A ja o Świętach...

02.04.07, 10:43
Gdzie spędzacie Święta?
My mamy zamiar pojechać do teściowej na Mazury.Cieszę się i jednocześnie martwie.
Ciesze się bo wreszcie własciwie po 1,5roku gdzieś się z domu ruszymy.Całą
ciąże przesiedziałam (własciwie przeleżałam)w domu albo w szpitalu.Potem Tosia
była maleńka i nigdzie nie wyjeżdżaliśmy.Pózniej przestała jeśc i jadła przez
sen,to tez eliminowało wyjazdy (bo jak zasnie w samochodzie to jak jej dam
mleczka?)
No i teraz zebralismy się na odwage i mamy zamiar jechać na święta.
Boje się jak to będzie.Tosia najdalej samochodem jechała do przychodni,a tu
podróż 3,5h.W samochodzie mam zamiar dać jej zupki (nie wiem co nam z tego
wyjdzie).
Oby tylko za bardzo się niezestresowała, bo w tedy napewno nie bedziechciała jeśc.
A do tego bedzie dziecko szwagrów,2msc starsze od Tosi i 3 kg większe...
A Wy macie jakieś plany na te kilka dni??
    • felonia Re: A ja o Świętach... 02.04.07, 10:47
      my w domu siedzimy
      a na mazury jedziemy w maju albo czerwcu (konkretnie to koło Giżycka i
      Mikołajek będziemy się kręcić - tam mamy rodzinę, bo z tamtąd pochodzę tzn z
      Rynu)
      a podróży się nie bój bo może będzie odwrotnie, dziecię będzie zaabsorbowane
      nowościami a ty wetkniesz co trzeba do dzioba :)
    • denevue Re: A ja o Świętach... 02.04.07, 16:31
      my jak dotąd z naszą Anią tylko raz jechaliśmy z Warszawy za Lublin - jak miała
      3 m-ce.
      Teraz na święta tez planujemy wyjazd do teściów - za Wrocław. Tez się trochę
      martwię> to ponad 6 godzin jazdy samochodem, ale zamierzamy jechać w nocy lub
      raniutko - tak, żeby choć przez część drogi Ania spała. Zobaczymy co nam z tego
      wyjdzie ...
      • deela ja u tesciow 02.04.07, 17:37
        bo taki u nas podział : BN moi rodzice wielkanoc tesciowie
        bo moi rodzice mieszkaja 450 km ode mnie
        i jak Julek mial 2,5 m-ca to odbyl 8 godzinna podroz :)
Pełna wersja