isiak33
20.04.07, 20:33
Mój niejadek ma już 8 lat, 22 kilo wagi i oprócz wiecznego skubania
wszystkiego jak ptaszek doszedł teraz nowy problem - trudności z
przełykaniem. Lekarze widzę że nie mają zbytnio koncepcji co jej może być
więc tylko nas ustawicznie odsyłają z tabletkami do ssania bo może jakiś
nieżyt a ja już dostaję siwych włosów. Z niejedzienia przestawiła się na
jeszcze większe niejedzenie, akceptuje płatki które rozpuszczają się w mleku
typu nesquik, kakao, herbatniki z mlekiem, jogurty i ewentualnie od czasu do
czasu ryby! Przerażająca monodieta+trzymanie nawet tak łatwych do
przełkniecia potraw jak chomik w buzi. Ustawicznie spóźniamy się do szkoły bo
pół kromki chleba z rybą je pół godziny! I stąd moje pytanie: co to może
być??? Szukam już diagnozy na własną rękę, sama nie wiem co robić, do lekarzy
straciłam zaufanie. Dodatkowo mała ma alergię na roztocza, jest na sterydach,
ma nadwrażliwość sensoryczną. Była konsultowana u laryngologa i wszystko jest
OK, morfologia też w normie (sama nie wiem jak to możliwe przy takiej
diecie). I nie jest to z pewnością problem psychologiczny, bo nigdy przy niej
nie robiliśmy problemu z niejedzenia. Bardzo proszę o odpowiedź co robić w
takiej sytuacji.