Dodaj do ulubionych

Warsztat 286- niedziela meza - 14 kwietnia 2013

14.04.13, 21:49
Wlasnie przed chwila maz wrocil do domu. Moje pytanie brzmia?
1. Gdzie byl?
2. W jakiej roli tam byl?
3. Jakie mial zadanie do wykonania?

Milej zabawy Kochaniwink
Obserwuj wątek
    • freya_v Re: Warsztat 286- niedziela meza - 14 kwietnia 20 17.04.13, 14:31
      Gdzie-król puchar
      rola-2monet
      zadanie-królowa mieczy
      suma kart-pustelnik

      przyznam że trudne te karty są do z interpretowania dla mnietongue_out więc będzie krótko..
      Mąż miał umówione spotkanie z kobietą. Raczej gdzieś na świeżym powietrzu w miejscu publicznym. Główną rolę odgrywał czas może mąż musiał go odmierzać? Coś jak sekundant albo sędziatongue_out pustelnik wskazywałby że to było związane z szukaniem czegoś jakimś błądzeniem.. 2monet robili coś na zmianę raz ona raz on jakby chcieli się wypróbować kto lepszywink brak mi tu żywiołu ognia więc to by wyglądało na spacer albo szukanie czegoś w papierach zastanawianie się szukanie najlepszego pomysłu.. Raczej to ona miała jakąś sprawę do niego niż on do niej możliwe że mąż dostał za to jakieś pieniądze nie wielkie ale zawsze pieniądzesmile tyle mi tylko przyszło do głowyuncertain
        • olkacool Re: Warsztat 286- niedziela meza - 14 kwietnia 20 18.04.13, 08:40
          Witaj Ivanko smile
          Ja jak zwykle poza konkursem.. moje karty:

          1. Gdzie był? Cesarz 3 Kielichy jakimś miejscu gdzie panują normy, zasady, „prawo i porządek” i przebywa się wśród ludzi, być może dom rodzinny (Cesarz kojarzy się z ojcem lub jakimś mężczyzną), przy kielichach być może łączą ich więzy krwi lub przyjaźń, wspólne interesy (Cesarz to tez praca, biznes), to może być też po prostu - budynek (czwórka jako struktura, 4 ściany, bezpieczeństwo) .. a w nim różni ludzie którzy mają „wspólny cel” lub wspólny problem - tu pasuje wiele np. lotnisko, kino, sala taneczna, szpital …

          2. W jakiej roli tam byl? 7 Mieczy As Kielichów coś oglądał, współtowarzyszył, odwiedzał lub zwiedzał, może „współodczuwał emocje”.. coś nosił – dosłownie, czasem 7 Mieczy pokazuje noszenie czy przenoszenie .. to z kolei kojarzy się z przeprowadzką lub odwiezieniem kogoś np. do szpitala czy innego miejsca, może był „świadkiem” czegoś

          3. Jakie miał zadanie do wykonania? 6 Mieczy Rycerz Buław – kogoś zawieść odwieść przywieźć przetransportować odebrać towarzyszyć itp. Jakieś aktywne działanie, konkretne, związane z ruchem i przemieszczaniem .. może jakaś delegacja, spotkanie w gronie „znanych i nieznanych” – np. kurs jakiś ..

          Bardzo trudne, bo to może być wszystko smile

          Pozdrawiam Uczestników big_grin
      • ivana Re: Do Freyi 21.04.13, 20:05
        Tak Freyo, kobieta byla wazna w tym wyjezdzie bo byla jedna z glownych organizatorek i maz musial sie z nia ciagle konsultowac co i jak.. Twoj Pustelnik pokazal czlowieka doswiadczonego w swoim fachu...ale bladzenie moze tez troche by sie zgadzalo bo pierwszy raz tam pojechal samochodem , wiec tak troche po omacku pewnie...Niedawno zrobil prawo jazdy i jeszcze nie wyjezdzal poza miastowink a Krolowa Mieczy mnie czesto pokazuje meza jako wykladowce bo ma humanistyczne wyksztalcenie i lubi dyskutowac...I oczywiscie dostal za to jakas symboliczna kwote, niewielkawink
        Brawo Freyowink
        • yool125 Re: Warsztat 286- niedziela meza - 14 kwietnia 20 19.04.13, 22:36
          No to moje właściwie pierwsze wrażenie bo jak zaczełam sie zastanawiac to jeszcze bardziej zgłupiałamsad(
          1. Miejsce? na powietrzu, park, ogród, dom z tarasem, ogrodem, dom rodzinny...moze restauracja z patio albo parasolki na rynkusmile)))) w każdym razie głównie pod gołym niebem było spotkanie...6 kielichów i bardzo mało monet może wskazywać na rodzinę bardziej niż na spotkanie biznesowe ale nie wiemsadprzez chwile nawet o Chrzcinach pomyślałam , ale czemu miałby być tam, bez Ciebie???? a może to jakaś spólka na zasadzie partnersko-przyjacielskiej i wszyscy ze spotkania czują sie jak jedna wielka rodzina....?

          2.odegrał rolę osoby pośredniczącej, wyjąśniającej coś, nadzorującej, pilnującej, zeby wszystko poszło jak należy,czuwającej nad pomyślnym rezultatem wcześniej podjętych wysiłków, może coś się wykluło z długofalowych planów?wczęsniejszych planów?może był świadkiem jakiejś szczerej dość trudnej rozmowy,dlatego czuł sie tym troszke skrępowany jednak??? a moze o zwrot długu chodziło ?
          W kazdym razie widze to raczej jako rozwiązywanie jakiegoś wewnętrznego konfliktu....przekonywanie do swoich racji

          3.Dwie Karty AW w odpowiedza jakie miał zadanie? no ważne na pewnosmile moze miał za zadanie wyłapanie czy ktoś nie kręci, nie mydli oczu, nie fantazjuje za bardzo, nie chce oszukać...czy czegoś nie ukrywa?bo gdyby tak było to całe przedsiewzięcie lub porozumienie szlag by trafił...zahamowało to szanse na porozumienie, wiele niezałatwionych spraw opózniałoby plany?
          A moze własnie ten brak perspwktyw i brak energii ma iśc w zapomnienie i trzeba by zrobić coś zeby ten aktualny stan rzeczy runął i obrócił sie w gruz???

          ...smile... uffff jakoś tak mi sie to rozmywasmile)) no ale zobaczycie i powiecie co tak naprawde Karty chciały mi powiedziec.
            • kita32 Re: Warsztat 286- niedziela meza - 14 kwietnia 20 20.04.13, 16:04

              Spróbowałam dzisiaj inaczej niż zwykle – zamiast od razu zrobić cały rozkład pomyślałam, że wyciągnę najpierw po jednej karcie na każde pytanie, a potem będę zadawała pytania uzupełniające i dociągała karty.
              Jednak w praktyce ten pomysł okazał się być (w moim przypadku) chybiony. Bo po rozłożeniu pierwszych 3 kart (po jednym na pytanie) zaraz miałam koncepcję co do całości, a dodatkowe karty mi nie pomagały, tylko zaciemniały obraz.

              1. Gdzie byl? - Cesarzowa (-)
              2. W jakiej roli tam byl? - 8 Mieczy (-)
              3. Jakie mial zadanie do wykonania? – Śmierć


              Cesarzowa kojarzy mi się z plenerem, otwartą dużą przestrzenią lub wyjazdem „rozległym” w, powiedzmy, trzech miejscach.
              Jak dopytałam o odległość od domu, to wyciągnęłam 3 Monet. Gdybym wyciągnęła 3 Kijów, to spodziewałabym się, że daleko. Przy 3 Monet może to oznaczać, że chociaż daleko, to dobra organizacja podróży bardzo skróciła czas i uciążliwość podróży. Niewątpliwie jest tu podkreślona liczba 3, bo i Cesarzowa to III. Właśnie dlatego pomyślałam, że to mogły być 3 miejsca. A może to miejsce miało w sobie coś potrójnego. Może jakieś „święte” miejsce?

              8 Mieczy jako rola kojarzy mi się z małą aktywnością fizyczną, dużą umysłową. Może mąż Ivany był „twarzą” tzn. ważną osobą, której obecność była ważna, ale znajdował się w sztywnych ramach organizacyjnych. A najbardziej mi tu pasuje, że mąż Ivany był opiekunem na wycieczce szkolnej i musiał „związać” i upilnować rozbrykaną gromadkę i jeszcze udawać, że nie wszystko widzi.
              Może wyjechał z grupką młodzieży szkolnej z klasy maturalnej na wycieczkę do Częstochowy – a młodzież pojechała tam poprosić Siły Wyższe o pomoc w zdaniu matury. wink (Mój syn tak pojechał z klasą.)

              Śmierć jako zadanie do wykonania – trudna sprawa do interpretacji. Musiał coś przekroczyć, przejść na inny etap. Zakończyć jedną sprawę, zacząć drugą. Albo po prostu był zagranicą. Lub na pogrzebie albo chrzcinach.
              Myślę, że to było coś ważnego.

              Właśnie, a może jeszcze wyciągnę kartę z czym jego bycie TAM było związanie, z jaką sferą życia? – Głupiec (-) Ale tu się „sypią” Wielkie Arkana!
              To było związane z rozpoczęciem czegoś nowego. No więc może jednak chrzciny? A może mąż Ivany był na rozmowie w sprawie rozpoczęcia jakiejś działalności? Takie spotkanie trzech przyszłych wspólników?

              Wcześniej wyciągnęłam jeszcze, tak z ciekawości, kartę na zapytanie jakie miał samopoczucie „po”. No i wyciągnęłam kartę, która mnie zaskoczyła, bo jakoś nie pasowała mi do wcześniejszej interpretacji – Księżyc (-). Coś jemu nie pasowało, poznał czyjeś tajemnice, a nie chciał, atmosfera była niejasna, coś przed nim ukrywano i źle się czuł z tą świadomością.

              Ale jestem ciekawa!!!

              P.S. Biorę udział poza konkursem.
              • ivana Re: Warsztat 286- niedziela meza - 14 kwietnia 20 21.04.13, 20:20
                Kito tak jak napisalas byl na wyjezdzie... a Twoja Cesarzowa mogla pokazac doslownie temat warsztow jako tzw. "dziedzictwo" przeciez Cesarzowa to poniekad temat ciazy jak tez i dziedzictwa (takie moje luzne skojarzenie)
                Tak jak piszesz byl tam wazna osoba i aktywnosc umyslowa jak najbardziej odegrala wazna role.
                Opiekunem wycieczki szkolenej nie byl ale to skojarzenie jest niedaleki od rzeczywistosci bo opiekowal sie tez poniekad ta grupka obcokrajowcow (pomagal posrednio w organizacji tych warsztatow)

                Ksiezyc moze mowic ze moze powiedzial cos z historii co do tej pory nie ujrzalo swiatla dziennego, cos co bylo w tzw. drugim obiegu. Mhysle ze byly tam takie klopotliwe pytania na ktore ciezko bylo odpowiadac wprost

                Brawo Kito!
          • ivana Re: Warsztat 286- niedziela meza - 14 kwietnia 20 21.04.13, 20:13
            Yool Twoje 6 Pucharow pieknie pokazalo ze to co robil mialo zwiazek z historia...
            Tak jak piszesz odegral role posredniczaca i wyjasniajaca....wykladal temat dziedzictwa kulturowego, czuwal rowniez nad pomyslnym rezeltatem wczesniej podjetego wysilku intelektualnego i przekonywal tez do swloich racji...Czul sie na pewno gtroche skrepowany bo to jednak trema wystep przed takim audytorium

            Brawo Yool!
        • greenwenus Re: Warsztat 286- niedziela meza - 14 kwietnia 20 21.04.13, 08:29
          Witam!
          1.Gdzie byl Ivanki maz? - Smierc
          2. W jakiej roli tam byl? - Diabel
          3. Jakie mial zadanie do wykonania? - Glupiec

          Wyszly mi same arkana wielkie a wiec bylo to zdarzenie podniosle i wazne.
          Od razu pomyslalam tez o pogrzebie bo zobaczylam smierc.
          Mysle jednak ze moglo to byc inne zdarzenie bardzo wazne, konczace jeden etap w zyciu a rozpoczynajace kolejny, inny i jeszcze wazniejszy etap w zyciu jak chrzest czy slub chociazby.
          Byl tam w roli posrednika, kusiciela i to by pasowalo ze mogl byc swiadkiem badz chrzestnym.
          Zadanie bylo dla niego ciekawe, nowe moze nawet robil to po raz pierwszy w zyciu
          Mysle ze byl zadowolony i podobalo mu sie.

          Mam nadzieje ze kompletnie sie nie osmieszylam. Ostatnio z braku czasu malo wspolpracuje z tarotem i moga mi wyjsc glupoty.
    • ivana Re: Warsztat 286- niedziela meza - rozwiazanie 21.04.13, 20:00
      Nafreszcie w domu..juz pisze co i jak..

      Maz byl na warsztatach polaczonych z wykladami dla obcokrajowcow gdzie tematem przewodnim bylo "Dziedzictwo kulturowe Warmii i Mazur" . Odbywaly sie one w Mragowie wiec pijechal tam samochodem z Olsztyna. Byl tam w roli wykladowcy, ,mial wyklad na ten temat, mowil o nim z pulapu historyka (jest historykiem i wykladowca uniwersyteckim)
      Zadanie do wykonania to wyklad naukowy. Sluchaczami byli ludzie z Ukrainy, Bialorusi i Litwy
      • yool125 Re: Warsztat 286- niedziela meza - rozwiazanie 21.04.13, 20:42
        Bardzo dziękuje Ivano, ale nie czuję zeby poszło mi za dobrze, a jak tak dalej pójdzie ,że dziewczyny poza konkursem prawie wszystkie beda brac udział, to juz w ogóle warsztaty padnąsad(( skoro jednak ponownie wymyślam temat z nienackasmile))) no to proszę.
        Ostatnio byłam gdzieś z kimś i kogoś tam spotkałamsmile
        1. Z kim byłam w tym miejscu?
        2. Gdzie byłysmy, co to za miejsce?
        3. Po co tam byłysmy?
        4. Kogo tam spotkałam? smile
        Nie wiem czy trudne ,czy proste, ale z pewnych względów jednak moga Wam wyjśc ciekawe Kartysmilei rózne...
        Do dzieła smile)) pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka