Dodaj do ulubionych

tarot bezpieczny??

02.03.10, 16:27
jestem początkująca jak już wcześniej pisałam....mam nawet już
karty, i ostatnio byłam na stronie świattarota.eu żeby sobie trochę
poczytać...mam pewne wątpliwości co do bezpieczeństwa używania kart
tarota- czy one są bezpieczne?? mam się czego obawiać czy nie??
powiedziałam dziś ojcu że mam ochotę poznać tarota a on mi wykład
zrobił że to niebezpieczne zajęcie, że uzależnia jak papieros czy
narkotyk,że nawet zwariować od tego można.....mam mętlik w głowie, z
jednej strony bardzo chcę i kupiłam karty ( z których bardzo się
cieszę)a z drugiej strony mam zasiane ziarenko
niepewności...pomóżcie mi rozwiać wątpliwości, napiszcie jak to jest
w waszym przypadku...macie większe doświadczenie więc chętnie
poczytam jak to u was wygląda...
I jeszcze jedno pytanko kupiłam talię- Pozłacany Tarot, te karty są
co prawda na podstawie Ridera Waita ale czy nadają się na początek
nauki??
Obserwuj wątek
    • iokepine Re: tarot bezpieczny?? 02.03.10, 18:26
      Witaj,

      chodzi Ci o Golden Tarot? O to - goldentarot.com/
      ?

      Tarot może być niebezpieczny jak każde narzędzie - jeśli ktoś ma padaczkę, i łyżeczką do herbaty może sobie coś zrobić.

      Pytanie o bezpieczeństwo Tarota to pytanie,w jakim stanie zaczynasz się Tarota uczyć. Jesteś zadowolona z siebie i swojego życia? Stabilna? Nie oczekujesz cudów? Jeśli tak, to wszystko w porządku smile


      Czy może np. nieszczęśliwie zakochana, skłonna pytać tysiące razy o to samo, w depresji, uwielbiasz wampiry albo jesteś wierna tradycji wiary rzymskokatolickiej i z tego powodu pełna poczucia winy?

      Jeśli jest to któraś z tych rzeczy, to nie powinnaś brać się za karty.
      • almanachy Re: tarot bezpieczny?? 02.11.10, 18:50
        Wampiry są tematem wielu przepięknych talii. Tarociści, którzy je kupują czy to celach kolekcjonerskich czy wróżebnych lubią tę tematykę. Wśród nich widzę dojrzałych ludzi z dystansem, poczuciem humoru, nie sa zaburzeni. Talie gotyckie rówież należą do talii z dość ciężkim klimatem. Gotyk wydaje się być ponury. Czy osoby, które lubią ten czas, architekturę, styl ubierania się, powinny trzymać się jak najdalej od wróżbiarstwa? Wszystko wymaga dystansu. Wiele ludzi lubiących wampiry, wilkołaki, średniowiecze, często ma większe poczucie humoru, pogody ducha, wywarzenia niż nie jeden wielbiący krasnoludki.
        • camaretto Re: tarot bezpieczny?? 03.11.10, 17:19
          Koleżance nie chodziło zapewne o stosunek do wampirów, stworzonych przez ludzką wyobraźnię, tylko raczej o pewną grupę rekrutujących się z młodzieży pożądającej sensacji...
          tacy ludzie nie są emocjonalnie stabilni, a kartomancja tego wymaga, ta uprawiana "dla ludzi" zwłaszcza
        • dori7 Re: tarot bezpieczny?? 08.11.10, 11:37
          almanachy napisała:

          > Wampiry są tematem wielu przepięknych talii. Tarociści, którzy je kupują czy to
          > celach kolekcjonerskich czy wróżebnych lubią tę tematykę.

          Chwila, chwila. Oddzielmy osoby kolekcjonujące talie tego typu od osób, które nimi wróżą, bo to dwie zupełnie różne sprawy. Kolekcja to jedno, a używanie czegoś w praktyce to drugie.

          Wśród nich widzę doj
          > rzałych ludzi z dystansem, poczuciem humoru, nie sa zaburzeni.

          Szczerze - każda osoba, która wróży taliami tego typu, ma zaburzenia.

          Wampiry to istoty symbolizujące ciemne moce. Talie z nimi są z założenia wypaczeniem symboliki Tarota, bo wampiry to zaprzeczenie życia. Życie składa się z narodzin, śmierci i tego, co pośrodku. Wampiry z definicji nie żyją, nie rozwijają się, nie rozmnażają ani nie umierają w naturalny sposób. Weźmy jeden z najradośniejszych Wielkich Arkanów - Słońce. Dla wampirów to zagrożenie i symbol zniszczenia. Jak można wróżyć taką talią???

          Jeśli ktoś sięga po talie tego typu, żeby nimi wróżyć, to w najlepszym wypadku szuka sensacji i ulega modzie na przesłodzone opowieści o szlachetnych i dumnych wampirach (vide kiczowata seria o Belli Swan - jakoś jej fankom średnio się podoba tom IV, gdy autorka pokazuje Bellę wymiotującą krwią, chcą tylko romantycznej opowieści o dziewczynie, która spotyka niezwykłego chłopaka, takiego innego niż wszyscy, ach i razem z nim będzie wiecznie młoda, piękna i bogata). Niestety, częściej jest to związane z chęcią dowartościowania się poprzez bycie mrokiem i wpływanie na innych za pomocą mrocznej talii strrrasznego tarrrota.

          > Talie gotyckie r
          > ówież należą do talii z dość ciężkim klimatem. Gotyk wydaje się być ponury.

          Gotyk nie wydaje się ponury, gotyk JEST ponury, mroczny i depresyjny.

          > Cz
          > y osoby, które lubią ten czas, architekturę, styl ubierania się, powinny trzyma
          > ć się jak najdalej od wróżbiarstwa? Wszystko wymaga dystansu. Wiele ludzi lubi
          > ących wampiry, wilkołaki, średniowiecze, często ma większe poczucie humoru, pog
          > ody ducha, wywarzenia niż nie jeden wielbiący krasnoludki.

          Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka. Fascynacja gotykiem a wróżenie z wampirzych talii niekoniecznie musi iść w parze. Jestem najlepszym tego przykładem - uwielbiam gotycką muzykę i literaturę, czarne koronki i imprezy w No Mercy, fascynuje mnie romantyzm i średniowiecze. Kolekcjonuję karty Tarota i mam wśród nich jedyną talię wampirzą, która jest moim zdaniem godna uwagi, natomiast nie używam jej nigdy, nawet dla siebie samej. Jestem dorosłą odpowiedzialną osobą i nie będę ryzykować zaburzeń własnej głowy oraz ataku histerii i paniki u osób, którym wróżę. Tarot sam w sobie jest magiczny, nie trzeba tworzyć wokół niego dodatkowej tajemniczej otoczki, a ludzie potrafią na serio przerazić się i na widok Tarota Marsylskiego, bo są przejęci samym aktem wróżenia i swoją trudną sytuacją.

          Wróżenie z talii wampirzych jest niezgodne z zasadami bhp pracy z Tarotem i groźne.
          • almanachy Re: tarot bezpieczny?? 08.11.10, 17:50
            dori7 napisała:

            > almanachy napisała:
            >
            > > Wampiry są tematem wielu przepięknych talii. Tarociści, którzy je kupują
            > czy to
            > > celach kolekcjonerskich czy wróżebnych lubią tę tematykę.
            >
            > Chwila, chwila. Oddzielmy osoby kolekcjonujące talie tego typu od osób, które n
            > imi wróżą, bo to dwie zupełnie różne sprawy. Kolekcja to jedno, a używanie czeg
            > oś w praktyce to drugie.

            Czytam na stronach dośwadczonych tarocistów, nazwisk wymieniać nie będę, że używają w takuich tali do konkretnych celów. Czyli podczepienia energetyczne, albo innetrudn sprawy. Więc wiedzą co robią.


            > Wśród nich widzę doj
            > > rzałych ludzi z dystansem, poczuciem humoru, nie sa zaburzeni.
            >
            > Szczerze - każda osoba, która wróży taliami tego typu, ma zaburzenia.

            Rozumiem, że pytałaś osoby, które ich używają do czego jest im to potrzebne, zrobiłaś dokładny wywiad aby się tak stanpwczo wypoiwadać o ich zaburzeniach?

            > Wampiry to istoty symbolizujące ciemne moce. Talie z nimi są z założenia wypacz
            > eniem symboliki Tarota, bo wampiry to zaprzeczenie życia. Życie składa się z na
            > rodzin, śmierci i tego, co pośrodku. Wampiry z definicji nie żyją, nie rozwijaj
            > ą się, nie rozmnażają ani nie umierają w naturalny sposób. Weźmy jeden z najrad
            > ośniejszych Wielkich Arkanów - Słońce. Dla wampirów to zagrożenie i symbol znis
            > zczenia. Jak można wróżyć taką talią???

            Talie tarota już dawno zostały "wypaczone", wiele z nich ma za wiele wspólnego z tradycyjnym znaczniem. Mamy talie kawiatowe, elfickie, krasnoludzkie, syrenie, a nawet we wzorzyste gemomertryczne wzory, które w ogóle nie przypominają tarota. Więc?
            Słońce w wampirach jest różnie przedstawiane, często jest za chmurami, albo jest poświata księzyca. Jak wróżyć taką talią, zwyczajnie zgodnie z jej znaczniem. Ten sam problem co w innych taliach, które dalego symboliką oddbiegaja od tradycji. Wampiry żyją, tylko, że inaczej i też umierają, podelgają innej cyliczności. Elfy też nie mają wiele wspólnego z życiem człowieka.
            Wampiry nie symboluzją ciemych mocy, tzn zależy w jakiej talii. Niektóre z nich przedtawiają świat silnych, romatycznych istot.

            > Jeśli ktoś sięga po talie tego typu, żeby nimi wróżyć, to w najlepszym wypadku
            > szuka sensacji i ulega modzie na przesłodzone opowieści o szlachetnych i dumnyc
            > h wampirach (vide kiczowata seria o Belli Swan - jakoś jej fankom średnio się p
            > odoba tom IV, gdy autorka pokazuje Bellę wymiotującą krwią, chcą tylko romantyc
            > znej opowieści o dziewczynie, która spotyka niezwykłego chłopaka, takiego inneg
            > o niż wszyscy, ach i razem z nim będzie wiecznie młoda, piękna i bogata). Niest
            > ety, częściej jest to związane z chęcią dowartościowania się poprzez bycie mrok
            > iem i wpływanie na innych za pomocą mrocznej talii strrrasznego tarrrota.

            W najlepszym przypadku szuka sensacji jeśli się tym chwali, patrzcie mam wampiry. Wrzucasz wszystkich do jednego worka. Nie rozumiem w końcu o czym piszesz. Wyżej stwierdziłaś, że talie są mroczne(niektóre z nich z pewnością sa znacznie cięższego kalibru) a tutaj stwierdzasz, że ludzie ulegają modzie na dumne, kiczowate wampiry, które nie są romantyczne, a nie złe. Takie też są, klimatyczne, ale nie mroczne. Nawiązuja nie do ich mrocznej natury, a właśnie do tej kiczowatej. Ale to kwestia gustu. Naprawdę modzie można ulegać również modom na tarota, pod wywem przeczytania książki o określonej tematyce. Więc to nie argument. A końcówka, że ludzie chcą się dowartościować przez takiego tarota, no cóż, niektórzy może i chcą, ale równie dobrze to samo możnapowiedzieć o posiadaczach zwykłej talli. Patrzcie mam tarota, pracuję z energiami. Nie to jest przeintepretowane.


            > > Talie gotyckie r
            > > ówież należą do talii z dość ciężkim klimatem. Gotyk wydaje się być ponur
            > y.
            >
            > Gotyk nie wydaje się ponury, gotyk JEST ponury, mroczny i depresyjny.

            Chcesz poiwedzić, że gotyckie talie też świadczą...?

            > > Cz
            > > y osoby, które lubią ten czas, architekturę, styl ubierania się, powinny
            > trzyma
            > > ć się jak najdalej od wróżbiarstwa? Wszystko wymaga dystansu. Wiele ludzi
            > lubi
            > > ących wampiry, wilkołaki, średniowiecze, często ma większe poczucie humor
            > u, pog
            > > ody ducha, wywarzenia niż nie jeden wielbiący krasnoludki.
            >
            > Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka. Fascynacja gotykiem a wróżenie z wamp
            > irzych talii niekoniecznie musi iść w parze.
            A to niby dlaczego? Czym to się różni? Też podlegasz wpływom, czy to muzyki, czy obrazu. Facynacja architekturą, ubieranie tak a nie inaczej też o czymś świadczy.

            Jestem najlepszym tego przykładem
            > - uwielbiam gotycką muzykę i literaturę, czarne koronki i imprezy w No Mercy, f
            > ascynuje mnie romantyzm i średniowiecze. Kolekcjonuję karty Tarota i mam wśród
            > nich jedyną talię wampirzą, która jest moim zdaniem godna uwagi, natomiast nie
            > używam jej nigdy, nawet dla siebie samej. Jestem dorosłą odpowiedzialną osobą i
            > nie będę ryzykować zaburzeń własnej głowy oraz ataku histerii i paniki u osób,
            > którym wróżę.

            Więc Ty jej nie będziesz używać, ale nie wrzucaj wszystkich do wora z zaburzeniami osobowości, tylko dlatego, że używają takich talii. Nie rozumiem też po co ci talia wampirów, skor tak źle to na ciebie działa. Jeżeli samo patrzenie wywołuje u ciebie takie reakcje. Tematyka malarstwa, która ktoś ceni, może świadczyć również o właścicielu, ale co konkretnie, to trzeba dokłanie zbadć, a nie od razu wyrokować. Dla kazdego to może znaczyć coś innego. Przeczytaj blogi, porozmawiaj z doświadczonymi tarocistami, którzy wróżą z takich talii, a potem stwierdź czy z nimi jest coś nie tak.

            Tarot sam w sobie jest magiczny, nie trzeba tworzyć wokół niego
            > dodatkowej tajemniczej otoczki, a ludzie potrafią na serio przerazić się i na w
            > idok Tarota Marsylskiego, bo są przejęci samym aktem wróżenia i swoją trudną sy
            > tuacją.

            Nie trzeba też tworzyć innych talii, o zupełnie innej temtyce.

            > Wróżenie z talii wampirzych jest niezgodne z zasadami bhp pracy z Tarotem i gro
            > źne.

            Jeżeli obrazy wyołują silny stres u wróżącego to nie powinien takich kart używać.
            • almanachy Re: tarot bezpieczny?? 09.11.10, 07:53
              taroteca.multiply.com/photos/album/165/New_Orleans_Voodoo#photo=91.jpg
              Ciekawwy tarot zaprzeczenie symbolili tarota, nawiązuje do tradycji voodoo. Jak czytać pewie tak jak na obrazkach, przydaje się też znajomość filozofii.
              taroteca.multiply.com/photos/album/445/Voyager#photo=28
              W tym to już w ogóle nie wiadomo o co chodzi. Ale ludzie używają i nie maja z tym problemów.
              taroteca.multiply.com/photos/album/383/Gummy_Bear
              Kpina z tarota?
              taroteca.multiply.com/photos/album/380/Fractal_Universe
              taroteca.multiply.com/photos/album/287/Origins
              www.aeclectic.net/tarot/cards/dark-grimoire/
              Może wywołuwać różne skojarzenia, sięga do zakamarków.
              Na koniec nie ma czegoś takiego jak nie używam mroczniejszych talli, w tym wampirów, wszystko ze mna w pożadku, ale lubię mroczne gotyckie klimaty, coś mi rezonuje z tym gustem, stylem. Z takim taliami trzeba umieć pracować, rysunki na kartach wyzalają penwe skojarzenia. I tyle. Jak komuś się to dobrze czyta, umie wychwycić różne niuanse to będzie stosować. Chodzi o to przecież, żeby trafić w sedno problemu.
              • casablanca76 Re: tarot bezpieczny?? 09.11.10, 08:38
                a ja powiem tak...zajmuję się Tarotem już(dopiero?wink ) niecały rok i żadnej z niżej wymienionych talii włącznie z wapirzymi bym nie kupiła. Każdy kupuje taką talię która działa na intuicję-ja mam wspaniałą talię Gilded Tarot i w życiu bym jej nie zamieniła na tak straszną i ponurą talię z wampirami i niestety równiez uważam że osoby korzystające z takiej talii mogą mieć pewne zaburzenia...co musi podpowiadać inuicja kiedy patrzy się na takie ponuractwa??brrr!!aż strach pomyśleć...
                • almanachy Re: tarot bezpieczny?? 09.11.10, 12:16
                  Właśnie każdy korzysta z takiej talli jaka do niego przemawia. Jeżeli obrazy wywołuja przerażenie, to nie powinno się z tego korzystać. Co może podpowiadć intuicja gdy patrzy się na takie rysunki? A to zależy od czytającego, jaki jest, do czego tego używa. Szaman rzuca kośćmi też jest z nim coś nie tak? Nie to są za zbyt dalekie wnioski, w dodatku krzywdzące.
                  Nie rozumiem jak można na podsawie takiego wycinka, nie znając dokładnie osoby, twierdzić, że ma poważny problem.
            • iokepine Tarot bezpieczny, jeśli człowiek jest OK :) 18.11.10, 00:30
              Tylko kilka uwag, ponieważ nie widzę sensu odnosić się szczegółowo do całości tongue_out

              Stosowanie argumentów ad personam jest i nie na miejscu, i zabawne wobec założycielki tego forum, Almanachy.

              Znajomość czegoś nie oznacza z automatu, że się tego używa. Większość lekarzy, np. poświęca dużo czasu na naukę rozpoznawania chorób. Każda świadoma osoba, zajmująca się ezoteryką, w pewnym momencie zaczyna się interesować z tego samego powodu, co lekarze, współczesnymi chorobami duszy, do jakich zaliczyłabym wróżenie taliami z założenia skrzywionymi, chorymi, czarnomagicznymi, złymi wprost.

              Pokazanie kilku takich talii np. na kursach Tarota, łącznie z rysem historycznym, gwarantuje, że większość przyszłych tarocistek w życiu po takie talie nie sięgnie, w swoim dobrze pojętym interesie i w interesie osób, którym będą wróżyć. Uważam, że wartość edukacyjna jest tu bezcenna, ponieważ zadaniem wróżki jest poprawić czyjś los, a nie dodawać mu kolejnych kłopotów. Jeśli ktoś tego nie rozumie, nie powinien brać się za karty, bez względu na to, czy chwali się doświadczeniem 3-letnim, czy 30-letnim.

              Poleganie na tym, że ktoś doświadczony coś robi nie jest dowodem na to, że to dobre tongue_out Aztekowie, dajmy na to, mieli długą tradycję robienia wykwintnych potraw w wielu odmianach z kukurydzy i człowieka...

              Elfy to nie wampiry, ich topos jest podobny do ludzkiego: wiadomo, że są i dobre, i złe, i neutralne - jak ludzie.

              Wampiry są natomiast z zasady złe. Czy się je rozpatruje na poziomie energetycznym, czy kulturowym, nie mają własnego życia, podobnie jak wirusy. Jeśli już je rozpatrywać w kategoriach życia, to są na tym samym poziomie w łańcuchu pokarmowym, co pasożyty, a więc nic specjalnie szlachetnego.

              BTW, karta Słońce nie jest kartą Księżyc i nie będzie, nawet dla wampirów. Księżyc świeci światłem odbitym, zaćmienia także są związane ze Słońcem.

              Umiejętność mimikry za pomocą wdzięku czy urody, a i to nie przez cały czas, nie sprawi, że w kategoriach etycznych można uznać wampiry za dobre. Są złe. Uważam za szkodliwe mieszanie Tarota z kultem zła, bez względu na to, jak bardzo by ta współczesna moda na wampiry niosła ze sobą powiew niezwykłości, romantyzmu i erotyki z posmakiem BDSM, co wielu ludziom wydaje się atrakcyjne.

              Dobro nie jest głupie, jak się wydaje niektórym prostaczkom, którzy przeczytali trochę Nietzschego, trochę La Veya i trochę Crowleya, może jeszcze kilku topowych autorów piszących o Voodoo czy co tam teraz mroki mają modne w swoim segmencie rynku tongue_out


              Tarot ma własne piękne tradycje, które są mało znane, ale za to nie zostały sprowadzone do spauperyzowanej popkulturowej papki. Quattrocento i kolejne epoki kryją w sobie wiele skarbów, dostępne dla tych, którzy potrafią je znaleźć smile
              • almanachy Re: Tarot bezpieczny, jeśli człowiek jest OK :) 18.11.10, 11:06
                iokepine napisała:

                > Tylko kilka uwag, ponieważ nie widzę sensu odnosić się szczegółowo do całości :
                > P
                >
                > Stosowanie argumentów ad personam jest i nie na miejscu, i zabawne wobec
                > założycielki tego forum, Almanachy.

                Takich argumentów nie zastosowałam. Stwierdziłam fakt. Jezeli samo oglądanie takich talli wzbudzaja silny stres to po co je kupować? Zwłaszcza, że z jednej strony są uznawane za godne uwagi, coś w nich jest intersujacego, a z drugiej strony wzbudzają stres. Nie ma to sensu.

                > Znajomość czegoś nie oznacza z automatu, że się tego używa. Większość lekarzy,
                > np. poświęca dużo czasu na naukę rozpoznawania chorób. > Pokazanie kilku takich talii np. na kursach Tarota, łącznie z rysem historyczny
                > m, gwarantuje, że większość przyszłych tarocistek w życiu po takie talie nie si
                > ęgnie, w swoim dobrze pojętym interesie i w interesie osób, którym będą wróżyć.

                Fasynujesz się wampirami=masz poważne problemy osobowościowe. Tak to zostało przedstawione. Następnie są tłumaczenia, chyba pełnie oburzenia, żeby nie wrzucać wszystkich do jednego worka tylko dlatego, że kolekcjonują karty z wampirami, ubierają się w styli gotyckim, maja takie towarzystwo, słuchają Nergala, Slayera. Jak widać nikt nie chce być zakwalifikowany do grupy niepoczytalnych, po tak pobieżnej obserwacji.
                Nie wiem co to jest większość, bo widzę, że tarocistki takie talie stosuja. Nadają się do opisu trudnych relacji, spraw, podłaczeń. Naprawdę są to osoby dojarzałe, doświadczone, nie szujające sensacji. Jednemu wystarczy zwykła talia do opsiu różnych problemów, drugi ma klilka, a trzeci wybiera te talie bo dobrze sie mu z nich czyta. A nawiasem mówiąc talia wybiera nas sama.

                > Uważam, że wartość edukacyjna jest tu bezcenna, ponieważ zadaniem wróżki jest
                > poprawić czyjś los, a nie dodawać mu kolejnych kłopotów. Jeśli ktoś tego nie ro
                > zumie, nie powinien brać się za karty, bez względu na to, czy chwali się doświa
                > dczeniem 3-letnim, czy 30-letnim.

                Sugerujesz, że osoby używające takich talie dodają kłopotów klientom? Deprecjonujesz czyjeś doświaczenie nie znając sposobu jego pracy, tego jak obochodzi się z kilentem, tylko na podstawie zasłyszania jakiej talli używa? Poniżej wspomniałałam o tarocistce Danucie, która stosuje talię Crowleya. Jak zwuważyłam nie chodzi już o wampiry ale o negatywne skojarzenia, obrazy wszelkiego rodzaju.

                > Poleganie na tym, że ktoś doświadczony coś robi nie jest dowodem na to, że to d
                > obre tongue_out Aztekowie, dajmy na to, mieli długą tradycję robienia wykwintnych potra
                > w w wielu odmianach z kukurydzy i człowieka...

                Dlatego należy się dokładnie przyjrzeć się osobie. Rówie dobrze to co piszesz, też nie jest dowodem w niczym. Przez trzydziesli lat mogłaś zbierać doświaczenia popierajace swoja tezę, bo takie rzeczy przyciągałaś, tak masz poukładne w głowie, albo nie chciało się prowadzić badań, przyjrzeć sie innym osobom z doświadczeniem odwrotnym do twojego.
                Pozatym można na zdaniu osoby, która jest doświadczona, wie co z tym robi, ma predyzspozycje do tej pracy i właściwe podejście do klienta. A przykład z Aztekami wybacz, ale tarocistki, które stosują takie talie nie jedzą ludzi, nie rzucaja sie na nich w celu wyssanie energii, nie propagują kultu szatna. Rzecz jasna wszystko zalezy od osoby, tyle tylko, że zły człowiek może stosoać zwykłą talie i narobić szkód kleintowi.

                > Elfy to nie wampiry, ich topos jest podobny do ludzkiego: wiadomo, że są i dobr
                > e, i złe, i neutralne - jak ludzie.

                Elfy i wampiry nie istnieją, to jest fantastyka. Z tych dwóch ras to one mają najdalej do rodzaju ludzkiego, wampir powstał z człowieka. Talie z elfami również sa mroczne i to nie ze względu na klimat, ale na to, że one są tam złe. Tym samym niedobrze jest wróżyc z takim elfami, bo to igranie z ciemnymi mocami. Czyli jednym słowem tu nie chodzi o wampiry, ale o wszystkie talie, które są z cięższym klimatem. Krasnoludki są na tak, bo to krasnoludki, nawet jeśli są złe, a wampiry na nie, bo to wampiry, nawet jeśli są przedstawiane jako szlachetne. A nawet jeśli są to złe postacie, to tylko rysunki na kartach. I od wróżącego zależy jak do tego podchodzi, w jakim celu używa. Jeżeli będzie trząść się ze strachu i popadać w same negatywizmy, nie ma sensu aby to w ogóle kupował. Do tego trzeba mieś zdrowe, zdystansowane podejście. Niekonsekwencja, jedym słowem. Skoro już poruszany jest temat fantastyki, to myślę, że jeżeli się wypowiadać w tym temacie, to po obejrzeniu co najmniej kilku filmów, przeczytaniu książek. Wtedy można dywagować.


                > Wampiry są natomiast z zasady złe. Czy się je rozpatruje na poziomie energetycz
                > nym, czy kulturowym, nie mają własnego życia, podobnie jak wirusy. Jeśli już je
                > rozpatrywać w kategoriach życia, to są na tym samym poziomie w łańcuchu pokarm
                > owym, co pasożyty, a więc nic specjalnie szlachetnego.


                Wampiry to fantastyka, a w fanastcznyuch historach przedswawieane są różnie.
                Jako dobre, złe postacie, podobnie jak elfy, kradnloudki, ksieżniczki. Równie dobrze można by powiedzieć, że zaburzenia osobościowe mają wróżący, którzy korzystają z talli niedobrych księżniczek, które widzą tyllo czubek własnego nosa i zostawiają na pastwę losu własne królestwo, wyrzynając w pień podwładnych. Wampir to nie wirus, jest dużo badziej skomplikowanu, ma osobowość i żyje, tylko, że bez pulsu. Krasnoludki i Elfy trduno również przyrownać do życia ludzkiego, bo one nie uprawiają erotyki, nie wspominając o tym, że w ogóle są im obce problemy ludzkie, to inny gatunek.
                Szlachetne wampiry, Nieszlachetne krasnoludy-fantastyka.

                > BTW, karta Słońce nie jest kartą Księżyc i nie będzie, nawet dla wampirów. Księ
                > życ świeci światłem odbitym, zaćmienia także są związane ze Słońcem.

                Ale tu chodziło o to jak ta karta jest przedstawiana i związne z tym problemy interpetacyjne.

                > Umiejętność mimikry za pomocą wdzięku czy urody, a i to nie przez cały czas, ni
                > e sprawi, że w kategoriach etycznych można uznać wampiry za dobre. Są złe.

                Nie chodzi tu o piękny wugląd, o czym wszyscy zdają sobie sprawę. Jeżeli bedziemy uparcie twierdzić, że coś jest złe, nawet jak jest przedstawiane jako szlachetne w filmach, literaturze, to taka dyskusja nie ma sensu. To nie jest rozmowa, o tym jak to jest przedstawiane w rzeczywistości, a jak ja uważam, że jest przedstawiane, bo tak chce aby było odbierane.

                Uważ
                > am za szkodliwe mieszanie Tarota z kultem zła, bez względu na to, jak bardzo by
                > ta współczesna moda na wampiry niosła ze sobą powiew niezwykłości, romantyzmu
                > i erotyki z posmakiem BDSM, co wielu ludziom wydaje się atrakcyjne.

                Czyli nie takie złe? Niosą ze soba powiem romatyzmu i niezwykłości, mają swoje życie. W tym co napisałaś nie wygląda to na przepraszam prymitywny wirus, który zjada.
                Brak konsekwencji. Do kultu zła nalezy też zaliczyć mroczne elfy, a takie talie są.
                Nie wiem co w tym szkodliwego, bo to dla jednych są to tylko karty z ryunkami a dla drugich mówiące kartoniki, kontaktujące się z drugą stroną. W drugą stronę idac, najzwylekjszy tarot może zrobić krzywde z takim podejściem.


                > Dobro nie jest głupie, jak się wydaje niektórym prostaczkom, którzy przeczytali
                > trochę Nietzschego, trochę La Veya i trochę Crowleya, może jeszcze kilku topow
                > ych autorów piszących o Voodoo czy co tam teraz mroki mają modne w swoim segmen
                > cie rynku tongue_out


                To, że ludzie sięgają po takie talie może świadczyć różne rzeczy, a już stawianie diagnozy ty masz zaburzenia osobowości bo wróżysz z takiej talli jest przesadą. Chcicałbym wiedzieć jakie ma zaburzenia osobowości Tarocistka Danuta z Ezotv, a pracuje taliją Crowleya. Na początku padło zdanie, ze wampiry są wyjątkowo złe, a teraz wychodzi na to, że niedobre są talie takiego autora, nawiązujące do magii, w czarnym kolorze.



                • dori7 Re: Tarot bezpieczny, jeśli człowiek jest OK :) 03.12.10, 14:02
                  Widocznie rzeczona pani Danuta nie ma pojęcia o AA, Golden Dawnie, magach z Thule i wyczynach samego Crowleya, narkomana i szaleńca. Co mnie dziwi, bo są to sprawy znane. Poszukaj informacji, a zrozumiesz, czemu talia Thota nie jest wskazana do wróżenia, mimo że ma opinie modnej i skomplikowanej talii dla zaawansowanych.
                  • almanachy Re: Tarot bezpieczny, jeśli człowiek jest OK :) 03.12.10, 16:35
                    Twierdzenie, że ktoś nie ma pojęcia z jakim narzędziem pracuje, czym jest magia, jest grubo nierozsądne, tak samo jak przypisywanie niewiadomo jakich chorób umysłowych, zaburzeń, czy szkodzenia klientowi na podstawie tego jakim narzedziem pracuje. Rzecz jasna nie liczy, że ta pani pomogła wielu kilentom, ma trafne prognozy, a sama jest konkretna i zrównoważona.
                    Nie znasz osoby, trudno abyś się wypowiadała. Jeżeli tak bardzo przywiązujesz wagę do tego, kto stworzył talię, zwróć uwagę, też na to kto rysował tarota rozkosznych piesków. Może się okazać, że to był wariat, szczerze mający nadzieję, że w słodkich obrazach zakamufluje niegatywny przekaz. Co wówczas. Nie wiem skąd przypuszczasz, że nie mam pojecia o tej talli? Wszystkie twoje argumenty są poparte tylko przypuszczeniami.

                    Nie tylko tarot działa na podswiadomość odbiorcy, o czym zapominasz. Nie ma specjalnie magniczej mocy, tylko dlatego, że obrazy zostały umieszczone na kartach służących do wróżenia. To co piszesz to samo dotyczy zwykłych obrazów. A wampir, czy jakikoleiek inny obraz może działać róże w zależności od osoby. Z uporem pomijasz fakt doświadczenia osób, które zupełnie nie pasują do kategorii ludzi: nie wie co robi, kim jest, nie zna się na temacie...wymieniać mi się nawet nie chce.

                    Symole działaja albo i nie działają, to jest indywidulne. Wszystko zależy od tego jakie ktoś ma skojarzenia z wampirem. Teatr na kursie musie być naprawdę interesujący. Kursant, który nie odczuwa lęku pracując z tą talią, jest poddawany praniu umysłu, podczas którego wmawia się mu co ma odczuwać, plus wypunktowne szereg no właśnie nie wiadomo jakich zaburzeń.
                    Ale ludzie doświadczeni i docieklwi, nie dadzą się łatwo zybyć. Ci pierwsi pewnie nie przyjdą, albo wyjdą po kilunastu minutach wykładu, który prowadzony jest w bardzo mglisty i nieczytelny sposób. To dopiero jest szkodliwe.
                    • almanachy Re: Tarot bezpieczny, jeśli człowiek jest OK :) 03.12.10, 17:04
                      Wszystkie dzieła sztuki wywieszone na ścianach nawiżaują do pola bitwy, walki. Może każdy zajmujący się aranżacją przestrzeni złapał by się za głowę, że to niekorzystne, w domu są pewnie konflity, ale jakoś nic z tych rzeczy się nigdy niewydarzyło. Każdy jest zadowolony z życia, większych problemów nie ma. Nie działa symbol, obraz nie odziałuje destrukcyjnie nie ludzi. W co wierzysz to masz. A w feng shui mówi się, tak jeżeli masz coś niekorzystego w domu, ale przynosi ci szczęście, to to zostaw. Jest jeszcze pole: nie wiadomo jak działa, ale działa. Są rzeczy tajemnicze, niewytłumaczalne. To jedna z przyczyn dlaczego każdy może inaczej reagować choćby na talię wampirów.
            • dori7 Re: tarot bezpieczny?? 01.12.10, 10:52
              Almanachy,

              wampiry to krwiopijcy i mordercy, niezależnie od tego, jak ładnie czy romantycznie się je przedstawi. Kart z ich wizerunkami nie wolno używać do pracy z energią, bo to ze wszech miar niewłaściwe. Praca z Tarotem to praca z energią. Argumenty, że jakiś doświadczony tarocista czy jakaś wróżka z ezo TV tak robią, są chybione - od tego masz własny rozum, żeby go używać, a nie naśladować inne osoby. Nie wszyscy "doświadczeni tarociści" postępują właściwie, tak jak "doświadczeni psychologowie", "doświadczeni lekarze", "doświadczeni kosmonauci" czy wszelcy inni doświadczeni.

              Tarot to nie tylko "kolorowe obrazki". Te obrazki dają m.in. głęboki dostęp do wnętrza i dużo szerszy i głębszy ogląd rzeczywistości oraz możliwości, wśród których są takie, z których nie należy korzystać. To nie jest tak, że można sobie kłaść karty i podglądać los, i zostać tą samą osobą, którą się było. Praca z Tarotem zmienia człowieka, podobnie jak astrologia, numerologia, I-Cing, czy runy. To jest cena, jaką się płaci za zajmowanie się ezoteryką i jednocześnie wielki dar, jaki się dostaje. Ten proces jest bolesny, bo trzeba naprawdę zaglądać w siebie, co dla wielu osób jest i tak nie do przejścia na aktualnym etapie rozwoju osobistego. Nie wolno mieszać do tego tak negatywnych energii, bo naprawdę można dorobić się problemów z głową. Nie mówiąc już o tym, że szkodzi się ludziom, którym się wróży.

              Nie próbuj bagatelizować i sprowadzać mojej wypowiedzi do kwestii jakichś osobistych doświadczeń, czy moich rzekomych stanów lękowych, bo tu nie chodzi o moje odczucia, tylko o czystą wiedzę, jak Tarot funkcjonuje i co może się stać z ludźmi, którzy używają samego Tarota, czy w ogóle ezoteryki, w nieodpowiedni sposób.

              Osoba zajmująca się Tarotem musi mieć:

              1) wysoką samoświadomość
              2) umiejętność rozróżniania dobra i zła
              3) umiejętność samodzielnego myślenia

              bez tego będzie w najlepszym wypadku jarmarczną wróżką, która nawet nie dostrzeże głębszego sensu w tym, co widzi w kartach, a w najgorszym zrujnuje sobie zdrowie psychiczne zajmując się rzeczami, o których nie ma pojęcia, bo to w pewnych kręgach to modne, fajne i inni tak robią.
              • almanachy Re: tarot bezpieczny?? 02.12.10, 16:04
                dori7 napisała:

                wampiry to krwiopijcy i mordercy, niezależnie od tego, jak ładnie czy romantycznie się je przedstawi. Kart z ich wizerunkami nie wolno używać do pracy z energią, bo to ze wszech miar niewłaściwe.

                Nie wyjasniłaś, nie podałaś przykładów na to co się dzieje z ludźmi używającymi tych kart. Nie wiem kto ci powiedziął, że nie wolno ich używać, szczerze piszac to nic mi nie mówi argument "ze wszech miar niewłaściwe". Dla mnie przekonującym przykłądem są osoby, które wróżą kartami wampirów i nic im nie jest. Przkład z kośćmi szmana został przez ciebie pominięty. A przypominam, że są to kości martwego zwirzęcia, które zostało zabite. Skojarzenia co poniektórzy mogli by mieć różne, gdyb zaczeli nimi wróżyć. Szaman jest kimś nadzwyczaj opanowanym w swojej dziedzinie. Jeżeli coś w talli jest przedstawine jako dobre to nie może być złe. Jezeli nie jest przedstawine jak morderaca to znaczy, że nim nie jest. A nawet jeśli jest mroczne, to nie znaczy, że wróżenie z tego jest niewłaściwe. Tallia krasnali mroku widzę, że miałaby przepustkę.


                Praca z Tarotem to praca z energią. Argumenty, że jakiś doświadczony tarocista czy jakaś wróżka z ezo TV tak robią, są chybione - od tego masz własny rozum, żeby go używać, a nie naśladować inne osoby. Nie wszyscy "doświadczeni tarociści" postępują właściwie, tak jak "doświadczeni psychologowie", "doświadczeni lekarze", "doświadczeni kosmonauci" czy wszelcy inni doświadczeni.

                W przykłądach osób, kótre wróżą takimi kartami i nie są nawiedzone, nie mają zaburzń, nie ma nic chybionego. To sa prawdziwe, namacalne przykłądy, które nijak się mają do twoich teorii o szkodliwości talli wampirów, nierormalności ludzi, któzy nimi wróżą. Żeby takie rzeczy stwierdzić musisz każdą osobę zbadać, przyprowadzić na kozetkę, sprawdzić statystyki i dopiero potem pisać tak to jest wysoce szkodliwe. Jak z dopalczami. Ale problem polega na tym, że to są obrazki. Naprawdę żadna energia nie wokół nich nie wiruje. Wywołują nie szatana, a skojarzenia.
                Tym samym wrzucasz wszystkich, którzy są kolekcjonerów, wróżących, posiadajaczy goryckich obrazów z wampirami do worka z napisem:zaburzeni, niebezpeczni, nieetyczni, nie umiejący odróżniać zła od dobra, nieprzystosowani. Bo mają coś takiego u siebie, lubią taką sztukę.
                Zgadzam się z toba całkowicie, po to jest rozum, żeby go używać. Jeżeli ludzie widzą jak jest naprawdę, to nie ma powodu aby wierzyć w niestety takie sobie argumenty, w dodtaku emocjonale a nie racjonalne. Jest tak bo jak tak uważam.
                Nie spotkałam się z taką "teorią" jak twoja. A rozmawiawiałam z naprawdę różnymi wróżkami. Nikt nie powiedział, że ludzie stosującu te talie są niewłaściwe postępujący. Co to znaczy tak naprawę w tym wypadku?


                Tarot to nie tylko "kolorowe obrazki". Te obrazki dają m.in. głęboki dostęp do wnętrza i dużo szerszy i głębszy ogląd rzeczywistości oraz możliwości, wśród których są takie, z których nie należy korzystać.

                Każdy obraz, niekoniecznie ten umieszczony w talli kart, wyzwala jakieś skojarzenia. Na talię gotyckich wampirów tyle ile jest osób, tyle może być rekakcji, które mogą mówić róże rzeczy o tym jak ma się poukładane w głowie. Jeden patrzy na nie neutralnie, drugi popada w popłoch, trzeciemu nawet się podoba, użyje ich do wróżb na trudne tematy. Każda z tych osób może być normalna, wszystkie są złe, dwie z nich są nierozsądne. Ale to już po Wnikliwej analizje u psychiatry, psychologa.

                To nie jest tak, że można sobie kłaść karty i podglądać los, i zostać tą samą osobą, którą się było. Praca z Tarotem zmienia człowieka, podobnie jak astrologia, numerologia, I-Cing, czy runy. To jest cena, jaką się płaci za zajmowanie się ezoteryką i jednocześnie wielki dar, jaki się dostaje. Ten proces jest bolesny, bo trzeba naprawdę zaglądać w siebie, co dla wielu osób jest i tak nie do przejścia na aktualnym etapie rozwoju osobistego. Nie wolno mieszać do tego tak negatywnych energii, bo naprawdę można dorobić się problemów z głową. Nie mówiąc już o tym, że szkodzi się ludziom, którym się wróży.

                W tej działce problemów z głową mogą się dodrobić osoby, które są niezrónoważone i wróżą ze zwykłej talli. Jak ktoś jest spokojny, opanowany, do tego lubi klimaty gotyckie, ma zdrowe podejście, nic mu nie będzie.
                Tym samym potwierdzasz, że nie chodzi o obrazy na karatach tarota wampirów, ale o również te wywieszone na ścianch galerii, własnych domach. Od samego patrzenia można się rozchorować. Wróżąc patrzysz na obrazki, które na ciebie oddziałują, podobnie jak w muzeum. Nie wiem też jak szkodzi się kilentom. Jak podważysz doswiadznie wrózki, kóra stouje taką talie i im nie szkodzi? Więcej klient jest zachwycony?

                Nie próbuj bagatelizować i sprowadzać mojej wypowiedzi do kwestii jakichś osobistych doświadczeń, czy moich rzekomych stanów lękowych, bo tu nie chodzi o moje odczucia, tylko o czystą wiedzę, jak Tarot funkcjonuje i co może się stać z ludźmi, którzy używają samego Tarota, czy w ogóle ezoteryki, w nieodpowiedni sposób.

                Skąd masz tą wiedzą? Z doświadzenia? Ja podaje ci z doświadczenia innych osób.
                Jeżeli jest tak jak napisałaś, jesteś odpowiedzialną osobą i nie wróżysz z takich kart w obawie o swój stan ducha, bo tak to na ciebie działa to rzeczywiście, gdy ty wróżysz z kart wampirów moga ci się przytrafiać same straszne rzeczy.Na marginesie dodam, że nie wmawiam ci stanów lękowych, a jedynie przytaczam twoje własne słowa. Chociaż przyznam, że odbiór twojej wypowiedzi o histerii klientów i twoim odczuciu gdy patrzysz na te karty, jest dość emocjonalny. Nie dziwią w tym przypadku, złe skojarzenia, bo to nie twój gust, zwyczajnie. Nie wiem tylko po co je kupiłś, choć jednocześnie stwierdzasz, że mają w sobie coś godnego uwagi.

                Osoba zajmująca się Tarotem musi mieć:

                1) wysoką samoświadomość
                2) umiejętność rozróżniania dobra i zła
                3) umiejętność samodzielnego myślenia

                bez tego będzie w najlepszym wypadku jarmarczną wróżką, która nawet nie dostrzeże głębszego sensu w tym, co widzi w kartach, a w najgorszym zrujnuje sobie zdrowie psychiczne zajmując się rzeczami, o których nie ma pojęcia, bo to w pewnych kręgach to modne, fajne i inni tak robią.

                Zapewniam, że gro osób, które nazwałaś bezmyślnymi, jarmarcznymi wróżkami, które parają się "kultem zła, szatana" ponieważ stosują takie talie, mają własny rozum i myślą samodzielnie. Wróżenie z takich tallli to rozmawianie z własną podświadomością za pomocą takich obrazów. Tyle i aż tyle. Rację masz co do jednego trzeba naprawdę umieć odróżniać dobro od zła, żeby pochopnie nie klasyfikować ludzi na podstawie tego jakie obrazy lubią, mają, czy z jakich kart wróżą. Złe do szpiku albo zagubione. Ale trzeba zadać sobie trochę wysiłu, aby zobaczyć jak te wróżki pracują, pozorzmwiac z tymi ludźmi, zamiast przylepiać takie etykietki. Niekórzy myślą i zmiast wierzyć w emocjonalne argumety, wolą racjonalne, poparte wiedzą i doświadczniem.
                • dori7 Re: tarot bezpieczny?? 03.12.10, 13:58
                  Tarot nie działa w ten sposób, że masz jakiś obrazek i tylko to, co na nim przedstawiono. Tarot działa w oparciu o archetypy. Głupiec to nie tylko człowiek z kijkiem i pieskiem, którego widzisz. To obraz, który otwiera drzwi do funkcjonujących w naszej kulturze opowieści: od baśni o głupich Jasiach, wyruszających w świat, aby zdobyć rękę królewny i połowę królestwa, po legendy o Parsifalu i poszukiwaniach Świętego Graala.

                  Nawet jeśli namalowany wampir ma minę słodką jak Hello Kitty, to nie zmienia faktu, że jest on wampirem. Wampir ma określone miejsce w nieświadomości zbiorowej. Postać ta odwołuje się do głębokich lęków, jest symbolem wrogich ciemnych sił, które zagrażają człowiekowi i naturalnemu porządkowi życia. Podstawową konotacją wizerunku wampira jest strach. Technicznie rzecz biorąc, nie jest istotne, czy wampiry istnieją, czy nie; ważny jest ich kulturowy obraz, który masz w sobie zakodowany, podobnie jak każda osoba wychowana w naszym miejscu i czasie. Poczytaj Marię Janion, to dobre kompendium na początek. I Junga, bo to lektura obowiązkowa każdej osoby zajmującej się Tarotem na poziomie wyższym niż szukanie w kartach bruneta wieczorową porą.
      • marika_w Re: tarot bezpieczny?? 15.09.20, 13:19
        Dokładnie tarot nie czyni krzywdy a tym bardziej nie jest złem. PRzecież dar odczytywania kart jest od Boga. Problem jak ludzie bez talentu idaru się za to biorą. Ja od lat korzystam z kart cygańskich i jestem zdrowa, szczęśliwa i zadowolona ze skuteczności mojej wróżki Adriany www.ezoliniawrozby.com/wrozki/wrozka-adriana
    • fairywitch Re: tarot bezpieczny?? 14.11.10, 16:08
      Karty tarota moim zdaniem są 100% bezpieczne, bo to "tylko" i wyłącznie karty. Kawałek papierka z obrazkiem, że się tak brzydko wyrażę.
      Ja traktuje to jako narzędzie do swojej podświadomości, czy podświadomości zbiorowej, czy księgi Akaszy jak kto co woli.
      Wiadomo, zależy jak to kto odbiera. Bo są Ci co "czczą" karty i uważają, że one same mówią, czy ,że przemawia przez nie jakieś bóstwo. CZasem dobre czasem złe.
      To zależy jak Ty postrzegasz Tarota i co o nim myślisz. Jeśli "Wierzysz" w niego, że mówi prawdę i tylko prawdę, a nie patrzysz, że to może się zmienić, albo, że źle interpretujesz to możesz się naciąc... ale tylko i wyłącznie na samą siebie.
      Tak samo jak ze stroną dobrą i złą- zależy od stanu podczas którego wróżysz i od tego czy jesteś obiektywna. Czy nie chcesz zobaczyć koniecznie czegoś dobrego albo złęgo, bo marzysz o tym, albo się tego boisz.
      Ja powiem tak: co bardzo chcesz to i zobaczysz, ale to może nie to co naprawdę tam jest, tylko Twoja "nadinterpretacja".
      • iokepine Re: tarot bezpieczny?? 02.09.11, 12:42

        Nie chodzi o czczenie kart, ale o to, że konkretne talie mają konkretne właściwości - i nikt mi nie powie, ze talia z demonami jest fajna i czyściutka, i jak świetnie terapeutycznie bedzie działać na pytającego.

        Karty to karty, nóż to nóż, piłka to piłka. Każdą z tych rzeczy można zrobić coś dobrego, ale można też zrobić krzywdę - sobie i innym.

        Myślę, ze każdy też widzi różnicę pomiędzy nożem do kuchennym (zwykły Tarot) a nożem szpiega (weźmy jedną z Talii Thota, zeby nie sięgać po większe hardcory).

        > Tak samo jak ze stroną dobrą i złą- zależy od stanu podczas którego wróżysz i o
        > d tego czy jesteś obiektywna. Czy nie chcesz zobaczyć koniecznie czegoś dobrego
        > albo złęgo, bo marzysz o tym, albo się tego boisz.
        > Ja powiem tak: co bardzo chcesz to i zobaczysz, ale to może nie to co naprawdę
        > tam jest, tylko Twoja "nadinterpretacja".

        Cóż, póki wszystko sprowadzasz do poziomu subiektywnego w tym momencie, w którym Ci to akurat pasuje (bo kawałek o Akaszy świadczy, że odwołujesz się do poziomu ogólnego), nie ma sensu rozmawiać, ponieważ nie ma na to miejsca.
        • almanachy Re: tarot bezpieczny?? 02.09.11, 16:28
          Karty są narzędziem dla wróżącego, już było mówione do jakich celów takie takie talie są wykorzystywane. To tak jakby pytający narzucał budowlańcowi jaką łopatę ma użyć, bo tej z zielonym kolorze się boi.
          • iokepine Re: tarot bezpieczny?? 11.09.11, 16:09
            almanachy napisała:

            > Karty są narzędziem dla wróżącego, już było mówione do jakich celów takie takie
            > talie są wykorzystywane. To tak jakby pytający narzucał budowlańcowi jaką łopa
            > tę ma użyć, bo tej z zielonym kolorze się boi.

            Nie chodzi o starach, tylko o zdrowy rozsądek. Karty mają pomagać, a nie szkodzić.

            Cóż, jeśli nie widzisz różnicy pomiędzy zwykłymi kartami a takimi, które są sprofilowane czarnomagicznie, to najwyraźniej potrzebujesz osobistego - i bardzo nieprzyjemnego doświadczenia w tej kwestii. Mam nadzieję, że oprzytomniejesz z tego rodzaju fascynacji, anim zdarzy Ci się poważna krzywda na ciele, duszy czy umyśle.

            EOT.
    • tarotegipski Re: tarot bezpieczny?? 19.07.11, 13:50
      Jak to z każdym narzędziem, liczy się cel jego używania, ergonomia czyli alegorycznie do narzędzie dosłownego jak nam się go trzyma w garści, funkcjonalność, czyli co nas inspiruje i w jaki sposób. Zapraszam Cię do lektury na temat kompendium Tarota, może to Ci wyjaśni parę kwestii. Kompedium Tarota
    • marika_w Re: tarot bezpieczny?? 19.02.20, 16:48
      Moim zdaniem nie masz się czego oabawiać. Ja osobiście nie potrafię postawić tarota jednak od lat korzystam z rad wróżek i jasnowidzów. Jestem zdrowa, szczęśliwa i nic mi się nie przydarzyło. Moim zdaniem tarot to nic złego. Został owiany złą sławą przez osoby, które nie mają o nim zielonego pojecia i porównują go z czarną magią. Tymczasem jest to nauka i ogromny dar prawidłowego odczytywania kart tarota. Ja od lat rozmawiam z Agenlya i jestem bardzo zadwolona i nie czuje aby się coś złego działo. www.ezoliniawrozby.com/wrozki/tarocistka-agnelya Jeżeli to dla Ciebie będzie ważna informacja to jestem katoliczką smile
    • irezazielska Re: tarot bezpieczny?? 13.05.20, 00:11
      Moim zdaniem z pośród całej tej braży najlepsza jest wróżka Agnieszka, ma wiele pozytywnych opinii, wróży od kilaka nastu lat, można zakupic wróżbę przez internet tu wrozkaagnieszka.pl
      odpowiada szybko i treściwie, można łatwo zrobić płatność bez oczekiwania na konta bankowych i czekania kilka dni..ja mam prawie 40lat i zawsze korzystam z jej usług i nigdy sie nie zawiodłam;';

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka