Dodaj do ulubionych

liczenie kalorii-koszamar

11.11.08, 18:47
do tej pory myslalam ze dobrze karmie moja coreczke choc malo przybierala ale
jest bardzo aktywna i przede wszystkim zdrowa. ostatnio uslyszalam ze powinnam
dawac jej wiecej kalorii , wiecej mleka i przetworow. jak ja niby mam to
zrobic na sile jej nie wcisne a chyba wlasnie staram sie to robic. mleka
corcia nie pija a powinnam podobno podawac dwie szkl dziennie. jak ona za caly
dzien wypije tylko jeden kubek herbatki. popadam powoli w paranoje. prosze o
wsparcie
Obserwuj wątek
        • 1majuszek Re: liczenie kalorii-koszamar 13.11.08, 13:43
          Moja córka ma 17 m-cy i tez nie pije 2 szklanek mleka dziennie (pije
          mniej więcej 300 ml - 3 razy po 100) I nigdy nie piła tyle ile
          powinna, nawet gdybym miala stawać na głowie.
          Na szczęście to nie niemowlak, ktory samym mlekiem zyje, więc ja się
          nie przejmuje i zamiast mleka daje jej jogurt czy kawałek sera.
          Wiele dzieci w tym wieku nie chce mleka i odmawia ale bez problemu
          mozna w zamian dać inne źródło białka.
          • strzalka501 Re: liczenie kalorii-koszamar 13.11.08, 14:26
            Hehehe.Moja też nie niemowlak(28m-cy),a samym mlekiem chętnie by
            żyła.A raczej kaszką(bobovita).Pije rano 240wody+8miarek.Po obiedzie
            270+9miarek kaszy i na noc 270wody+9miarek tej na noc-bardziej sytej.
            Kiedyś mi wypijała max 100ml 2x na dobę.Teraz tak się rozkręciła,że
            najchetniej to by piła ja 4razy dziennie-ale jej ograniczam:/
            Ale co do liczenia kalorii.
            Najprostszy(choć i tak uciążliwy)sposób,to zrobic 3dniową rozpiskę
            diety maluszka-z dokładością co do najmniejszej łyżeczki i dać
            dietetyczce do przeliczenia kalorii.Nam tak liczyli 2krotnie.Nie
            znosze tego rozpisywania-no ale jak mus,to mus.
            Moja córka dotarczała wtedy 87% racji dziennej pozywienia.Czyli jak
            na mój gust-super:) Oni jednak uważali,że to mało:( Tzn.gdyby była
            gruba-to ok,ale że była poniżej siatki,to ,że za mało je.A ja
            pamiętam,że się cieszyłam,bo ona w tamtym okresie jadła naprawdę
            duzo hehehe.No jak widac-nie według wszystkich;)
            Pozdrawiam:)
    • agarys Re: liczenie kalorii-koszamar 13.11.08, 16:17
      witam kolezanki i dziekuje za odpowiedzi. od tych trzech dni w ktorych to
      usilnie probuje namowic dziecko do jedzenia osiagam oczywiscie odwrotny skutek.
      zjada mi jedynie jeden kubeczek wiecej serka z owockiem ale na koszt swiezego
      banana. rano zjadla tylko polowe kaszy, zrobilam omleta z jednego jajka i nie
      zjadla nawet polowy. a na obiad tylko dwa machniecia widelcem (ziemniaki z sosem
      z kurczaka obfitym w marchewke i selera naciowego + marchewka ugotowana i
      podsmazona na masle) niestety nie chciala wiecej. wzeialam wiec jej porcje i
      zmiksowwalam dodajac dwie lyzki smietany. boje sie ze bedzie to dla niej za
      tluste ale tego tez nie chciala. polozylam ja spac.
        • agarys Re: liczenie kalorii-koszamar 13.11.08, 19:43
          ma 15mcy i wazy niecale 8kg a urodzila sie na 3300. przybiera raczej
          rownomiernie ale bardzo malutko w najn izszych normach, a im wiecej naciskam tym
          bardziej odwrotny skutek uzyskuje, mysle ze ona wyczowa presje. strasznie sie
          denerwuje jak nie chce jesc, a jak mam sie nie denerwowac, chce dla niej jak
          najlepiej a ona chyba nie wie ze zeby rosnac i zyc to trzeba jesc, ona by sie
          tylko bawila i zajadala slodyczami najchetniej
          • strzalka501 Re: liczenie kalorii-koszamar 13.11.08, 20:41
            To rzeczywiście mało wazy.Moja na roczek wazyła 8kg.Czyli Twoja
            jeszcze mniej:(
            Ja nie dałam za wygrana i szukałam całe 2lata.Cos mi podpowiadało,że
            to nie jest normalne.I moja córka też tyła...zaledwie 120g m-cznie:(
            Od 12m-ca zycia do 2roku zycia przybrała 1,4kg.Masakra.
            Teraz na diecie bezglutenowej przez 4m-ce przybrała więcej,niż przez
            ostatni rok.
            Pozdrawiam i zycze duzoooo wytrwałości.
            • agarys Re: liczenie kalorii-koszamar 13.11.08, 21:23
              a to nietolerancja glutenu to tak sie objawia? a nie powinna miec przy tym
              jakichs problemow z brzudszkiem, czy z kupa, czy jakiejs wysypki? zawsze mi sie
              wydawalo ze kaszki glutenowe jej nie przeszkadzaja i wogole potrawy mączne ona
              bardzo lubi
          • 2122joan Re: liczenie kalorii-koszamar 13.11.08, 20:44
            Moj Synek potrafil nic nie jesc przez caly dzien w wieku twojej
            corki.Dopiero wieczorem od 5-7:30 mial uczte dwu godzinna wtedy
            zjadl wszystko.Moze to nie bylo zdrowo ale przynajmiej odszedl
            stres.Rano czasem zjadl owoca/kawalek jablka,truskawke// o 12
            kawaleczek bulki bez niczego.Nic tylko zabawa i tye.Taki
            wiek.Zreszta w tym wieku dziecko nie je tak duzo i czesto jak
            niemowle.A tyle co twoja je to wcale nie malo.Za duzo tluszczu tez
            nie dobrze.To nie chodzi tylko o ilosc kalori ,ale o jakosc.Wiecej
            weglowodanow,bialka powinna jesc niz tluszczy.Np.makarony//mojego
            synka cudo!!!!!//,kasze,ryz mieso wlasnie jajka.A co jest w
            smietanie???Tylko tluszcz i cholesterol...Nie lataj za nia jak
            glupia tez tak robilam i NAPRADE TO TYLKO ZNIECHECI DZIECKO JESZCZE
            BARDZIEJ.I koniecznie karm w jednym miejscu przy stole czy w
            krzeselku do karminia.Ewentualnie pusc jakas fajna bajke.
              • agarys Re: liczenie kalorii-koszamar 13.11.08, 20:56
                wlasnie miedzy posilkami staramsie jej nic nie dawac, najwyzej sypne jej troche
                rodzynek do miseczki bo podobno zdrowe. miesa nie chce jesc, makaron lubi ale
                tez na sucho.do tej pory nie uwazalam jej za niejadka dopoki mnie nie
                uswiadomila ta dietetyczka. i to nie wiem czy jej na tyle sluchac bo w polsce
                pediatra mowila zeby sie nie martwic waga, ze jest zdrowa i aktywna i po prostu
                drobnokoscista. tylko niektorzy ludzie czasami daja nam odczuc ze z naszym
                dzieckiem jest cos nie tak
                • 2122joan Re: liczenie kalorii-koszamar 14.11.08, 03:10
                  Moj tez je wlasnie makaron na sucho ,mieso tylko rozdrobnione
                  przemycone w zupie.***********A jaka dietetyczka,gdzie ???Sluchaj
                  moj synek wazy teraz 15 kilo ma 28 miesiecy jak mial rok wazyl 9
                  zawsze wszystkie zeberka mozna na nim policzyc.Zawsze biega nie
                  usiadzie minuty.Niektore dzieci z jego waga wygladaly duzo
                  pulchniej..niewiem taki typ tych dzieciakow kosciotrupkow.Moim
                  zdaniem 8-9 kilo na 15 miesieczne to bardzo malo ,ale jesli mala ma
                  morfologie dobra jest aktywna bym sie nie martwila.Mozesz tez dawac
                  jej jakis preparat vitaminowy,u nas tylko misie sie sprawdzaja.
                    • strzalka501 Do 2221joan 15.11.08, 08:56
                      Wiesz,na Twoim miejscu nie usprawiedliwiałabym niskiej wagi tym,że
                      dziecko jest typem "kościotrupka",albo,że dużo biega.Moja córka w
                      wieku 12m-cy ważyła 8kg,a w wieku 2lat 9400g-i co,też miałam tak
                      mówić???Ona jest bardzo ruchliwa,zdrowa-była przebadana naprawdę
                      gruntownie.
                      A co do dietetyczek,bo z tego co zrozumiałam,dziwi Ci fakt,że ja do
                      takowej trafiłam...
                      No cóz.
                      Dietetyczka powinna byc w każdym szpitalu dziecięcym,gdzie
                      funkcjonuje oddział gastroenterologiczny,gastrologiczny,czy zaburzeń
                      żywienia.Zreszta,to one sprawują pieczę nad tym,aby dzieci w
                      szpitalach miały dobrą dietę.
                      Ja trafiłam do dobrych dietetyczek ze szpitala na Działdowskiej-
                      wspaniałe babeczki.Pomagają,kiedy tylko potrzebuję porady.Zawsze
                      (naet telefonicznie)odpowiadają na moje pytania.
                      Reasumując-niestety,ale zdrowe dziecko nie da sie zagłodzis-chore
                      wręcz przeciwnie.
                      Gdybym nie wpadła na pomysł,że moja córka może miec uczulenie na
                      gluten-do tej pory wazyłaby pewnie z 9500g.Jednak udało sie znaleźć
                      przyczyne słabych przyrostów i możemy teraz tylko działac.Mała waży
                      prawie 11kg i jest w wieku Twojego syna.
                      Ja sie cieszę z tego 3centyla.
                      • 2122joan Re: Do 2221joan 15.11.08, 15:31
                        strzalka501 napisała:

                        > Wiesz,na Twoim miejscu nie usprawiedliwiałabym niskiej wagi tym,że
                        > dziecko jest typem "kościotrupka",albo,że dużo biega.Moja córka w
                        > wieku 12m-cy ważyła 8kg,a w wieku 2lat 9400g-i co,też miałam tak
                        > mówić???Ona jest bardzo ruchliwa,zdrowa-była przebadana naprawdę
                        > gruntownie. ---
                        -Pisalam ze moim zdaniem waga jaka ma dziecko autorki czyli 9 kilo
                        na 15 miesiecy!!!jest za mala ,napisalam tez ze moj synek zawsze
                        wyglada na mniej niz w rzeczywistosci wazy.Sorki jak sie
                        zdenerwowalas ,ale przeczytaj uwaznie mojego wczesniejszego
                        posta.nie pisalam go do ciebie tylko AUTORKI WATKU.
                        > A co do dietetyczek,bo z tego co zrozumiałam,dziwi Ci fakt,że ja
                        do
                        > takowej
                        trafiłam... ----------
                        -NIe dziwi mnie fakt ze byla ,tylko chcialam wiedziec u jakiej i z
                        jakiego powodu byla tam skierowana.Mnie kiedys "dietetyczka" tak
                        nastraszyla i oczywiscie stwierdzila po 10 minutach rozmowy ze ja
                        zagladzam mojego synka...szkoda slow czasami na te dietetyczki po
                        jakims marnym 2 godzinnym kursie.
                        > No cóz.
                        > Dietetyczka powinna byc w każdym szpitalu dziecięcym,gdzie
                        > funkcjonuje oddział gastroenterologiczny,gastrologiczny,czy
                        zaburzeń
                        > żywienia.Zreszta,to one sprawują pieczę nad tym,aby dzieci w
                        > szpitalach miały dobrą dietę.
                        > Ja trafiłam do dobrych dietetyczek ze szpitala na Działdowskiej-
                        > wspaniałe babeczki.Pomagają,kiedy tylko potrzebuję porady.Zawsze
                        > (naet telefonicznie)odpowiadają na moje pytania. ---
                        -Jesli jednak trafilas na dietetyczki z prawdziwego zdarzenia to
                        inna sprawa.
                        > Reasumując-niestety,ale zdrowe dziecko nie da sie zagłodzis-chore
                        > wręcz przeciwnie.
                        > Gdybym nie wpadła na pomysł,że moja córka może miec uczulenie na
                        > gluten-do tej pory wazyłaby pewnie z 9500g.Jednak udało sie
                        znaleźć
                        > przyczyne słabych przyrostów i możemy teraz tylko działac.Mała
                        waży
                        > prawie 11kg i jest w wieku Twojego syna.
                        > Ja sie cieszę z tego 3centyla.
                        Wiem doskonale ze zdrowe dziecko zaglodzic sie nie moze,a chore bez
                        problemu...Moj najmlodszy synek juz dwa miesiace (ma 4 miesiace) je
                        tylko ze strzykawki.Nawet 14 godzin bez jedzenia nie sprawiaja ze
                        chce jesc .Zawsze jest placz przy jedzeniu( i wylacznie tylko przy
                        jedzeniu!!) robimy badania kalu,moczu ,krwi na grzyby...zmienilismy
                        mleko i nic dalej to samo.Dostaje tez Zantak na refluks.Tez mam nie
                        wesolo.Wiem ze on sam nie zje musze w niego wszystko
                        wciskac.Naprawde przykro mi jesli zle zrozumialas mnie nie chcialam
                        cie urazic czy podwazyc twoje obawy o zdrowie corki.Pozdrawiam.
                    • 2122joan Re: liczenie kalorii-koszamar 15.11.08, 15:50
                      agarys napisała:

                      > a jakie misie? a te witaminy pomoga jej przytyc czy tylko dla
                      uzupelnienie i
                      > wzmocnienia organizmu?
                      Tak zrozumialam to nie mieszkasz w Polsce .Te misie sa w Usa
                      nazywaja sie Gummy Bears robi je firma L'ilCritters sa ich kilka
                      rodzaje :multiwitamina,wapn,Omega-3,Echinacea-na odpornosc.U nas
                      kupujemy wszystkie rodzaje wiec maly je je zamiast slodyczy(bo
                      trzeba dac po dwa z kazdego rodzaju wiec wychodzi ich 8).Uwielbia
                      je ,Multisanostol wcale nie chcial pic z syropami u nas
                      katastrofa.Innych zreszta tez nie zabardzo nawet tych cukierkowych.a
                      apetyt to slyszalam o syropie Bio-aron czy cos takiego.Tutaj tego
                      nigdzie nie znalazlam.
                      • strzalka501 Re: liczenie kalorii-koszamar 15.11.08, 17:00
                        W takim razie ok.Odniosłam wrażenie,że zachęcasz autorkę watku do
                        lekceważenia tego,że jej dziecko nie chce jeść i dodatkowo jest
                        bardzo szczupłe.Ja nigdy bym sie nie odwazyła nikomu doradzać w ten
                        sposób,bo zawsze uważam,ze lepiej skonsultowac coś z lekarzem,niż
                        później długooo żałowac,że sie tego nie zrobiło.
                        Co do dietetyczek.
                        Ja trafiłam do wspaniałych ludzi.Dietetyczki były i sa moją
                        podpora,a nie przeciwnikiem.Mogę zawsze liczyć na ich pomoc.
                        Widocznie udało mi sie tym razem:))
                        Pozdrawiam i cieszę się,ze sobie juz wszystko wyjaśniłyśmy.
                        • agarys Re: liczenie kalorii-koszamar 15.11.08, 18:09
                          a jak odkrylas to ze twoje dziecko moze miec alergie na gluten. czy miala jakies
                          objawy? moja corcia miala czasem problemy z zatwardzeniem ale ustapily po
                          wprowadzeniu przetworow mlecznych i kaszek na mleku modyfikowanym. robi czasem
                          plastelinowe a czasem miekkie taki ze dupka cala brudna, ale nie sa wodniste. a
                          co do objawow na skorze to nigdy nic nie miala. gluten tez dawno wprowadzony ale
                          nie mam pojecia czy ona jest na niego uczulona nie wiala nigdy rzadnych
                          rewelacji skornych, ani wymiotow ani bieguek
                          • strzalka501 Re: liczenie kalorii-koszamar 16.11.08, 08:04
                            Moja córka jedyne co miała z tych objawów,to zaparcia.Ale mineły po
                            wprowadzeniu mieszanek mlecznych.
                            Nie wiem skąd wpadłam na ten gluten.
                            Pamietam,ze jak kiedyś byłam u pediatry(jedyna osoba z personelu
                            medycznego,która przejmowała sie tym,ze moej dziecko nie rośnie),to
                            ona powiedziała do mnie,że mała jest tak bardzo przebadana,że został
                            tylko gluten.I,że niekiedy tak bywa,że jest on uczuleniem
                            utajonym,bez objawów skórnych,czy od strony przewodu pokarmowego.
                            Wtedy zaczęłam szukac w necie info na ten temat.
                            I kiedy trafiłam do naprawde super lekarzy
                            gastroenterologów,wspólnie ustaliliśmy,że wprowadzamy
                            dietę.Wprawdzie oni chcięli jej pobierać wycinek z dwunastnicy,ale
                            my nie wyrazilismy zgody na to.Podobno to daje tylko około 60%
                            pewności,że to celiaki,a w przypadku utajonych uczulen,nie daje
                            wcale gwarancji-ale to wiem dopiero od niedawna.I tym sposobem,w
                            porozumieniu z lekarzem i dietetyczkami,wprowadziliśmy radykalną
                            dietę bezglutenowa.nawet ostatnio bez skrobii pszennej bezglutenowej-
                            co jest dla nas kolejnym utrunieniem:(No ale cóz...
                            Pewnie gdyby ta nasza pediatra nie zasugerowała nam kiedyś(to było
                            rok temu)to sama bym na to nie wpadła.
                            Ale wiesz,ja zawsze mówię.Nasza córka oprócz tego,że nie przybierała
                            na wadze,to tez nie rosła.Wypadła z siatek wzrostowych.I nagle na
                            diecie wskoczyła nam na 50centyl wzrostowy w ciągu 3m-cy.To dla nas
                            wielki sukces.
                            Wagowo jest teraz na 3centylu.Szybciej idzie ze wzrostem.Ale i
                            wagowo była dużoooo niżej niż wzrostowo.
                            Ale za to jest śliczna.Malutka i drobna jak calineczka,ale
                            przesliczna.Pozdrawiam:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka