Dodaj do ulubionych

Magdabober5, prosze o pomoc

30.09.12, 10:14
Hej, moja córka 2,5 miesiąca nie chce jeść.
Była na piersi ale po tym jak przestała przybierać trafiłyśmy na diagnostykę do szpitala: Instytut Matki i Dziecka.
Wszystkie badania wyszły OK.
Ponieważ z piersią były problemy, dodatkowo nie wiadomo ile mała zjada ( ważenie przed i po karmieniu w szpitalu pokazało ze czasem tylko 20 ml chociaz pokarm z piersi się lał strumieniami) to zaczęłam odciągać pokarm.
Poza tym w szpitalu laktacja uległa zaburzeniu na skutek stresu i wszystko się bardzo skomplikowało.
Dostaje albo butlą (kiepsko idzie ale czasem zje 30-70 ml, czasem nic) poza tym wciskam strzykawką we wrzasku albo strzykawką przez sen.
I mam pytanie o CZD: byłaś tam na pediatrii? W jakim wieku było Twoje dziecko? Czy tam jest jakaś poradnia zaburzeń żywienia i z niej korzystałaś?
No i czy jest lepiej? Ile teraz ma miesięcy, czy wcześniej rozszerzałaś dietę i jest lepiej dzięki temu?

Jestem załamana i bardzo potrzebuję wsparcia i pomocy.
A mała moja miała najniższą wagę 3300, teraz za 10 dni będzie mieć 3 miesiące i waży 4800.
Obserwuj wątek
    • magdabober5 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 01.10.12, 14:13

      Witam. My buliśmy w centrum w warszawie.Leżałyśmy tam 2 tygodnie.Mała miała prawie 5 miesięcy. Jest zdrowa jak byk.Tam wprowadzono nam pewne zasady jedzenia
      1.nie jemy w nocy
      2.5 posiłków na dobę (Nie WIĘCEJ)
      3.stałe pory karmienia (U nas 6,9:30,13,16:30,21)
      4.jeśli nie zje o 6 to dostaje dopiero o 9:30
      5.max czas karmienia 30min
      6.możesz juz podawać zupki w soiczku po 4m (zacząć od marchewki) łyżeczką
      7. mleko zagęszczać kleikiem -spróbuj też łyżeczką
      8.NIE KARMIMY PRZEZ SEN!!!!!!!
      Teraz byliśmy na kontroli, mała ma 7 m i waży 6,5 i powiedziano nam,że jest bardzo dobrze.Twoje dziecko tak żle nie waży.Oni w warszawie dopuszczają że roczne dziecko może ważyć 7 kg. Te wszystkie zasady są dla wszystkich dzieci nie jedzących.Są zdowe tylko nie jedzą nie wiadomo czemu.Unas jest tak że raz je,raz nie je.I nie ma na to mocnych,nasze nerwy jeszcze gorzej wpływają na te nasze małe NIEJADY.W Warszawie powiedzieli nam że coraz więcej takich dzieci jest powodem jest cywilizacja i stresy.Mogę jeszcze poradzić ci wizytę u neurologopedy,on popatrzy co dziecko robi podczas jedzenia jak się zachowuję,jak je itp. A poradnia w centrum to PORADNIA ZABURZEŃ KARMIENIA. Potrzebne jest skierowanie z przychodni.Zapytaj jeszcze swojego pediatrę o taki preparat bezsmakowy FANTOMALT
        • monisiowata77 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 02.10.12, 15:22
          Magdabober5 - czy jest mozliwosc porozmawiania z Toba telefonicznie ?
          moj numer 608636206 - oczywiscie ja oddzwonie jezeli przyslesz swoj numer i okreslic
          kiedy moge zadzwonic, mam sporo pytan co do Waszego pobytu w Warszawie bo moj pediatra sugeruje ze tylko tam moze jeszcze nam pomoga - mieszkamy daleko od W-wy - kolejny szpital mnie przeraza .....
          z gory dziekuje
    • izula84 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 02.10.12, 18:22
      lumierin doskonale wiem, co przeżywasz. Naprawdę bardzo Ci współczuję. Mam podobny problem z córeczką (odpowiadałaś na mojego posta : Zuzia nie chce jeść, 4,5m Zuzia nie chce jeść). Tam opisałam również zalecenia jakie przekazała nam gastrolog odnośnie karmienia niejadków. Obecnie staramy się do nich dostosować, ale jest naprawdę ciężko szczególnie, kiedy dziecko nie chce jeść po 9 godzinach :(
      Co prawda moja odpowiedź nie ma związku z Twoim pytaniem ;) wiedz jednak, że nie jesteś sama i w razie potrzeby wygadania się i wyżalenia służę klawiaturą ;) Wytrwałości :)
      • olenka102 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 10.11.12, 20:47
        być moze te zasady z CZD Wam pomogły, ale nam nie. I jak mi 6-miesięczne niemowle przez 14 godzin w dzień nie chciało nic zjeść to znowu zaczełam karmić przez sen. Był okres, ze tylko tak jadła i w dzień i w nocy, potem stopniowo uczyła się łyżki i doszliśmy do 1 karmienia w dzień i 3 w nocy przez sen, a potem stopniowo w dzień zrezygnowaliśmy i wyeliminowaliśmy nocne karmienia. Po skończeniu 13 miesięcy już nie cchaiłą jeśc w nocy przez sen, ale dopóki chciała to karmiłam tak, w dzień z łyżki i dzieki temu jak miała rok wazyła 8 kg. Mam wrażenie, ze gdybym nie karmiła przez sen to by sie skończyło na sondzie...Ale to wybór rodziców. Zasady zasadami, ale to nie dziecko tych lekarzy i nie wiedzą jak to jest gdy niemowlę notorycznie odmawia jedzenia.
        Ja miałam wrażenie, ze nas olali w tym CZD, ale to chyba zalezy od lekarza prowadzącego..
          • naka2011 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 12.11.12, 16:05
            mam z moją córką to samo, nie je od zawsze. Ma 11 miesięcy i waży 6,5 kg. Mleka nie pije już od dawna. Kiedyś jadła choć trochę przez sen, teraz zupełnie nic. Przeszliśmy się po endokrynologu, alergologu, gastroenterologu i wszystko jest ok. Usłyszeliśmy, że jest już z niej taka calineczka, choć są chwile w których płakać się chce. Zjada czegoś łyżeczkę i już zaszyje usta i nic. Są dni, że nic nie je. Najważniejsze mieć cierpliwość i próbować. Przy jakiejkolwiek infekcji zupełnie rezygnuje z jedzenia. Nie mogę powiedzieć, żeby moje dziecko cokolwiek lubiło bardziej niż resztę, bo nic nie chce jeść. Poza tym rozwija się dobrze, zaczyna chodzić jest wesoła i to jest podobno najważniejsze. Pozdrawiam
            • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 12.11.12, 17:22
              Naka2011 - ale może urodziła się maleńka, może mało waży ale przyrosty ma dobre.
              Moja miała najniższą wagę 3,3 kg, najgorsze że w pewnym momencie zatrzymała się z wagą.

              A w ogóle dziewczyny czy badałyście swoim dzieciom pasożyty? Bo ja cały czas jeszcze nad tym się zastanawiam.
              • naka2011 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 12.11.12, 18:23
                właśnie waga urodzeniowa to 3380g, a najniższa waga to 3270g. I na początku przybierała po 200-350g na miesiąc, a teraz od 4 miesięcy waga nawet nie drgnie. Sprawdzam też często u mojej krew i mocz. Przez to, że nie je często ma anemię i podaję jej żelazo. Na pasożyty jeszcze badań nie robiłam, ale zamierzam zrobić w najbliższym czasie, by to sprawdzić. Choć żaden lekarz nawet o tym nie wspomniał. Moja córka na długość idzie ok bo ma 73cm, ale waga to jakiś koszmar.
                pozdrawiam
                • olenka102 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 12.11.12, 20:31
                  moja córka jak jadła po zaśniećiu w nocy 3 razy i raz w dzien to jeszcze ze 3-4 razy z łyżki próbowałam dawać czyli karmiłam mniej wiecej co 3 godziny. Z łyżki malutko zjadała. w CZD stweirdzili refluks ale bez zapalenia przełyku i aerofagię, ale ich zdaniem to nie były powody niejedzenia. Proponowali jeszcze gastroskopię, ale nie poszłam, bo tak słabo nami za 1-szym razem sie zajeli i mieliśmy lepszy okres jedzeniowo.

                  A wy jakie badania robiliście? Robił ktoś gastroskopię w CZD?
                  • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 12.11.12, 21:53
                    My mieliśmy usg przezciemiączkowe, usg brzuszka, usg w kierunku refluksu, pasaż przełyku z kontrastem, ph-metrię, echo serca, powtórzone badania przesiewowe, badania krwi i moczu na choroby metaboliczne, posiew moczu, kału, badanie kału na krew utajona, hormony, markery nowotworowe nawet,
                    Ponadto badanie w kierunku chorób mięśni, cytomegalie z krwi i z moczu, no oczywiscie morfologię, mocz ogólny, badania biochemiczne z krwi.
                    Miała też robione pomiary glukozy przez jedną dobę i monitorowaną akcję serca.
                    Badał ja neurolog, laryngolog, foniatra, doradczyni laktacyjna sprawdzała odruch ssania, neurologopeda też ją widział.
                    No i nie znaleziono żadnej przyczyny dlaczego tak mało je.
                    W CZD nie byliśmy, w obecnej sytuacji chyba w ogóle dostać się tam to jest cud bo nie przyjmują pacjentów podobno.
                    Gastroskopia u takiego malucha wiąże się z usypianiem więc u nas póki co nie była robiona, nie miała tez moja córcia tomografii komputerowej.

                    No i nic nie wyszło, nie miała robionej
                    • olenka102 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 14.11.12, 07:33
                      To bardzo dużo badań mieliście. My część z nich, pasaż przełyku z kontrastem, ph-metrię, usg brzucha, usg przezciemiączkowe, badania biochemiczne z krwi, posiew moczu, posiew kału, ale ierunku baktrii i wirusów, a nie pasożytów, robiliśmy tez badanie w domu na helicobacter pylori, morfologię rzecz jasna.

                      Właśnie nic konktretnego lekarze nie ustalili, ale ta aerofagia naszym zdaniem jest głównym powodem, do tego mała miała skazę białkową, a nutramigen dopeiro w 3 m-cu zaczeła jeśc, bo żaden lekarz wczesniej nie wskazywał na taką konieczność. Zanim dostała nutramigen miała zaparcia i pieniste kupki, bolał ją brzuszek, dużo ulewała. Refluks został też potwierdzony. My juz nie szlismy na dalsze badania, bo dość prawdopodobne, ze te wszystkie czynniki spowodowały niechęć do jedzenia.

                      Teraz córka ma 15 miesięcy i waży 8,3 kg, wiec tez mało, ale wygląda ok.
                      Karmiłam ją przez sen do końca 13 m-ca, oczywiscie były okresy, że tylko raz na dobę przez sen, reszte normalnie, a i były gorsze, ze tylko i wylącznie jadla przez sen z butli, bo na jawie nie chciałą nawet tknąc mleka. Teraz juz nie je w ogóle przez sen ma 15 m-cy, nadal łyka dużo powietrza, ale je tylko z łyżki, choć nadal niezbyt chętnie, muszę ją trochę zabawiać, ale to nic w porównaniu z tym koszmarem, który przeszliśmy. Dlatego pisałam zeby pochopnie nie rezygnowac z tego karmienia przez sen.
                      • naka2011 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 14.11.12, 08:50
                        U mojej córki lekarze stwierdzili, że już taka jest. Trochę w to nie wierze, bo jestem dietetykiem i ze studiów pamiętam, że oczywiście istnieją niejadki, ale nie do takiego stopnia, że nie jedzą zupełnie nic i nawet nie grymaszą będąc całą dobę bez jedzenia.
                        U mojej córki nie robiąc badań stwierdzono, że refluksu nie ma, bo nie ulewa, nie ma nadmiaru gazów ani nic.
                        Moja córka zupełnie nie jest zainteresowana jedzeniem. W dodatku nie ma jeszcze ani jednego ząbka.
                        Dobrze, że miałyście tyle badań, bo chociaż jest jakaś pewność, że określonych chorób czy dolegliwości na pewno nie ma. U nas same niewiadome, bo żadnych badań nie chcą nam robić, bo stale twierdzą, że wszystko w porządku i już taka jest. Niepokoi mnie to, bo widze, że jest chudziutka, już nigdzie nie ma fałdek tłuszczyku. żeby ją nakarmić muszę śpiewać, machać ,pokazywać, normalnie teatr b y zjadła choć łyżeczkę. Z butli nie je już całkiem nic.
                        Czy Wasze dzieci też tak mało ważyły mając prawie roczek (moja 6,5kg)?
                        pozdrawiam
                          • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 14.11.12, 11:10
                            Moja ma dopiero 4 miesiące, waży 5,5 kg ale przybiera chyba tylko dlatego że do mojego odciągniętego mleka dostaje fantomalt.

                            olenka102, jeśli u Was jest jakaś przyczyna tego niejedzenia to masz chociaż wytłumaczenie, u nas nie ma nic póki co. Z jednej strony to super, z drugiej nie daje mi spokoju myśl że coś chyba musi być na rzeczy że dziecko nie chce jeść tyle ile powinno żeby rosnąć a rośnie tylko dzięki sztucznym dodatkom.

                            Poza tym obie macie już roczne dzieci, widzicie ze się rozwinęły, ze poza jedzeniem wszystko z nimi jest w porządku, ja póki co tego komfortu nie mam, jak na 4-miesięczne dziecko moja corka jest wprawdzie dość dobrze rozwinięta społecznie i ruchowo ale jednak to dopiero 4 miesiące, za krotko żeby tak naprawde cokolwiek powiedzieć.

                            A czy Wasze dzieci jako takie maluchy też sprawiały takie wielkie problemy?
                            • naka2011 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 14.11.12, 12:20
                              lumierin- moja córka też tak słabo szła już od początku na 4 miesiące miała 4970g. Nawet do 5 kg nie dobiła dobrze. Też jej podawałam fantomalt, a ilość wypitego mleka zapisywałam. i wypijała po 300- 350ml na dobę. Raz na miesiąc miała taki tydzień gdzie potrafiła wypić 550-600ml i wtedy byłam w niebie.poza mlekiem nic nie piła. Mleko przestała pić jak miała niecałe 7 miesięcy. Obiadki do tej pory je po max 10 łyżeczek. Fantomaltu już nie podaje, bo u mojej córki okazało się, że jak jej to podaje to je jeszcze mniej. Byłam u najlepszych specjalistów podobno w Wielkopolsce i powiedzieli, że najważniejszy jest spokój. Nie mam nic wmuszać na siłe, mam dawać max co 3 godziny jeść. mam obserwować ,czy zachowuje sie normalnie. raz na miesiąc robić badanie moczu. kontrolować krew.
                              Endokrynolog powiedział mi, że samo nie przybieranie na wadze nie jest jeszcze tragiczne, że niektóre dzieci są poprostu chude, ale mam za to kontrolować wzrost dziecka i jeśli wzrost będzie poniżej norm to wtedy trzeba udać się do endokrynologa i i zacząć leczenie.
                              • olenka102 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 14.11.12, 12:28
                                Nasza też dostawała fantomalt kilka ładnych miesięcy. Sinlacu niestety nie za wiele, bo ma po nim zaparcia i miała bóle brzuszka-nie mogła odbić powietrza, bo był gęsty. odkąd skończyła 2 miesiace bujamy się z tym niejedzeniem. Do tego ruchowo też się wolniej rozwijała i w 9 m-cu zaczęłąm chodzić z nią na rehabilitację 2 razy w tygodniu. Nadla chodzimy raz w tygodniu, bo jeszcze nie chodzi. Był okres, ze miala masakryczne zaparcia, teraz tez znowu ten problem powócił, bo ona tez pić nie chce, musze ją zabawiać zeby coś wypiła! i pije tylko ze strzykawki..
                                • olenka102 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 14.11.12, 12:31
                                  a ten test na helicobacter to sami z kupki robiliśmy - kupuje sie test w aptece. Objawów nie było, ale już tacy bezradni sie czulismy, ze jesc nie chce...nic nie wyszło z tego testu.

                                  Acha i nasza odkąd skończyła 6 m-cy to do każdego mleka kleik dostawała, a teraz tylko kaszki je z mlekiem. Samego mleka nie pije.
                                  • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 14.11.12, 17:23
                                    Naka, a poza wagą Twoja córka się dobrze rozwija?
                                    Wszystko zgodnie z wiekiem?

                                    Bardzo martwię się o moją małą.... juz normalnie wariuje, odbiło mi zupełnie, mam chyba mega depresje, jak ona odmawia jedzenia albo kiepsko zjada to normalnie wyję.
                                    Karmię ją co 4h bo tak poleciła mi neurologopeda z Centrum Zdrowia Dziecka, żeby żołądek miał czas się opróżnić, ona wcale nie woła częściej o jedzenie ale i tak mam ciągle schizy ze powinnam pchać w nią butlę co 2-3h, no ale jak pchać jedzenie w dziecko jak ono nie chce...
                                    No i boję się czy ten fantomalt jej jakoś nie zaszkodzi.

                                    Nie wiem czy powinnam z nią jeszcze iśc do alergologa albo endokrynologa, hormony miała badane w szpitalu i są OK, o alergię jest podejrzana ale z tego powodu je moje mleko a ja jestem na diecie bezmlecznej.

                                    Czy macie pomysł co jeszcze moge zrobić? Bo mi już brakuje sił i pomysłów
                                    • olenka102 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 14.11.12, 18:21
                                      njalepiej zacząć uczyc z łyżki. Moja dopiero w połowie 8 m-ca załapała. Trzeba ją mocno zabawiać było.
                                      Ja bym tez róbowała dodawać kleik do mleka.

                                      szczerze, to ja w pewnym momencie odpuściłam lekarzy i badania i po prostu siedziałam w domu i ją karmiłam. Chodziłam na spacery itd, ale juz nie włóczyłam sie po lekarzach, bo zwatpiłam, ze pomogą. znane mi niejadki w wieku mojej córki już znacznie lepiej jedzą, moja córka tez je lepiej, ale tamte dzieci jeszcze bardziej sie rozkręciły, wiec jest nadzieja.

                                    • naka2011 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 14.11.12, 19:40
                                      lumierin- rozwija się książkowo, wszystko tak, jak piszą w książkach, ładnie raczkuje, uczy się chodzić.
                                      Przechodziłam to samo, mnóstwo stresu, zresztą nadal się martwię i jak tylko ma gorszy dzień z apetytem niż zwykle to już wymyślam miliardy chorób.
                                      Najważniejszy jest spokój i cierpliwość, choć wiadomo, że z tym jest najgorzej. Jeśli robiłaś badania w szpitalu i wszystko wyszło w porządku, to myślę, że powinnaś odpuścić.
                                      Mi za to powiedzieli lekarze, że mam ją karmić co 2-3 godziny, bo skoro je malutko, to musi dostawać często, by mogła trochę nadgonić.
                                      Fantomalt jest ogólnie zalecany. Moja córka jednak przez niego zmniejszała porcje, więc go odstawiłam, choć gastroenterolog kazała podawać go dalej.
                                      Mi powiedziano jeszcze, że nie mam przesadzać, mam zaakceptować sytuację, bo podobno dziecko wyczuwa stres i presję i wtedy też je mniej. Staram się tłumaczyć sobie, że robie wszystko co mogę i jest ok.
                                      • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 14.11.12, 20:50
                                        Naka2011 i ona zjada Ci co 2-3 h? Jak tak to nieźle
                                        No wiem sama że łatwo powiedzieć żeby wyluzować, trudniej zrobić. Wiem ze podobno stres pogarsza sytuację ale i tak jak jej podaję butlę to mi isę ręce trzęsą.
                                        Moja córka dzizś np. ma gorszy dzien, rano nie chciała jeśc, był ryk, histeria ale przeciez wiedziałam ze jest głodna, jak trochę przysnęła to wciągnęła 110 ml.
                                        Potem przy następnym karmieniu rzuciła się na butlę i wciągnęła ponad 140 ml za to przy kolejnym znowu foch, pół godziny walki i w końcu wyciszona, uspokojona jak zaciągnęła to poszło 100 ml. Najgorsze że w sumie wiem ze musi być głodna ale cos jej nie pasuje, nie wiem czy brzuch pobolewa czy ziarnko grochu księżniczkę uwiera ale wtedy jest foch i nici z jedzenia.
                                        Czasem się zastanawiam na ile jeszcze starczy mi inwencji zeby wymyślać idealne metody nakarmienia jej.
                                        Moja mała jest ruchliwa, pogodna, szczęśliwa tylko to jedzenie mnie dobija.
                                          • monisiowata77 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 16.11.12, 15:19
                                            przechodze to samo i wiem juz ze nerwy/lzy nic nie daja niestety...
                                            moj maly (6,5mcs) butle pije tylko przez sen i to nie zawsze ilosci 60-90ml...szal
                                            pomiedzy tym karmie z lyzeczki tzn schemat:
                                            5-6 - butla na spiaco (jak zasnie) 60-90ml.
                                            8 - kaszka ryzowa na mleku (lyzeczka)
                                            11-12 - butla na spiaco (jak zasnie) 60-90ml.
                                            13-14 obiadek (lyzeczka)
                                            15-16 - butla na spiaco (jak zasnie) 60-90ml.
                                            17-18 obiadek (lyzeczka)
                                            19 - butla na spiaco (jak zasnie) 60-90ml.
                                            21- kaszka Sinlac (lyzeczka)
                                            ok 24-1 - butla na spiaco (jak zasnie) 60-90ml.
                                            i z tym tez roznie wlasnie zjadl ladnie caly sloiczek po czym zwymiotowal...:( ogolnie walczymy o kazda lyzeczke/lyczek ostatnio mial kilka gorszych dni gdzie prawie nic nie jadl / nie pil !! - okazalo sie ze wychodzil pierwszy zabek..musielismy kupic wage i kontrolujemy byl okres ze przybieral 150gram/tydzien potem przez 4 tygodnie ledwo 200gram ! i stanal przez tydzien (przez ten zabek) teraz jak go pilnujemy to poszedl 200gram przez tydzien ..u nas dobrze zjada kaszke Sinlac(nestle)/Minima(bobowita) - na wodzie bardzo kaloryczna
                                            powodzenia i glowa do gory nie jestes sama w tej walce !!!
                                            • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 16.11.12, 15:40
                                              Monisiowata, jak dla mnie to Twój synek całkiem dużo je, zresztą chyba gdzie indziej pisałaś ze wcale nie jest taki drobny.
                                              Moja córcia zaczęła przybierać na wadze dopiero jak do swojego odciągniętego mleka zaczęłam dodawać fantomalt.
                                              Dziś o 10 zjadła 130 ml - super, ale..... potem dopiero udało mi się jej podać butlę o 14:30 i to przez sen, zjadła całe 55 ml.

                                              Zresztą nie piszesz ile zjada łyżeczką, może wcale nie tak mało.

                                              Ja już się cieszyłam bo córka średnio zjadała dziennie około 620 ml i rosła ale jakoś było gorzej z tym jedzeniem a od wczoraj to jakiś dramat w ogóle... nie wiem z czego to wynika, nie rozumiem i przez to wariuję.
                                              Mam też starszego synka który od zawsze był niejadkiem tzn. jadł niechętnie, z zabawianiem i wg mnie małe ilości ale rósł, powoli lecz systematycznie. Niestety z córką jest milion razy gorzej, ona potrafi zatrzymać się z przyrostami w ogóle, tak jakby nie miała instynktu samozachowawczego który każe dziecku jeśc tyle ile potrzebuje zeby żyć i rosnąc w swoim tempie.
                                              • monisiowata77 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 16.11.12, 16:17
                                                ja lezalam na oddziale gastroenterologi we Wroclawiu i tam malemu znalezli zapalenie pluc bezobjawowe i co dziwne po antybiotyku zaczal pieknie jesc (wtedy byl tyko na butli) wolal co 2,5/3 h i zjadal 120-160ml ! ale jak wrocilismy do domu to znow zaczal marudzic/plakac na widok butli wyginal sie caly (wczesniej tak samo odrzucil piers) pediatrzy sugeruja ze to mogla byc bakteria w moczu - posiewy wychodza roznie(raz czysto raz drobne bakterie), widzialam tez na oddziale niemowleta mala jedzace (250-350/dobe) i tam tez szukali bakterii w moczu....ostatnio pediatra dla spokoju przepisala nam furagin i kazala oczyscic drogi moczowe - nie zaszkodzi a moze pomoc ... zobaczymy
                                                moze u Was tez warto szukac w tym kierunku ?
                                                • olenka102 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 16.11.12, 17:07
                                                  z tym ZUM-em to róznie bywa...pediatrzy myślą, ze to najprostsze wyjaśnienie i tyle..,. U nas jak miała 2,5 miesiaca tez odmawiała butli, pręzyła się i płakała przy piersi nie wiadomo dlaczego i pediatra ,,na oko'' powiedziała, ze to ZUM i zaleciła antybiotyk. Innych objawów nie było. wtedy jeszcze chetnie pila, nie miala goraczki. Wcześniej zrobułam pobranie moczu 2 razy na badanie ogólne i 2 razy na posiew. Wyniki pełne przyszły już po rozpoczeciu antybiotyku i w sumie były sprzeczne. U niemowlaka b. trudno pobrac mocz do badania bez zanieczyszczania próbki. moja pediatra z przychodni juz po fakcie stwierdzila, ze to pewnie nie był ZUM..zreszta ja tez tak myślę..a w wyniku tej pospiesznej diagnozy spedzilismy 2 tygodnie w szpitalu z antybiotykiem dozylnie podawanym niemowlakowi 2,5 miesiecznemu...Złapała na oddziale rotawirusa i jeszcze pod kroplówką musiałą lezeć..

                                                  I owszem zaczela po antybiotyku ładniej jesc, bylismy zadowoleni, ze to juz koniec, ale tydzien po powrocie do domu wszystko zaczeło sie od nowa z niechecia do jedzenia, a nawet jeszcze nie skonczylismy furaginu podawac po tym antybiotyku..Lekarka ze szpitala stwierdzila,z e to niemozliwe zeby to byl nawrót tak szybko zakażenia.

                                                  Potem wyniki wychodziły moczu dobre, a jesc i tak nie chciała...

                                                  Choc skontrolowac należy to próbkę trzeba b. dokładnie pobrać.
                                                  • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 16.11.12, 18:43
                                                    U nas mocz byl kilkakrotnie badany i ogólne i posiew, wyniki nie wskazywały na ZUM.
                                                    Pielęgniarki pobierały mocz w szpitalu, kilka razy powtarzali żeby mieć pewnosć.

                                                    Olenka, córka pewnei dobrze jadła po antybiotyku/rotawirusie bo nadrabiała pewnie a potem wróciła do stanu normalnego czyli marnego jedzenia.
                                                  • naka2011 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 17.11.12, 20:49
                                                    lumierin- staram się ją tak często karmić, czasem wychodzi czasem nie. U nas opcja karmienia częstszego jest lepsza, ponieważ przeważnie zjada choć łyżeczkę lub dwie jakiegoś dania. Więc jak zje choć tyle co 2 godziny, to coś w tym brzuszku ma. Natomiast jak czekałam, aż niby zgłodnieje, bo trawienie jednak trochę trwa (wiem, bo z wykształcenia jestem dietetykiem) to się okazywało, że co 4-5 godzin zjadała tak samo czyli po 2 łyżeczki i w sumie zjadała dużo mniej. Jak piła z butelki, to też nie było łatwo ją karmić, bo za każdym razem musiałam ją uśpić. Bo świadomie to ona wcale nie brała butli do ust. Miałam z tym ogromny problem. Teraz już od dawna z butli nie je nic. Więc normalnie teatr robię by ją nakarmić.
                                                    Jeśli chodzi o ZUM to moja córka miała ZUM mając 7 tygodni. Dobrze, że lekarze każą badać mocz jak tylko coś się dzieje, to nie jest wymówka dla lekarza. Była pediatra mojej córki niby polecana nie kazała robić małej badań, twierdząc, że wszystko ok. Mała wcale nie jadła, nie piła, cały czas spała, a jak sama bez skierowania pojechałam do szpitala, to córka była w ciężkim stanie, miała już ostre odmiedniczkowe zapalenie nerek, anemie i przetaczaną krew, przeszłam horror, byłam w szpitalu z nią 2 tygodnie. nikomu nie życzę. Więc jak moja córka jedząc stale słabo, zaczyna jeszcze bardziej zmniejszać porcje to natychmiast robię badanie moczu z posiewem i to nie na worek, tylko natrzymujemy ją z mężem nad pojemnikiem by wynik był jak najbardziej wiarygodny. Bakterie w moczu serio odbierają apetyt, tak samo jak leki odkażające, takie jak furagin. Tamtą lekarkę po prostu udusiłabym za to, co zafundowała mojemu dziecku.
                                                  • ewa.z1980 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 18.11.12, 12:56
                                                    boze dziewczyny jest mi lzej ze tu weszlam. Mianowicie moja mala ma teraz 14 tyg. odkad skonczyla 3-4 tyg zaczal sie dramat. Od paczatku jest na piersi. Zaczela sie prezyc wypluwac piers itd. Lekarze ze to kolki wiec przetestowalam wszystkie dostspone leki. Efekt mierny. Praktycznie przyierala po 80 na tydzien lub mniej. Okolo 6tyg bylysmy w szpitalu bo jakos byla taka drazliwa i plakala nic ja nie uspokajalo. Zrobili badani i wszystko ok. Powiedzieli ze tp moze nietolerancja laktoy. (wczesnie dawalam delicol i lipa) i mam sciagac troche mleka pierw. Tez bez skutku. okolo 2 mc bylam u gastrologa po wywyaidzie powiedzala ze to refluks dala losec i debridat. Po oklo 14 dniahc myslalm ze jest lepiej ale to zludne bo dalej jest problem by ja nakarmic. W nocy na spicoha troche pociumcia. W miedzyczasie prze okolo tydz dawalam je moje mleko z butli to z trudem ale wypijala raz dziennie okolo 120 wteyd troche przybrala lepiej ale potem juz wogole nie wziela butli ryczy jak ja widzi wiec nie moge jej dokarmic za chiny:-( wogole sie nie domaga jedzenie a w nocy od 23 do 7:30 spi w dzien od rana jazda marudzenie wyginanie itd. nie wiem ledwo zyje urodzila sie mala 3000 teraz ma 14 tyg i wazy 5150 teraz od 2 tyg jzu mniej je max 5min ssania i to co 4-5 h ale nieraz krocej a potem widze ze szuka cycka ale ie moze jesc:-(((((((((((((((((((((((((((((
                                                  • justa826 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 08.12.12, 14:10
                                                    hej dziewczyny widzę że nie tylko wy macie taki problem... Moja córcia ma 1 rok i 2 mies. i waży tylko 9kg. Mialam tak samo jak wy - po ok. 1,5 mies. miała zapalenie pęcherza, antybiotyk. I w zasadzie od tamtej pory jest niejadkiem :(
                                                    Przez sen zaczeliśmy ją karmić butlą, bo odrzuciła pierś po 2 miesiącu- więc ściągałam pokarm i butlą przez sen. Ulewało jej się prawie od początku, też przeszłam różnych lekarzy i każdy rozkładał ręce. Od 4ego mies. przeszłam na mleko modyfikowane i wcale nie było lepiej.. Za szybko zrezygnowałam z karmienia piersią - teraz to wiem ale jest już za późno... Potem gdy zaczęlam wprowadzać pokarm stały dopiero zaczął się horror i trwa do dziś.. Mała notorycznie odmawia jedzenia łyżeczką, jak pozwalam jej jeść samodzielnie to też nic z tego nie wychodzi.. Byliśmy w CZD gdy miała ok. 7 mies. i też nam gastroenterolog zaleciła podawanie małych porcji jedzenia i często. A po każdym karmieniu dostaje syrop przeciwrefluksowy Gastrotuss Baby. Debridat też przerobiliśmy - nie było efektu.. Mogę poradzić to co mi poradziła moja doktor - zrobić badanie EEG podczas snu- być może tu jest przyczyna tego że ona nie chce jesc (zaburzenia neurologiczne mogą być przyczyną odrzucenia przez dziecko piersi, butli). Ja walczę dalej z moim Małym niejadkiem, ale czekam tylko aż będzie samodzielnie chodzić - wtedy wrzucam na luz, bo i więcej wywieramy presji na dziecko w czasie posiłków tym bardziej Ono nie chce jeść bo wyczuwa nas stres.
                                                  • monisiowata77 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 09.12.12, 21:49
                                                    Justa
                                                    Moja historia jest podobna:odrzucenie piersi w 2msc,karmienie butla na spiaco a teraz wciskanie na sile lyzeczka z roznym efektem...synek nie odczuwa glodu :(
                                                    mozesz napisac cos wiecej o tym badaniu eeg co ono moze wykazac ?
                                                    -moj synek byl goladany przez neurologa bo mial po porodzie niskie napiecie miesniowe w pierwszych 5 minutach ale neurolog nie widziala zwiazku z niejedzeniem
                                                  • justa826 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 09.12.12, 22:15
                                                    Hej, ja byłam u neurologa dopiero jak moja Mała miała ok. 9 miesięcy. Obejrzała i powiedziała że bez tego badania (EEG) nie jest w stanie postawić żadnej diagnozy. Powiedziała że dokładnie: w badaniu zobaczymy czy nie ma kłopotów ze snem, a jeśli ją np. głowa boli, lub miewa migrenowe bóle głowy to może być przyczyna że odrywała się od piersi i od butelki... Tylko że ja nie zrobiłam wtedy tego badania bo w zasadzie od tamtej pory Mała cały czas miała jakąś infekcje górnych dróg oddechowych, gorączki, zęby, katary itp. a nie chciałam się z chorym dzieckiem jeszcze po szpitalach włóczyć ( badanie wykonuje się na oddziale szpitalnym, trzeba wybudzic dziecko rano, zmęczyć je i dać mu dopiero zasnąc gdy będzie zmęczone - wtedy wykonuje się to badanie bo dziecko musi spać z tego co pamiętam ok. 20 - 30 mminut - wtedy monitoruje się pracę mózgu). a i jeszcze robiliśmy wcześniej USG przezciemiączkowe- także wynik widziała Ta Neurolog - i moja Mała ma pogrubiony lewy splot naczyniowy- to też wg niej do oceny po raz kolejny bo może sugerować zaburzenia neurologiczne.. Więcej nic nie potrafię Ci powiedzieć bo nie zrobiliśmy tego badania, jutro idę na kontrol z Małą do Neonatologa naszego to właśnie mam zaczepić ten temat EEG. Dam znać jak się czegoś nowego dowiem. w końcu jedziemy na jednym wózku ;)
                                                  • monisiowata77 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 10.12.12, 08:33
                                                    dziekuje za odpowiedz :)
                                                    Ja mam zlecone usg przezciemiaczkowe ale maz juz nie chce robic malemu zadnych badan ,ja mysle jednak ze to zrobimy bo i tak musze z nim isc na kontrole do neurologa bo maly mial zlecona rehailitacje - zle ukladal raczki troszke byl niesymetryczny i lekarz musi ocenic czy sie poprawilo wie przy okazji popytam o to badanie eeg i czy to moze miec zwiazek z problemami z karmieniem, Ostatnio w nocy maly zle sypia budzi co 0,3-1h z placzem, przewraca sie widac ze cos mu przeszkadza albo ma zle sny - o tym tez chce popytac neurologa
                                                    Tez myslalam jeszcze o pasozytach :))
                                                    pozdrawiam serdecznie :))
                                                  • justa826 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 10.12.12, 23:04
                                                    koniecznie zrób badanie przezciemiączkowe. u mojej małej wyszło w badaniu że ma pogrubiony lewy splot naczyniowy, i dlatego może to wskazywać na jakieś zaburzenia neurologiczne. i stąd wskazanie do badania eeg. wiem że to już może człowieka wku.. - ciągłe te badania, wyniki, wizyty u lekarzy.. też mi średnio raz w miesiącu ktoś z rodziny powtarza że "szukam dziury w całym" ale jeśli jednak "coś" jest nie w poprządku - to lepiej wcześniej zdiagnozować niż później - dlatego że wtedy jest szansa szybciej pomóc dzieku - czy to rehabilitacyjnie czy farmakologicznie a poza tym im wcześniej wykryty problem tym krócej trwa rehablilitacja lub leczenie farmaklogiczne... :) więc jestem z "tych" co "szukają dziury w całym" :)))))
                                                    Moja Marysia też była rehablitowana z powodu asymetrii - metodą NDT Bobath od 6 miesiąca do ok. 10 mies. - przestaliśmy gdy zaczęła raczkować.. a teraz ma 1rok i 2 mies. i zaczyna chodzić trzymając kogoś za rękę a nawet puszcza sie sama - ale strasznie się rozbija i płacze przy każdym upadku... :) więc nie wiem kiedy zacznie porządnie dreptać..

                                                    Ale! ja dziś byłam z córcią u naszego neonatologa - jest zdrowa osłuchowo, żadnych infekcji, od jutra zaczynamy szczepionkę uodparniającą. i nasze zalecenia:
                                                    1. Logopeda - bo jednak w tym wieku powinna już pojedyncze słowa dobrze wypowiadać a nawet najprostsze zdania budować - a ona tylko sylabuje am-ma i takie tam
                                                    2. jednak zrobić to EEG - może coś wyjaśnimy
                                                    3. CZD znowu- bo brzydki zapach z ust czuć - kwasami żołądkowymi - nasilioło sie ostatnio i kwaśne kupy robi - co może być przyczyną. więc dalej ten chol.. refluks jej przeszkadza w jedzeniu
                                                    4 Podać jednorazowo ZENTEL - to jest na pasożyty, a potem za 6 dni pobrać próbkę kału trzykrotnie w odstępach 14dniowych,
                                                    5. jak zacznie już sama dobrze chodzić to znów ortopeda
                                                    więc jak widzisz u nas też w kółko jakieś badania - ale ja już nie zwracam uwagi na komentarze w rodzinie i robimy swoje - bo to końcu moje dziecko
                                                    także głowa do góry - jakoś dasz radę ze swoim małym niejadkiem, wszystkie jakoś musimy dla tych naszych skarbów się starać :))))))
                                                    pozdrawiam cieplutko
                                                    p.s. moja też bardzo źle ostatnio sypia - to zęby idą
                                                    p.s.2. ale odkąd pamiętam miała lekki sen i wszytsko ją budziło - więc może to eeg jest potrzebne
                                                  • monisiowata77 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 18.11.12, 12:48
                                                    Olenka - widze ze masz podobna historie do mojej - u nas znalezli zapalenie pluc na podstawie zdjecia rtg tylko ! i podali antybiotyk silny - 10dni , w trakcie antybiotyku apetyt wrocil - maly jadl peiknie butle co 2,5-3h , ale tydzien po powrocie do domu znow przestal jesc - obecnie butla tylko w glebokim snie - i to nie zawsze, po zatym staramy sie wpychac yzeczka kaszki/obiadki z roznym skutkiem ...
                                                    Lekarka teraz szuka u nas wlasnie ZUM i kazala podac furagin tylko ja sie boje bo po nim podobno jeszcze bardziej spada apetyt :((( nie wiem co robic w posiewie wychodzi bakteria e-coli ale w ilosci 1x10^4 i nie wiadomo czy to nie jest od zlego pobrania
                                                  • olenka102 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 18.11.12, 13:05
                                                    Nam wtedy tez wyszła e-coli chyba 10 do 4, ale ja z głupoty pobierałam do worka, potem robiłam to posiew był ok. Mi tez czasem nie wychodzi to pobranie. Nefrolog mówiła żeby podmyć najpierw wodą, rywanolem przelac i trzymac dizecko (mąż trzymał, a ja kleczałam z pojemnikiem), otworzyc pojemnik dopiero jak zacznie sikac i niczego nie dotykajac złapać mocz w locie...Jets to trudne zwłaszcza jak dziecko malo je i nie tak czesto sika przez to.

                                                    Wazne oprocz posiewu sa tez badania ogólne moczu, ile jest tam leukocytów, podobno jest jakas tolerowalana norma dla dziewczynek. Nie wiem jak to z chlopcami.

                                                    Faktycznie, dosc podobnie mamy, antybiotyk pomóg, ale na krótko. my potem ten furagin tez dawalismy to moze pogorszyl apetyt, ale po odstawieniu nie bylo znacznie lepiej. nasza pila butlę świadomie przez jakis czas, ale nie za czesto i zanim wypiła to musiałam uspokajac, podac smoczka ponosic, polozyc, przykrecic swaitlo i czasem działalo,czasem suszarkę właczyć, delikatnie wyjmowałam smoczka i wsadzałam butle, ale jak zaczynala pic to tak zeby jak najszybciej skonczyc i po skonczeniu taka jakby ulge u niej widziałam, tak jakby cos jej przeszkadzało w tym jedzeniu.
                                                    moze miała w tym 2-3 miesiacu jednak zapalenie przełyku od refluksu, a w 6 m-cu jak jej robili badania to juz to przeszlo..sama nie wiem i nikt chyba nie wie.
                                                  • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 18.11.12, 13:30
                                                    Ewa, z tego co widzę to u Ciebie nie ma specjalnego problemu, może karmienie jest ciężkie, jest koszmarem ale Twoje dziecko rośnie prawidłowo póki co. Nawet od wagi urodzeniowej wychodzi ponad 150 gram na tydzień, to jest zupełnie w normie a jakby policzyć od najniższej wagi to wyjdzie jeszcze wyżej.
                                                    Także głowa do góry!
                                                    Mojego synka też się cięzko karmiło, nadal nie rzuca się na jedzenie, zresztą zawsze był niejadkiem ale to nie ma porównania z tym co przeżywam z córką.
                                                    Olenka, monisiowata - u Was chociaż są przesłanki do tego ze moze być jakiś powód nie jedzenia, jakiekolwiek wytłumaczenie. U nas nie ma nic, chyba po prostu moje dziecko tak ma a ja tego zupełnie nie rozumiem.

                                                    Mam jeszcze pytanie do Was: czy było tak że Wasze dzieci w wieku kilku miesięcy zatrzymywały się z waga np. na kilka dni, na tydzień czy powoli ale systematycznie rosły?
                                                  • olenka102 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 18.11.12, 14:14
                                                    u nas takie zastoje lub nawet spadki wagi były. Jak miała jakieś bóle brzuszka, mocne kolki, infekcję, no i ostatnio odkad przestała jeść przez sen no i sie wiecej rusza tez mieliśmy zastój z wagą lub b. małe przyrosty, ale po roku to te przyrosty i tak są małe.
                                                  • ewa.z1980 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 18.11.12, 18:05
                                                    kochana ale to ciezka praca; karmienie pipetka, strzykawka -cudowanie itd aby miala te 5200 a co do wagi to wlasnie tak mamy ze np przez tydzien bywa tylko 50 lub 40 g dlatego przez moje cudowanie troche nadrobila ostatnio i daje to wyniki w skali tygodnia na ponad 150. Bo odkad sie zaczely problemy zaczelam ja wazyc co tydzien a nieraz było po paru dniach. A musze wam powiedziec ze wczoraj z racji grypy i przemeczenia nie karmilam jej na spiocha w nocy (raz karmienie okolo 2.30) i dzis jest lepiej nie wiercila sie tak bardzo przy karmieniach, zobacze jeszce przez pare dni jak bedzieczy to przypadek czy nastał cud i zwaze ja we wtorek, bo mam cykora ze przez przerwe 9h znowu waga stanie. Dam znac.
                                                  • monisiowata77 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 18.11.12, 15:59
                                                    u nas z butla jest dokladnie tak samo - maly sie jej boi i jak juz zlapie to pije bardzo szybko a jak przerwie nagle - wygnie sie i juz nie je dalej mimo ze jest glodny - u nas mysleli juz ze to alergia kazali dawac mlekozastepcze preparaty ktorych maly wogol nie chcial pic a poprawy i tak nie bylo, wrocilismy do zwyklego Nan, klopot jest nawet z podaniem mu picia-herbatki , pije na lezaco podczas zabawy po kilka lykow - boje sie ze sie zakrztusi...
                                                    z tym moczem to chyba faktycznie powtorze posiew zanim podam furagin bo ja tez lapalam do woreczka
                                                  • ewa.z1980 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 19.11.12, 15:04
                                                    no i od dzis rana jest masakra praktycznie nic nie zjadla lapala piers moze z 3 razy w sumie a nic nie ssala tylko pociumciala i wypluwala albo przysnela na chwile:-( az sie oje ja jutro wazyc, a dodam ze od wczoraj od 21 ostatni raz jadla i to tez nie za wiele bo przez 4 min possala i dopiero po 8 rano troszke possala takze masakra:-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( katuje sie dieta bezmleczmna od 7 tyg i teraz wlasnie z nerwow postanowilam w koncu cos zjesc slodkiego i zajadam sie batonem i delicjami bo nie moge wytrzymac ze wszystko na nic:(((
                                                    a jak u Was z jedzieniem i waga? oczywiscie proby z butelka na nic wczoraj maz sie meczyl z 15 min i nic nie tknela:-(
                                                  • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 19.11.12, 16:20
                                                    U mnie jak e kalejdoskopie, raz zje raz nie zje, do tej pory ważyłam dwa razy w tygodniu, teraz chcę przejść na ważenie tylko raz bo zwariować można.
                                                    Ja już chyba 3 miesiące na diecie bez mleka, niby karmię butlą ale swoim odciągniętym.

                                                    Ewa, spokojnie, jeden dzien nic jeszcze nei przesądza, może jutro będzie lepiej :)
                                                  • ewa.z1980 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 19.11.12, 17:39
                                                    wiesz co moze ja chyba w skrocie opisalam moj problem bo powiem Ci ze ja od tych 2 mcy ledwo zyje i problem nie jedzenia i marudzenia caly czas trwa no moze z 2 dni w tyg sa niezle. Dodatkowo ta waga. Takze jestesmy naprawde w bardzo podobnej sytuacji. Ja od dłuzszego czasu wogle nie moge jej nakarmic z butli i tu mnie trafia bo nie wiem ile ona wogole je. Bo wtedy co przybrala jakos przez tydzin okolo 200 g to wlasnie dzieki butli. I moja radosc nie trwala długo.Ostatnio jedna lekarka kazala podawac nutramigen z powodu mozliwej nietolerancji laktozy ale za cholere nie moge jej nakarmic niczym i nie dane mi sie przekonac czy to by byl strzal w 10. Na spiocha butla odpada a cycek tez max 5min i to z 1 raz w nocy bo wiecej nie otwoera buzi.
                                                    Lumieren a jak w ostatnim czasie u malej z jedzieniem co ile ja karmisz i ile ci gdzies zjada? no i jak z ta waga jak ja sprawdzasz raz w tyg??? boze ale mamy przes....ne:-((( ja znowu dzis rycze bo juz nie mam sily najgorsze ze gdzies tu czytalam w innym temacie ;ponoc takie niejadki tak do 12 mcy spokojnie moga sie zachowywac:-(((( mas zmoze gg lub skypa to podaj ok?
                                                  • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 20.11.12, 11:21
                                                    Ewa, możesz do mnie napisać na maila anszczepanska@o2.pl
                                                    U mnie dziś dramat, odmawia jedzenie w ogóle, przez sen też nie dała się nakarmić, jak tak dalej pójdzie to założą jej sondę, chociaż to jest niby zdrowe, przebadane dziecko.
                                                  • olenka102 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 20.11.12, 12:50
                                                    Ciezko radzić, bo każde dziecko inne.Moja jak miałą 6 m-cy to też w ogóle swiadomie niczego jeść nie cchiała, ale przez sen jakoś dawało radę. Nie wiem czy karmisz córkę w nocy prze sen. U nas bywały okresy, ze jadła np. o 22, o 1 i o 4 lub 5 w nocy. Wstawałam po cichutku robiłam mleko, delikatnie wyjmowałam ją z łóżeczka przy słąbiutki świetle gdzieś w innym pomieszczeniu właczonym, powoli wkłądałam smoczek od butli i często zaczynała ciągnąć. Czasem sama bużkę już otwierała, a czasem nic nie ciągnęła, wtedy próbowałam za pół godziny lub za godzinę znowu. Czsem jak sie przebudziła to wkąłdałam smoczek uspokajacz, miałam go pod ręką i po jakimś czasie powolutku wyciągałam go i dawałam ten od butli to bywało, ze zassała.

                                                    mogę tylko radzić zebyś próbowała. moze mąż ci moze pomóc przy jakimś karmieniu, bo wiem, ze takie wstawanie co 3 godz. moze być meczące.
                                                  • lumierin Re: Magdabober5, prosze o pomoc 20.11.12, 13:39
                                                    Karmię w nocy przez sen ale dziś o 2 w nocy zjadła tylko 30 ml.
                                                    Potem o 6 rano zjadła 100, potem nic, teraz właśnie się obudziła i czekam na jakikolwiek sygnał ze jest głodna żeby ja karmić bo inaczej znów będzie wypychać smoczek.
                                                    Żeby to było tak ze przez sen to ona wcina jak szalona to bym się cieszyła ale to wcale tak nie wygląda niestety.
                                                    A w ciągu dnia też karmiłaś przez sen? Tylko przez sen?
                                                    A zdarzało Ci się ze nawet przez sen nie chciała zassać?

                                                    Szukam jakiegokolwiek pocieszenia bo już dziś opadam z sił.
                                                    konsultowałam się telefonicznie z neurologopedą z CZD i ona oczywiście każe się twardo trzymać 4 godzinnych odstepów, nie karmienia przez sen i tego wszystkiego co radzi ta metoda z CZD.
                                                    Ale ja mam milion wątpliwości znowu, to było dobre zeby wprowadzić butlę której nie chciała, potem myślałam że jesteśmy już na prostej drodze, ze ona nei bedzie jadła dużo ale takie mega głodówki już nie wróca a tu klops.

                                                    No i nie wiem czyz ja wszystko zepsułam bo za bardzo próbowałam, za bardzo się starałam ją nakarmić, a moze ona nie chce jeśc przez moje negatywne emocje, nie wiem, nie rozumiem co sie wydarzyło, jestem taka bezradna.
                                                  • ewa.z1980 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 20.11.12, 17:32
                                                    No i tak jak mówilam jest masakra dzis po tygodniu okazało sie ze vici wazy tak samo 5200 w dodatku jeszcze zrobila siku na wage:-(((((((((((((( ale mam doła. Zamowilam wage na allegro i bede ja w domu wazyc bo juz nie mam sily chodzic do tej przychodni ja stresowac rozbierac i takie tam:-( moja w nocy ostatnio nawet nie otwiera buzi a w dzien jak troche possie to od razu robi kupe w dodatku ejst ruchliwa na maxa i wdzien nie spi wiec traci wiecej kalorii:-(((( nie wiem juz co robic:-((((((((((((((((((((((((((((((
                                                  • monisiowata77 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 21.11.12, 12:11
                                                    Olenka - o ile dobrze wyczytalam Twoja mala jest juz wieksza i je z lyzeczki czy mozesz mi doradzic jak u Was wyglada karmienie ?
                                                    Moj Stas 6,5mcs - juz odrzucil butle i praktycznie zostaje tylko lyzeczka ale to tez opornie
                                                    schemat karmienia:
                                                    9-9.30 - kaszka na mleku rozne smaki (150ml) - i tutaj jest najwiekszy problem malemu zadna nie smakuje karmie na sile zjada moze polowe ale sie boje ze sie zrazi calkiem do jedzenia
                                                    ok. 11.00 - na spiaco probuje podac mleko czasem wypije 40-60ml a czasem nic
                                                    13-14 - obiadek - zjada nawet ladnie ma dwa ulubione sloiczki ok 120gram
                                                    ok. 15.00 - na spiaco probuje podac mleko czasem wypije 40-60ml a czasem nic
                                                    17-18 - probowalam wprowadzic deserek/soczek ale zaden nie smakuje,czasem na sile wciskam kaszke na mleku ok 80/90ml a jak nie to drugi obiadek 1/2 sloczika
                                                    ok. 19.00 - na spiaco probuje podac mleko -ale ostatnio nie zasypia o tej porze wiec nic z tego
                                                    21-22 - kaszka Sinlac 160ml - i to je pieknie sam otwiera buzie i wciaga w kilka minut calosc!!!
                                                    w nocy probuje podawac mleko na spiaco o 1 i 4-5 rano ale tutaj tez roznie 40-70ml albo nic
                                                    a potem za chwile musze mu podac herbatke/wode bo widac ze chce mu sie pic
                                                    Jak widac moj synek najlpiej by jadl tylko Sinlac i obiadki (2 rodzaje) a wszystko co pachnie mlekiem jest bleeeee (plucie,wyginanie sie itp.) wczesniej dawal sie nakarmic na spiaco
                                                    Lekarka karze dalej probowac bo maly musi jesc cos na mleku jeszcze ale ja sie boje ze jak bede zmuszala to sie obrazi na lyzeczke tez jezeli mozesz cos doradzic to napisz jak to u Ciebie wyglada ? Czy moze slyszalas zeby takiego maluchowi podawac jogurty albo robic budyn na mm ?? Z piciem tez mam problem maly pije swiadomie z butelki tylko na lezaco najlepiej jak sam trzyma butelke !! i to bierze raptem kilka lykow i koniec trzeba tak mu podstawiac te butelke wielokrotnie zeby sie napil. W poniedzialek wracam do pracy a niania ktora z nim zostaje juz zapowiedziala ze nie bedzie karmila malucha na sile :(((
                                                    tylko ze wlasnie dzieki temu karmieniu na sile maly ruszyl na wadze
                                                    Z goru dziekuje za pomoc !! jezeli nie masz czasu pisac to mozemy sie skontaktowac telefonicznie - pusc smsa na numer 608636206 a ja oddzwonie
                                                    pozdrwiam Monika i Stas

                                                  • naka2011 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 21.11.12, 16:05
                                                    moja córka też szybko odrzuciła mleko i wszystko co mleczne, ale o dziwo polubiła kaszki takie gotowe w słoiku hipa- one są na mleku. dość długo je jadła i w dodatku całkiem chętnie. Poza tym są takie jogurty bobovity i nestli dla takich maluchów więc też jej podawałam. Są też takie deserki z jogurtem, itd, to też jej dawałam, by choć pare łyżeczek zjadła.
                                                    Moja córka do tej pory nie lubi żadnych gotowych kaszek, wszystkim pluje. Dlatego też, choć wiem, że jest mnóstwo przeciwników podawania produktów na normalnym mleku to ja robiłam małej po skończonym 7 miesiącu już trochę budyniu waniliowego, bo jadła go chętnie. Lekarze powiedzieli mi, że jeśli dziecko odmawia jedzenia to mam dawać to co lubi i powoli dawać takie normalne jedzenie, bo niektórym dzieciom szybko nudzą się niemowlece potrawy i odmawiają jedzenia.
                                                  • monisiowata77 Re: Magdabober5, prosze o pomoc 21.11.12, 18:41
                                                    dziekuje z cenne rady - sprobujemy tych kaszek z hippa , jogurty juz kupilam tylko sie troche boje bo maly nie ma jescze 7mcs, znalazlam tez przepis na budyn na mm bede probowala
                                                    Maly jeszcze do tego zabkuje i to tez pogarsza jego apetyt dodatkowo
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka