Dodaj do ulubionych

Niski wzrost u niejadka

30.09.14, 19:07
Moja córeczka kończy w tym tygodniu roczek. Waży 8,5kg, je bardzo mało. To co mnie bardzo martwi to niski wzrost tzn 71 cm (mierzona na stojąco)co daje 3 centyl. Ja mam 160 cm, a mąż 180 cm wzrostu. Czy powinnam się martwic? Czy to, że córka tak mało je może być przyczyną niskiego wzrostu? Bardzo proszę o odpowiedz, pozdrawiam wszystkie mamy niejadków
Obserwuj wątek
    • ansure Re: Niski wzrost u niejadka 01.10.14, 10:02
      Witam, Sylwunka a jaki Ty miałaś wzrost w Jej wieku? Może jest drobna po Tobie i nie ma powodów do zmartwień. Twoja córeczka jest po prostu drobna -> wagę i wzrost ma w podobnych centylach.
      A miała badany hormon tarczycy? To jedyna rzecz, którą chyba warto w takiej sytuacji sprawdzić.
          • ansure Re: Niski wzrost u niejadka 01.10.14, 14:18
            Sywulka... moja Alcia (ma teraz 2 lata) też jest niejadkiem (potrafiła robić sobie 2-dniowe głodówki -a ja rwałam sobie włosy z głowy). Na początku (alert podnieśli lekarze po 4 miesiącu życia) -> gdy zmieniłam lekarza to właśnie od razu skierowali nas na badanie hormonu tarczycy (TSH). A jak się rozwija -> jest pogodna, wesoła, raczkuje/chodzi ? Może to co je Jej wystarcza ? Raz więcej raz mniej . Przyznam się, ze ja do teraz z tym się nie pogodziłam. A powinnam -> bo stres nie jest dobry dla nas obu.
            • sylwunka188 Re: Niski wzrost u niejadka 01.10.14, 19:26
              u nas wygladalo to tak. od urodzenia byla na mm i mleku modyfikowanym. gdy miala 4 miesiace stopniowo odmawiala picia mleka. coz.. zaczelismy karmic przez sen. ok 8mca przestala sie na to nabierac. zostala lyzeczka i zabawianie. niestety. miesiac temu i na to znalazla sposob. gdy lyzeczka laduje w buzi trzyma i nie polyka. potrafi tak godzine trzymac az wycieknie to co ma w buzi. od miesiaca chudnie bo nie ma sposobu by zjadla. nie wiemy co dalej i jak to przetrwac? pediatra dal citropepsin. jak nie pomoze kladziemy sie do szpitala. mam nadzieje ze kiedys bede umiala dac na luz tak jak Ty
              • sylwunka188 Re: Niski wzrost u niejadka 01.10.14, 19:29
                a oczywiscie corcia jest pogodna i dobrze sie rozwija, nie widze nic niepokojacego poza tym niejedzeniem. chociaz to moze i moja wina, zawsze karmiona przez sen i zabawiana moze nie wie ze trzeba jesc jak sie zglodnieje..
                • podwojnamamusia Re: Niski wzrost u niejadka 01.10.14, 22:59
                  U mnie tak było właśnie. W czwartym miesiacu życia odmówili picia z butelki, nie wypijali nic w ciagu dnia, tylko przez sen. Próbowałam dawać w dzień jak nie spali, ale nawet jak zaczynali, to sie krztusili i płakali, nie chcieli pić. Później wprowadziłam łyżeczkę, po malo, doszli do porcji 120ml np. obiadku czy deserku, po miesiacu zaczęli pluć, dodam, że nic nie pili, nic nie gryźli.
                  Widzę duże podobienstwo...
                      • podwojnamamusia Re: Niski wzrost u niejadka 02.10.14, 09:58
                        Tak, przeczekałam, na kroplówkach, w szpitalach..Jest lepiej, ale dopiero po 1,5 roku. Łzy, bezradność, rozpacz przy każdym pobycie w szpitalu, strach, że dziecko się odwodni (moi chłopcy nie pili), każdego dnia, dzień w dzień. Dziś mają 2 lata i jest lepiej, potrafią gryżć, chociaż niezbyt twarde produkty. Piją, chociaż niezbyt duże porcje. Mają kilka ulubionych produktów. Jedzą, pomimo że mało, to jedzą i już się nie odwodnią, bo coś piją.
                        Nie wiem czy Twoja sytuacja jest aż tak tragiczna jak moja, bo moi nie pili nic - każdy łyk to krztuszenie sie i płacz, le tez na pewno Ci ciężko.
                        Moi chłopcy ą niscy, bo mają 2 lata za 3 tygodnie, a mają 81, 82 cm, tylko ja to tlumaczę też niskim wzrostem przy porodzie - 43cm. Ważą mało, tzn. jeden z nich, bo drugi ma 12 kg. i to jest ładna waga, ale on też je więcej niz jego brat. Ten mniejszy waży 10,500 a ma 2 lata. Jest szczęśliwy, rozbrykany, bystry, szybko się uczy, morfologia w porządku. teraz czekam na wyniki z krwi na alergie na gluten i zobaczy co dalej. Muszę obserwować czy rośnie i cieszyć się, że tamten czas już minął. On do tej pory jak nie chce zjeść, to nic go nikt go nie przekona do jedzenia. Potrafi nie jeść pół dnia, przy tym tak brzydko zachowuje się przy stole, że ewidentnie widać, że nie jest zainteresowany jedzeniem. No ale coś je, coś pije. Wierzę, że będzie coraz lepiej.
                        A odp. na Twoje pytanie brzmi - tak, ten okres byl bardzo ciężki,ale przeczekalismy go - niestety, razem z lekarzami...
                        • tanzania1 Re: Niski wzrost u niejadka 02.10.14, 12:44
                          Mój synuś ma 16 misięcy, a od wielu miesięcy mamy problem z jedzeniem... Nie da się go nakłonić żadnymi podstępami.. Jak nie chce, to nie zje i koniec... A to, że coś chce sam z siebie zdarza się super rzadko... Nie ma normalnych posiłków, to jest tylko skubanie... Nie ma mowy o podawaniu czegoś łyżeczką... Tylko kawałeczki- 2 kęsy ziemniaka np. i koniec... Przez cały dzień to się tego bardzo mało uzbiera... Jakbym za nim nie chodziła, to by nic nie zjadł. Pocieszam się tylko tym, że go jeszcze karmię piersią, więc coś tam je, ale to trochę mało, a poza tym przez 8 godzin nie ma mnie w domu!!
                          Wcześniej było tak, że miałam napady płaczu, złości, rozpaczałam, nie miałam sił... Teraz też czasem się podłamuję, ale dużo też poczytałam na tym forum i nieco się pocieszyłam, że nie jestem sama... (zresztą gdzię już tutaj się wyżalałam)
                          Syn ma ok. 78cm i waży 9,6kg. I ta waga jest niska. Przede wszystkim chodzi o to, że bardzo słabo przybiera, a w sierpniu wręcz chyba trochę schudł... W ostatnich 2 tygodniach jest ciut lepiej, ale nie wiem, czy to potrwa kilka dni, czy bardziej długofalowo będzie się poprawiało... Nie robiłam jeszcze żadnych badań, ale chyba się wybiorę. Wierzę, że nic mu nie jest, bo po pierwsze takie niejadki w mojej rodzinie już się zdarzały, a po drugie dziecko jest bardzo wesołe, ruchliwe, bystre. No, ale zbadać trzeba....

                          W wielu poradnikach czytałam jak sobie poradzić z niejadkiem i wszystko to są bzdury, które pisał ktoś, kto nie widział prawdziwego niejadka... kolorowo na talerzu, łódeczki z warzyw i takie tam pierdy. To nie działa... W jednym miejscu tylko przeczytałam prawdę: trzeba przeczekać i się nie przejmować, bo nic nie zrobisz..
                          No więc staram sie nie przejmować i nie oszaleć....
                          • sylwunka188 Re: Niski wzrost u niejadka 02.10.14, 21:24
                            liczylam na jakies tajemne sztuczki albo sposoby innych mam, szkoda. zostaje wiec przeczekac. narazie wyprobuje Citropepsin, dodaje tez Fantomalt do wody i mam nadzieje ze chociaz przestanie chudnac. w tym miesiacu stracila pol kg.
                            • podwojnamamusia Re: Niski wzrost u niejadka 02.10.14, 22:23
                              Koleżanka mi ostatnio wspomniała,że wycofali Citropepsin w formie płynu, został w tabletakch, ale recepta wydawana jest na nią, nie na synka. Czy któras z was cos o tym wie? Chyba ze pomylilam nazwy.
                              Jej synkowi ten lek pomogl na krotko, po jakims czasie znów nie jadl.
                                • lumierin Re: Niski wzrost u niejadka 03.10.14, 23:48
                                  Sylwunka - piszesz, ze Ci corka schudła, ale ile i przez jaki czas?
                                  Jeśli właśnie zaczęła chodzić to zupełnie normalne jeśli troszkę zleciała na wadze. Poza tym dzieci po roku zaczynają tracić niemowlęce krągłości i się wyciągać. Ja wiem, że mi powiesz ze ona żadnych krągłości nei ma,ja o mojej mówiłam tak samo. Teraz jak ma ponad dwa lata faktycznie jest na oko szczupeljsza niż jak miała roczek.
                                  Jeśli chodzi o niski wzrost to przyczyn może być wiele ale na pewno nei jest nią nie jedzenie. To raczej działa na odwrót, mała powoli rośnie więc mało je, jak wejdzie w etap zwiększonego wzrostu to też więcej będzie jeść (tylko że dla niej więcej może oznaczac nadal mniej niż dla innych dzieci).
                                  Jak dziecko przetrzymuje jedzenie w buzi to daje Ci jasny sygnał, że już nie może, nie daje rady tego zjeść. Rozumiem Twój stres ale musisz wiedzieć ze nic tu nie poradzisz. Karmienie przez sen i zabawianie nie zrobiły Ci dobrej roboty ale nie dramatyzowałabym w tym temacie. Też przechodziłam przez te błędy.
                                  Na Twoim miejscu nie dawałabym za bardzo danonków bo to słodkie i jeszcze bardziej zapycha nie dając wartości odżywczych.
                                  W lekarstwa na apetyt nie wierzę.
                                  Muszę Cię ostrzec przed Fantomaltem - obserwuj małej buzię i język, Fantomalt to czyste żywe węglowodany, mojej córce przyczyniły się do rozwoju jakiejś grzybicy czy czegoś podobnego w buzi. Miała wtedy 5 miesięcy i całkowicie odmówiła jedzenia, trafiliśmy do szpitala, dziecko było odwodnione, dostała kroplówki i założyli jej sondę żołądkową i to wszystko tylko spotęgowało nasze problemy z jedzeniem.
                                  Oooo, doczytałam ze schudła pół kilo, a ile w ogóle waży?
                                  • sylwunka188 Re: Niski wzrost u niejadka 04.10.14, 10:21
                                    miesiac temu wazyla prawie 9kg. waga na dzis 8,4 w ubrankach i ma 71 wzrostu. zjada ok 150ml serka/zupki/kaszy na dobe. pije wode. daje multisanostol 1x, Citropepsin 3x, witD, Fantomalt 4 miarki dziennie. nie chce chrupek, przekasek, owocow. co tu duzo mowic. W ogole by najchetniej nie jadla. wiem ze tempo wzrostu zmniejsza sie w 2r.z i spodziewalam sie ze bedzie mniej jadla, ale nie az tyle.
                            • tanzania1 Re: Niski wzrost u niejadka 08.10.14, 14:02
                              Niestety nie znam skutecznych sposobów, które by zawsze zadziałały, ale czasem "coś" skłania go do próbowania...
                              Tak czy siak, u nas mały miesiąc temu schudł jakieś 100-200gr. Teraz jakby ciut podskoczył, bo zaczał minimalnie bardziej interesować się jedzeniem... Ale jeśli córcia straciła pół kg, to współczuję, bo to bardzo stresuje...

                              Napisałam w innym miejscu na forum, przekopiuję:

                              Ja mam też wielki problem i ciągle coś próbuję wymyślać, żeby synek coś tam zjadł... Zdarza się, że coś zadziała, ale to nieraz trwa 2 dni, czasem 2 tygodnie i mija.. Zauważyłam ostatnio, źe bardziej niż "co" działa "jak"... W ogóle nie ma mowy, żeby karmić łyżeczką, czy w ogóle, żeby go karmić... Uczy się teraz jeść sam i po prostu dla zasady jak ja mu coś daję, to nie chce jeść, ale jak mu nadziabię na widelec i zostawię w zasięgu jego wzroku, to zdarza się, że podejdzie i zje... No, więc tak się bawię- kosteczka ziemniaczka na widelec i zostawiam, tak żeby widział.. Dziwny sposób, ale czasem tylko to spowoduje, że zje..Mam wrażenie, że sprawia mu frajdę, że sam umie "obsługiwać" widelec :) Zjada i tak bardzo mało, ale cieszę się, że w ogóle...

                              Co u nas (czasem) działa:
                              - był taki czas, że bardzo lubił rybkę, więc jak przez cały dzień były cyrki ze zjedzeniem czegokolwiek, to wyciągałam paluszek rybny i zawsze kawałek go zjadł (ale to już przestało działać...)
                              - ostatnio gotuję marchewkę w całości- mały sobie bierze w łapkę, chodzi sobie, bawi się i tak jakoś powolutku ta marchewka znika :)
                              - borówki, malinki
                              - pierś z kurczaka (no i kosteczki na widelcu)
                              - ziemniaczek (też kosteczka na widelcu, na sucho, żadnych sosów)
                              - kawałki pomidora
                              - makaron (oczywiście suchy, bez niczego, tak, ze można łapką sobie brać z talerza)
                              - kawałek banana, jabłuszka
                              - o dziwo ostatnio dobiera się do kisznej kapusty i sobie łapkami podbiera z miski (wręcz mnie to zszokowało)
                              - buraczki

                              Nie sądzę, żeby to jakoś szczególnie Ci pomogło, ale człowiek próbuje wszystkiego, więc może to podawanie jedzonka "na widelcu" ją zainteresuje....
                              Powodzenia...
    • madziaihania Re: Niski wzrost u niejadka 07.10.14, 22:34
      MOja córka na roczek miała 70 cm i 7,3 kg. Urodzona o czasie 53 cm i 3 kg. Mega niejadek od 4 mca. Jak miała 1,5 roku odwiedziliśmy endokrynologa, bo wzrost był nadal daremny, a gastrolog niczego się nie doszukał u córki. Oczywiście pierwsze co zleciła endo to tarczyca (TSH w szczególności ma znaczenie przy wzroście) i IGF-1 (da pewne podejrzenia co do wydzielania/ nie wydzielania hormonu wzrostu). U nas TSH było ok (bliskie 1), IGF1 niskie, więc wylądowałam z córką w klinice na diagnostyce w kierunku somatotropinowej niedoczynności przysadki. Wyszlam z kliniki z taką diagnozą, a leczenie hormonem daje dobre efekty (wzrostowe wzdłuż, bo wszerz wciąż gonimy 3 centyl). Niejadkiem jest córka nadal ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka