Dodaj do ulubionych

Już brak mi pomysłow na menu dla 2,5latki :-(

01.10.14, 14:14
Witam.
Moja córka ma 2,5 roku i jest niejadkiem. Od urodzenia jadła niedużo, np mając rok wypijała mleko 3xdziennie po 90 ml i do tego 2xjakis posiłek 60-80 gr....Teraz jej jadłospis wyglada następująco
pobudka ok. 7 rano
ok. 9 śniadanie pół kromki suchego chleba
ok. 12 70 gr rosołu z makaronem
ok. 13.30 150 ml mleka i drzemka ok. 1,5h
ok. 17.30 80 gr kaszy jęczmiennej z gulaszem
ok. 20 80 deserku owocowego
ok. 21.45 150 mleka i spanie... w nocy 2-5 pobudki na picie (nie mleko)

wiem ze jadlospis wyglada jak dla 8 mies dziecka ale nic nie poradze ze moje dziecko je tylko suchy chleb lub bułke, jogurty, kaszke manne, owsianke, deserki owocowe, jablko, banana i winogrona, szpinak, czasami (ale rzadko) mięso, kiełbase/parówke i wędliny, naleśnik. Nie lubi warzyw (poza fasolka szparagowa i szpinakiem) typu pomidor, ogorek, zielenina. Nie lubi twarozków, serków topionych, zóltych, pasztetu (swojskiego), ketchupu, chipsów, kakao. Pije duzo w ciagu dnia, ok. 1-1,5l, zazwyczaj mocno rozcienczony (1:3) sok jablkowy wyciskany. Nie je przekąsek między posiłkami w postaci chrupek, paluszkow, slodkiego. w ogóle jej bardzo ograniczylam słodkie (ale i jogurty bo maja duzo cukru a naturalnego nie chce jesc) i jak kilka dni je więcej (czyli troche wiecej niz w podanym jadlospisie) i dostanie np w nagrode 1 kawalek ciasta drozdzowego z owocami.
Czy ktos ma jakies pomysly na lepszy jadlospis z podanych skladników? Jej w ogóle nie interesuje jedzenie, może przy niej siąść 7 rówiesnikow i sie zajadac i jej to nie ruszy.
Julka ma teraz 12400 gr i mierzy 92 cm, waga urodzeniowa 4060 gr i 58 cm. Od pół roku nie przybrała ani grama...
Obserwuj wątek
    • ansure Re: Już brak mi pomysłow na menu dla 2,5latki :-( 01.10.14, 14:41
      Czytam i muszę Tobie powiedzieć, że Twoja córeczka wcale tak mało nie je i waży bardzo ładnie. 8 m-czne dziecko je więcej od 2-latka :). I w mojej ocenie jadłospis ma bogaty. U nas jest np tak:
      ok. 6-7 od 150 - 250 mleka (różnie to jest; czasami nawet wypije 300 jak mało zje na kolacje)
      ok. 10-10.30 śniadanko i tu różnie dzisiaj np zjadła parówkę, czasami zje jeszcze chlebka troszkę (w porywach całą kromkę), troszkę serka, jajka, wędliny ..niekiedy jogurt naturalny (owocowych nie zna)
      ok. 13,30-14 -> zupka -> pewnie tak z 100 ml (czasami 150; a niekiedy znacznie mniej)
      ok. 17.30 trochę ziemniaczków z pulpecikiem i pomidorkiem ( czasami zamiast ziemniaczków jest ryż, makaron, pęczak, kasza jęczmienna..z rybką czy innym mięskiem)
      ok. 19 - 19.30 (czasami najpóźniej o 20 -zależnie jak kończymy dzień) -> zupka na kolację (mleko nie przejdzie ani kasza mleczna :( ) -> ale zjada tak 100-150 ml ; niekiedy dojada jeszcze jakimś kabanoskiem, czasami jeszcze jak ma ochotę na kaszę gryczaną to zje troszkę)
      I to wszystko.
      Między posiłkami dostaje owoce (ale nie jogurty czy musy) , pije gł. wodę (soczek tylko zaraz po posiłku)
      Słodyczy nie dostaje -> wyjątek stanowią tylko imprezy gdy ją ktoś poczęstuje.. to jak widzi u innych dzieci..to zje.. lubi paluszki słone..(ale dostaje je wyjątkowo-> i zazwyczaj po posiłku)

      Niekiedy jak zje mniej w dzień budzi się w nocy i chce mleka (np. dzisiaj w nocy wypiła ok 200 ml. 24...za to rano wypiła już znacznie mniej mleczka-> tak ok 150),.

      A na 2 latka mamy wagę tak 10 500 i wzrost 86.
      • ml0da19 Re: Już brak mi pomysłow na menu dla 2,5latki :-( 01.10.14, 15:35
        Witam. Moja jeszcze nigdy nie przekroczyła 150 ml mleka (nawet w taki dzien kiedy jedynym posilkiem przez caly dzien była JEDNA parówka i nic wiecej) i 80 gr posiłków typu kaszka manna, zupa czy obiad (licząc razem kartofle i mięso). Mi nawet nie chodzi, żeby jadła dużo ilościowo ale zeby jadła bardziej urozmaicone menu. Mam 2 kolezanki z córeczkami dokładnie w tym samym wieku (róznica 5 dni) i one maja spokój, dziecko samo zje rano 2 kromki chleba z jajecznica (moja nie znosi zadnej postaci jajek), na 2 sniadanie jablko, przed spaniem miseczka zupy i mleko, po drzemce obiad i na kolacje np nalesnik albo platki z mlekiem.... a moja tylko je ten suchy chleb i je przetwory mleczne. Nie wiem, czy to zdrowe dla dziecka taka uboga dieta a z drugiej strony próbowałam już kasze roznego rodzaju na slodko i wytrawnie (jaglana, peczak i kuskus wieeeeele razy), codziennie proponuje jej warzywa i owoce, wedliny swojskie i kupne i nawet nie chce sprobowac....A o z tym menu dla 8 mies dziecka nie chodziło o ilosci tylko o rodzaj posilków;-)))).
        Teraz bylismy na wyjezdzie w hotelu (wesele) i tragedia, przez 3 dni zjadla tylko 2 garsci suchych płatków sniadaniowych, 1/2 suchej bułki, kilka łyzek rosołu (samego plynu) i 1 jogurta.... a jedzenia bylo duzo do wyboru. najgorzej wlasnie na wyjazdach, bo w domu to chociaz ugotuje tej owsianki czy manny a w hotelu masakra....
        dobrze chociaz ze je w kuchni przy stole bez zabawiania a nie biegam za nią po domu..... trzeba szukac plusów;-)))
        Ciezko pozbyc sie tego karmienia nocnego gdy dziecko taki niejadek, nam sie udalo dopiero 3 mies po drugich urodzinach ale budzi sie nadal i czesto..... ale mleko sama odrzucila w nocy (na szczescie bo nie wiem czy matce starczylo by odwagi zeby dziecko tak glodzic ha ha)
        • ansure Re: Już brak mi pomysłow na menu dla 2,5latki :-( 02.10.14, 10:02
          Przyszło mi do głowy jeszcze jedno. Np. Ala długo nie chciała jajka..zmieniło się gdy zachęciliśmy ją do obierania jajek..i teraz zawsze jak obierze jajeczko to je gryzie i zjada trochę (na ogół same białko), ze śliwkami - wczoraj - było tak -> przygotowaliśmy śliwki na robienie przecieru, mieliśmy całą miskę do wydrylowania i zachęciliśmy Alę aby nam pomogła i wyciągała pestki ze śliwek -> w trakcie ja parę śliwek zjadłam... i co zrobiła Ala .. naśladując mnie (chyba) ..co jakiś czas nadgryzała śliwkę. Na 2 dzień Babcia nam oznajmiła, że Ala zjadła 2 śliwki.
          Znajomi właśnie mi tak podpowiadają..aby razem coś robić to może spróbuje...Nie zawsze to się sprawdza ale nie poddajemy się.
          • lumierin Re: Już brak mi pomysłow na menu dla 2,5latki :-( 03.10.14, 23:58
            Całkiem niezły jadłospis, ilości nieduże ale moje dzieci też tak jedzą. Wagę młoda tez ma słuszną, moja córka jest prawie w jej wieku i wazy 1,5 kg mniej.
          • ml0da19 Re: Już brak mi pomysłow na menu dla 2,5latki :-( 08.10.14, 09:46
            Ja już próbowałam chyba wszystkiego, wspólne smarowanie masłem chlebka/bułki (żeby nie jadła tylko suchej), robienie kanapek, klusek leniwych (ponoć wszystkie dzieci uwielbiają kluski zrobione z serka homogenizowanego i mąki ale nie moje dziecko...). Robienie jej kolorowego jedzenia też nie bardzo mi wychodzi bo nie lubi zieleniny (sałaty, szczypiorku, pietruszki, rzodkiewki), warzyw (pomidor, ogórek itp), serów (żółtego, białego, twarożka), ketchupu, majonezu itp.... trudno "pokolorować" suchą bułkę a wszelkie dodatki powodują opór... jedynie zgadza sie na lekkie urozmaicenie kaszki manny (miodem, sokiem owocowym, bananem, musem owocowym ale np dżem to już absolutnie nie) lub owsianki (jabłko, cynamon).
            Ja powtarzam, mi nie chodzi o to żeby ona jadła na jedno posiedzenie 2 kromki chleba a na obiad miske zupy i talerz pełen ziemniaków. Chciałabym, żeby otwarła sie na nowe smaki, żeby wyjście gdziekolwiek z 2,5 letnim dzieckiem obywało sie bez jogurta w torebce bo przeciez na wyjezdzie nic innego nie zje. Wyjście do restauracji też bez sensu bo ona absolutnie nic nie zje, ostatnio byliśmy w długiej podróży i wjechaliśmy do McDonaldsa-młoda dostała Happy Meal. Wypiła tylko sok, nie zjadła ani frytki ani mięsa. Wiem, że to śmieciowe jedzenie ale inne dzieci w jej wieku to by sie dały pokroić za taki zestaw.
            Już sie zastanawiałam, czy nie pojechać do dietetyka lub lekarza specjalisty, że ktoś jednoznacznie mi odpowiedział czy tak mało urozmaicona dieta i w takich ilościach jej nie zaszkodzi, nie wpedzi w anemie.... Głównie je produkty mleczne i czasami troche mięsa, martwi mnie, że głównie je słodkie dania a nie typowo obiadowe.... ale probowałam tez podawać wytrawne dania z manną (rosół), z owsianka (placki mięsno-warzywno-płatkowe), kuskus z warzywami i mięsem ale nie chciała ruszyć....:-(
            • tanzania1 Re: Już brak mi pomysłow na menu dla 2,5latki :-( 08.10.14, 12:39
              Ja mam też wielki problem i ciągle coś próbuję wymyślać, żeby synek coś tam zjadł... Zdarza się, że coś zadziała, ale to nieraz trwa 2 dni, czasem 2 tygodnie i mija.. Zauważyłam ostatnio, źe bardziej niż "co" działa "jak"... W ogóle nie ma mowy, żeby karmić łyżeczką, czy w ogóle, żeby go karmić... Uczy się teraz jeść sam i po prostu dla zasady jak ja mu coś daję, to nie chce jeść, ale jak mu nadziabię na widelec i zostawię w zasięgu jego wzroku, to zdarza się, że podejdzie i zje... No, więc tak się bawię- kosteczka ziemniaczka na widelec i zostawiam, tak żeby widział.. Dziwny sposób, ale czasem tylko to spowoduje, że zje..Mam wrażenie, że sprawia mu frajdę, że sam umie "obsługiwać" widelec :) Zjada i tak bardzo mało, ale cieszę się, że w ogóle...

              Co u nas (czasem) działa:
              - był taki czas, że bardzo lubił rybkę, więc jak przez cały dzień były cyrki ze zjedzeniem czegokolwiek, to wyciągałam paluszek rybny i zawsze kawałek go zjadł (ale to już przestało działać...)
              - ostatnio gotuję marchewkę w całości- mały sobie bierze w łapkę, chodzi sobie, bawi się i tak jakoś powolutku ta marchewka znika :)
              - borówki, malinki
              - pierś z kurczaka (no i kosteczki na widelcu)
              - ziemniaczek (też kosteczka na widelcu, na sucho, żadnych sosów)
              - kawałki pomidora
              - makaron (oczywiście suchy, bez niczego, tak, ze można łapką sobie brać z talerza)
              - kawałek banana, jabłuszka
              - o dziwo ostatnio dobiera się do kisznej kapusty i sobie łapkami podbiera z miski (wręcz mnie to zszokowało)
              - buraczki

              U nas nie ma klasycznych obiadów z iluś składników. Właściwie Mały zjada różne rzeczy pojedyńczo.
              Ale my mamy duży problem z jedzeniem w ogóle, nie mówiąc o ilości i jakości..
              U CIebie w sumie i tak chyba jest całkiem dobrze...
    • hela_mela Re: Już brak mi pomysłow na menu dla 2,5latki :-( 27.10.15, 23:00
      Po pierwsze Twoje dziecko je raczej dużo.
      Dzieci lubią ryby. Spróbuj pieczonego łososia, smażonego dorsza, spagetthi.

      Przy nowych posiłkach zasada jest taka. Stawiasz nowość dziecku przed nosem. Jak je to super jak nie to zabierasz talerz. I tak 3 razy w ciągu miesiąca dokładnie to samo danie. Jeżeli zachce jej się za 4 razem to zostawiasz. Jeżeli nie zachcę się jej to wracasz do posiłku po miesiącu.
      Tu masz poradnik:
      www.imid.med.pl/images/do-pobrania/poradnik.pdf
      Na dole są tabelki z jadłospisami. Oraz orientacyjne porcje ile dziecko powinno zjeść.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka