a.g.n.e.s1
16.04.07, 23:26
Mój Wojcio waży mało, ale jakoś fajnie się rozwija i choć jest poniżej
centylów wszelkich wagowo (wzrostowo na 50) to i tak się pocieszam (!)
czytając niektóre posty.
Przepraszam was kobiety... aluczak, lizbetka, mama Emilki...
Trzymam kciuki za wagę niejadków Waszych, po przy nich mój Wojtek to normalne
dziecko, czasami nie mające apetytu na to, co ma na talerzu. Naprwadę
podziwiam to, że nie łamiecie się.
Tak jakoś głupio wyszło to, co napisałam, ale mam nadzieję, że wiecie, o co
mi chodziło