ada_zie
15.03.07, 14:10
... i do tego w zasadzie jestem z tym sama. Często brakuje mi sił i pomysłów.
Syn od zawsze mówił "nie" wszystkiemu poza piersią. Karmiłam 20 m-cy i miałam
nadzieję, ze po odstawieniu poprawi mu się apetyt.
Nie chce próbowac nowych potraw, bardzo rzadko je samodzielnie - zjada 5-6
łyżek i twierdzi, że już nie chce - dlatego go karmię. Wiem, ze to zakrawa na
jakiś obłęd ale nie potarfię siedzieć bezczynnie wiedząc, ze zjadł tak niewiele.
Odmawia jedzenia na wyjazdach. Cały urlop potrafi przeżyć na śladowych
ilościach makaronu, rodzynek...
Na pocieszenie rozwija się prawidłowo - wzrost na 90 centylu, waga na 50
centulu, nie ma anemii.
Ale ja mam dosyć!! Staram się nie okazywac jak poważnym problemem dla mnie
jest to jego niejedzenie - ale czasami dopadają mnie okropne myśli. Czy on
zacznie kiedyś normalnie jeść??!!