zorrgula
02.04.07, 00:00
Zuzia jest wcześniakiem(28tc830), teraz jesj waga to niewiele ponad 6kg, 10
miesięct skończonych. Ale od jakiegoś czasu, około 1,5miesiąca to jest
makabra. Są różne sytuacjie, dodam, że buźkę otwiera chętnie, pod warunkiem,
że jedzenie ma ciepłe. Czasami zdażają się przypadki, że wiedzi łyżeczkę i
zaczynają się kaszle które ciągną za sobą "żołądek". Jemy, jemy i jest super,
a tu nagl .... i jedzenie jest znowu na zewnątrz. Trzy godziny po jedzeniu, w
najlepsze, leży sobie na brzuszku, albo siedzi sobie na kolanach
i ....bleeeeeee.
Już nie nie wiem co mam robić, co jest nie tak. Przpisano jej Debridat,
hmmm ... przy podawaniu było też bleeeeee. Nic nie pomogło.
I jak ona ma tyć jak wszystko zwraca, a buźkę otwiera z chęcią na jedzenie.
Pozdrawiamy żygullaZ&mamaA