przypraw .
                • lulu2.0 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 27.06.11, 15:56
                  Ja próbowałam z Bebilonem pepti trzy razy żeby mieć stu % pewność i już ją mam.Dziwne jest to że pani dr. stoi w zaparte że to nie możliwe,bo przecież to mleko pił już rok i mała zmiana składu nie mogła tak wpłynąć na niego . Jadnak mogła i teraz to już nie nasza pani dr.,a mały pije napój ryżowy i ma się bardzo dobrze.
                  A dodam tylko że mój mały też jest na diecie bezbiałkowej i bez glutenowej a przygoda z PEPTI miała miejsce już podczas diety.
                  • mamuskaoli Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 27.06.11, 21:43
                    Witam. Dzisiaj byłam z córcią na prywatnej wizycie u Pani Gastrolog. Zgodnie z zaleceniem mamy zrobić kilka badań. Jutro jedziemy więc je wykonać prywatnie (nie ważne koszty, dla dziecka jestem gotowa jeść chleb z wodą byle mu pomóc). Pani Gastrolog kazała nam zachować dietę bezbiałkową, odstawić dietę bezglutenową, bo wprowadzanie tej diety bez badań to nieporozumienie. Najważniejsze są wyniki z badań. Jeśli wyjdą złe to położymy się do szpitala. Chociaż z rozmowy z Panią gastrolog wywnioskowałam że obstawia nietolerancję laktozy. No ale zobaczymy. A ha Pani Gastrolog powiedziała że dobrze że odstawiłam bebilon pepti i na razie nie wprowadzamy nowego mleka, zobaczymy jak będą wyniki.
                    Moje dziecko dzisiaj znowu usilnie upominało się o rosołek, nie mogła się doczekać kiedy ugotują się kluski, zjadła tyle że ja bym chyba też więcej nie zjadła :) Pół godziny po rozołku zjadła miseczkę kaszki ryzowo-bananowej na wodzie z jagodami, a póxniej zagryzła jeszcze kluskami. AAAAAA i za przeproszenie były dwie kupki które trzymały się kupy. Czuję że idę do przodu. Cieszę się małymi sukcesami. Oby nie na wyrost
                    • niunka221 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 28.06.11, 09:18
                      No widzisz najpierw porzadna wizyta u gastrologa :)
                      super ze cos lepiej u was .Moja myszka potrafi zjesc cala miche zupki pomidorowej z kluseczkami ale np warzywnej niewiem czy nie chce czy co bo jej wogule nie chce grysc tzn warzyw ziemniakow jakas masakra w tedy .
                      To jakis jej wymysl bo doskonale umie grysc .W czoraj ja warzylam bo kupilam wage no i 10.400 :(stoi na wadze od 3m a 4 sierpnia jedziemy na kontrol do gastrologa az sie boje co powie .No ale mysle ze to przez to ze teraz lato i dzieci tak nie tyja ...
                      Moja drobizna a nasz kuzynek w tym samym wieku 16kg i 94cm to jest dopiero chlop co ??:):)
                      • sylwkasz Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 28.06.11, 15:51
                        Jak czytam ile Wasze dzieci jedza to i tak jestem w szoku, chociaz to przeciez niejadki. Moja nigdy jeszcze tyle nei zjadla (miska zupy jest nieosiagalna), nawet na Ketotifenie, ktory poprawia apetyt. Nie ma okresow kiedy dobrze je. Obiad to kilka lyzeczek lub max 80 ml, owocow nie chce chociaz proponuje takie pyszne maliny, truskaweczki, czeresienki itd. Az przykro, ze to takie pyszne i przyjemne dla podniebienia, a ten maly czlowiek nie chce niczego tknac. Jest mlodsza, ma 17 mies. i wazy ok. 10 kg - nawet nie ma tragedii, ale to tylko dlatego ze w wieku 3 mies. wazyla prawie 7 kg, a potem waga poprawiala sie po podaniu Ketotifenu. Normalnie (bez ketotifenu) przybiera ok. 100 g na miesiac, caly czas jest na piersi i moglaby pic tylko i wylacznie moje mleczko. Chrupki je chetnie i jak zobaczy czekolade to tez zje chetnie, lubi czasem bulke z maselkiem i czasem banana, nic innego nei lubi. Zeby cokolwiek zjadla musze zabawiac, ale od wczoraj i to nie pomaga. Pod koniec lipca jedzeiemy do gastrologa w CZD. Mi juz sil brakuje, zreszta same wiecie jak to jest... Dzisiaj moja mama chciala dac jej obiad po dobrych kilku godiznach niejedzenia, a ona zalewa sie lzami, ze chce piers i wola mama, mama. Nic nie zjadla, czeka az wroce z pracy i ja nakarmie. Normalnie histeria jest.
    • niunka221 Re: Nasze niejadki 2/3latki - aktualizujemy? :) 28.06.11, 19:14
      Oliwka od niedawna dopiero zaczela w miare jesc i to nie wszystko i nie w kazdej postaci ,wczesniej nawet kanapki nie ruszyla pila 3 czasem 4 razy na dobe nutramigen na gesto bo chociaz tym sie najadala .Tylko szkoda ze jak teraz w miare je to nie przybiera .Zawsze cos .jak to mowia "jak nie urok to sra....":)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka