Zwiększanie kaloryczności posiłku

14.02.07, 19:46
Ponieważ mamy ubolewają nad tym, ze dziecię słabo przybiera (uwierzcie, że
Was rozumiem)na wadze, moze warto zebrac jakieś sposoby na to aby podtuczyć
dziecię sposobem. Gdzies było o preparatach które mozna kupić w aptece, ale
ja kiedys słyszałm również o tym aby do każdego posiłku dodawać oliwę z
oliwek. Szczerze powiem nie jestem pewna na 100% ale może ktoś to potwierdzi
lub sprostuje;)
    • felonia Re: Zwiększanie kaloryczności posiłku 14.02.07, 21:00
      ja dodaję oliwę z oliwek i nawet nie widać problemów z kupką
      słyszałam że sinlac jest kaloryczny ale zapierający baaaardzo
      • smallwitch Re: Zwiększanie kaloryczności posiłku 14.02.07, 21:46
        Witam
        Jestem mamą dwóch niejadków - jednego totalnego, a drugiego (drugiej) w specyficznym zakresie ;)
        Co do zapierania przez Sinlac - on jest na bazie ryzu, a ryż jest raczej zapierający, ale w postaci kleiku. W Sinlcu ten ryz jest preparowany. No i oczywiście może zapierać, ale nie musi. Mój starszak (obecnie prawie trzyletni)
        je od "zawsze" Sinlac, problemów z kupką brak. Na palcach jednej ręki moge policzyc ile razy w życiu miał zaparcie, a Sinlac to podstawa śniadań.
        A co do zwiększania kaloryczności to istnieje na rynku specjalny preparat, nazywa się Fantomalt. Nie ma smaku, a bardzo zwieksza kaloryczność posiłków. Jest wyłącznie na receptę. Tak że jego podawanie musi być skonsultowane z lekarzem.
        • felonia Re: Zwiększanie kaloryczności posiłku 14.02.07, 21:55
          dzięki za opinię o sinlacu.
          Próbowałam dawać Adasiowi kleik ryżowy z wodą/marchewką/mlekiem ale wypluwa :(
          Tu chyba nie chodzi o smak a o konsystencję ? Robiłam już rzadkie i gęste i
          nadal panu swemu nie mogę dogodzić.
          Spróbuję podać sinlac.
          • smallwitch Re: Zwiększanie kaloryczności posiłku 15.02.07, 11:03
            To może bvyć jeszcze jedna kwestia - nieumiejetność łykania bez ssania... Jak juz jakieś jedzenie jakimś cudem znajdzie się w jej buzi to się bardzo dławi. Tak mam moja młodsza pociecha - ma 7 i pół miesiąca i nadal jest wyłącznie na piersi. Absolutnie nie chce jeść niczego innego. Próbowałam juz wszystkiego co można podać tak małemu alergikowi (bo moje maluchy to nie dość że niejadki to jeszcze alergicy) i to w różnej postaci i konsystencji. Teraz mam juz taki spokój, że po prostu codziennie proponuję jedzonko - kończy się to zawsze tak samo - zamiknętymi i ślicznie uśmiechniętymi usteczkami. No to czekam... W którymś momencie mała załapie jak się je :) Jej brat miał 9 miesięcy jak zjadł cośkolwiek poza moim mlekiem...
            • felonia Re: Zwiększanie kaloryczności posiłku 15.02.07, 12:03
              jejuniu tyle miesięcy podtykania i nic?
              ja nie wiem co to będzie :)
    • lena-marie Re: Zwiększanie kaloryczności posiłku 16.02.07, 21:20
      Ja z kolei dodaje oleju z pestek winogron - po lyzeczce na kazde 100 ml
      posilku, niezaleznie, czy jest to mleko, jogurt, kaszka czy budyn. Moj maly
      zaczal od tego czasu przybierac ok. 800-900 gram na kwartal (teraz ma 15
      miesiecy i wazy 9200).
      • slonko1335 Re: Zwiększanie kaloryczności posiłku 20.02.07, 20:10
        Pytałam na którymś forum dietetyczki i też radziła dodawać do każdego posiłku
        łyżeczkę masła a jeszcze lepiej oliwy z oliwek (świetna na trawienie) co do
        oleju winogornowego to nigdzie się nie spotkałam że można podawać maluchom ale
        później sprawdzę bo mam wydanie specjalne Dziecka, całe o żywieniu i jest tam
        na pewno jakie przyprawy w jakim miesiącu i oleje też mi się w oczy rzuciły, że
        były...
        • beag1 Re: Zwiększanie kaloryczności posiłku 23.02.07, 13:02
          ja równiez byłam u dietetyczki i kazała dawać OLEJ LNIANY (świetny na przemiane
          materii). Mozna go kupic w sklepie ze zdrowa zywnością.

          Co do odzywki FANTOMALT to można ja kupic bez recepty. Jest w puszce jak mleko,
          produkuje to NUTRICIA, waga puszki 400g, cena ok. 40zł. Proszek mozna dodawac
          nawet do wody czy soku. Jeda miarka ma ok. 20kcl.
    • zebra12 Ja dawałam! 23.02.07, 11:47
      Ale jeśli chodzi o przybieranie na wadze to nic nie pomogło! Dawałam też do
      zupy zmielony kminek i troszkę pieprzu, bo to pobudza apetyt( wszystko od 7
      miesiąca). Jej nic nie pobudziło! Zaczęła jeśc w miarę jak skończyła rok.
    • mama.czarka Re: Zwiększanie kaloryczności posiłku 24.03.07, 14:39
      W przypadku mojego 23 m-cznego synka oliwa z oliwek sprawdza się znakomicie.
      Podaję mu ją od dwóch tygodni po łyżeczce: do porannej kaszki bifidus po
      południu do tartego jabłka i wieczorem do sinlacu lub kaszki manny z żółtkiem.
      W sumie po trzy-cztery łyżeczki dziennie. Do obiadku dodaję ok.0,5 łyżeczki
      masełka. Zawsze był na ok. 10-20 centylu. Dwa m-ce temu ważył 10.600 ( a więc
      mało), wczoraj był ważony u lekarza - no i miłe zaskoczenie 11.800. Jeśli tak
      dalej pójdzie, to kończąc dwa latka przekroczy 50 centyl! Dodam, że jest bardzo
      ruchliwy, jak zawsze.
      Podawanie oliwy z oliwek wpłynęło także na stan skóry mojego synka. Miał lekko
      przesuszoną na policzkach i w innych miejscach, teraz gładziutką i nawilżoną.
      Naprawdę polecam!
    • deela np ja do owocow 24.03.07, 21:36
      takich ze sloiczka opfkors dodaje lyzke kaszy mannej <wczesniej przygotowanej na
      wodzie> i miarke mleka
      zawsze cos mu tam przemyce ta technikka
      czasami dokladam tez miarke mleka do zupek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja