a u nas nowe fochy...

02.04.07, 00:03
co u nas
otóż młody bojkotuje wszelkie zagęszczacze jedzeniowe pt kaszka kukurydziana
czy ryżowa
na początku dawałam mu kleiki ryżowe z różnymi dodatkami - nie chciał
potem dodawałam kleik kukurydziany do zupek i deserów niby jadł ale po
jakichś paru dniach w ogóle przestał buzię otwierać do jedzenia
zrezygnowałam z klekiku i zaczęłam podawać papki bez zagęszczaczy - od razu
wrócił apetyt (może dużo powiedziane, ale przestał zaciskać usta) ...
a już chciałam sinlac kupować, ale on chyba nie polubiłby tego typu jedzenia

Narazie podaję mu trzy razy dziennie słoiczek: rano zupka mięsna, po południu
owoce a wieczorem dynia
zaczęłam też kampanię na rzecz kubka niekapka i po każdym posiłku podaję mu w
tym kubeczku soczki i herbatki, narazie nie zainteresowany
(wiecie co zrobił z butelką ze smoczkiem - nadmuchał do niej,aż bąble poszły
odpowietrzaczem - nie kuma że się ssie ...)
    • deela a ile ma? 02.04.07, 17:41
      a juz widze w sygnaturce
      ma juz tyle ze mozesz dawac kasze manne
      ja daje do deserkow i wcina :)
      • felonia Re: a ile ma? 02.04.07, 21:00
        narazie trzymam się starych zasad i nie daję glutenu
        jeszcze zdąży się najeść różnych różności

        daję kaszę jaglaną to z prosa i bez glutenu
        • deela eeeeee tan pomysl o tym 04.04.07, 09:00
          ze ten gluten to stary wynalazek:) nasze mamy nam dawaly i bylo ok potem bylo
          nieok i znowu jest ok
          ja tam daje :)
          tym bardziej ze julek nie moze kaszek ryzowych
          • felonia Re: eeeeee tan pomysl o tym 04.04.07, 09:20
            w zasadzie nie boję się glutenowych potraw bo słyszę, że dużo ludzi daje
            niemowlętom skórki od chleba itp (a teraz jeszcze mówią specjaliści że nawet od
            5 miesiąca można już gluten podawać) ale skoro młody zjada wystarczająco dużo
            urozmaiconych dań (zupki, owoce) to mogę zaczekać jeszcze parę miesięcy
            z podaniem zbóż.
            • magme Re: eeeeee tan pomysl o tym 04.04.07, 09:50
              Jak ja Ci zazdroszczę tych owoców, mój po owocach od razu wali alergiczne
              kupki, i z zupek tylko dynie jada i marchewkę, więc tak naprawdę ciągle na moim
              mleku jest, a na sinlac , gdybyś się zdecydowała podawać , to uważaj , u nas
              strasznie uczulał, ... ale masz fajnie , że Ci je cokolwiek poza
              Tobą..pozdrowionka, magda
              • felonia chyba zacznę to doceniać :P 04.04.07, 16:19
                całe szczęście Adamo nie ma alergii uffff bo ja bym osiwiała chyba
                laktacja powoli zanika bo karmię już tylko 4 razy na dobę zatem laktator i
                herbatki mnie czekają grrr!
                a sinlac coraz trudniej kupić w zwykłym sklepie jak by to jakie cudo na patyku
                było
Inne wątki na temat:
Pełna wersja