ząbkowanie + brak apetytu

12.05.07, 15:50
Ratujcie, co robić???

1 maja dokładnie mojej 7 mies. córeczce wyszedł pierwszy ząbek. Zupełnie
bezobjawowo, bezboleśnie - spała dobrze, jadła normalnie. Cztery dni po tym,
a więc dokładnie tydziń temu, wyszła druga dolna jeynka. Mała jest może
bardziej marudna (trudno to ocenić, bo ona w ogóle jest dość niespokojna),
śpi na szczęście ładnie, ale martwi mnie to, że nagle straciła apetyt!
Myślałam, że brak apetytu, marudzenie etc. towarzyszą wychodzeniu ząbków, a
gdy te już się pojawią, jest OK. A u nas odwrotnie.

Zupki są be, kaszki na moim mleku (które uwielbiała) i deserek owocowy też
nie bardzo - czasem trochę zje, czasem nie, piej chętnie tylko moje mleko.
Wyczerpałam juz zupełnie zapasy swojejgo mleka, produkcja też się
zmniejszyła, nie mogę ściągać więcej, co robić? Próbowałam dawać kaszkę
mleczno-ryżową (z mlekiem modyfikowanym), to nie chce.

Najgorsze jest to, ze choć od zawsze jest tłuściutka i okrąglutka, w ciągu
ostatniego 1,5 mies. przybrała na wadze 100 gr! A więc tyle, co nic. Ale ten
słaby przyrost jest z czasów, gdy jadła jeszcze normlanie, bo jak pisałam,
apetytu nie ma dopiero od tygodnia. Strach pomysleć, co będzie teraz...

W ogóle, gdy nie zje np. obiadku, to nie płacze i nie wygląda na głodną, ale
ja myślę sobie "Minęło 4-5 godzin od ostatniego posiłku, pewnie by coś
zjadła" i daję jej pierś / niania daje butelkę z moim mlekiem i maluch wypija
bardzo chętnie.

Marny przyrost wagi + brak apetytu obecny, to już za dużo i martwię się...

Czy u którejś z Was było podobnie? Ile to może trwać?
    • felonia Re: ząbkowanie + brak apetytu 14.05.07, 09:01
      u nas też tak było
      przy pierwszym zębie nic tylko marudzenie ale przy drugim to i gorączka i katar
      i brak apetytu
      to chyba dlatego że jeden ząb to jeszcze nic ale gdy rosną dwa na raz to już
      jest duże obciążenie dla organizmu
      poza tym dziecko czasem marudzi z powodu zębów gdy jeszcze w ogóle ich nie
      widać
      gdy rosły adasiowi górne jedynki i dwójki jednocześnie parę dni przed
      ujawnieniem się nie przespał całej nocy a ja nie wiedziałam dlaczego bo zębów
      nie mogłam wymacać :P

      brak apetytu trwał jakieś parę dni do tygodnia - dawałam mu pół porcji
      dotychczasowej
      trzeba zrozumieć dziecko - to tak jakbyśmy byli chorzy na grypę i wszystko nas
      łamie i boli i gorączka, najchętniej poleżało by się pod kocem, a tu jeszcze
      ktoś każe jeść i to duuużo
      • beniuu1 Re: ząbkowanie + brak apetytu 14.05.07, 09:38
        Ja nie chce dawać dużo, ale sa dni,kiedy moja córka poza mlekiem i np. DWIEMA
        lyzeczkami kaszki nic nie je! Gdybym miała duzo swojego mleka (bo tylko takie
        wchodzi w grę, modyfikowane, nawet łączone z moim, odrzuca)nie martwiłabym sie
        tak bardzo, ale ja po prostu juz nie mam tyle pokarmu, by starczyło je to na
        cały dzień!
        To już dziesiąty dzień... Serce mnie boli, gdy maluch płacze wniebogłosy
        podaczas próby podanie kaszki / obiadku / owoców... I gdy płacze po wypiciu 100
        ml mleczka mojego, bo ja już wiecej nie mam... A`widac, że wypiłabym ze dwa
        razy więcej, bo ciężko oderwać ją od butelki.
        • felonia Re: ząbkowanie + brak apetytu 14.05.07, 22:07
          do beniuu1 - a czy próbowałaś zwiększyć laktację? (mój sposób to wypicie
          2litrów wody mineralnej i około 2szklanek herbatki ziołowej mlekopędnej,
          unikanie herbaty i kawy oraz katowanie się laktatorem ze cztery razy dziennie
          po około 7+5+3min nawet jak nic nie leci do zbiorniczka - wtedy po trzech-
          pięciu dniach młody nie nadąża z wysysaniem wszystkiego)
          takie wzbudzanie produkcji mleka jest na prawdę skuteczne ale parę dni trzeba
          na prawdę uczciwie i cierpliwie się namęczyć :)


Pełna wersja