mam pytanko o słoiczkowe jedzono(OLA-4,5m)

10.03.07, 13:14
Cześć Dziewczyny!Jak Wasze Kochane niejadki? U nas tak sobie.Wczoraj
wprowadziłam mojej Oli dynię z ziemniaczkami.Mam takie pytanko.Jak
myślicie,czy to jedzonko traktować jako osobny posiłek?Dzisiaj jadła w miarę
chętnie i mam nadzieję żę jej posmakowała.Ile mniej więcej powinna tego zjeść
na raz?Słoiczek ma 125 g.Dzięki za odpowiedzi!
    • gosiunia11 Re: mam pytanko o słoiczkowe jedzono(OLA-4,5m) 10.03.07, 15:46
      cześć,u nas dzień buntu i ryku na widok łyżeczki.Ja Tosi dawałam stopniowo
      najpierw 3 łyż,potem ok 50 ml,pół sloiczka itd.Do całego słiczka doszłyśmy po ok
      1,5 tyg wprowadzania.Teraz (skończone 6msc)zupki to jedyne co mała w miare
      chętnie je.
    • kajkasz1 Re: mam pytanko o słoiczkowe jedzono(OLA-4,5m) 10.03.07, 22:29
      Jeśli jej nie "wysypie", nie będzie miała dolegliwości żołądkowych i będzie
      miała ochotę to myślę, że i cały słoiczek może zjeść. Mleka w końcu wypija
      podobne ilości. Kubek zjadał od razu cały słoiczek lub frutapurkę, ale niestety
      mu przeszło.
      Chociaż dzisiaj sukces - zjadł 1/3 banana, kawałek szyneczki, ok. 100 ml
      rosołku oraz deserek jagodowy z 3 łyżkami kleiku kukurydzianego (rozcieńczony
      wodą). Przepił to wszystko 1/3 soku marchwiowo-dyniowego i bez ograniczeń
      mleczkiem mamusi. Czyli dzisiaj żarłok z niego.
    • felonia Re: mam pytanko o słoiczkowe jedzono(OLA-4,5m) 10.03.07, 22:38
      adaś je połowę tego słoiczka na raz
      jako nowość wprowadzałam to jako oddzielny posiłek ale uzupełniony potem
      karmieniem piersią
      dodawałam później do tego oliwę z oliwek żeby małego przyzwyczaić do tłuszczu w
      zupkach słoiczkowych (tam dodają masło)
      dynia ponoć rewelacyjna dla maluchów zaczynających jeść łyżeczką każdy brzdąc
      lubi
      tylko nie można przedobrzyć z karotenem bo jeżeli damy za dużo i za często
      marchwi i dyni to dziecko może mieć problemy z wątrobą! złe obiawy jeżeli
      dziecko się przebarwia na żółto pomarańczowo na buźce i rączkach itp
Pełna wersja