Dodaj do ulubionych

Przypadkiem znalazłam sposób:)

07.06.13, 19:06
Trafiłam tu przypadkiem i postanowiłam podzielić się moim odkryciem.
Syn często chorował i nic mu nie pomagało.Gdzieś przeczytałam ze na podniesienie odporności świetnie działa sok z kiszonej kapusty.Zakupiłam butelkowany ekologiczny sok i zaczęliśmy kurację.Ku mojemu zaskoczeniu skutkiem ubocznym picia soku okazał się większy apetyt.Do tej pory każdy posiłek to była walka,wymyślałam cuda na kiju a i tak było marudzenie i płacz.
Pierwszy raz zaniemówiłam gdy syn usiadł do znienawidzonego rosołu i zjadł pół talerza.Usiadł,podniósł łyżkę i zjadł jak gdyby to było najnormalniejsze na świecie.Na drugi dzień bez słowa zjadł dwa kotlety mielone,ziemniaki i surówkę!-nigdy przedtem nie tknął kotleta czy ziemniaków o surówce nawet nie wspomnę.
Teraz obiad to czysta przyjemność,syn je rzeczy których nigdy przedtem nawet powąchać nie chciał i często woła ze jest głodny:)
Mam nadzieję że któraś z mam skorzysta:)
Obserwuj wątek
      • hesperia1 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 08.06.13, 19:06

        Ja podaję 3-4 łyżki dziennie.,ale moje dziecko jest starsze.Myślę ze Twojej córeczce nie zaszkodzi,oczywiście mniejsza dawka.I możesz rozcieńczyć na początek wodą bo to jednak kwaśne.Zaszkodzić nie może,przecież wszelkiego rodzaju kiszonki są bardzo zdrowe i chyba kiszoną kapustę można już podawać od 10 miesiąca o ile dobrze pamiętam.
        • anula2500 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 14.06.13, 10:53
          jejku czy to na prawdę działa, mi już po prostu ręce opadają, moje dziecko może nie jest totalnym niejadkiem, ale w ogóle nie da się namówić do spróbowania nowych rzeczy. W swoim menu ma tylko kilka produktów do zjedzenia. przy mnie choć jeszcze zje zupę, ale przy teściowej przez cały dzień je tylko chleb, owoce i parówki. nie ma szans na zjedzenie zupy. teściowa wrzeszczy, on wrzeszczy a ja wieczorem płacze. A przecież pracować muszę. Synek ma 2,5
          • hesperia1 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 14.06.13, 16:01
            Mogę napisać że u nas podziałało bardzo.Obiad to był koszmar,płacz i krzyk,mi już ręce opadały.Jadł tylko zupę z wybranych warzyw,czasem pierś z kurczaka bez dodatków.Śniadania i kolacje tez nie wyglądały ciekawie.Wymyślałam kanapki w kształcie aut,rybek...a kończyło się tym ze syn bawił się kanapka a jeść nie chciał.
            Jaki to komfort mieć dziecko które siada do stołu,podnosi łyżkę i wiosłuje,jakie to cudowne uczucie kiedy gotując obiad już się nie martwię że będzie płacz,nie miałam pojęcia.Cały czas myślałam co na obiad żeby młody zjadł,po obiedzie obmyślałam kolacje...a teraz zupełna zmiana.Sama nie mogę uwierzyć;)
            Myślę ze warto spróbować,jednak trzeba być konsekwentnym i podawać sok codziennie.To naturalny produkt i to jest duży plus.
            Trzymam kciuki:)
            Jeśli zdecydujesz się podawać sok z kiszonej kapusty to napisz proszę czy podziałało.
    • ichi51e2 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 15.06.13, 07:58
      Abstrahujac od tego czy to dzialamczy nie.
      Kiszona kapusta to nic innego jk kapusta z sola - zastanowilabym sie czy mozna wciskac takie duze ilosci soli w male dziecko - do tego sama w sobie kapusta jest silnie odwadniajaca. Odwodnienie plus sol i dziecko po prostu myli pragnienie z jedzeniem dlatego faktycznie mozliwe ze je wiecej.
      To co nazywa sie kapusta kiszona jest czesto w rzeczywistosci kapusta octowana. (Czytajcie etykiete) na pewno nie ladowalabym w dziecko octu.

      Wykazcie rozsadek na litosc boska. Raz na jakis czas kapusniak, ogorkowa owszem zaostrza apetyt - fundowanie dziecku diety kapuscianej (odchudzajacej!) chyba was pogielo.
          • hesperia1 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 21.06.13, 17:26
            Już po tygodniu picia soku zauważyłam efekty.Podawałam dłużej,w sumie wypił całą butelkę.Tak jak pisałam wcześniej sok skończył się ale apetyt został.Zakupiłam sok tej firmy www.biofood.pl/coww.html bo tylko taki był dostępny.Przedtem dużo czytałam i szukałam w internecie informacji na temat ich produktów i mimo iż na butelce jest napisane sok z kapusty kwaszonej to nie ma w składzie octu i innych zakwaszaczy.
            • ewa.z1980 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 21.06.13, 22:36
              hejka wlasnie taki kupilam kiedy przeczytalam Twoje rady i dzis chcialam dopytac o ta kapuste kwaszona hehe ale skoro juz wiemy ze w nim nie ma octu to jst dobrze. Mala ma 10 i pol mc teraz jest przeziebiona ale juz na dniach sprobuje po lyzeczce jej podac. Boze oby to podzialalo bo ja juz nie mam sily ciagle rycze i czekam na dzien kiedy sama cos zje oprocz piersi. Zreszta lekarz namawia na endoskopie a ja sie bronie rekami i nogami... Mala wazy 7 kg takze poza siatkami, ur 3kg. Trzymaj kciuki na pewno dam znac czy wogole zechce pic i czy cos pomoglo.
              A Ty sie zmagalas od niemowlaka z brakiem apetytu u malucha? jak z waga wychodzil?
              • hesperia1 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 21.06.13, 22:55
                Kiedy karmiłam piersią(2 lata)nie miałam większych problemów.Kłopoty zaczęły się po odstawieniu i stopniowo zaczęły narastać.Do tego doszły jeszcze choróbska rożne.Nie miałam aż takich problemów jak większość matek na tym forum ale posiłki to była masakra.Z tych kilku produktów które tolerował musiałam klecić posiłki,przemycać warzywa i owoce które i tak wyczuwał.
                Mam nadzieję że u was będzie dobrze,że ten sok zadziała.Trzymam kciuki z całych sił:)
    • iggi44 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 25.06.13, 12:12
      sok z kiszonej kapusty jest świetny na pasozyty, poza tym jest probiotykiem jak wszystkie kiszonki,
      ichi51e2 - przepraszam ale Twoja opinia jest z d..py wzięta, "zastanowilabym sie czy mozna wciskac takie duze ilosci soli w male dziecko" - to znaczy jakie???? autorka wątku wyraźnie pisze ze podaje 3-4 łyżki dziennie - to ile tam jest soli? jakie to są te straszne ilosci?



      • ewa.z1980 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 30.06.13, 11:36
        słuchajcie mam nadzieje ze nie zapesze, ale jest o wiele lepiej. Sok podawalam od wtorku po malej lyzeczce a od czwartku mala zjada 3 posilki w ilosci srednio min 120 do 180 ml. Czyli rano kaszka zwykła z owocem obiad zupka i wieczorem kaszka sinlac zeby podtuczyc. Oczywiscie troche zagadac ja musze leci tv w tle troche zerka ale jest bez placzu i sama otwiera buzie. Jak na jej mozliwosci i wczesniejsze cyrki to jest naprawde poprawa. Zobaczymy jak bedzie dalej. Cycka w dzien w sumie nie chce oprocz tych 3 posilkow wieczorem possie piers i w nocy z raz. Jutro bede ja wazyc zobacze czy przybrala. Sok podawalam do wczoraj. Dzis nie dostala ale kupie jutro i jeszce z 5 podam. Pozdrawiam i bede inf jakby co:-)
          • ewa.z1980 Re: ewa.z1980 03.07.13, 18:14
            hejka powiemci ze od wczoraj kicha bo wieczorem po kaszce zwymiotowala a dzis po nowej kaszce po 2 h tez chlustnela i nie wiem o co kaman:-( wogole marudzi bardzo i mniej juz je:-(
            ale kurde chyba sok nie mogl zaszkodzic co? jak mowisz? eh dola mam izobacze jak jutro jak dalej podobnie to musze do lekarza isc
            • hesperia1 Re: ewa.z1980 04.07.13, 07:57
              Mogę tylko powiedzieć z własnego doświadczenia.My żadnych sensacji nie mieliśmy.Ale wydaje mi się ze po soku raczej nie,nawet gdzieś czytałam ze taki sok dobrze działa przy jelitówkach.
              Wiesz,ja bym zrobiła przerwę,a jak będziecie u lekarza to opowiedz o wszystkim,o tym że zaczęła jeść i o wymiotach,powinien Ci doradzić.
              Daj znać.
                • ewa.z1980 Re: ewa.z1980 05.07.13, 22:53
                  hej wiesz co poki co jest ok tylko w pon i srode zwymiotowala po razie. Dzis nie podalm jej soku. Apetyt jakby mnejsy od wczoraj ale ogolie nie jest zle jak kiedys bo poza piersia te 250 zjada zobacze na dniach jak bedzie, a ty jak nie dajesz dalej tego soku i maly je tak chetnie?
    • pyniolka13 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 06.07.13, 16:37
      ja sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Sok podaje synowi ( 3 latka ) i córce (14 miesięcy). U syna podawanie soku zbiegło się z pójściem do żłobka. I faktycznie tu mogę powiedzieć ( mam nadzieje że nie zapeszę ) że u niego z jedzeniem jest dużo lepiej. Cały dzień chodzi i coś wcina. Wczoraj mnie zaszokował jak poszedł i wziął sobie sam banana, a dziś kazał obrać sobie marchewkę. Czy to zasługa żłobka czy soku z kapusty to niestety nie wiem.
      Gorzej jest z córką bo ta to wcale mi nie chce jeść. Już psychicznie nie daje rady.
        • pyniolka13 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 07.07.13, 09:34
          córcia od samego początku nie bardzo chciała jeść. mleko jej wlewałam do buzi. był taki okres że dostawała peritol i było dużo lepiej z jedzeniem - owszem musiałam ją zabawiać ale jadła sporo. Teraz opadam z sił. Wczoraj zjadła 130 gr serka na śniadanie, i 150 gr na kolacje a w międzyczasie parę łyżek zupy. Urodziła się o czasie z masą ciała 3.060 kg. soku daje jej jakieś 2-3 łyżeczki od herbaty tylko że jak na razie na nią to chyba nie działa.
          • ewa.z1980 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 08.07.13, 20:43
            hej a teeraz wazy kolo 9kg tak? to nie jest najgorzej moja tez sie urodzila z rowna 3000 teraz idzie jej 12 mc i co wazy 7500 max wiec nie dojdzie do 9 w zyciu takze sie nie lam bo widzisz moja mniejs je i mniej wazy:-( ale sok podaje a ty jak dlugo jej podajesz i jaki?
              • ewa.z1980 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 08.07.13, 21:46
                hejka a ile na roczek ci wazyla? czyli od kiedy ci zaczela spadac z tej wagi? napisz co i ile ci zjada na dzien, wiesz co ja tez mam te zelazo ferrum lek ale nie podalam jeszcze bo ponoc zatwardza a moja i tak twarde kupy robi ale chyba sprobuje bo u mojej wyszlo zelazo 41a norma jest od 45:-(
                • kiddo Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 08.07.13, 23:08
                  Normy są rożne, np. na wynikach mojego syna norma żelaza jest od 33.
                  41 to calkiem ladny wynik. A Ferrum Lek to LEK, na receptę, i nie można podawać go wg własnego uznania - przedawkowanie żelaza ma bardzo poważne skutki. Tylko po konsultacji z lekarzem.
                  • ewa.z1980 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 09.07.13, 22:37
                    hej ale ponoc nalezy patrzec na normy jakie ma dane laboratorium. Akurat w moim bylo ze norma jest od 50. A ferrum zalecila pediatra. Od jutra zaczne podawac bo poczekalam az zrobi luzniejsza kupe bo zelazo lubi zatwardzac. Ehhh:-( od paru dni mala nie je juz tak chetnie i mam dola na wadze stoi, nie ma apetytu i nawet cycka nie chce i nie wiem juz co robic czy isc na badania do szpitala. bo ostatnio miala ktorys raz z kolei wyzsze leukocyty i pediatra sugeruje ze moze cos z przelykiem:-(((( bo mocz badalismy posiew jalowy.
                    • tweety76 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 15.07.13, 23:26
                      Jestem mamą niejadka. Od dwóch miesięcy podaję żelazo, wit.C, kwas foliowy, a moje dziecko zjada ledwie 500 ml dziennie. Po trochu przybiera na wadze. Ma teraz 8,5 miesiąca i prawdę mówiąc już pogodziłam się z tymi fochami, wrzaskami, marudzeniami, itd. Ale czasem załamuję się jak zjada 2 łyżeczki kaszki i odmawia zaciskając usteczka. Chyba po kolejnej wizycie u pediatry zastosuję ten sok - boję się tylko o wrażliwość brzuszka mojego maleństwa.
    • agulaba Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 18.07.13, 14:33
      Witam serdecznie, jestem mamą prawie 16 miesięcznej córeczki, oczywiście niejadka. Moja córka je tak naprawdę chętnie tylko jedną rzecz- kaszkę zbożową z Nestle. Inne posiłki mogłyby nie istnieć. W ciągu dnia zjada dosłownie kilka małych łyżeczek zupy (rosół lub pomidorowa- o żadnej innej nie mam co marzyć). Jakiś miesiąc temu przestała jeść jogurty, serki, które kiedyś nawet chętnie jadła. Przestała też jeść deserki owocowe ze słoika (też je kiedyś lubiła). Ona nie ma w ogóle odruchu brania jakiegokolwiek jedzenia do buzi. Jak dam jej plasterek wędliny do rączki, to natychmiast ją wyrzuca i wyciera rękę w ubranie. To samo z chlebem, słodkimi bułkami, warzywami, owocami, parówkami, kabanosami etc. Nie weźmie nic do ust. Z naszego talerza też nic nie spróbuje, siedzi u nas na kolanach i bawi się swoim widelcem, czasem nas karmi, ale sobie do buzi nie włoży nic! Jak czasem widzę dziecko w wózku jedzące ot po prostu bułkę suchą, to płakać mi się chce. Mojej by przez myśl nie przeszło, że można coś takiego zjeść.
      Dzisiaj przechodziłam obok sklepu z ekologiczną żywnością, kupiłam butelkę soku z kiszonej kapusty i dałam Małej na śnie przez niekapka, ze dwa łyczki. Aż się troszkę przebudziła, takie kwaśne było. Jutro chyba jej rozcieńczę, żeby jej się źle nie kojarzyło picie przez sen (czasem daje jej w ten sposób mleko jak nic mi nie chce zjeść w ciągu dnia. Dodam tylko, że w takich sytuacjach mleka zjada ok 60-90 ml).
      Płakać się chce. Dam Wam znać czy u mnie sok cokolwiek zdziałał. Modlę się o to...
      Pozdrawiam serdecznie Was wszystkie!
        • agulaba Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 18.07.13, 23:20
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Karmisz dziecko syfem (gotowe kaszki Nestle, gotowe deserki), a potem się dziwi
          > sz, że niejadek.
          > Karm dziecko świeżo przygotowanym jedzeniem a nie gotowcami to apetyt wróci.


          Nie bądź taka mądra, bardzo Cię proszę. Właśnie przez takich ludzi jak Ty odechciewa się pisania na forum. Gotuję Małej swoje zupy. Zawsze tak robiłam. To samo było z deserami- robiłam przeciery z owoców, aż w pewnym momencie przestała je jeść. Uciekłam się do podawania deserów owocowych ze słoika, bo to była jedyna szansa na podanie dziecku owoców. To też przestało działać. A co masz do kaszki z Nestle???? Moja córka pewnego ranka po podaniu łyżki kaszy manny prawie zwymiotowała! Później zrobiłam jej ulubioną zbożową i już jej nie wzięła do buzi, po prostu się zraziła! Została bez śniadania.
          Wkurzają mnie- żeby nie powiedzieć gorzej- takie osoby jak Ty! Nie zapyta, nie zainteresuje się, a skrytykuje... Zajmij się swoimi sprawami i nie gnęb ludzi, którzy i tak mają pod górkę.
        • agulaba Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 18.07.13, 23:49
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Karmisz dziecko syfem (gotowe kaszki Nestle, gotowe deserki), a potem się dziwi
          > sz, że niejadek.
          > Karm dziecko świeżo przygotowanym jedzeniem a nie gotowcami to apetyt wróci.


          I jeszcze jedno- chwilkę temu wpisałam sobie Twój nick wyszukiwarkę... Już wiem z kim mam do czynienia. Szkoda gadać...
          Bez odbioru.
      • ewa.z1980 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 18.07.13, 22:48
        hejka a nic nie piszesz ile mala wazyla przy urodzeniu a ile teraz wazy ile na roczek??? wiele tu matek narzeka na maluchy ze sa niejadkami a jak przychodzi co do czego to sie okazuje ze pieknie sie mieszcza w siatce centylowej czyli nie jest najgorzej!! tak jak u mnie mala poza siatka zaraz bedzie miec roczek a ledwo 7400 i stoi w miejscu:-( sok troche pomagala ale od jakiegos czasu dupa blada i dalej cyrki. Wkoncu poszlam na biorezonans z nia i wyszlo ze ma alergie na mleko zoltko soje przenice ze ma grzyba po porstu masakra ale chyba sie zgadza bo ja ciagle to jadlam bo karmie piersia a i mala tez zotko dostawala i pieczywo ... teraz to odstawilam i zobaczymy czy sie polepszy:-(
        • agulaba Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 18.07.13, 23:27
          A jeśli chodzi o jej wagę urodzeniową- 3 620. Teraz (16 miesięcy) 9 700. Mała mieści się w siatce, ale co z tego jak je tak naprawdę tylko kaszkę zbożową. Gdzie owoce, warzywa, mięso, ryby? Zjada kilka łyżek rosołu lub zupy pomidorowej, bez mięsa (jak zmiele kawałki mięska, na której były robione zupy, to nie zje w ogóle). Nie chce niczego próbować. Niczego gryźć. W poniedziałek idę do lekarza, zrobię badania. I dam znać co z sokiem kapuścianym. Podrawiam wszystkie zatroskane mamy.
          • fretka_1 Re: Przypadkiem znalazłam sposób:) 02.08.13, 23:03
            to ja tak na szybko cos napisze. moja mala od urodzenia NIE JADLA !!! problem zdrowotne- duzo by pisac - do poltora roku karmiona sada dozoladkowa wylacznie - od ok 20 mrc zycia WALKA zeby przestawic na normalne jedzenie buzia. obecnie 3.5 roku - je ale preferuje specificzne potrawy zjada jak na moj gust normalne porcje tyle ze zajmuje jej to wietrznosc (serio jogurt potrafi meczyc 40 min) ale do czego zmierzam, no wiec poddalam sie z probami "utuczenia" jej bo nie ma na to szans, waga urodzeniowa 3.4 kg, obecnie 3.5 ROKU !!! waga 11.5 KG !!!!!! lekarz prowadzacy tez juz machnol reka ze taka jej uroda I dopoki rosnie to wszystko jest ok, a mala mimo ze juz od DAWNA nie miesci sie na zadnej siatce to ruchliwa jak zajac I tylko straszy tymi swoimi patyczkami (czyli kostki obleczone skora)
            wiem ze sie martwicie o wasze maluchy ja tez przez to przechodzilam I dalej tak mam ale trzeba wierzyc ze bedzie dobrze, moze one z tych patyczkowatych ;) beda. dopoki rosna na dlugosc I nie sa apatyczne to nie jest jeszcze najgorzej
            ps. co do kiszonej kapusty - nie stosowalam ale jedne z pierwszych produktow jakie moja mala wziela do ust w okresie "nauki jedzenia" - mimo ze faktycznie jeszcze nie jadla a tylko prubowala lizac to byly : wedzone zeberka, piwo I KISZONY OGOREK !!! :D I mimo ze sie krzywila I prychala to dalej lizala jak oszalala :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka