kajkasz1
08.03.07, 01:20
Jestem mamą 11-miesięcznego Kubusia. I mimo, że przy starszym jakoś
przeszliśmy przez ten okres, to u Kubulka mam amnezję.
Co można takiemu szkrabowi dać jeść?
Co powinien, a co można pominąć?
Bo ostatnio odmówił wszelakich kaszek, a na mleko modyfikowane macha
łebkiem "nie". Trochę się boję tego mleka, bo dotychczas był na diecie
bezmlecznej z powodu za wysokiego poziomu wapnia (kłopoty z nerkami). Teraz
jest ok, ale w ciągu dwóch miesięcy "zjechał" dwa centyle. Pediatra owszem,
poradził co można, ale mi chodzi o konkrety.
I nie jakie składniki, to mam w każdej ulotce i książce o dzieciach. Chodzi o
konkretne potrawy, jak ugotować, co na stół "położyć", jak przygotować
ciekawy, zdrowy i smaczny posiłek.
Zwłaszcza śniadanko i kolację, bo z obiadkami nie ma problemu, wcina, aż mu
się uszy trzęsą. Nie lubi tylko słodkich potraw.
Poradźcie!
Może macie faworytów wśród książek, coś ostatnio "dorwałyście" w księgarni? A
może po prostu "z życia wzięte".
Pomocy, bo mi się mózg wypalił, bez pomysłu jestem.