bzik33
04.03.07, 12:36
Jak dzisiaj u Was? U nas tak sobie...Ola od 4 rano okropnie się kręciła,przez
co ja też nie spałam.Poza tym mało jadła,teraz na szczęście zjadła większą
porcyjke i zasnęła.Nie jedzenie mojego dziecka bardzo negatywnie wpływa na mój
humor,więc jak na razie jest taki sobie.Felonia,nie przejmuj sie,że Adaś nie
radzi sobie z leżeniem na brzuszku,po rehabilitacji wszystko sie wyrówna.Wiem
co piszę ,bo mam dużo koleżanek z podobnymi problemami.Moja Ola do konca 3
miesiąca za nic nie chciała leżeć na brzuszku,co ja się namartwiłam :-(((Teraz
wiem co robiłam źle-kładłam ją na sofie a w zasięgu wzroku miała tylko
granatowe oparcie łóżka,nie miało co ją zainteresować.Teraz zawsze leżymy na
podłodze na materiałowym materacu,dookoła kładę mnóstwo zabawek,kolorowych
ubranek,gazety.Olce aż się oczy cieszą do tych wszystkich rzeczy :-)))Czasami
w pozycji na brzuszku pozwalam jej zerknąć na tv-to tez ja bardzo
mobilizuje,żeby wysoko unieść głowkę :-))))U nas neurolog stwierdziła
niewielkie wmzożone napięcie mięśniowe i niewielką też asymetrię.Miesiąc po
wizycie u tej pani doktor bylismy u rehabilitanta(wcześniej nie było
miejsca).Okazało się,że Ola nie wymaga rehabilitacji-sama wszystko wyrównała
:-))Może wpływ miał na to fakt,że dużo czasu spędzamy na zabawie na
materacu,turlam ją na boki,pomagam przewracać samej na brzuszek
itp.Pamietajcie dziewczyny że nasze małe kruszynki to silne osóbki!!!! Wiem co
mówię,bo sama mam 150 cm wzrostu i ważę 43kg :-))))i wiem że nie wzrost i waga
są najważniejsze w życiu!!!! Miłej niedzieli!!!!