zrobiłam coś dla siebie :

17.03.07, 00:27

    • dlaagi zrobiłam coś dla siebie : 17.03.07, 00:38
      Sorry, ale za szybko nacisnęłam enter. :)

      Nie było mnie trochę, ponieważ mieliśmy popsuty komp,a w pracy w open space nie
      można sobie za bardzo posiedziec w necie.
      Ciągle walczę z Igą. Je naprzemiennie 600 i 500 ml na dobę. I niestety waga
      zatrzymała się na +/- 6.800 i ani drgnie w górę. Chyba bijemy wszystkie rekordy
      wagowe dzieci 9,5 miesięcznych. Zaczęłam podawać jej gluten w postaci bułki,
      którą je raczej dla zabawy - jakieś 0,5 cm sześciennego.

      Własnie skończylam gotować zupkę brokułową (hurtem 10 porcji po 100 ml) i mam
      nadzieję wcisnąć Jej to w ciągu 3-4 dni. Wolałąbym w ciągu 3 dni :).

      Ze względu na candidę Igi odpuściłam sobie cukier i drożdze. Moja waga niestety
      równiez nie drgnęła (u mnie ma isć w dół).

      Musze się jeszcze pochwalić, że jestem w trakcie robienia zakwasu i moze w
      niedzielę upiekę pierwszy w swoim zyciu chleb.

      I na koniec - po raz pierwszy od narodzin Igi kupiłam sobie książkę. Delektuję
      się nią czytając podczas ściagania mleka - i to jest właśnie ta rzecz, którą
      zrobiłam dla siebie w tym całym rozgardiaszu :)
      • felonia Re: zrobiłam coś dla siebie : 17.03.07, 08:20
        oooo własny chleb mmmmm!
        opowiedz potem jak wyszedł i czy długo trzyma świeżość

        a z tą książką to bardzo dobry pomysł
        ja planuję zrobić sobie przyjemność w formie pójścia do fryzjera :)
    • gosiunia11 Re: zrobiłam coś dla siebie : 17.03.07, 09:42
      Oj do fryzjera ja tez powinnam iść...
      • lizbetka Re: zrobiłam coś dla siebie : 19.03.07, 15:55
        Dlaagi - je Cię pocieszę co do wagi małej - moja córka gdy miała tyle co Twoja
        ważyła 6750 .
        I jadła w miarę normalnie - bez entuzjazmu ale jadła . Więc chyba nie jest
        jeszcze tak xle :)
        • dlaagi Re: zrobiłam coś dla siebie : 20.03.07, 09:33
          Lizbetka, ja ciągle jeszcze się łudzę, że Iga wyrośnie z tego. Moge dłużej nie
          wytrzymać psychicznie tych cyrków przy jedzeniu. Dlatego chylę głowę przed
          Tobą :).
    • sssheee Re: zrobiłam coś dla siebie : 20.03.07, 23:01
      Witam!!! Boże, jak się cieszę, że do Was trafiłam!!!!!!!!!!!! Widzę, że są
      jeszcze takie dzieciaczki jak moja Ninia, która obecnie, w wieku 8 mcy
      osiągnęła kosmiczna wagą 6400 kg. Ostatnio byłam u jednej z moich przyjaciółek,
      która 3 mce temu urodziła synka i Antek waży właśnie 6 kg!!! A dyisiaj yłapałam
      ynw strasznego doła, bo właśnie wyszła od nas moja druga przyjaciółka ze swoją
      córeczką, która jest modsya od mojej Ninki i waży 8200 kg........ :(((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja