prosze o pomysł na karmienia

22.03.07, 16:08
Witam,
od kilku dni Iga ma zamknięta buzie na kłodeczkę. Gdy siedzi w foteliku, to
rozmawia, ziewa i płacze bez otwierania ust. Brzuchomówca mi rośnie.
Nie mam juz patentu czym zainteresować lub zabawić dziecko, aby zechciało
choć trochę otworzyc buzię.
Nie sprawdza sie:
- śpiewanie, wierszykowanie, granie na flecie...
- dawanie do rączek zabawek, przedmiotów kuchennych, jedzenia, wody,
silniczka od laktatora, kapci, korali, podkładek pod piwo, szczoteczka do
zębów.
- karmienie łyżką lub zakraplaczem
- telewizja

Może macie jakieś pomysły, czym jeszcze można dziecko zainteresować?
Moja wyobraźnia sie już naprwdę skurczyła.
    • felonia Re: prosze o pomysł na karmienia 22.03.07, 18:10
      muszę cię rozczarować
      niestety wyczerpałaś wszystkie patenty :)
      • deela moze sprobuj odruchy? 22.03.07, 19:14
        daj lyzeczke z zarciem trzymaj za koncowke zeby nie chlasnela sie w leb
        moze odruchowo to co ma w rece bedzie chciala do buzi wlozyc? ja tak robilam i
        dzialalo
        • dlaagi Re: moze sprobuj odruchy? 22.03.07, 23:02
          Próbowałam i nic - ma ciagle wyciągnięte ręce aby się bronic przed łyżką. Jak
          dam łyzkę to jedzenie z niej zciaga i rozsmarowuje po sobie i foteliku, lub
          wali ręką z impetem w łyżke i jedzenie rozbryzguje po całej kuchni.
          • gosiunia11 Re: moze sprobuj odruchy? 23.03.07, 10:51
            Oj u mnie jest podobnie,i tez nie mam juz pomysłu co robic daleje.Sytucja
            niezmiennie trwa od 2 tyg.Tosia na widok łyżeczki zaciska usteczka,kręci główka
            na boki żebym nie mogła jedzonak do buźki wsadzić,a jak juz ma dość wymigiwania
            się od jedzenia to wyciaga łapki,zeby ją zabrać z fotelika (a mnie wtedy serce
            pęka,że muszę ja zmuszać dalej-bo jeść przecież musi).Ech...czy ta zła passa
            kiedys się skończy.
    • hanka56 Re: prosze o pomysł na karmienia 27.03.07, 02:03
      u mnie sprawdzały sie -niestety do czasu:-( , rzeczy angażujące dziecko
      manualnie, koniecznie obie ręce, bo jak tylko jedną, to druga ręka zajęta jest
      odpychaniem łyżki. Np:
      pudełeczka z biżuterią (w większym pudełku małe puzderka)
      szuflada z drobiazgami biurowymi
      pudełka z kredkami
      przekładanie szaszetek z herbatą z pudełka do pudełka
      pudełko z kostkami rosołowymi (które córeczka nauczyła sie odwijać ze złotek)
      o zgrozo!!!: pudełeczka z zapałkami
      o zgrozo!!!: kartoniki z lekami (wyciąganie i wkładanie)
      kosmetyczki z różnego rodzaju zawartością {cienie, lakiery do paznokci, nawet
      pozwalałam malować mnie córeczce podczas jedzenia błyszczykiem do ust, tak jej
      sie podobalo ze otwierała paszczę!)
      szkatułki z monetami i kluczami
      o zgrozo!: skrzynka z narzędziami mojego męża
      a jak to zawodziło to przez jakiś czas udawalo sie karmic ją na huśtawce
      (wiszacej na hakach w suficie)
      PrObowałam chyba wszystkiego i nie mam wiecej pomysłów. Ha ha, a kiedyś
      obiecałam sobie, że co jak co, ale moje dziecko nie bedzie bawic sie lekami ani
      zapałkami. Siegnelam po nie, jak juz nic innego nie dzialalo (oczywiście pod
      moją pełną kontrolą). Dzieki takim zabawom moja 20-mczna córeczka jest tak
      manualnie sprawna, ze nauczyła sie mimo tych moich forteli unikać łyżki i
      obecnie karmie ja wylącznie na przymus, tj używając siły:-(( Jestem załamana...
    • gosiunia11 Re: prosze o pomysł na karmienia 27.03.07, 11:01
      A moje dziecko od 2 dni zabawia się samo własnymi nózkami.Wygląda to tak:sadzam
      Tosie nie zapiętą w pasy do fotelika (fotelik samochodowy,na wypadek wypadnięcia
      stoi na podłodze),ona zsuwa się i zaczyna zabawe nózkami:łapie,ciągnie,zdejmuje
      skarpetki,wkłada do buźki itp.Nie wiem na jak długo jej to wystarczy,ale ja mam
      czyste sumienie-że przecież ja jej nie zabawiam,ona sama :-).Ostatnie dwa
      tyg.,były istna tragedią,więc teraz mi juz wszystko jedno,byleby jadła.
    • cynamonowomi Re: prosze o pomysł na karmienia 27.03.07, 22:05
      ja karmię Tymka a mąż w tym czasie puszcza bańki mydlane
      jeżeli w pobliżu znajdzie się nasz pies, który łapie te bańki to mam pełny
      wyluz i synek pięknie zjada

      • dlaagi Re: prosze o pomysł na karmienia 28.03.07, 12:12
        Stan posiadania:
        Aparatura do baniek - jest
        Pies - brak

        Bańki są fajne do łapania, a gwałtowne ruchy nie sprzyjają mamie w trafianiu
        łyżką do buzi.
        Nabycie psa mamy w planie. Niestety babcia postawiła warunek, że albo pies albo
        ona. Pies nawet ten najmądrzejszy nie przewinie dziecka i go nie nakarmi. Więc
        jeszcze trochę musimy poczekać dopóki Iga nie pójdzie do przedszkola, choć
        pewnie i Iga by się lepiej rozwijała przy zwierzaku.
        • ila222 Re: prosze o pomysł na karmienia 28.03.07, 21:35
          Natalka bardzo się interesowałaklockami przy jedzeniu. My jej skladalismy a ona
          je odczepiala po kolei i miała zajęcie, oprócz tego bajki i jej ulubiony Elmo
          az wreszcie sama zaczela jesc.
          • pile Re: prosze o pomysł na karmienia 28.03.07, 23:07
            Miłosz jadł kolację nad muszla klozetową wrzucając po kolei cały papier
            toaletowy do środka, ja spuszczałam wodę i była radocha a łyzka za łyżką
            węddrowała do dzioba. Ciekawe co będzie jutro?? narazie brak mi już fantazji. a
            może jutro zje w foteliku???? ha ha ha !!! ŻARTOWAŁAM. pozdrawiam Magda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja