felonia Re: obawiam się spotkania z innymi bobaskorodzica 22.02.07, 10:59 coś mi się enter włączył za wcześnie otóż chodzi mi o wizyty u znajomych którzy też mają dzieci w podobnym wieku. Wtedy widać gołym okiem jakie moje dziecko jest drobniusie. Przykro mi gdy tak sobie chcąc nie chcąc porównuję. Znajomi też na pewno patrzą z politowaniem ... Jakoś nie mogę sobie z tym poradzić łatwiej zaakceptować swoje dziecko gdy nie jest porównywane z innymi Odpowiedz Link
100krotka14 Re: obawiam się spotkania z innymi bobaskorodzica 22.02.07, 11:16 cześć mam na imię Gosia - do tej pory tylko przyglądałam się forum ale postanowiłam się odezwać - moja córeczka ma 6 m-cy i też miała taki okres że nie chciała jeść - ale chyba jej nie smakowało mleczko - nutromigen, a ja wtedy cały dzień chodziłam z butlą i próbowałam coś jej wcisnąć! Teraz pije bebilon 2 i je lepiej - może nie rewelacyjnie: ok 650-700 ml mleka na dobę (2 porcje z kaszką, jadna z kleikiem i owocami), 80 ml gęstej zupki też z dodatkiem mleka bo inaczej nie zje, trochę owoców 1/3 słoiczka i ok 120 ml soczku i herbatki). Też jest drobna - waże troche ponad 7 kg i ma ok 70 cm (była mała jak się urodziła- 2640g i 52 cm). a może te nasze dzidzie już mają taką urodę? Pozdr. Odpowiedz Link
anaj75 Re: obawiam się spotkania z innymi bobaskorodzica 22.02.07, 11:23 Rozumiem, jak się czujesz. Jednak najgorsza byłaby izolacja, by tylko utrzymać w miarę dobre samopoczucie:( Ciesz się ze swojego maleństwa. To wspaniałe, że jest. A problemy z niejedzeniem pewnie w końcu albo się wyjaśnią albo miną. Podejrzewam, że takie odczucia są bliskie wszystkim rodzicom, których dzieci jakoś odbiegają od normy. Są np. chore, mają silne alergie, nie zaczynają chodzić, mówić wtedy, kiedy rówieśnicy itp, itd... Oczywiście, znajomi, gdy usłyszą o problemach z niejedzeniem, zwykle nie rozumieją... Albo swojego malucha też nazywaja niejadkiem, mając zupełnie inne odniesienie, bo np. zjada pół butelki, czy talerza zupy. Podczas, gdy nasze dzieci - dwie łyżki zupki raz na 2 dni:( Ja to mam jeszcze taki "kłopot", że mój starszy 3,5 latek waży 13,5 kg/96 cm a młodszy 1,5 - roczniak 12,5 kg/85 cm. Gdy patrzę na okrąglutkiego Bartka (he, he a to 'zaledwie' 50 centyl a mnie się wydaje grubaskiem) a potem na Maćka, który składa się z samych kosteczek, to mi go żal. Jeśli wychodzę z nimi na spacer, to wyglądają jak bliźniaki a jest między nimi niecałe 2 lata różnicy. Zresztą nikt Maciusiowi nie daje tych ponad 3 lat, myślą, że ma 1,5 - 2 lata. W grupie przedszkolnej jest najmniejszy. Niestety, jeśli tak dalej będzie, to będę się obawiać, by nie był typowany przez to na ofiarę... Dlatego staram się, by miał silne poczucie własnej wartości, wiedział, gdzie udać sie po pomoc. W przyszłości chciałabym zachęcić go do uprawiania sportu. Eh, rozpisałam się. Odpowiedz Link
felonia Re: obawiam się spotkania z innymi bobaskorodzica 22.02.07, 11:44 dzieci które już mają własne towarzystwo faktycznie mają więcej trudności do pokanania (sama miałam w klasie w podstawówce kolegę który urósł dopiero w szkole średniej i to pod koniec - wszyscy nie traktowali po poważnie miał ksywę RACZEK i wyglądał w swoim towarzystwie jak jakiś zabłąkany malec z młodszej grupy) wtedy liczy się postawa rodziców - wspieranie i wpajanie pozytywnej samooceny Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: obawiam się spotkania z innymi bobaskorodzica 23.02.07, 10:41 felonia mam takie same odczucia. A najbardziej wkurza mnie że muszę tlumaczyć że to wcześniak. I tak większość tego nie rozumie. Co roczne dziecko i tylko 7400g i 70cm, a jeszcze nie chodzi? Coś z nim nie tak. Ciągle to słyszę i czasami mam już dość. Nawet rodzina najbliższa. A jak porównuję go z dziećmi 9 - 10 miesięcznymi to wcale nie odbiega od normy za wyjątkiem wagi oczywiście. Niestety. Odpowiedz Link
trimama Re: obawiam się spotkania z innymi bobaskorodzica 23.02.07, 16:52 Ja tez Cię rozumiem. Z chłopakami duma mnie rozpierała gdy mówiono "ale duży...". A teraz... Może zbytnio mi nie dogadują, ale trochę mi smutno gdy mamy licytują się który szkrab ile przybrał od ostatniego badania. A na pytania o Kingę odpowiadam "ona dba o linię - chce być modelką". Przy innych staram się żartować, ale gdy np myję to szczuplutkie ciałko to żal serce ściska.... Ale będzie dobrze.... Odpowiedz Link
felonia Re: obawiam się spotkania z innymi bobaskorodzica 23.02.07, 17:32 ja wprost mówię o wadze Adasia, niektórzy po dłuższym niewidzeniu nas pytają -jak tam Adaś? Urósł? Dużo pewnie waży? - nie nie waży dużo ostatnio w ogóle nie przybiera na wadze... i koniec dyskusji i porównywania, czy coś się zmieniło od ostatniej wizyty :) ale co przykro to przykro Odpowiedz Link
denevue Re: obawiam się spotkania z innymi bobaskorodzica 24.02.07, 19:50 ja tez ... a tak się złożyło, że najbliższym znajomym w 2007 urodziła sie córeczka, innym bliźniaczki, jeszcze innym też córeczka tylko ich rosną prawidłowo, a nasza ..... mała mróweczka :( ciężko nie porównywac ... nawet na spacerach czy u lekarza jak jesteśmy to dają jej miesiąc mniej niż ma ... udaję, ze mnie to nie rusza, ale tak naprawdę to mnie to bardzo, ale to bardzo dołuje. po porodzie nie miałam baby blusa, ale teraz obawiam się, że łapię deprechę :( Odpowiedz Link
niux3 Re: obawiam się spotkania z innymi bobaskorodzica 24.02.07, 21:58 A mnie najbardziej dołuje jak patrzę na syna szwagierki. Mały ma niecałe 6 m-cy a wazy juz kilogram więcej od mojej 2-letniej Oli. wiem, że nie powinnam tak porównywac. Przeciez gdy on się urodził to był cztery razy większy od moich dzieciątek. ale cóż. Jak każdej mamie poprostu mi przykro. Odpowiedz Link