dlaagi
10.05.07, 14:01
Witam serdecznie
Pragnę podzieliść się informacjami co u nas słychać. Dawno nas nie było, ale
bylismy nad morzsem u babci. Morski klimat bardzo służył Idze - przestała
wymiotować!!!!
Jesteśmy po wizycie w CZD i scyntografi - czyli badaniu w jaki sposób
zachowuje sie jedzenie w górnej część układu pokarmowego. Iga była bardzo
dzielna i super szybko zjadła jedzenie z izotopem. Gorzej było juz w dalszej
cześci badania - miała leżeć 30 minut w takiej tubie jak do rezonansu
magnetycznego. Nóżki zostały przywiązane do "łóżka", natomiast ja miałam
trzymac rączki i brzuszek, aby się za bardzo nie ruszał. Niestety, dziecko
wiedzione instynktem wyrywało się stasznie z krępującej ją pozycji. Lekarz
cały czas narzekał, że za bardzo sie kręci. W końcu Iga w wyniku mega
spłakania usnęła i ostatnie minuty badania przebiegły już w kompletnej ciszy.
Z badania wyszło: refluks (ale mały) oraz spowolnienie procesu trawienia.
Po 30 min. Iga stawiła 13% jedzenia a po godzinie 30%. Norma jest 50-60% po
godzinie.
Pani doktor powiedziała, ze nie bedzie już Idze robić dodatkowych badań, bo
wg nie ma sensu dalej męczyć dziecka. Ten refluks sie zmniejszył - czyli
prawdopodobnie z niego wyrasta. Nie mozemy przyjmowac leków na refluks, gdyż
one oraniczają jeszcze bardziej wydzielanie kwasów trawiennych, a co za tym
idzie jedzenie jest jeszcze wolniej trawione. Prawdopodobnie to była
przyczyna wymiotów - ja próbowałam karmić Igę, a ona miała w brzuszku jeszcze
poprzednią porcję jedzenia. Teraz karmimy się małymi porcjami (120-130 ml) co
3-3,5 godziny i jest ok. Od 2 tygodni dziecko nie wymiotuje. Zdarzyły się co
prawda 3 razy wymioty, ale nasza pani doktor z CZD również powiedziała, ze
niestety ten stan trzeba zaakceptowac i obserwować, czy Iga się nie odwadnia.
W razie załamania mamy dzwonić. Mocz wyszedł ok nawet podczas tych
nieszczęsnych wymiotów.
Nadal bedę jej aplikować czopki poprawiające perystaltykę jelit. Za tydzień
idziemy do dr M.
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i wsparcie. Mam nadzieję, że poprawa
zagości u nas na dłużej i Iga systematycznie bedzie przybierać na wadze. Po
cichu liczę też, że ten dzisiejszy radosny wpis również nic nam nie zapeszy.
Iga ma 11 i 1/4 miesiąca i waży 7.400. Nadal jest poza siatką centylową, ale
zaczęła siadać sama i mam nadzieję, ze niedługo będzie raczkować. Poza tym
nauczyła się szczekać jak piesiek i głośnym "ał", "ał" wita na spacerze
każdego spotkanego czworonoga.:)