s.ivona
09.04.07, 13:46
Witam
Jestem tu nowa:)
Mam coreczke Madzie, ma obecnie 6,5m. Madzia nie wiem czy jest niejadkiem (a
co to wlasciwie znaczy?), wiem natomiast ze jedzenie to problem od zawsze.
Madzia ladnie jadla przez 2 pierwsze tyg swojego zycia. Kiedy sie urodzila
okazalo sie za ma cytomegalie. no ale jadla, wydawalo sie ze bedzie oki.
leczenie sie skomplikowalo. w 3 tyg zycia pojawila sie sepsa + zakazenie
ukladu moczowego. podawali jej antybiotyk za antybiotykiem. od tego dnia z
jedzeniem bylo tylko gorzej. jadla min z minimum i tylko przez sen. nie wiem
czy dlatego ze tylko wtedy nie czula ze je czy dlatego ze lekarze mieli
odsesje na punkcie jedzenia a potem i ja wiec karmilam ja ile wlazlo a ze
podawali jej luminal wiec spala.
teraz Madzia ma anemie hemolityczna, leczona jest transfuzjami krwi, w ciagu
2-3 tyg spada jej poziom Hb, nawet do poziomu 6. duzo wiec spala, byla
apatyczna wiec jadla tylko przez sen.
teraz juz nie wiem czy ona sie przyzwyczaila do tego jedzenia przez sen czy
co...
problem z jedzeniem u Madzi jest tez taki że ona w ogole nie sygnalizuje
glodu. Tylko w nocy przez sen sie wierci i pojekuje co znaczy ze chce jesc
ale zje spiac, nawet sie nie budzi.
w dzien od kilku dni przestawilam ja na lyzeczke. butelk juz nie podaje,
nawet jak spi to juz nie wypije mleka.
Ale jedzenie to wyglada tak że ja je w nia "wlewam", jesli bardzo protestuje
to nie daje. moze nie je malo (na raz ok 150ml kaszki polplynnej) ale widac
ze jedzenie to rzadna dla niej atrakcja, ze nawet jak minie 5-6 godzin od
posilku to nie upomni sie o nastepny. to ja pilnuje zeby miala stale pory
jedzenia.
przeciez to nie jest normalne zachowanie. gdy jadla jeszcze z butelki to jak
byla pora karmienia to po prostu zasypiala!
czasem sie zastanawiam czy ona ma poczucie glodu czy raczej nauczyla sie ze
mama pilnuje i da jesc, ona tylko poczeka?!
z piciem tez jest problem. z lyzeczki wypije ale z butelki nie ma szans a jak
juz to 10-20ml. teraz ucze ja z niekapka.
przybiera na wadze malo, w ciagu ostatnich 3 tyg tylko 260 gram (w ostatnim
tygodniu schodla 40 gram). bylam z nia u specjalisty (opisalam to w watku o
wadze 7m). nie jest zle.
Caly czas sie zastanawiam co u nas jest probleme - czy Madzia jest typem
dziecka ktore malo je i to mu wystarcza czy malo je bo choroby ja
nadwyrezyly, czy malo je bo zostala przez mnie pozbawiona mozliwosci, nie
wiem, poznania glodu i przyjemnosci jedzenia?
gdzies czytalam ze dzieci karmione przez sen wyrastaja na niejadkow. nie daje
mi to spokoju....
Niestety lekarze zajmujacy sie Madzia nie umieja odpowiedziec na moje
pytanie. kontroluja tylko przyrost wagi i wzrostu.
Prosze, powiedzci, czy Wasze dzieci sygnalizuja glod, choc w nieiwelkiej
ilosci? czy to raczej Wy kontrolujecie sytuacje?
Iwona