bzik33
22.02.07, 17:56
Witam! Dziewczyny,nie martwcie się!!! Ja w dzieciństwie byłam okropnym
niejadkiem-mama mi opowiadała,że zaprowadzała mnie do przedszkola i do
fartuszka (kiedyś dziewczynki nosiły rozkoszne fartuszki :-))dawała mi
jabłuszko.Odbierając mnie po 8-9 godzinach zawsze słyszała od wychowawczyń,że
nie jadłam posiłków,a na dodatek w kieszonce fartuszka zawsze znajdowała co?
JABŁUSZKO!!!!Potrafiłam nie jeść całymi dniami!!! Teraz mam ponad 30 lat i
jest mało potraw których nie znoszę.Jestem malutka (ale to po rodzince
niskopiennej :-)i nadal nie mam problemów z wagą.Za to w ciąży przytyłam ponad
20 kg-wygladałam komicznie-150 cm wzrostu i 63kg wagi-mała słonica :-)))Mój
mąż też był niejadkiem-jako kilkulatek potrafił przez cały dzień zjeść 3-4
biszkopciki i wypić troszkę herbaty.Nasza córcia też nie je wiele ale ja
cieszę się,że zjada cokolwiek.Dlatego głowa do góry!!!!Nasze dzieci też kiedyś
dorosną a my ze śmiechem będziemy wspominać ich kłopoty z jedzeniem!!! Na
koniec dodam tylko,że jako dziecko w przedszkolu wmuszali mi płatki
kukurydziane na mleku i bułki z miodem-do dzisiaj nie węzmę tych dwoch rzeczy
do buzi!!!! Beeeeeee!!!!!!Jak sobie o nich pomyślę to już mi
niedobrze!!!Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich pociechy!!!!