felonia
02.04.07, 00:03
co u nas
otóż młody bojkotuje wszelkie zagęszczacze jedzeniowe pt kaszka kukurydziana
czy ryżowa
na początku dawałam mu kleiki ryżowe z różnymi dodatkami - nie chciał
potem dodawałam kleik kukurydziany do zupek i deserów niby jadł ale po
jakichś paru dniach w ogóle przestał buzię otwierać do jedzenia
zrezygnowałam z klekiku i zaczęłam podawać papki bez zagęszczaczy - od razu
wrócił apetyt (może dużo powiedziane, ale przestał zaciskać usta) ...
a już chciałam sinlac kupować, ale on chyba nie polubiłby tego typu jedzenia
Narazie podaję mu trzy razy dziennie słoiczek: rano zupka mięsna, po południu
owoce a wieczorem dynia
zaczęłam też kampanię na rzecz kubka niekapka i po każdym posiłku podaję mu w
tym kubeczku soczki i herbatki, narazie nie zainteresowany
(wiecie co zrobił z butelką ze smoczkiem - nadmuchał do niej,aż bąble poszły
odpowietrzaczem - nie kuma że się ssie ...)