Dodaj do ulubionych

Moja córka je tylko kilka potraw

09.10.08, 12:13
Witam, mam problem z moją pięcioletnią córeczką. Ona je tylko:
gotowane jajko, biały ser, kasze, makaron, rosół, pomodorowa,
smażona ryba i kotlet ze schabu lub kurczaka. Czasami można ją
namówić na naleśniki(bez nadzienia bo z nadzieniem nie zje) albo na
parówkę. Nie je żadnych owoców, warzyw, ziemniaków, sosów, wędlin,
dżemów, sałatek, soków na szczęście również chipsów i napoi
gazowanych. Do picia tylko woda mineralna czasami sok jabłkowy.
Dodam że nie daje jej nic pomiędzy posiłkami a słodycze (śladowe
ilości) jada tylko po posiłach jako deser. W domu nie ma problemu
staram się tak komponować posiłki aby cos zjadła ale inaczej jest w
przedszkolu. Poprostu NIC nie je kiedy nie ma wymienionych powyżej
produktów i tak już on trzech lat. Ani ja ani panie w przedszkolu
nie mamy już na nią pomysłów. Próbowalyśmy chyba wszystkiego. Może
miałyscie podobne przejścia i poradzicie mi coś/
Obserwuj wątek
    • siostrakrwi Re: Moja córka je tylko kilka potraw 11.10.08, 21:35
      O rany!!!
      Ja tak ma.
      Co prawda córka ma 3 lata2 miesiące ale je też tylko kilka potraw -
      śniadanie (mleko, cornflaksy, chleb z nutella) obiad (kotlet z
      piersi kurczaka, makaron z parmezanem, ryż z masłem, rosół,
      placuszki smażone) kolacja - danonki, monte, bułka z masłem.
      Nigdy nie usiądzie nawet do stołu gdy jest na talerzu coś czego nie
      je albo nawet połączenie dwóch potraw które je, musi być tylko jedna
      rzecz.
      DOdam że nie mam problemów z wagą, bo to co je je w dużych ilościach.
      TO jest coś z głową.
      Radziłam sie nawet psychologa ale powiedziała że mam to olać i tak
      ma być jak ona chce.
      Ale w przedszkolu ona nie je nic cały dzień oprócz suchego chlebai
      to już chyba nie jest ok.
      Jak u Was długo to trwa? Jak z jej wagą?
      • marzena.alicja Re: Moja córka je tylko kilka potraw 12.10.08, 09:12
        Na szczęście rozwija się dobrze i nie widać po niej że je tak mało
        (zwykle cały dzień w przedszkolu bez jedzenia). Ale największy
        problem mam z jej zachowaniem. Ponieważ nic nie je a jest głodna
        więc jest zdenerwowana i rozdrażniona. Potrafi zrobić awanturę np że
        znów na obiad ziemniaki i jesteśmy wzywani do przedszkola. W
        pierwszej grupie panie chciały zachęcić ją do zjedzenia czegokolwiek
        ale kończyło się to straszną awanturą więc teraz starają się aby
        tylko usiadła do stołu. Nie pomagają żadne zachęty czy zabawy np w
        wspólne gotowanie. Cały problem zaczął się jak posłałam ją do
        żłobka. Miała 2,5 roku i oświadczyła mi po pierwszym dniu że nie
        będzie jadła i tak jest do dnia dzisiejszego.
        • siostrakrwi Re: Moja córka je tylko kilka potraw 13.10.08, 11:44
          U nas naśmieszniejsze jest to że jak pojedzie Młoda do babci -
          teściowe, która zajmowała się nią jak ja wróciłam do pracy to ta w
          nią wciśnie i mięsko duszone i krupniczek.
          Robi to przed telewizorem albo na kolanach wymyślając jakieś
          historie. Jeździ tam żadko - raz, dwa razy w miesącu więc nie jest
          do tego przyzwyczajona)
          Ja nie popieram takich zachowań i sama nigdy tak nie robiłam i nie
          chce robić chociaż mój mąż mówi że może warto spróbować może wtedy
          coś jej zasmakuje.
          Dla mnie to jest generalnie duży ból i cierpienie że ona się tak
          zachowuje bo jedzenie to coś cudonego a u nas w domu urosło do
          problemu i ona cierpi.
    • pasmo30 Re: Moja córka je tylko kilka potraw 16.10.08, 10:25
      Ja nie poradze, bo kłopot mam podobny i na razie zero pomysłow. Moja
      córka ma 4 lata i je też tylko kilka rzeczy: rosół z makaronem,
      pomidorowa z makaronem, sam makaron, sucha bułke, smażone kotlety z
      kurczaka lub udko pieczone, naleśniki bez niczego, parówki tylko
      cielęce, czasami pochrupie platki sniadaniowe wielozbozowe na sucho.
      Nie je nic z nabialu (od czasu do czasu wypija troche bebilonu
      pepti), zadnych ryb, kasz, warzyw ani owocow. Soki sporadycznie.
      W przedszkolu panie probowaly ja jakos zachecic, karmic, ale nic z
      tego. Tez jak jest glodna to niestety jej zachowanie jest okropne.
      Dlatego zabiera do przedszkola sucha bulke pokrojona na kawalki i
      dziubie na sniadanie i na obiad. Przedszkolna pije tylko herbatke i
      czasami kompot, ale tylko czerwony.
      Caly czas sie ludze, ze z tego wyrosnie, ale jakos zadnej poprawy
      nie widze. Nawet mam wrazenie, ze niektore rzeczy jej sie juz nudza
      i niedlugo wogole nie bedzie miala co jesc.
      • siostrakrwi Re: Moja córka je tylko kilka potraw 16.10.08, 13:47
        Dobrze wiedzieć że ktoś też ma takie problemy.
        Ja dziś idę znowu do psychologa pogadać o Problemie. Zobaczymy czy
        coś poradzi.
        Kiedy ja martwiłam się że ona nie chce jeść to pomogło mi kiedy
        zapisywałam co jei pije i w jakich ilościach np. przez tydzień.
        Potem jak na to patrzyłam to chociaź urozmaicenie marne to jednak w
        ilości jedzeniajaką powinna zjadać się mieściła.
        No i chyba takie odpuszczenie pomaga, nie zmuszać, ale porponować.

        Moja córka zobaczyła ostatnio sowje zdjęcie jak pije jogurt sprzed
        jakichś 2 lat i zapragnęła jogurtu i teraz coddzienie pije - już od
        tygodzna - oby nie zapeszyć.
        Szukamy teraz wszystkich zdjęć na których coś je....
        • marzena.alicja Re: Moja córka je tylko kilka potraw 17.10.08, 13:58
          Jeżeli siedzi w domu to nie je mało ale najgorzej jest w
          przedszkolu. Np wczoraj rano zjadła w domu malutką grzankę z białym
          serem (bo na śniadanie w przedszkolu była kanapka z pastą jajeczną
          czyli nie do zjedzenia) na obiad i podwieczorek w przedszkolu nie
          zjadła juz nic. Chcieliśmy żeby zjadła z nami obiad ale nawet nie
          chciała usiąść przy stole chociaż powiedzielismy że nie musi jeść
          jezeli nie jest głodna. Na kolację znów nie chciała nic jeść ale w
          końcu udało mi się namówić ją na Bakusia. I tak jest codziennie.
          • siostrakrwi Re: Moja córka je tylko kilka potraw 17.10.08, 21:29
            Ja postanowiłam ostro zawalczyć.
            Mam taki plan:
            1. Zero rozmawiania przy niej o jej jedzeniu/niejedzeniu. Dzici sie
            zafiksowują na to co słyszą. Nie opwiadam nikomu że nie chce jesc,
            nie pytam gdy wrócę do domu czy jadła, w przedszkou pytam jak się
            bawiła a nie co zjadła. NIe pokazuje jej że mi zależy na jej
            jedzeniu.
            2. Pomaga mi przy przygotowywaniu jedznienia. NIe tylko dla niej,
            ale też dla nas. Niech miesza, wrzuca, dotyka. Niech się osfaja,
            wącha, ogląda. MOże z czasem coś spróbuje.
            3. Daje jej ograniczony wybór - czy chcesz pomidorową czy rosół,
            zamiast co zjesz? NIe chcesz jesc to nie.
            4. Bawimy się w restauracje z lalkami. Robimy im sałatki, kanapki
            itd i karmimy na niby i siebie też karmimy na niby. Jak się naje na
            niby czegoś to może spróbuje na żywo.

            ZObaczymy czy to coś zmieni.
            Generalnie dotarło do mnie że skoro dobrze wyglada i nie ma
            niedowagi to nie róbmy z tego problemu. Żeby się nie zafiksowała
            wokół jedzenia i potem miałą jakieś z tym związane zaburzenia.
            • marzena.alicja Re: Moja córka je tylko kilka potraw 18.10.08, 09:35
              Wiesz że nie pomyslałam o tym aby wogóle nie rozmawiać z nią o
              jedzeniu? Może rzeczywiście za dużo o tym mówimy. Potaram się nie
              pytać czy coś zjadła w przedszkolu. Zobaczymy co będzie. A jeżeli
              chodzi o zabawy to bardzo chętnie bawi się w przyjęcia dla lalek i
              ogląda programy kulinarne razem ze mną tylko co z tego. Nic z tego
              co przygotujemy nie chce spróbować :-(
              • siostrakrwi Re: Moja córka je tylko kilka potraw 20.10.08, 12:33
                Ja wierze w konsekwencje.
                Na razie się bardzo zapaliła do gotowania ze mną i nawet powąchała
                groszek i kukurydzę w niedziele. Nic nie spróbowała ale wierzę że to
                się kiedyś zmieni.
                Jak robiłysmy szarlotkę to próbowała cukier i cynamon, jabłek nie
                chciała.
                A co do zabawy to myslę że ważne by się bawić że ona też próbuje,
                nie tylko lalki...

                NO i idę do teraputki Integracji Sensorycznej na konsultacje.
                ZObaczymy co ona powie.
                • marzena.alicja Re: Moja córka je tylko kilka potraw 22.10.08, 14:24
                  Dziś rozmawiałam z psychologiem. Powiedziała mi że przyczyną takiego
                  zachowania może być to, że za wcześnie wróciłam do pracy i
                  odstawiłam ją od cyca (niektóre dzieci potrzebują obecności matki
                  dłużej niż inne). Ponieważ zawsze jesteśmy we trójkę z mężem (moja
                  panienka jest jedynaczką)poradziła mi żebym wyjechała na trochę z
                  córką tylko ja i ona tak aby przez przynajmniej dwa tygodnie miała
                  mnie tylko dla siebie. Pomaga to odrobić ten stracony czas i czasami
                  pomaga dziecku odzyskać równowagę psychiczną. Nie wiem czy będę
                  miała czas i muszę jakoś o tym porozmawiać z mężem aby nie czuł się
                  odrzucony.
                  • siostrakrwi Re: Moja córka je tylko kilka potraw 23.10.08, 13:10
                    Warto spróbować. A może zadziała.
                    Ja też wcześnie wróciłam do pracy ale spędzam i spędząłam z córką
                    dużo czasu.
                    Teraz mam też drugie dziecko (9 miesięcy) ale to napewno nie jego
                    pojawienie sprawiło że są takie problemy.
                    Na pewno skupienie się na dziecku i otoczenie jego wielką miłością
                    zdziałą cuda.
                    A mąż to przeżyje chyba:):) dwa tygodnie bez ciebie.
              • firella2 Re: Moja córka je tylko kilka potraw 25.11.08, 10:53
                Też Was nie pocieszę - mam tak samo, tyle, ze mój syn ma już prawie
                7 lat. Też nasłuchałam się różnych ciekawych teorii, i to nie od
                sąsiadek czy teściowej, ale od osób, które powinny znać się na tym,
                czyli od psychologów dziecięcych i pediatrów.. Najlepszy był jeden
                Pan Psycholog, który dziwił się , dlaczego przeszkadza mi to, że
                moje dziecko prawie nic nie je; przecież Masajowie jedzą tylko mięso
                i mleko, i jest dobrze ;/ Na szczęście nie wyskoczył mi z jakąs
                gadką o zbyt wczesnym odstawieniu od cyca - chyba bym nie
                wytrzymała ;( Teraz już od dawna wiem, że problemy mojego dziecka
                wynikają z zaburzeń SI, a konkretnie chodzi o nadwrażliwość na
                smaki, zapachy i byc może na dotyk w obrębie jamy ustnej. Staramy
                się coś robić, masaże jamy ustnej szczoteczką do zębów, płukanie
                ust na przemian zimną i goraca wodą, próbowanie smaków, np.
                podawanie kropelki soku z cytryny, musztardy itp. - ale na razie nie
                ma żadnych rezultatów, jeśli chodzi o jedzenie :( Na szczęście synek
                rozwija się dobrze, waga, wzrost i wyniki krwi w normie, ale.. W
                zerówce nie jadł na obiad NIC, co najwyżej pił kompot. Teraz w
                szkole oczywiście nie mogę go zapisać na obiad, chociaż czasem
                byłoby to bardzo wygodne.. Niedługo zaczną się wycieczki szkolne,
                jakieś zielone szkoły, kolonie.. oczywiście, jeżeli syn nie
                przezwycięży tego problemu, nie będzie mógł jeździć.. Ehh..
    • siostrakrwi Pierwsze sukcesy 15.12.08, 10:19
      Słuchajcie,
      W zeszłaą środę panie z przedszkola mnie zaczepila ze moja córka
      znowu nic nie jadła przez cały dzień.
      Potem po południu szłam z synem do pediatry i zaczełałam z lekarką
      rozmawiać ,że to już chyba dość tego nie jedzenia, oczy młoda ma
      podkrazone i raczej kiepsko sie czuje jak cały dzień nic nie je.
      Lekarka mi podpowiedziała żeby moze wykorzystać Mikołaja do pomocy.
      Wróciłam więc do domu i zrobiłam tablice podzielona na dni do 24
      grudnia w podziele na śnidanie ,obiad , kolacje. Wytłumaczyłam że
      jak będzie ładnie jadła to za każdy zjedzony posiłek wpisujemy w
      kalendarz uśmniechniętą buźkę, jak nie zje to smutną i jak będzie
      miała uśnmiechcnięte bużki przez cały dzień to dostaje naklejke na
      koniec dnia a jak do świąt będą uśmiechnięte buźki to Mikołaj jej
      przyniesie wymarzony prezent o którym mówiła ostatnio.
      I słuchajcie zadziałałao. Już w czwratek w przedszkolu zjadła
      pierwszy raz w życiu obiad - ogórkową i ryż z mięsem i w piętek to
      samo. Trzeba ją namawiać i przepominać o wizji prezentu ale dizała.
      W weekend w domu troche się krzywiła i marudziła ale jej
      powiedzieliśmy że Mikołaj przychodzi popatrzeć czy ma te
      uśmiechnięte bużki i jadła.
      NO i jeszcze zmiena że do przedszkola chodzi głodna bez śniadania i
      dostaje żelazo.
      ZObaczymy jak się uda do świąt.
      Oby. TO byłby najleprzy prezent:)
    • emma_euro_emma Re: Moja córka je tylko kilka potraw 02.01.09, 14:28
      A cóż my możemy poradzić - przecież jesteśmy na tym samym formu:)))
      Przypuszczam, że każda z nas próbowała już chyba wszystkiego, żeby
      wcisnąc dziecku gryza kanapki, łyżkę zupy czy łyka mleka. No i chyba
      wszystkie wiemy, że "złotego środka" nie ma:(
      Ja daję synowi to, co lubi, bo inaczej by nic nie jadł.
      Od kilku miesięcy je na śniadanie i obiad kulki z mlekiem, a na
      kolację kanapkę z serem. Czasem pomidorową, kotleta czy tosty. I
      żyje. Jak będzie miał ochotę jeść przez pół roku tylko naleśniki, to
      przez poł roku będę mu je robiła, bo wiem, że bezcelowa jest walka z
      nim o jedzenie.
      No więc, Babeczki - głowy do góry, dobrze, że w ogóle COŚ jedzą:)
      Wszystkiego smacznego w Nowym Roku:)
    • emma_euro_emma Re: Moja córka je tylko kilka potraw 02.01.09, 14:31
      Acha - kochana, nie daj sobie wmówić, że to Twoja wina, bo za krótko
      karmiłaś córkę piersią albo poświęcasz jej za mało czasu. Że tak
      brzydko powiem - gówno prawda. Ja syna długo karmiłam i długo z nim
      siedziałam, zanim poszłąm do pracy i mam to samo. Jesteś najlepszą
      Mamusią, jaką Twoja córka może mieć i nie daj sobie wmówić, że jest
      inaczej!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka