Dodaj do ulubionych

Wieża - karta na dzisiaj

06.04.07, 08:07
Wylosowałam wieże jako kartę na dziś, miałam przeczucie bo ta karta
najbardziejby pasowała do tego co się będzie dzisiaj dziać. I wyciągnęłłam
wieże - ciągnełam z całej talii oczywiśćie. Teraz czekam
Obserwuj wątek
    • pani.jazz Re: Wieża - karta na dzisiaj 06.04.07, 11:34
      Heej, tylko spokojnie smile. Wieza potrafi zrobic troche zamieszania, ale jako karta codzienna raczej nie wrozy jakichs koszmarnych koszmarow - o ile sama sobie ich nie wmowisz, that is.

      Przyklad? Kiedy ostatnio wylosowalam Wieze jako karte codzienna, jej obraz pojawil mi sie kilkukrotnie w zaskakujaco prozaicznej czynnosci, jaka jest wyrzucanie smieci do kosza - kazda zmieta chusteczka do nosa, kartka papieru czy butelka po wodzie odbijaly sie od innych smieci w koszu i wylatywaly na podloge. Bardzo to wiezowa manifestacja, jak sobie to czlowiek uprzytomni smile.

      Usmiechu zycze i spokoju smile. Wszystko bedzie dobrze.
      jazz
        • wiosenka1986 Re: A więc- tak jak myślałam 06.04.07, 13:06
          Ot i masz odpowiedź - stare musi ustąpić (zostać zburzone), aby nastało nowe,
          zostały zbudowane nowe struktury i stworzony nowy porządek.
          Czyli wszystko dobrze - przynajmniej jak na razie. smile

          Pani.Jazz ma rację, że (nazbyt) często Wieżę (i nie tylko ją)
          szufladkuje się jako złwróżebną kartę...

          Wiosenka
          • wiosenka1986 Re: A więc- tak jak myślałam 06.04.07, 13:20
            ps:

            Kilka tygodni temu też wypadła mi Wieża - musiałam z czegoś, nie pod wpływem
            swojej decyzji,zrezygnować. Wszystko co przez 2 lata misternie (jak tą Wieżę)
            budowałam w ciągu jednego dnia runęło i nie było już ratunku.
            Byłam rozżalona i nie widziałam niczego, żadnego światła.
            I... nagle okazało się, że tylko w ten sposób uwloniłam się od czegoś, co mnie
            cisnęło, dusiło. Z czym, absolutnie nie czułam się szczęsliwa, ale uparcie
            wmawiałam to sobie, opierając się na zdaniu innych.
            Wieża, chociaż bolesna, była tu rodzajem uwolnienia.

            pozdrawiam
            Wiosenka
        • coill Re: A więc- tak jak myślałam 06.04.07, 14:00
          gosiadzika napisała:

          > Słuchajcie, w firmie gdzie pracuje zmienił się właściciel, starego prezesa
          > zwolniono, zatrudniono nowego.

          czyli mamy takze kolejny dowod na to ze Wieza mowi(bo mowi) o duzych budynkach
          • easy_girl2 Re: A więc- tak jak myślałam 06.04.07, 19:38
            Jak najbardziej zgadzam się z tym że Wieża nie musi oznaczać czegoś negatywnego.
            Przy pozytywnych kartach może oznaczać przeprowadzkę, zmianę na lepsze.
            Pamiętam że kiedyś Wieża wypadła mi w pytaniu o wyjście na imprezę
            (pogoda była paskudna i zastanawiałam się czy pójdę)- znajomi nie pozowlili mi
            zostać w domu więc Wieża oznaczała opuszczenie domu, a impreza była świetna.

            Tak apropos tematu myślę że 1 karta to za mało żeby sugerować się na cały dzień,
            tym bardziej że karty czesto pokazują to co wydarzy się w otoczeniu,
            niekoniecznie nam osobiście smile
      • gayga1 Re: TEZ NA DZISIAJ MIALAM WIEZE 06.04.07, 21:35
        Tak ,to prawda,że XVI nie musi mieć wydzwięku negatywnego .Duże znaczenie mają
        oczywiscie karty towarzyszące.
        Mówi o zmianach lecz często pozytywnych , o czymś
        niespodziewanym ,zadowoleniu ,tańcu ,radości ,wyjściu z domu na
        imprezkę ,zabawę.
        Może i zmiana szefa jest czymś pozytywnym i dało jakies zadowolenie ???
        Pozdrawiamsmile
        • dori7 Re: Wieża - karta na dzisiaj 08.04.07, 11:02
          szeltie napisała:

          > Tak sobie dzisiaj rano,leżąc w łóżku, myślałam o niestrawnościach
          > poświątecznych i wieża, skojarzyła mi sie z procesem...wymiotowania. Co o tym
          > sądzicie ? smile

          Nic nie mow big_grinDD
          Wczoraj 3 godz papralam sie z mazurkiem kajmakowym. Oczywiscie musialam co
          chwila testowac kajmak, czy juz dobry, do teraz mi niedobrze na widok
          slodyczy tongue_out
        • coill Re: Wieża - karta na dzisiaj 08.04.07, 19:31
          szeltie napisała:

          > Tak sobie dzisiaj rano,leżąc w łóżku, myślałam o niestrawnościach
          > poświątecznych i wieża, skojarzyła mi sie z procesem...wymiotowania. Co o tym
          > sądzicie ? smile

          hahaha mi sie skojarzyla bardzo podobnie jakis czas temu,tylko z hmm..z
          biegunką(to sie tak chyba mowismile
    • canada53 Re: Wieża - karta na dzisiaj 03.05.07, 12:04
      A ja nawet lubię wieżę. Przekonałam się, że najczęściej nie pokazuje ona żadnych
      katastrof, uczy tylko elastyczności i szybkiego dostosowywania się do
      zmieniających się warunków zewnętrznych. Jako karta dnia z reguły pokazuje mi,
      że jakieś okoliczności niezależne ode mnie pokrzyżują mi plany, jakie miałam na
      dany dzień. Ale to wcale nie musi być niemiłe, mogą to być całkiem fajne
      niespodzianki. Najważniejszym jest, aby szybciutko zareagować, zrewidować swoje
      stanowisko i złapać okazję. Dla mnie Wieża to takie trochę "jajko z
      niespodzianką" wiadomo, że coś jest w środku, ale żeby się dowiedzieć co to jest
      należy najpierw rozbić skorupkę. Cóż, coś trzeba poświecić - nie można na raz
      zjeść ciastka i nadal mieć ciastko.
    • mysza012 Re: Wieża - karta na dzisiaj 06.05.07, 23:06
      Wieze bede miala w srode. Z tego co mi wiadomo to wlasnie w srode powinni mi
      zablokowac rozmowy wychodzace w komorce i pewnie tak zrobia, bo tak od razu nie
      mam zamiaru doladowywac konta. Wiekszych nieszczesc na srode nie przewiduje.
      Rzeczy pozytywnych tez nie.
      • merolik Re: Wieża - karta na dzisiaj 07.05.07, 06:39
        Miałam Wieżę "zapowiedzianą" na wczoraj. No, na szczęście, znośny dzień.
        Zepsucie się ekspresu do kawy i nieudane próby zreperowania go, trudności z
        zaśnięciem... To pierwsze zaburzyło ustalony porządek mojego dnia na jakiś czas
        i pozbawiło mnie codziennej przyjemności picia aromatycznej, świeżo zmielonej
        kawy sad To drugie - podświadomie czekałam, że się jeszcze może coś stać, że
        jeszcze mogę odebrać telefon z niepokojącą lub złowrogą wieścią.
    • canada53 Re: Wieża - karta na dzisiaj 09.05.07, 07:37
      Kiedyś wyciągnęłam wieżę jako kartę dnia. Na ten dzień miałam zaplanowane
      przestawianie mebli w związku z remontem w mieszkaniu. Już samo przestawianie
      gratów i ogólna rujnacja w chałupie ma dużo z charakteru wieży, porządek na
      pewno jest zaburzony. Ale jak już czas przesuwania tych mebli nastał okazało
      się, że specjalnie zamówiony na tę okazję kolega (wysoki, silny, często trenuje
      na siłowni) nie przyjdzie, bo coś mu wypadło. No i niestety, cały mój misterny
      plan polegający na tym, że chłopcy będą nosić, a ja im będę mówić gdzie co
      postawić wziął w łeb. Musiałam zakasać rękawy i też zabrać się czynnie do dzieła.
    • mysza012 Re: Wieża - karta na dzisiaj 10.05.07, 00:42
      Dzien juz sie konczy wiec chyba moge juz napisac co takiego wiezowego sie
      dzisiaj zdarzylo wink
      1. Jak juz wczesniej pisalam wylaczyli mi telefon. Nie wiem czy to sie nadaje
      na wieze, bo niby jakas porazka, ale brakuje tutaj elementu zaskoczenia.
      2. Mieli wylaczyc nam na kilka dni ciepla wode i o dziwo nie wylaczyli. To bylo
      mile zaskoczenie.
      3. Przypomnialam sobie akurat dzisiaj o walajacych sie po domu 2 opakowaniach
      po zupkach. Tam bylo cos o jakims konkursie gdzie mozna bylo wygrac jakis
      namiot i nie tylko. Kupilam te zupki w zeszlym miesiacu, ale nie moglam
      sprawdzic co takiego oni oferuja oprocz tego namiotu, bo ten konkurs zaczynal
      sie dopiero od maja. Teraz juz sprawdzilam, ze to nic ciekawego, wiec
      opakowania po zupkach powedrowaly wreszcie do kosza. Z wiezy tez cos wylatuje,
      no wiec u mnie dzisiaj wylecialy te opakowania.
    • dori7 Re: Wieża - karta na dzisiaj 10.05.07, 01:23
      To tez byla moja karta na dzis - wyciagnelam przypadkiem dwie, Swiat i Wieze.
      Dzien zaczal sie bardzo zle i bardzo Wiezowato, potem bylo juz z gorki.

      Najsmieszniejsze jest to, ze wszystkie moje kontakty ze swiatem, wszystkie co do
      jednej rozmowy z ludzmi krazyly dzis wokol problemow, zdarzen i tematow spod
      znaku Wiezy, tak jak sie je opisuje w podrecznikach - lacznie z tym, ze
      uslyszalam nawet od kogos, ze jego osobowosc wali sie w gruzy :]
    • pani.jazz Re: Wieża - karta na dzisiaj 14.05.07, 13:23
      Wyciagnelam na wczoraj.
      Zaczelo sie od drobnej potyczki z rodzicielka. Przeszlo przez panike spowodowana naglym odkryciem, ze moze mi zabraknac punktow, by zaliczyc rok na studiach i rozmowe z kolega, ktory rozpacza po rozejsciu sie z dziewczyna. W miedzyczasie samopoczucie lupnelo gdzies ku dolinom. Wieczorem spotkanie z kolezanka z glownym tematem wszelakiego rodzaju watpliwosci i narzekan. Na noc szalejace w glowie slowa nie dawaly mi zasnac. Do rana meczyly mnie sny zwiazane z przeszloscia.
      Uhh.
      Na dzis as bulaw, moze bedzie lepiej.
      • wiosenka1986 Re: Wieża - karta na dzisiaj 16.05.07, 12:43
        Wyciągnęłam na wczoraj wieżę i...zaczęło się.
        Rano, kiedy miałam wydrukować pilny tekst z komputera nagle nie chciał się
        otworzyć (chociaż wieczorem świetnie działał, został zeskanowany etc). System
        na nic nie ragował. Walka z komputerem trwała od 5 do 12 rano. Nagle, nie
        wiedzieć czemu, zaczął działać (uff...) jakby wcześniej nic się nie stało.
        Potem doszło do sprzeczki między mną a znajomym; poszło o błahostkę. Na koniec
        dnia dowiedziałam się, że osoba, z którą współpracowałam została zwolniona z
        pracy. Nic o tym nie wiedziałam. Przykre i ... tak się zakończył ten dzień.
        Dobrze, że na dzisiaj mam Siedem Denarów wink
    • coill Re: Wieża 18.05.07, 16:04
      dzis wylosowalam. Rano czulam sie okropnie a mam duzo do zrobienia,myslalam ze
      umre tak mi bylo zle. Pomyslalam sobie,ze ciekawe jak iodnioslby sie do tego
      Tarotwink Zapytalam więc co zrobic by bylo lepiej mi jak dalej bedzie(bo sie balam
      ze jezcze bede musiala do lekaza,a skoro tak to moze odrazu isc i nie zwlekac).
      Wypadla wieza pomyslalam ze jedynym wyjsciem beda wymikoty itp,za okolo godzine
      zwymiotowalam potęznie i jest okwink
    • mysza012 Re: Wieża - karta na dzisiaj 19.05.07, 14:16
      Wczoraj znowu mialam Wieze. Caly dzien mialam spokoj az do wieczora kiedy to:
      1. Wlozylam do szafki w lazience suszarke. Po godzinie wpada do mnie matka z
      pretensjami, ze otworzyla ta szafke i suszarka jej zleciala na glowe. To byla
      oczywiscie moja wina bo jakze by inaczej uncertain
      2. Przegladarka netowa kilka razy z rzedu z niewiadomych przyczyn zrobila pad.
      Cos sobie sciagam a tu nagle niespodzianka. Chyba juz czas zeby przejsc
      wreszcie na Firefoxa...
    • dori7 Re: Wieża - karta na dzisiaj 21.05.07, 22:25
      Ja ja dzis mialam - ciagnelam tylko z AW.

      Najpierw pomylilam sie zanoszac ksiazki do biblioteki uniwersyteckiej i przez
      pomylke wzielam do oddania jedna z wydzialowej, co oczywiscie popsulo moj
      misterny plan wypozyczenia czegos bardzo waznego na jutro na jej miejsce. Moze
      nie brzmi strasznie, ale lektury sa u mnie w kalendarzu rozpisane na dni i
      godziny niemalze, bo za dwa tygodnie musze oddac rozdzial, a bibliografia mnozy
      mi sie przez paczkowanie, wiec to wolne miejsce bylo _naprawde_ wazne.

      Potem nastapila Wieza jak z obrazka, bo na samiutkim srodku biblioteki spadl mi
      na podloge moj drogocenny zeszyt z notatkami, za ktory dalabym sie pokrajac i
      robiac huk na caly budynek rozpadl sie w kawalki, rozsiewajac w promieniu
      poltora metra wszystkie poupychane do srodka kartki i karteluszki, z ktorych
      kazda jest dla mnie cenniejsza niz zloto...

      A teraz jeszcze mi internet zdycha, co nigdy mu sie nie zdarza i raz na pol
      godziny raczy sie wlaczyc, co doprowadza mnie do bialej goraczki. Zaraz zaczne
      puszczac pare uszami suspicious
    • dori7 Re: Wieża - karta na dzisiaj 23.05.07, 01:35
      Dzis znowu WIeza. Wybiegajac rano z domu na caly dzien zapomnialam telefonu i
      przez to bardzo utrudnilam sobie zycie. A wieczorem w metrze, juz z telefonem,
      jadac do centrum, zaczelam sie cieszyc, ze w sumie mialam przyjemny dzien,
      troche sie nalatalam niepotrzebnie, a poza tym z irytujacych spraw to tylko
      drobiazg, bo mam tylko na sobie wlozona w pospiechu bluzke, ktora beznadziejnie
      gryzie sie z kolorem spodnicy i do tego jest obrzydliwie pogniecniona. I w tym
      momencie mnie olsnilo: ZELAZKO! Zostawilam w domu wlaczone zelazko! Mialam
      uprasowac przed wyjsciem bluzke i zapomnialam! Oczywiscie z dusza na ramieniu
      nazad w te pedy do domu! Ufff - na szczescie nic sie nie stalo. Ale gdyby nie
      Wieza, o ktorej pomyslalam w odpowiednim momencie, pewnie bym sobie o tym
      zelazku nie przypomniala...
      • merolik Re: Wieża - karta na dzisiaj 23.06.07, 11:14
        U mnie wczoraj Wieża trochę napsuła... Zakończenie roku szkolnego, ostatni
        dzień stresu, wieczorem miała być impreza (dość huczna). Choroba zaczekała do
        południa, a potem objawiła się w pełnej krasie - kolejna angina w tym
        miesiącu uncertain Oczywiście lekarz, wieczór w łóżku, do tego telefon, który być
        może pokrzyżuje moje plany na wyjazd, na który tak czekałam...
    • mysza012 Re: Wieża - karta na dzisiaj 25.07.07, 00:51
      Mialam dzisiaj odwrocona Wieze + odwrocone 10 Bulaw jako karta wyjasniajaca
      Wieze. W praktyce okazalo sie to zakonczeniem domowego remontu, ktory trwal
      prawie 2 tygodnie. Wszystko jest juz posprzatane, ulozone na swoim miejscu i
      mozna bedzie wreszcie troche poleniuchowac. Uffff...
      • elle33 Re: Wieża - karta na dzisiaj 20.11.07, 12:55
        A umnie gdy Wiezyczka sie pokazala dobralam jeszcze jedna karte
        wyszedl AS PALECZEK:
        I NAJNORMALNIEJ W SWIECIE zaczelam myc okna -bo przeciez na karcie
        ludzie wylatuja z okien, a popoludniu poszlam na zakupy czyli
        wyrwalam sie z 4 scian...
        POZDROWIONKA
    • awimy Re: Wieża - karta na dzisiaj 03.12.07, 20:30
      Ze wszystkich kart, najbardziej mówi do mnie Wieża, jeżeli chodzi o kartę dnia.
      Za każdym(!) razem, u mnie są to nieprzyjemne sprawy związane z samochodem. Mam
      tu taki zeszyt, bo zapisuję zdarzenia związane z dziennymi kartami i było tak: 2
      razy zepsuł się służbowy samochód, raz prywatny, raz nie zauważyłłam, ze jest
      strasznie wysoki krawężnik i już myślałam, że urwałam zderzak, raz moje życie
      legło w gruzach (straszna wiadomość) i też stało się to w samochodzie. Tak ta
      karta u
      mnie "działa".
    • bindu Re: Wieża - karta na dzisiaj 27.07.08, 23:14
      wczoraj wyciagnelam Wieze. no, ladnie mysle sobie.
      i wiecie co? bylismy w tajskiej restauracji i potrawa, ktora zamowilam okazala sie byc bardzo bardzo pikantna. zialam ogniem niczym ta paszcza na tej karcie:
      tinyurl.com/wieza
      • monk164 Re: Wieża - karta na dzisiaj 22.03.09, 21:26
        jak wyciagnelam karte dnia wlasnie wieze to sie troche zmartwilam ale dzien
        przebiegl normalnie oprocz tego ze caly dzionek bolala mnie glowa .
        no tak bo przeciez ci ludzie na karcie leca na glowe no to przeciez boli sad
    • coill Re: Wieża - karta na dzisiaj 01.04.09, 22:58
      w sumie jak na razie Wieza kiedy pojawiala sie w kartach dla mnie,spelniala sie
      jako zerwanie zwiazku lub przyjazni, pekniecie prezerwatywy,wieksza szkolna
      impreze, ogolem lamanie barier tez,ale to na tyle.Q Moim zyciu innych wynikow
      tej karty nie bylo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka