znowu wyszło ale jest z czym walczyć

17.04.07, 12:37
No to u nas wyszła przyczyna że Hanka stoi na wadze (8300 i 16mc) - w moczu
znowu bakteria. Chyba to ZUM i trzeba bedzie cystografie robic. Troche sie
uspokoilam bo rzygac przestala, choroba sie konczy a ona stoi wagowo. Gorzej
bo zdarza sie to jej juz trzeci raz.
    • felonia Re: znowu wyszło ale jest z czym walczyć 17.04.07, 12:56
      niech mama będzie silna i walczy i się nie poddaje
      życzymy szybkiego zaleczenia przyczyny
    • dlaagi Re: znowu wyszło ale jest z czym walczyć 17.04.07, 14:27
      Sewerynki, prosze napisz coś więcej o rzyganiu, bo moja Iga uprawia ten sport
      już trzeci tydzień. Badanie moczu też mamy w planie, ale Iga ciągle sika wokół
      woreczka i nic nie można złapac...:)
    • kajkasz1 Re: znowu wyszło ale jest z czym walczyć 17.04.07, 19:04
      Dziewczyny, jeśli chcecie zrobić badanie moczu na posiew, to, na Boga, nie do
      woreczka, bo wyjdą wam bakterie na 100%. Kupcie w aptece Octenisept. Podmyjcie,
      wysuszcie, popsikajcie tym płynem, wytrzyjcie do sucha jałowym (!) gazikiem po
      ok. 20s i wtedy łapcie do kubeczka.
    • kajkasz1 Re: znowu wyszło ale jest z czym walczyć 17.04.07, 19:08
      Sewerynki, nie czekaj, rób szybko tą cystografie, my walczyliśmy z refluksem
      ponad pół roku i podobno zdarzył się cud, bo przy tzrecim, czwartym stopniu
      refluksu Kubek wyzdrowiał. Ale podejrzanie stoi mu waga, wię powtórzymy badania
      jeszcze raz (posiew, USG nerek, bo cystografii i renoscyntygrafii tak często
      nie można). Trzymamy kciuki! I powodzenia!
      • sewerynki Re: znowu wyszło ale jest z czym walczyć 17.04.07, 20:56
        Kajkasz, napisze ci wiecej bo widac ze sie znasz na sprawie.
        Tak jak bylo wczesniej to nasze trzecie ZUM ale z tego co czytam na forum wcale
        nie takie pewne, tym razem byl woreczek bo inaczej nie dalam rady zlapac,
        sprobuje z tym paskiem ale na to samo wychodzi, ona sika jak sie budzi od razu
        i potem nic dluuuugo. Escherischia Coli wiecej niz 100 to wcale nie duzo ale
        dostala furagine bo stoi na wadze od dawna (we wrzesniu bylo 7900) i ma od 2
        tygodni sluzowate cuchnace srakowate kupy w ilosci teraz 3 dziennie a bylo
        wiecej, jak to ZUM to kupy mina i zacznie pic (bo nie pije)mam nadzieje,
        wczesniej bylo raz Esch Coli do pudelka ale tez nie bardzo duzo tego bylo,
        potem Klebsilla i tu juz leczona wtedy bactrimem.
        Jak ta cystografia wyglada? USG nerek miala i wtedy tez sikala i kobieta mowila
        ze na pewno jej sie nic nie cofa. Ale to bylo dawno. Przy pierwszym ZUM.

        Teraz o rzyganiu, Hanka co chwila chora, wtedy rzyga sluzem (ma brata
        przedszkolaka) ale bylo i tak ze ja do niej z lyzeczka a ona ..... juz rzyga,
        dostala Gasprid na niby refluks i w sumie rzyga o wiele mniej, ale my uprawiamy
        karmieniowe cyrki nie wychowawcze, czyli i zabawki, i latanie po calym
        mieszkaniu z lyzeczka, i teletubisie i wanna czasem sie zdarza. najbardziej
        mnie dziwilo ze czasem rzygnela i jak sie jej zaraz potem dawalo to zjadala i
        nie rzygala. O tyle to rzyganie problemowe ze podobno skaldniki odzywcze z
        zoladka wyplukuje ...i dobra rada, z wysokiego krzeselka mamy sciagniety
        pokrowiec bo nie wyrabialam z praniem, na plastiku siedzi i nic jej nie jest a
        oczyscic prosciej. ale dywany to troche smierdza czasem. wiem jak jest. :)
        </a>
    • kajkasz1 Re: znowu wyszło ale jest z czym walczyć 17.04.07, 22:17
      Napisz, w jakim wieku mała. Nie wiem czy już zaglądasz, pewnie tak, na forum o
      refluksie i chorobach nerek.
      Ja niby taki luzak, mam okresy, że wszystko traktuję ot, tak sobie, posiewów
      nie robię, a potem znowu w drugą stronę -panikuję.
      Ale starszak ma refluks zołądkowo-przełykowy, a młodszy refluks pęcherzowo-
      moczowodowy (a może już nie?!), więc mam chłopaki-refluksiaki. Zawsze się
      śmieję, że jeśli trzeci dzieć się trafi, to z moim szczęściem zamiast
      dziewuszki trzeci chłop i z oboma refluksami na raz (lub jalimś innym dla
      odmiany).
      Co do cystografii to przyjemne badanie nie jest. Najlepiej robi się zupełnie
      małym dzieciom. I podpobno dziewuszki znoszą to dużo lepiej. Dziecko cewnikują
      na oddziale pediatrycznym, a potem z mamą wysyłają na RTG. Tam wpuszczają przez
      cewnik małą ilość środka kontrastowego, wypełniają cały pęcherz, robią jedno
      zdjęcie. Następnie wyciągają cewnik i robią drugie zdjęcie podczas mikcji(małe
      dziecku z reguły samo szybciutko siusia). Trzecie zdjęcie jest robione po kilku
      minutach po siusianiu, żeby sprawdzić, czy mocz został całkowicie wydalony z
      organizmu i nigdzie nie zalega. Ale badanie jest niezwykle pomocne i potrzebne.
      Więc radziłabym nie zwlekać. I jeśli możesz, zrób je gdzieś, gdzie mają dobry
      sprzęt. My robiliśmy pierwsze na AM Gdańsk - zdjęcia jak z rasowego aparatu,
      żyleta. I drugi raz u siebie w Chojnicach - jak z kiepskiej jakości komórki.
      Ale fachowiec i tak będzie mógł odczytać.
      Co do bakterii to przy refluksach miano 10 do 4, czyli 1000 wcale nie jest
      podstawą do podania antybiotyku. Bo czasami przy nieprawidłowym pobraniu moczu
      tyle bakterii wypłukuje się spod napletka u chłopców, a u dziewczynek spod warg
      sromowych lub z pochwy. Dopiero wyżej jest podstawa do niepokoju. Zresztą
      zapraszam na strony:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22158
      www.zum.org.pl/2.3.html
      I życzę, żeby okazało się, że to nic groźnego. Zastanawia mnie jednak to
      zwracanie małej. Może jednak potrzebny jest jej większy spokój przy jedzeniu, a
      nie zabawianie. Może zje mniej, ale za to wszystko zostanie w żołądku. Znajdź
      dobrego gastroenterologa.
Pełna wersja