Julek - 2,4 latek- chudzinka (długie)

07.03.07, 12:02
Witajcie,
Mój Julek skończył 2 latka 9 listopada 2006 i waży teraz 8,400 i mierzy 81 cm
(jes ciągle poniżej 3 centyla) Nie chodzi samodzielnie, a tylko przy meblach,
mówi kilkanaście słow ale wszystko rozumie. Jest nieustannie diagnozowany (w
szpitalu około pół roku w sumie) przez IMID, CZD (badania genetyczne,
metaboliczne, gastrologiczne). Teraz czekamy na wyniki testów na alergie
pokarmową (mleko,gluten) chociaż pobrany wycinek błony śluzowej jelita
cienkiego nie wykazał celiakii (ale kosmki są skrócone). Kupy robi dość
często, czasami nie trawi do końca pokarmów, posożytów, lamblii brak w
zeszłym roku,krew była OK, natomiast kwas mlekowy podwyższony (norma 20, a
synek ma 43) Jedziemy na testy do CZD kliniki chorób metabolicznych. Synek
jest rehabilitowany, pod opieką psychologa, neurologa, logopedy, gastrologa,
genetyka, metabolika i dietetyka. Jest radosny, ale chudy - ma lekko wzdęty
brzuszek. Mukowiscydozę i celiakię wykluczono. Także badania genetyczne i
metaboliczne (oprócz podwyższonego kwasu mlekowego) w normie.Opóźniony wiek
kostny o 9 miesięcy. NA samym początku ciąży przeszłam półpaśca, a maluszek
urodził sie o czasie z wagą 2770 i wzrostem 47 cm (2 dni przed terminem).
Poród długi - około doby, ale drogami natury. Maluszek ma 7 do 8 zębów i
ciągle idą, malutko włosków - wszystkiego u niego jest malutko. Robimy
ćwiczenia, chodzimy na basen. Jest słodki, ale je po swojemy - nie mogę Go
nauczyć gryzienia - to nasz problem. Cały czas je papki - do 5 posiłków
dziennie: rano kaszka z clinutrenem, potem serek danio lub monte, na obiad
zupki na mięsku wołowym lub wieprzowym albo na drobiu, podwieczorek: mus
owocowy, kolacja kaszka manna zwykła albo kluski lane na mleku. Tak to
wygląda. Wcale nie je mało, ale to wszystko idzie w chmurę.Mało pije - około
200-300 ml na dobę i to dopajany łyżeczką. To wszystko o nas. Będziemy zdawać
relacje.Pozdrawiamy serdecznie, Ania z Julkiem
    • felonia Re: Julek - 2,4 latek- chudzinka (długie) 07.03.07, 12:17
      a czy wiadomo co jest przyczyną takiego stanu
      tylu lekarzy obeszliście ...
      i czy coś ma zamiar się zmienić w przyszłości
      jak zdiagnozoano Julka?

      Widzę że jesteś specjalistką w dziedzinie badań ... zaglądaj do nas, doradzaj
      tym początkującym i szukającym :)
      • aluczak76 Re: do felonia 07.03.07, 12:31
        Cześć,
        Nie wiadomo ciągle dlaczego tak słabo przybywa. Jeszcze go czeka tomografia
        komputerowa,ale nie ma objawów mózgowego porażenia (choć miałam ten nieszczęsny
        półpasiec). Będę Was informować na bieżąco.
        Ania
    • dlaagi Re: Julek - 2,4 latek- chudzinka (długie) 07.03.07, 12:22
      Może słowo ciesze się, jest tu nie na miejscu, ale po twoim poście upewniłam
      się, ze nie jestem wariatką i nieustannie diagnozuję dziecko. A może już jestem?
      W też przeszliśmy gasto, melatolizm, foniatrę , psycho w CZD.
      Dołozyłam jeszcze biorezonas i wyszła candidia, co potwierdziły badania
      labolatoryjne.
      A teraz czekamy na EEG głowy, neurologa i okulistę.
      Witaj w naszym gronie.
      • aluczak76 Re: Julek - 2,4 latek- chudzinka (długie) 07.03.07, 12:29
        Witaj, nie jesteś wariatką...Ja też nie, ale mój niemąż tak właśnie uważa i
        twierdzi, że męczę dziecko badaniami, ale sam też się niepokoi (tylko udaje
        twardziela). Julek też miał niedawno EEG (zapomniałam dodać) no i jeszcze nie
        wymieniłam endokrynologa...
        Pozdrowionka,
        Ania
        • emilka74 Re: Julek - 2,4 latek- chudzinka (długie) 08.03.07, 17:18
          Witaj! To i ja sie dopisuję.Moja Emilka też przeszła większośc badań które
          wymieniłłaś,wiek kośtny opózniony,poza tym wszystko w normie.Emilka ma 2 latka
          i 8 m-cy waży ok 7.500 mierzy 78 cm(co jest sukcesem bo urosła ostatnio;)
          Urodzona w 33 tyg z wagą 1.140.Rozwiaja się świetnie.Je raz lepiej raz
          gorzej,obecnie gorzej;( Wkrótce czekaja nas ponowne badania genetyczne .Dawaj
          znać co u Was,cieszę się że napisałaś.Pozdrawiam
          mama Emilki i Gabrielka:)
          • aluczak76 Re: do emilka74 09.03.07, 10:57
            Witaj Emilka74: pamiętam Cię i myślę o Tobie (o Was) często. Nie wiedziałam
            tylko, że badania genetyczne trzeba powtarzać. Nam profesor z Instytutu Matki i
            Dziecka powiedziała, że wszystko zostało poki co sprawdzone a że sa (odpukać)
            takie wady, których jeszcze współczesna genetyka nie wykrywa i można będzie
            skontrolować kariotyp dopiero za 2-3 lata. No prawdopodobnie czeka nas jeszcze
            hormon wzrostu (czy Emilka to miała? to bardzo męczące jest?) a 27 marca
            jedziemy na test za wysokiego kwasu mlekowego u mojej dziecinki do CZD w
            Międzylesiu no i zostaniemy tam ze 3 dni pewnie. A jak się rozwija Gabrielek?
            Mam nadzieję, ze dobrze. Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym mieć jeszcze
            jedno dziecko, które by się normalnie rozwijało - to chyba u mnie jakaś
            obsesja. Fakt, że nie miałam dobrego macierzyństwa na początku i to stąd się
            bierze to pragnienie. Czy urodzenie synka poprawiło Twoje samopoczucie i
            wzmocniło Cię trochę psychicznie? Napisz proszę skąd jesteś bo nie pamiętam. Ja
            z W-wy. Całuję Was serdecznie, Ania
            • emilka74 Re: do emilka74 18.03.07, 21:49
              Witaj! Emilka miała hormon wzrostu robiony przy okazji badań genetycznych i
              krzywej cukrowej,więc troche jakby hurtem:)I szczerze powiem troszkę miałam
              nadzieję żę hormon wzrostu będzie zaburzony, że będzie można podać go małej,ale
              wyszło ok...Gabrielek rozwija się wzorowo:)Jest bardzo grzecznym chłopcem.Tylko
              z jedzeniem ostatni tydzień tragedia(mam nadzieję że winny jest ząbek)Waży
              7.300,ma juz prawie 8 m-cy.Dzieci strasznie się kochają,Emilka wciąż go całuje
              i przytula:)Cieszę się bardzo że tak szybko zdecydowaliśmy się na drugie
              dzieciątko i myślę że na tym nie poprzestaniemy;P ale to odległe plany.Nie
              odkładajcie decyzji o drugim dziecku,mając dwoje mniej będziesz miała czsu na
              rozmyślanie o kłopotach:)A Julek by szlał ze szczęścia, jak Emilka codziennie
              kiedy się budzi i widzi braciszka.Szkoda że mieszkamy tak daleko,bo my z
              Gdańska.Jak byście się kiedyś wybierali w te okolice to dajcie znać.pozdrawiam
              Magda
    • elwira125 Re: Julek - 2,4 latek- chudzinka (długie) 18.03.07, 19:22
      Czy dawałaś kiedyś małemu Cropoz G,jest to lek przeciwalergiczny działający w
      jelitach.Sprawia że jelita mniej przepuszczają alergenów,odnawiają się kosmki
      jelit.Moja młodsza córka ma nietolerancje laktozy,pomimo że jadła dużo to słabo
      przybywała bo robiła często duże kupy,miała też biegunki,wzdęcia brzuszka.Teraz
      ma prawie 4lata i dzięki temu lekowi niema biegunek,i może jeść dużo więcej
      produktów. Też nie trawiła wszystkich pokarmów marchewka wychodziła
      niestrawiona.Oprócz Cropozu G dawałam też enterol.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja