berlin18madzia
21.02.07, 15:11
witam wszystkie mamy niejadkow mam nadzieje ze ktoras z was mi pomoze otoz
moja 15miesieczna corcia juz od tygodnia jest chora-angina..wiem ze w tym
czasie ma prawo nie mniec apetytu ale zeby az tak..w ciagu dnia po nieustnnej
walce i ganianiu z lyzeczka wypije moze z 200ml humany,zje pol cienitkiej
paroweczki i pol nalesniczka lub malego placka ziemniaczanego albo tez
kawalek kotlecika mielonego ale taki naprawde bardzo malutki i to wszystko w
miedzyczasie podgryzie z 5 chrupek kukurydzianych i dwa cieniutkie plasterki
jabluszka do tego ok 400ml soku jablkowego.jest bardzo wybredna nie lubi
plynnych konsystencji na zadne nowe smaki tez nie jest otwarta gdy poczuje w
buzce cos nowego od razu wypluwa i jak tu sie nie wkurzac po pol dniu
spedzonym przy garnkach a wszystko i tak w koszu laduje.mala wyglada dosc
dobrze nawet lekarz mowi ze dobrze wyglada,ma takie fajniutkie goloneczki na
nozkach,pyzy na twarzy i dziureczki na paluszkach ale teraz przez ten tydzien
zauwazalnie zgubila na wadze i boje sie zeby to sie nie odbilo na jej zdrowiu
w koncu bierze antybiotyki a jaj pozywienie jest"marne" przez co i ona jest
slaba i taka nijaka...jak myslicie powolic jej na jedzenie ile chce czy
zmuszac na sile??