może wątek aktualności - czyli co u nas dziś?

20.03.07, 22:30
U nas tak, skoczyła się infekcja, Hanka rzygała mega, w końcu jakiś lekarz
stwierdził ze ma refluks, dziecie dostało Gasprid i jest lepiej, tzn
przestała rzygac i je więcej, kontrola w przyszłym tygodniu, ilości
jedzeniowe się normalizują, waga chyba stoi - ostatnio 8250 (15 mc).
Najwięcej zjada 2x dziennie - przy bajce teletubisiów, w wannie (w czasie
choroby) też było nienajgprzej )stwierdziłam ze jak zwymiotuje to
przynajmniej czyszczenia mniej, pozostale posiłki, śniadanie w krzesełku,
reszta tzw chodzone. Dziś morfologia, alergii nie ma, (IGE niskie) anemia a i
owszem, cóż widac mięsko i żółtko i brukuły w zupce nie wiele fają, pewnie
dostanie żelazo w syropie. z gryzieniem to chętnie pogryzie krakersa, chlebem
pluje, niezmiksowana zupa też ble. No i tak u nas.
    • gosiunia11 Re: może wątek aktualności - czyli co u nas dziś? 20.03.07, 22:50
      A u nas.Hmmmm...Toska (6,5msc)2 tydzień się buntuje i nie zamierza przestać.jak
      widzi łyżeczke zaciska usteczka i kręci głową na boki.Wymyslam przerózne głupoty
      żeby ją zachęci do otwierania dzioba.Dzis podziałało postawienie fotelika na
      stole w kuchni.Tosia była lekko zdezorientowana i jadła,pewnie jutro to juz nie
      będzie działać...
      • deela dzis pelnia szczescia! 21.03.07, 02:37
        moje dziecko dzisiaj pierwszy raz w swojej karierze zjadlo 5 butelek 120-150 ml
        w tym jedna zageszczana kasza manna pol sloiczka cieleciny z warzywami pol
        sloiczka brzoskwin z morelami i wypilo 60 ml herbatki brzoskwiniowej
        aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
        czlowiekowi malo do szczescia trzeba
        zeby mu tylko w koncu to przeziebienie przeszlo
        • gosiunia11 Re: dzis pelnia szczescia! 21.03.07, 12:00
          To gratulacje,oby tak dalej
          • deela i dupa 21.03.07, 14:15
            juz nie je 150tek dzisiaj tylko setki wciskane na raty <ryczy>
    • bzik33 Re: może wątek aktualności - czyli co u nas dziś? 21.03.07, 15:13
      Witam! U nas kiepsko.Olka ma rozpulchnione dziąsła(tak stwierdziła lekarka
      dzisiaj)i mamy czekać na ząbki.Mam nadzieję że już niedługo się pojawią,bo
      Córcia odmawia butli a łyżeczką trudno mi ją karmić nutramigenem.Niestety na
      wszystko jak na razie jest uczulona-dziś dostałą uczulenia od żelu na ząbkowanie
      CALGEL (posmarowaliśmy jej dziąsła tylko 2 razy.)Waga na dzień dzisiejszy
      5300g(w piątek ola kończy 5 miesięcy).Tak więc u nas też dupa!!! Sorki za
      słownictwo! A co u pozostałych szkrabów?
    • denevue Ania 5m-cy 3 tyg i Kasia 22.03.07, 09:19
      A ja wczoraj w nocy dostałam biegunki i męczyła mnie wczoraj cały dzień. Dziś
      jest lepiej. Przez moje problemy Ania wogóle nie chciała jeśc mojego mleka.
      Doiero wieczorem i nocą zaczęła mocnej ciągnąć. Wcześniej była tragedia.
      Ale .... raz dałam jej deserek - nawet łyżeczki nie zjadła, drugi raz ....
      zjadła cały mały słoiczek !!!. Z zupką podobnie - raz jej dałam - nie chciała,
      za drugim razem zjadła mały słoiczek (taki pierwsze danie Gerbera - do niego
      przekładam z większego i podgrzewam)

      Dziewczyny zauwazyłam, ze moja córcia lubi bardzo ciełe jedzenie. Mam taką
      łyżeczkę, która jesli jedzenie ma więcej niż 40 stC to robi się jaśniejsza. A
      moja je tylko jak jest trochę jaśniejsza..... Sprawdzam więc na ręku , czy nie
      za gorące i daję cieplejsze ...
    • felonia Re: może wątek aktualności - czyli co u nas dziś? 22.03.07, 10:54
      jesteśmy po nieprzespanej nocy, adamo marudził pewnie z powodu kolkowatości
      brzusznej :) prężył się i zwijał a ja co najwyżej mogłam mu cyca podać - tak
      często marudził że i pokarmu nie wiele miałam :(
      zastanawiam się co mu poszkodziło ... pewnie coś co ja zjadłam - ale teraz to
      już trudno zgadnąć co to konkretnie było

      od wczoraj zaczęłam układać go na boku do spania bo ma głowę spłaszczoną z tyłu
      (cały czas leży na plecach a czasami na brzuchu) zatem marudzenia też trochę
      jest
      wieczorem dałam mu kilka łyżeczek kaszki morelowej - nie chciał, sama
      opędzlowałam jego porcję i sobie zrobiłam jeszcze, taka dobra była :)

      on otwiera buzię jak mu palcem po bródce dotykam - sposób na krótko, pewnie
      niedługo zmądrzeje i nie da się nabrać

      przedwczoraj podałam pierwszy raz żółtko gotowane w zupce, zjadł normalnie i
      chyba nie poczuł różnicy, a potem miał zieloną, trawiastą kupę, ot i nowość
      rewelacyjna :)
    • gosiunia11 Gosia i Tosia (prawie7msc) 22.03.07, 11:54
      A u nas bez zmian.Ciągły bunt,kręcenie główka na widok łyżeczki itp.Szkoda
      gadać...Ząbków jak nie było tak ciagle nie ma (więc nawet na ząbkowanie nie moge
      tego zrzucić)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja