Dodaj do ulubionych

A moze maly tarotowy warsztat na forum?

04.09.07, 23:52
Do tego pomyslu zainspirowal mnie watek o rzeczach zaginionych

Niech ktos zada pytanie o usytuowanie jakiegos przedmiotu z jego otoczenia,
np. "gdzie stoi komputer osoby X" albo "gdzie parkuje samochod", a my na forum
rzucimy karty i opowiemy co Tarot nam powiedzial.
Mysle ze metoda opisywania, rozklad i talia powinny byc dowolne. Nalezy jednak
szczegolowo omowic rozklad i pokazac karty, ktore wyszly. Mozna ewentualnie
zrobic zdjecie rozkladowi i zawiesic fotke, gdzies w internecie, z podaniem
linka.

Umowmy sie, ze odpowiadamy przez tydzien od momentu zadania pytania. Po tej
dacie wlasciciel przedmiotu odniesie sie do kazdej interpretacji.

Musi to byc przedmiot, ktory nie zmienia swojego polozenia, a wiec np. lustro
scienne, ale juz nie male, reczne lusterko.

To moze byc bardzo uczace dla kazdego, bo wymienimy sie doswiadczeniami, ale
tez pokazemy jak Tarot do kazdej z nas mowi.

To jak? Kto zada pytanie?
Obserwuj wątek
      • pani.jazz Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 05.09.07, 00:38
        Chyba nie ma takiej potrzeby. Wszyscy tu jestesmy dosc doswiadczeni, zeby samemu wymyslic najlepszy, najwygodniejszy dla siebie rozklad. Poza tym to dobre dla tarocisty cwiczenie na kreatywnosc - ukladanie rozkladow na takie okazje jak ta. Dzieki temu można sprawdzic swoj warsztat nie tylko od strony interpretacyjnej, ale rowniez, ze tak powiem, mechanicznej - bo kto wie, ile rozkladow bedziemy musieli nawymyslac, zeby dotrzec do tego jednego, ktory najlepiej odpowie na pytanie? Jak dla mnie, swietna zabawa smile.

        W ogole, fajny pomysl, Anahello. Chetnie sie przylacze do takich psot.
      • morgana8 ;) 05.09.07, 01:16
        To moze ja zaczne, jako najbardziej poczatkujaca wink

        Trzy karty bez okreslania pozycji, Waite:

        Diabel - Krol pucharow - 5 wloczni

        Pianino jest zamkniete na klodke i zawsze jest nerwowa atmosfera, jak ktos chce
        na nim grac wink)) Ale gdzie stoi, to nie mam pojecia. W poblizu kuchni? Bo:
        ogien, kieliszki i miejsce czesto uczeszczane wink)) A moze ten ogien piekielny to
        kominek?
        • m_oments Re: ;) 05.09.07, 01:34
          jedna karta: moc
          zamknięte, w pokoju ojca? takie mam skojarzeniasmile)
          ale zmęczona jestem, a wątek mi się tak spodobał, że wyciągnęłam kartysmile
          • jayanti Re: ;) 05.09.07, 08:25
            Spodobało mi się to pytanie, zresztą kiedyś zadała mi je klientka ; ktoś
            schował jej oszczędności w domu chcąc ją zmusić do pamiętania, gdzie co kładzie.
            Wróżyłam jej z kart klasycznych, i nie miałam jeszcze dzisiejszego podejścia do
            kart. Wyciągnęłam siedem kart z talii, więcej było czerwonych, więc jej
            powiedziałam,że pieniądze są w domu. I były!!

            Teraz jednak ćwiczę tarota i doszłam do wniosku, że wzorem astrologii horarnej
            opracuję sobie ogólny schemat domu i posiadłości do szukania zagubionych rzeczy.
            Sąd to będzie piwnica, Gwiazda strych, Papieżyca kuchnią, Pustelnik biblioteką
            lub biblioteczką, dalej rozmyślam.Jak wymyślę, poddam pod osąd. Używam na razie
            samych WA.
            W kwestii zdania się na intuicję czy też ustalone reguły prezentuję drogę
            środkową, dobrze mieć ogólne reguły a w konkretnym przypadku w miarę potrzeby od
            nich odstępować.
            Tak przystało na uczennicę liceum, najlepszą w klasie z łaciny =" aurea
            mediocritas -złoty środek" jak i w poźniejszych latach amatorkę-religioznawcę
            pilnie usiłująca rozgryźć buddyzm - znakomitą "drogę środka".
      • hexe15 Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 05.09.07, 09:23
        To ja tak krótko.
        Słońce- Król Kijów-Moc.
        Moim zdaniem pianino stoi w miejscu , gdzie jest bardzo jasno,
        podejrzewam ,że przy oknie. To co dosyć dokładnie odbieram, że chyba
        współlokatorzy sie trochę denerwją, lub jest pianino powodem do
        mniejszych lub wiekszych dyskusji wsród współlokatorów.
        • coill Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 05.09.07, 11:17
          wiecie co.
          SUPER sie Was czyta(znając odpowiedz oczywiscie),a jeszcze fajniej patrzysie na
          karty które powychodziły i widzi sie jak tarot okresla owe miejscesmile Ale narazie
          nei bede podpowiadac ani mowic kto trafil a kto nie hihi.
          To miał bys tydzien czasu tak?O ile pamietam z tego co napisala Annahellawink -
          twórca super wątkubig_grin
      • mysza012 Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 05.09.07, 15:18
        Ostatnio najlepiej mi sie rozmawia z kartami nie stosujac zadnego specjalnego
        rozkladu tylko zadajac kolejno pytania i wyciagajac jako odpowiedz po jednej
        karcie. Jako talii uzylam Jane Austen.

        Kolejno zadane przeze mnie pytania:
        1. czy to pianino znajduje sie gdzies w mieszkaniu, w ktorym Coill obecnie
        mieszka czy gdzies poza?
        www.interhobby.net/tarot/cardDetail.php3?Seq=544IS11
        Giermek Bulaw - w domu czyli zgadza sie

        2. do czego zwyczajowo sluzy pomieszczenie, w ktorym stoi pianino, jego funkcja
        podstawowa?
        www.interhobby.net/tarot/cardDetail.php3?Seq=544IW01
        As Mieczy - do czytania, pisania, rozmow, rozwiazywania problemow, moze jakiejs
        pracy umyslowej, czyli prawdopodobnie jest to jakis pokoj dzienny lub czyjs gabinet

        3. jakie przedmioty znajduja sie w najblizszym sasiedztwie pianina?
        www.interhobby.net/tarot/cardDetail.php3?Seq=544AM02
        Kaplanka - lustro, regal z ksiazkami wzglednie jakas inna szafka, fotel lub cos
        innego do siedzenia

        4. jakie jest usytuowanie pianina w tym pomieszczeniu wzgledem okna lub/i drzwi,
        gdzie ono stoi?
        www.interhobby.net/tarot/cardDetail.php3?Seq=544AM20
        Sad - naprzeciwko okna i drzwi wejsciowych do budynku, prawdopodobnie w rogu pokoju

        5. do kogo nalezy ten pokoj (kobieta czy mezczyzna)?
        www.interhobby.net/tarot/cardDetail.php3?Seq=544AM09
        Eremita - mezczyzna

        Czy to nie jest przypadkiem jakis gabinet ojca, brata lub dziadka?
      • petra11 Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 05.09.07, 19:49
        Dla eksperymentu postawilam karty, gdzie stoi moj komputer i nawet
        sie zdziwilam podanymi informacjami zgodnymi z prawda:
        tarot powiedzial , ze przy telefonie, z boku sa rachunki, slabe
        oswietlenie (daleko od okna). Ale latwo interpretowac , jak sie zna
        odpowiedz.
        Dlatego chcialam spytac, czy mozna zadac Coil dodatkowe pytania?
        W koncu jak sie szuka zaginionego przedmiotu, tez najpierw sie
        czlowiek o cos pyta.
        1. czy to aby nie podstep czyli czy pianino jest prawdziwe czy moze
        jest np. na obrazku?
        2. czy ono jest uszkodzone czy dziala?
        3. jacy inni domownicy oprocz Coil zamieszkuja to mieszkania
        (lacznie z psami i kotami)
        • coill Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 05.09.07, 23:59
          dobra mysl! smile JAk sie skonczy zagadkownia i odpowiem na pytanie,to wrzuce
          odrazu fotke pianina i otoczenia. Tak swoja drogą w kazdym jak dotąd rozkladzie
          jest karta,ktora wrecz mnie zadziwia tym ze pojawiaz sie opisujac to
          otoczenie.Wy myslicie nad rozwiazaniem zagadki,a ja rozmyslam nad tym co te
          niektore karty chcialy od mojego domubig_grin
        • canada53 Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 06.09.07, 07:23
          > Na prawo od
          > pianina (Król Denarów) stawiam na biurko (miejsce pracy mężczyzny).
          Naczytałam się innych postów i śladami moich poprzedniczek wspomniałam o biurku.
          Ale po zastanowieniu widziałabym tam raczej fotel: duży, skórzany albo bujany,
          jaki jak "po dziadku".

          > Sugerując się obrazkami na moich kartach powiedziałabym, że pianino stoi przy
          > ścianie na której jest okno (2 Buław) (okno chyba po lewej stronie od pianina,
          Zważywszy na to ,że obecnie oknem na świat w domu jest komputer - jego obecność
          tutaj wcale nie byłaby wielkim zaskoczeniem.
      • petra11 Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 06.09.07, 21:21
        Nie mam juz za bardzo czasu na ta zabawe, bo sie pakuje i wyjezdzam
        na urlop. Troche mnie nie bedzie na forum, bo wybieram sie "w
        dzicz". Wrzesien to raczej pozno na wakacje, ale lepiej pozno niz
        wcale.
        Atmosfery wiec do wrozenia chwilowo nie mam, bo jestem otoczona
        torbami i zastanawiam sie, czy czegos nie zapomnialam, ale tak
        szybko zrobilam rozklad: ogolny jesli chodzi o przedmioty i wyszlo
        slonce i wisielec, wiec mam 2 koncepcje: pokoj dzienny, gdzie za
        dnia tetni zycie lub przy oknie oczywiscie i wisielec moze wlasnie
        to okno a moze jakas przyciagajaca uwage zaslona, moga byc tez
        jakies zdjecia lub obrazy wiszace na scianie.
        Rozklad na panujaca energie itp. tez stawiam na jakas meska energie
        (mimo ze Coil mezczyzn nie wymienila jako domownikow, moze chodzi o
        jakiegos przodka a moze o poprzedniego lokatora, ktorego energia
        wciaz jest tam wyczuwalna? stanela karta krola bulaw). Poza tym jako
        ogolna ocena polozenia pianina - papiez, przyszlo mi do glowy, ze
        albo to pianino bylo nieruszane od lat, albo przestawione w miejsce,
        gdzie tradycyjnie stac powinno albo kiedys tam juz stalo. W kazdym
        razie papiez to rowniez tradycje rodzinne, wiec zdaje mi sie, ze
        albo same pianino jest pewnego rodzaju pamiatka albo w poblizu sa
        przedmioty majace takie pamiatkowe znaczenie i rowniez ksiazki. Poza
        tym mysle, ze w tym pokoju sie pije (niekoniecznie alkohole , moze
        kawe lub herbate), bo stanal paz pucharow (moze to tez byc szafka w
        ktorej stoi szklo w poblizu). Dodatkowo albumy lub zdjecia lub inne
        drobiazgi z podrozy (rycerz palek - tak mi sie skojarzyl ), zdjecia
        rodzinne, bardzo mozliwe ze jakies slubne, przy czym mezczyzna ze
        zdjecia jest nieobecny ale bardzo bliski sercu (moze ktos zmarly?),
        tak mi sie skojarzylo 10 pucharow.A moze to pokoj mamy? I jeszcze
        mysle, ze w tym pokoju piesek jest dopieszczany (4 denary- taki
        obrazek pani ze zwierzatkiem wiec takie skojarzenie).Poza tym tam
        cos lezy lub stoi, co jest wartosciowe w sensie materialnym, moze
        chodzi o same pianino, nie wiem. Nie wiem, czy jak tyle osob stawia
        na to samo, to czy nie ma jakis "przebic" energetycznych i czy nie
        robi to chaosu. Wierzycie w podswiadomosc zbiorowa, ktora moze tu
        zadzialac tak, ze tyle osob mysli o tym pianinie, ze w koncu kazda
        kolejna osoba, ktora sie wlacza, widzi obraz tego pianina
        istniejacego w glowach innych, w ich wyobrazeniach ? Zdaje mi sie,
        ze to pomieszanie energetyczne moze akurat tutaj szkodzic, tak jak
        jasnowidzowi szkodzi nadmiar krazacych wokol sprawy emocji. Ale
        zobaczymy.
        To tyle, musze dalej sie pakowac, bo nie skonczylam i chyba
        przeczytam odpowiedzi dopiero jak wroce. Pozdrawiam.
      • canada53 Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 06.09.07, 21:57
        Zrobiłam małe zestawienie (w końcu mam Pannę dosyć silną w horoskopie wink).
        Wyszło mi, że w rozkładach zdecydowanie dominują Króle i inne karty z
        wizerunkami mężczyzn. Na 11 osób które dotychczas wyciągnęły karty Króle
        wszelkiej maści pojawiły się aż 6 razy! Czyli ponad połowa z nas miała w swoim
        rozkładzie Króla, za to żadnej Królowej nie było ani razu. Ponadto dwójki i
        Słońce pojawiły się u 3 osób wróżących, a Moc, Kochankowie, Eremita, Asy,
        czwórki, Papież, Giermki i Rycerze byli obecni w naszych rozkładach po 2 razy.
        Jeśli zaś idzie o kolory, to najczęściej padały Buławy (8 razy), Kielichy 5x,
        Denary 4x, a najmniej było Mieczy (3x).
        • coill Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 06.09.07, 23:33
          no wasleni tez patrzylam dlatego napisala mze nie wiem czemu Niektore karty sie
          tak przyczepily. Gdyby wczesniej ktos mi kazał na czuja ulozyc karty jakie wg
          mnie opisuja ta miejsce,napewno wykluczylabym niektorekarty jakie wypadły..

          pozatym,Caadana,czy to mozliwe,bo mam wrazenie ze u niektorych osob karta
          "zachacza"o moje zycie,.jakby wychodząc poza pytania tak naprawde(tego nei widac
          w interpertacjach..ja to widze,bo wiem co gdzie lezy i co i jak jest...hmm
          • lavanya37 Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 07.09.07, 07:11
            mam wrazenie ze u niektorych osob karta
            > "zachacza"o moje zycie
            Coill rozkładalam karty opisujace moje mieszkanie, to dobry trening i warto
            zobaczyć,że karty pokazują wiecej niż chcemy, własnie aspekty życia. Atmosferę,
            a nawet przeszłość nawet w takim pytaniu o poszukiwany przedmiot. To utrudnia
            jego odnalezieniesmile łatwiej go czućsmile
          • canada53 Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 07.09.07, 07:36
            > mam wrazenie ze u niektorych osob karta
            > "zachacza"o moje zycie,.jakby wychodząc poza pytania tak naprawde(tego nei wida
            > c
            > w interpertacjach..ja to widze,bo wiem co gdzie lezy i co i jak jest...hmm
            Wszystko jest możliwe, przecież i w normalnych rozkładach czasami klientka pyta
            o coś zupełnie innego (np. o pracę) , a wróżka jej opowiada o zdrowiu czy
            uczuciach. W końcu Tarot nie takie numery potrafi wycinać.
            A co do Króli - może one się tak tu pchają, bo właśnie tych męskich energii
            brak? Albo karty też o przyszłość zahaczyły?
              • petra11 Coil 07.09.07, 19:46
                Wydaje mi sie, ze tarot lubi pokazywac to, co wzbudza w nas emocje,
                uczucia i pokazuje jakie to sa uczucia. Dlatego wrazenie zahaczania
                o zycie, moze jest z tym wlasnie zwiazane?
                Ale ja nie o tym chcialam. Coil, nie wiem, czy stosujesz feng shui,
                ale przyszlo mi do glowy, ze skoro tak wiele kart pucharowych sie
                pokazuje (do tego byli kochankowie), to moze to pianino stoi w Twoim
                kaciku partenerstwa? Moze tarot tez zna feng shui, haha...
                Moze jak oglosisz wyniki (jak juz kazdy postawi karty), to
                napisalabys czy ono tam nie stoi? Bardzo mnie to ciekawi.
                A znasz ten stary dowcip o psie, ktory siedzi z facetami przy
                stoliku i gra z nimi w brydza?
                W pewnym momencie jeden z gosci nie wytrzymuje i mowi wlascicielowi
                psa: - W zyciu nie widzialem tak madrego psa, zeby gral w brydza.
                A wlasciciel na to:- Wcale nie jest taki madry. Jak dostanie dobre
                karty, zaczyna merdac ogonem.
                Przypomnial mi sie ten dowcip o psie, bo wyobrazilam sobie Twojego
                pieska grajacego przy pianinie haha... Przy takiej nawalnicy
                skojarzen przyszlo mi i to do glowy. Poglaszcz go ode mnie...
                • lezbobimbo Re: Coil /malutki off-top feng shujowy ;) 08.09.07, 16:44
                  >petra11 napisała:
                  > Ale ja nie o tym chcialam. Coil, nie wiem, czy stosujesz feng
                  >shui, > ale przyszlo mi do glowy, ze skoro tak wiele kart
                  pucharowych sie > pokazuje (do tego byli kochankowie), to moze to
                  pianino stoi w Twoim > kaciku partenerstwa? Moze tarot tez zna feng
                  shui, haha...

                  Ahem... Puchary/kielichy to zywiol Wody, a w feng shui sektor
                  partnerski to akurat zywiol Ziemi. Nie mieszajmy raczej zywiolów
                  zachodnich z feng shui, bo tam jest w ogóle 5 zywiolów itd.
        • mysza012 Re: więc moze ja zadam pierwsze pytanie? 07.09.07, 00:16
          Fajne zestawienie! Ciekawe jakie karty wyjda kolejnym osobom.
          Moze trzeba tez zliczyc na ilu kartach wystepuje jakies zwierze. Na pewno bylo u
          Petry i na jednej z moich kart. Na karcie Mocy tez jest zwierze. Zastanawiam sie
          czy przypadkiem ten piesek Coill gdzies w poblizu pianina czesto nie bywa, np
          spi sobie na fotelu, ale wtedy to musi byc jakis maly piesek, bo duzy by sie nie
          zmiescil w fotelu. Moj zawsze wybiera kanape wink
          I jeszcze cos mi sie skojarzylo - zastanawiam sie jakiej plci jest ten pies.
          Karty niby pokazuja jakiegos mezczyzne, ale gdyby ten piesek byl plci meskiej to
          jest mozliwe, ze karty moga go nam czasami zakwalifikowac jako faceta a nie
          zwierze, a przynajmniej w moim przypadku to jest mozliwe. Moj pies byl w moich
          kartach juz kiedys Cesarzem, czy Krolem to nie pamietam ale to tez jest mozliwe smile
    • higienistka Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 05.09.07, 16:03
      skusiłam się i ja - bardzo ciekawy pomysł, z tym, że ja bym skróciła nieco czas
      oczekiwania na rozwiązanie zagadki smile
      wyciągnęłam dwie karty (z talii RW) - Kochanków i Rycerza Kielichów
      Kochankowie kojarzą mi się z sypialnią (proste skojarzenie, wiem smile), a Rycerz
      Kielichów z dobrym nastrojem, miejscem, które się lubi
      jeszcze jedno a propos Rycerza - woda, która pojawia się na karcie, podsuwa mi
      przypuszczenie, że pianino stoi przy ścianie, za którą jest łazienka albo kuchnia
      utrudniłam sobie ogląd szperając w necie i sprawdzając, jak wyglądają te karty w
      innych taliach - gdybym miała kierować się ogólnym wrażeniem, powiedziałabym, że
      tego pianina w ogóle nie ma w domu smile
      • ailza Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 06.09.07, 09:25
        To ja tez się przyłączam, chociaz trudniej jest interpretować po tym co
        przeczytałam , bo łatwo sie sugerować.
        IV Buławy
        II Denary
        As Buław
        Opiszę skojarzenia. Pianino stoi w pomieszczeniu, które wcześniej było pokojem
        wypoczynku lub zabaw (np.dziecięcych) Teraz zmienił funkcję ( bo np dziecko
        wyrosło , albo układ w rodzinie się zmienił)i jest wykorzystywany w ramach
        potrzeb. As Buław wskazuje , że Coil(?) zrobi coś z tym pianinem dalej.
        Przestawi w inne miejsce, renowacja, sprzedaż......
        Chcę jeszcze dodać , że karty poprzedniczek nasunęły mi myśl, że w pokoju tym
        przebywał chory mężczyzna. Rekonwalescent. I jeszcze, że moje kart są jakby
        odbiciem w inny sposób kart Canady.
        2 Buławy - 4 Buławy
        Głupiec - 2 Denary
        As Buław - Król Denarów.
      • paulia Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 06.09.07, 16:50
        Witam,

        Teraz kolej na mnie. Wyciagnelam 3 karty: Krola mieczy, Papieza, 2
        kielichy. Tak sobie pomyslalam, ze ten Krol moze oznaczac, ze
        pianino znajduje sie w pokoju, ktory nalezal do mezczyzny, prawnika,
        lekarza i w tym pokoju odbywal/odbywa sie wymiana mysli, powazne
        rozmowy itp.
        Papiez skojarzyl mi sie z miejscem, gdzie znajduja sie pamiatki
        rodzinne lub gdzie wykonuje sie jakies rytualy, np. wrozenie z kart
        smileAlbo, ze samo pianino jest antykiem. Nie wiem dokladnie co mam
        zrobic z 2 kielichami, jedna opcja to, ze aktualnie ten pokoj jest
        miejscem towarzyskich spotkan lub ze pianino stoi przy scianie,
        wspolnej z kuchnia.
        pozdrawiam
    • lezbobimbo Pianino czyli moja pierwsza interpretacja ;) 06.09.07, 12:22
      Ooo, czy tez moge sie z Wami pobawic? smile
      Nie mam jeszcze nawet wlasnej talii, czy uwierzycie?
      Ale pokusilam sie aby przylaczyc, moze sie poducze. Z góry
      przepraszam za moje ewentualne brednie!

      Wyciagnelam na sieci 3 karty z Housewives Tarot wink
      Wyszlo mi tak:
      a. Kochankowie
      b. 4 Monety
      c. Król Mieczy

      Hmmm a teraz interpretacja.
      Kochankowie - milosc, wybór i komunikacja.
      Czy ktos w domu kocha albo nie kocha tego pianina?
      Czy musial ktos wybierac miedzy miloscia do muzyki a miloscia do
      czegos innego?
      Gdzie stoi - czy w ulubionym zakatku którejs z domowniczek?
      Doslownie tp chyba nie, bo na karcie Housewives jest zakochana para
      w czerwonym samochodzie skaczacym z góry w dól, czy pianino w takim
      razie stoi w garazu? tongue_out A moze kolo radia, komputera, telefonu albo
      tivi pokazujacej ukochane filmy? (milosc i komunikacja?) tongue_out

      4 Monety - stabilnosc i trudnosc dzielenia sie swymi dobrami.
      Hmmm... stoi stabilnie w zacisznym miejscu, byc moze kosztowalo
      duzo, byc moze
      nie gra sie na nim razem z goscmi tylko dla siebie, tak zeby nikt
      postronny nie uslyszal? tongue_out
      Doslownie na karcie Housewives sa 4 talerze w oszklonej szafie, nad
      nimi zazdrosnie strzegaca kobieta. Hmm.. czy rzeczywiscie stoi obok
      jakas oszklona szafa, moze z precjozami? I czy strzeze pianina jakas
      kobieta, ew. portret srogiej babci po której pianino zostalo
      odziedziczone? tongue_out

      Król Mieczy - nowy pomysl albo mezczyzna idealistyczny i
      sprawiedliwy ale bardzo uparty.
      Lo rety... jak to przelozyc na pozycje pianina w domu?
      Czy pójsc tu za innymi forumowiczkami i interpretowac to jako
      gabinet po mezczyznie, byc moze prawniku albo kims bardzo upartym?
      Z tym ze teraz sluzy ten pokój albo pianino do czegos innego? (nowe
      pomysly - albo pianino sluzy jako inspiracja do pracy umyslowej?)

      Podsumowujac wychodzi mi ukochane/lub znienawidzone pianino, stojace
      obok jakiegos skarbca rodzinnego lub oszklonej szafy, w gabinecie po
      krewnym-prawniku lub kolo biurka zarzuconego dokumentami? A moze w
      przyszlosci ktos to pianino sprzeda albo cos z nim kaze zrobic po
      swojemu (Król Mieczy - nowy pomysl lub nowe zastosowanie) przy czym
      spotka sie z niezgoda damskiej reszty rodziny? (4 monety).
      W sumie wiecej pytan niz odpowiedzi mi wyszlo, hehe.

      Ufff... interpretacja jest trudna ale strasznie zabawna i ciekawa!
      Dziekuje za doswiadczenie, i jeszcze raz prosze o wyrozumialosc, to
      moja pierwsza interpretacja smile
        • lezbobimbo Re: Pianino czyli moja pierwsza interpretacja ;) 07.09.07, 10:57
          jayanti napisała:
          > Zaciekawiłaś mnie talią Gospodyń Domowych, dotychczas uważałam ją
          >za zbyt> "hamerykańską" /to" h" wpisałam celowo!/ a teraz
          >zastanawiam się, czy jej nie kupić.

          Uwazam te talie za urocza, nawet jesli nie lubi sie estetyki
          gospodyn domowych z Usa lat piedziesiatych i tych straszliwie
          usmiechnietych gospodyn, to sie mozna przyzwyczaic i jakos przezyc
          nawet ten seksizm przewrotnie wystajacy z kart.
          Rysunki gospodyn sa tak czytelne, ze nawet ja, absolutny Glupiec i
          nowicjuszka jestem w stanie sobie skojarzyc znaczenie, zwlaszcza w
          Mniejszych Arkanach, które zazwyczaj mnie przytlaczaja smile

          Ale wracajac do interpretacji czyli szukania pianina coill.
          Na stronie Housewives sa wprawdzie 3 karty do ciagniecia ale to
          uklad przeszlosc-terazniejszosc-przyszlosc.
          Nie wiem, czy wlasciwe bylo zadanie pytania "gdzie?" takiemu
          ukladowi, wiec aby nabrac calkowitej pewnosci,
          pociagnelam jeszcze 1 & 3 karty z wyroczni tarotowej na
          Aeclectic.net.
          Zadalam pytanie "gdzie stoi pianino coill?" i wyszla mi karta 3
          Puchary.
          Potem zadawszy to samo pytanie, pociagnelam 3 karty i ostatnia z
          nich tez wyszla mi 3 Puchary. To musi cos znaczyc wink

          3 puchary - twórczosc, radosc i swietowanie.
          Czyli ze pianino jest jednak lubiane? wink a gabinet po autorytarnym
          krewnym teraz sluzy za pracownie? Albo za salon, w którym obchodzi
          sie huczne przyjecia? Ale skoro w gospodyniach wyszly mi 4 monety,
          to moze gosciom sie jednak nie gra na pianinie, tylko stoi ono
          przypatrujac sie balangom? wink
      • romy_sznajder Re: Pianino czyli moja pierwsza interpretacja ;) 07.09.07, 11:04
        Hmmwink Zaczelam..., ale dalam sobie spokoj, moze "nie moj" dzien, moze za pozno?
        Karty pokazywaly cos zupelnie innego, niz u Was.
        RW:
        8 Kijow - korytarz, ew. pokoj przechodni, ale korytarz - przedpokoj, bliskosc
        drzwi wejsciowych bardziej.
        Gdzie na pewno nie - 2 Mieczy, nie w czyims prywatnym pokoju.
        Szczegoly - Gwiazda, blisko... lazienki?

        No i w tym momencie zrobilo sie to tak inne, prawie odleciane, ze podziekowalam
        i poszlam spacwink
        • mysza012 Re: Pianino czyli moja pierwsza interpretacja ;) 07.09.07, 15:55
          Wlasciwie to twoje karty tez pokazaly to samo co innych, tylko od innej strony.
          To tylko nasze interpretacje sie roznia. Dodatkowe utrudnienie to to, ze
          najpierw czytamy interpretacje swoich poprzednikow, co w efekcie moze dawac
          takie a nie inne pierwsze skojarzenia pewnych kart. Np karta Slonce moze
          oznaczac sciane z oknem, ale rownie dobrze sciane bez okna ale z zawieszona u
          gory lampa. Ja sama dla ulatwienia wybralam sobie najbardziej realistyczna talie
          z tych, ktore mam, ale teraz widze, ze Tarot tutaj rowniez przemycil pewne
          dodatkowe rzeczy. Hmmmmm...
        • petra11 Re: Pianino czyli moja pierwsza interpretacja ;) 07.09.07, 19:32
          Mysle, ze interpretacja Romy pasuje do calosci. Juz wczesniej osoby
          wskazywaly na jakies drzwi (np. u Canady), co moze oznaczac, ze
          pomieszczenie , gdzie stoi pianino jest polaczone z jakims moze
          holem i drzwiami wyjsciowymi. Moze tez dlatego pokazuje sie piesek,
          ktory czesto w poblizu pianina zaczyna skakac z radosci, ze ktos go
          wyprowadzi wkrotce na spacer.
          Gwiazda mi sie tez kojarzy z lazienka (kurek z woda), co by moze
          wskazywalo, ze dosc spora ilosc kart pucharowych, ktore sie
          powtarzaja u innych osob, znacza, ze gdzies za sciana blisko pianina
          jest lazienka. Gwiazda mi sie tez skojarzyla z podlewaniem kwiatow,
          zwlaszcza ze gwiazda to czas przedswitu a kwiaty pija wode wlasnie w
          nocy.
      • lezbobimbo Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 07.09.07, 10:20
        moi_soleil3 napisała:
        > To może mnie ktoś pomoże ustalić gdzie są moje klucze od
        > domu...sprawa pilna choć zginęły jakiś czas temu.
        > pozdrawiam
        > obiecuje, żę jak znajdę to potwierdzę czy rzeczywiście tam byłysmile

        Ale przedmiot mial byc na tyle spory, ze nie zmieniajacy miejsca
        swego pobytu w domu, n.p. lustro scienne ale nie lusterko reczne..
        ani pek zlosliwych kluczy smile
          • morgana8 Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 07.09.07, 15:01
            Skoro chodzi o pomoc w waznej zyciowej sprawie...

            Troche sie spieszylam rano, wiec wyciagnelam tylko jedna karte: Krol monet, Waite.

            Po pierwsze, to malzonek powinien cos na ten temat wiedziec. Moze wyniosl do
            pracy? Po drugie sprawdzilabym wszystkie miejsca w domu, gdzie trzymane sa
            pieniadze i wszystko, co ma cokolwiek wspolnego z finansami - wyciagi z kont
            itp., okolice komputera, jezeli macie konto internetowe. Po trzecie, fotel przed
            telewizorem i okolice. Po czwarte, balkon, taras, jezeli jest, i pod balkonem.
            Troche duzo tych opcji, moze akurat ktoras.

            PS. Czy ktos z domownikow byl ostatnio w banku?
            • mysza012 Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 07.09.07, 15:34
              Dla ciekawosci tez wyciagnelam po 1 karcie z ridera (As Monet), Victorian
              Romantica (Cesarz) i Wyroczni Kwiatowej (Fiolek). Wychodzi na to, ze faktycznie
              klucze sa ukryte gdzies w domu, gdzie znajduje sie kasa, gdzie maz trzyma kase,
              wazne dokumenty finansowe lub tez dokumenty dotyczace waszego domu. Moze to byc
              jakas szafka obok fotela lub tez czegos innego do siedzenia. Byc moze gdzies w
              poblizu trzymasz jakies kwiatki. Jesli istnieje taka szafka, to szukaj pod
              papierami lub gdzies pomiedzy nimi.
              • mysza012 Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 07.09.07, 17:07
                Tak mi sie jeszcze skojarzylo wink

                > jakas szafka obok fotela lub tez czegos innego do siedzenia

                ...gdzie zwykl czesto przesiadywac pan domu. Jego fotel, jego krzeslo lub jego
                kanapa np przed telewizorem lub przy kompie, w poblizu jakichs kwiatkow. Mam
                nadzieje, ze cos takiego w ogole istnieje wink
                    • mysza012 Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 08.09.07, 16:05
                      Ok zaraz zajrze, ale przedtem jeszcze cos dopisze smile
                      Zebys nie musiala zbyt dlugo szukac tych kluczy zapytalam sie ponownie o nie,
                      ale tym razem stosujac konkretne pytania, tak jak to wyzej bylo z pianinem.
                      Wyszlo mi, ze klucze znajduja sie w domu, w ktorym mieszkasz a nie gdzies poza
                      nim. Sa w pokoju dziennym, w ktorym sie odpoczywa, relaks i przyjemnosci. To
                      pomieszczenie raczej nie sluzy do pracy. W najblizszym otoczeniu kluczy w tym
                      pokoju znajduje sie jakas szafka, fotel (krzeslo lub cos innego do siedzenia)
                      oraz oczywiscie kwiatki. Byc moze jest to gdzies w poblizu okna.
                      Zapytalam sie co takiego je przykrywa, co na nich lezy - odpowiedz brzmi.....
                      kurz wink A dlaczego w takim razie ich nie widac - bo kazdy z domownikow jest
                      zajety czyms innym i nie zwraca na nie uwagi. Co w takim razie je przykrywa, ze
                      ich nie widac - kwiaty smile Nie sadze zeby ktos wrzucal specjalnie klucze do
                      doniczki, ale moze one leza tuz obok, albo to sa jakies kwiatki pnace, ktore
                      zakrywaja czesc szafki lub dywanu. W kazdym razie szukaj kluczy wsrod roslin smile
                      • moi_soleil3 Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 16.09.07, 18:52
                        Znalazłamsmile)))))))))))))))
                        Może dzisiaj bo obiecałam Myszy012, że coś dla niej zrobię i właśnie
                        na dziś wypadł termin...
                        W torebce pod materiałem (jak to się nazywa derka???). Nie było
                        słychać - nie dzwoniły bo były zawinięte w materiał. Nie wiem jak
                        się tam dostały... No i kto by szukał pod derką???smile
                        Torebka wisiała w przedpokoju (koło lustra, szafki) na wieszaku. W
                        terebce są za zwyczaj pieniądzesmile)
                        Nie znam się na kartach ale klucze się znalazłysmile
                        • mysza012 Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 16.09.07, 22:20
                          Super smile)) Jak teraz patrze na tamte karty to sie wszystko zgadza, ale w zyciu
                          bym nie zgadla, ze klucze moga byc w torebce smile Facet na koniu oznaczal
                          przedpokoj a ja myslalam ze to jakis filmik w tv wink Zastanawia mnie tylko po co
                          w takim razie bylo tam az tyle kwiatkow. Ten material byl w kwiatki, czy tez
                          torebka jest w kwiatki, czy moze gdzies tam jest jakies zdjecie kwiatkow czy
                          moze chodzi o prawdziwe kwiatki? Tarot sie tutaj cos wyraznie uparl na te
                          koszmarne kwiatki...
                          • moi_soleil3 Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 18.09.07, 09:07
                            Moja mama uwielbia zieleń. Mam wszędzie kwiaty w domu........smile

                            Myślałam, o cesarzu i o tym co pisałyście o panu domu. Tata mi w
                            zastępstwie pożyczył własny plik kluczy (nie wiem czy to jest
                            naciąganie faktów...)ale tak było!smile
                            Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za wróżbęsmile
    • chmurka74 Re: A moze maly tarotowy warsztat na forum? 11.09.07, 20:00

      uff w ostatniej wyciagnęłam : słońce , sąd , eremita ...jak na mój
      gust to może być gabinet bądź miejsce które dla lokatorów jest swego
      rodzaju miejscem odosobnienia , wyciszenia . Słońce podpowiada ze
      to miejsce słoneczne albo pełne światła , lampki , lampeczki i tym
      podobne . Tylko ten sąd coś mi nie pasuje .-------------------------
      ----------------------------------------
      " Nic się nie bój...mocno chwyć mnie za rękę i zamykając oczy
      wyobraź sobie , że tak naprawdę nie tracisz nic ..."
    • coill Re: ODPOWIEDŹ :) 11.09.07, 20:06
      WIęc na poczatek -
      Pamietam dokladnie co pisałyscie.
      WYchodziło czesto troche króli,mowa byla ze to pokoj mezczyzn.Otoz NIE.Sama nie
      wiem czemu tak wypadało.Ktos napisal,ze w tym pokoju jest dopieszczany piesek -
      oj jest jest,tam śpi i pilnuje pokojusmile Tyle co Pianino łączy z mezczyznami,to
      to ze dostalam je od Dziadka...pies takze jest płci meskiejsmile
      a
      Pianino stoi w sypialni mojej.
      Na poczatku ktos napisał,ze tu duzo ognia sie pali wiec kuchnia.Kuchnia nie,ale
      fakt to pokoj w korym mam sporo swiedczej i w calym domu nigdzie nie ma ich
      wiecejsmileW kuchni nawet nie mam gazu..
      NIekorrzy mowili o milosnych kartach itd,moze dlatego ze w tym pokoju duzo
      milosci bywalo(wkoncu sypialnia no nie!) czego swiadkiem był instrument, i
      odnosnie WOdy(ktos wyzej pisał ze mam w pokoju alkohol albo cos,akurat stoi
      flaszka na pianinie,ale niestety tymczasowosmile Pewnie chodZiło o butelki
      perfum.albo ogolny "wodnisty"nastroj w pokoju. Ktos pisał jeszcze o lustrze -
      jest naprzeciw pianina. Ktos mowił o wrózbach itd to takze sie zgadzalo.

      coill.wrzuta.pl/obraz/pIcqIJDUof/dsc04450
      i jak?smile
      • canada53 Re: ODPOWIEDŹ :) 11.09.07, 22:29
        Oj, widzę że określanie miejsca za pomocą kart wcale nie jest takie łatwe, jak
        mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Trzeba się będzie w tym podszkolić.
        Mam nadzieję, że jeszcze będziemy powtarzać tego typu doświadczenia i zdarzy się
        jeszcze okazja żeby popróbować swoich sił w tej dziedzinie. Niezależnie od
        otrzymanych wyników zabawa była przednia!
          • higienistka Re: ODPOWIEDŹ :) 11.09.07, 22:57
            ja się zastanawiałam nad Rycerzem Kielichów - nie wykluczam, że woda oznaczała
            po prostu niebieski kolor (o ile dobrze widzę, Twoja sypialnia i samo pianino ma
            kolor niebieski, stalowy właściwie)
            • lezbobimbo Re: ODPOWIEDŹ :) 11.09.07, 23:24
              Lo rety! Sypialnia i to niebieska!
              Ale dalo pianino nauczke smile)))

              A teraz bede dopasowywac interpretacje do prawdy big_grin

              Wyszli mi Kochankowie i 3 kielichy - a wiec dopasowujac interpretacje do
              rzeczywistosci - teraz wiem, ze oznaczalo to miejsce gdzie sie kocha, raduje i
              tworzy big_grin
              A król mieczy to wiec dziadek, od którego coil dostala pianino.
              Tylko te 4 monety z kobieta strzegaca swoich skarbów..hmmm moze nie wszyscy
              goscie maja dostep do sypialni? smile

              smile
              Ale zabawa przednia!
              Prosze o wiecej!
              Kto teraz zada pytanie? Coil niech oceni, kto wycelowal najblizej smile
              • lezbobimbo Re: ODPOWIEDŹ :) 11.09.07, 23:29
                lezbobimbo napisała:
                > Tylko te 4 monety z kobieta strzegaca swoich skarbów..hmmm moze nie >wszyscy>
                goscie maja dostep do sypialni lub pianina? smile

                Albo.. moze cos 4-monetowego jest w tej ksiazce lezacej na pianinie. Moze to
                biografia Katarzyny II albo Elzbiety I na przyklad big_grin
              • coill Re: ODPOWIEDŹ :) 12.09.07, 12:42
                lezbobimbo napisała:

                > Lo rety! Sypialnia i to niebieska!
                > Ale dalo pianino nauczke smile)))
                >
                > A teraz bede dopasowywac interpretacje do prawdy big_grin
                >
                > Wyszli mi Kochankowie i 3 kielichy - a wiec dopasowujac interpretacje do
                > rzeczywistosci - teraz wiem, ze oznaczalo to miejsce gdzie sie kocha, raduje i
                > tworzy big_grin
                > A król mieczy to wiec dziadek, od którego coil dostala pianino.
                > Tylko te 4 monety z kobieta strzegaca swoich skarbów..hmmm moze nie wszyscy
                > goscie maja dostep do sypialni? smile
                >
                > smile
                > Ale zabawa przednia!
                > Prosze o wiecej!
                > Kto teraz zada pytanie? Coil niech oceni, kto wycelowal najblizej smile
                mysle ze te cztery monety to wlasnie owa zaborczosc i o pianino i sypialnie.
          • canada53 Re: ODPOWIEDŹ :) 11.09.07, 23:42
            U mnie jedynie Król Denarów mógłby mówić o tym, że pianino dostałaś od dziadka.
            Ale nadal nie wskazuje to nic a nic na jego położenie w domu. Reszty kart
            (Głupiec i 2 Buławy) choćbym bardzo się starała, nijak nie potrafię wytłumaczyć
            ani nagiąć do rzeczywistości. Sądząc z tego co mi wyszło, wszystko wskazywało
            bardziej na pomieszczenie "ogólnodostępne" niż na prywatną sypialnię.
            A Ty Coill, masz jakieś sugestie?
            • canada53 Re: ODPOWIEDŹ :) 12.09.07, 07:44
              Najpierw intrygowała mnie sprawa pianina, teraz intryguje mnie (chyba jeszcze
              bardziej) dlaczego wyszły mi takie a nie inne karty.
              Przeanalizowałam wszystko jeszcze raz wychodząc z założenia, że karty mówią
              prawdę, tylko człowiek się czasem myli w swoich interpretacjach.
              Pytanie Coill brzmiało: "gdzie w jej mieszkaniu jest postawione pianino Coill".
              Tak więc Król Denarów mógłby mówić, że właściciel(ka) pianina jest równocześnie
              właścicielem pomieszczenia, w którym jest ono postawione. Pianino stoi więc w
              jej królestwie, o którym ona sama decyduje i do którego inni nic nie maja.
              Najwyżej mogą przyjść na audiencję. Pomieszczenie jest wobec tego urządzone
              wedle gustu osoby, która je zamieszkuje. Głupiec często pokazuje rozpoczynanie
              jakiejś nowej drogi. W tym wypadku pokazywałby, że Coill rozpoczyna każdy nowy
              dzień wychodząc z tego pomieszczenia z włosami i ubraniem w nieładzie. Do tego
              wyjścia mobilizuje ją piesek. Czyli - Coill tutaj sypia, pies także - logiczne,
              no nie? 2 Buławy mogłyby symbolizować te świeczki o których Coill pisała,
              zwracałyby też uwagę na to, że w tym pomieszczeniu osoba odpoczywa, nabiera sił
              i inspiracji do stawienia czoła życiu. To wspierałoby znaczenie Króla Denarów
              mówiącego, że właściciel pokoju jest tutaj u siebie i z nikim nie dzieli tego
              terytorium. Karty więc odpowiedziały DOKŁADNIE na zadane pytanie: pianino stoi w
              pokoju Coill; o tym jak ten pokój wygląda nic nie mówiły bo... w końcu nie było
              tego w pytaniu.
              Teraz wydaje się to takie oczywiste, ale przyznaję bez bicia, bez podpowiedzi
              trudno by było na to wpaść. Trzeba było tylko nie zwracać uwagi na obrazki na
              kartach i nie sugerować się nimi do opisywania wyglądu pomieszczenia, ale
              zwrócić uwagę na symbolikę czynności dziejących się w tym pokoju pokazywanych
              przez wylosowane karty. W końcu to czynności i wydarzenia Tarot pokazuje
              najczęściej i najchętniej, a nie meble czy rozkład sprzętów w mieszkaniu.
            • coill Re: ODPOWIEDŹ :) 12.09.07, 12:47
              canada53 napisała:
              wiesz tez mnie to intryguje.Bo rozumialabym pomylke w interpret.ale Tobie(i nie
              tylko Tobie)wyszly naprawde karty TAKie a nie inne. Glupiec poprostu sugerowałby
              mi tyle,ze jest tam pies i juz,a 2kije -spotkania prywatne(bo we dwoje)tam
              wpuszczalam przeciez kolezanki kolegow i facetow, oraz swiece. Twoja
              interpret.druga pasuje oczywiscie do akrt ale to juz po fakcie,wiec jakby nie
              bylo zasze mozna tak zinterpretowac zeby pasowalo gdy sie wie jaki ma byc
              efekt,a karty naprawde wyszly takie...big_grin Mi głupiec pasowal najbardziej tym ze
              bawi sie z pieskiembig_grin
      • mysza012 Re: ODPOWIEDŹ :) 11.09.07, 23:43
        Zastanawiam sie teraz nad moimi kartami i np czemu moje karty uznaly, ze funkcja
        podstawowa tego pokoju nie jest spanie tylko cos innego? Moze chodzi tu o
        czestotliwosc wykonywania poszczegolnych czynnosci? Albo dlaczego na karcie Sadu
        sa wrecz podkreslone drzwi wejsciowe jesli same w sobie okazaly sie zupelnie
        nieistotne? Albo dlaczego karty uznaly, ze ten pokoj wcale nie nalezy do Coill?
        Dziwne....
        • coill Re: ODPOWIEDŹ :) 12.09.07, 12:50
          mysza012 napisała:

          > Zastanawiam sie teraz nad moimi kartami i np czemu moje karty uznaly, ze funkcj
          > a
          > podstawowa tego pokoju nie jest spanie tylko cos innego? Moze chodzi tu o
          > czestotliwosc wykonywania poszczegolnych czynnosci? Albo dlaczego na karcie Sad
          > u
          > sa wrecz podkreslone drzwi wejsciowe jesli same w sobie okazaly sie zupelnie
          > nieistotne? Albo dlaczego karty uznaly, ze ten pokoj wcale nie nalezy do Coill?
          > Dziwne....
          a o ktore karty konkretnie chodzi Ci.??

          Pamietam pustelnika,na odp czyj to pokoj.Glupio to zabrzmi,ale moze faktycznie
          Tarot za wlasciciela uznał mojego psa,ktory pilnuje tam,siedzi i zartobliwie
          choc czesto nazywmy moj pokoj "jego krolestwem", ktory jest facetem(tyle ze nie
          starszyMsmileBozeby Pustelnik pokazywał mnie...? raczej niesmile CHyba ze chodzilo o
          SAMOTNOSC - ze pokoj prywatny itd.ale to nei plecwink
          • mysza012 Re: ODPOWIEDŹ :) 12.09.07, 15:39
            Tez jeszcze raz sobie przemyslam te moje karty. Faktycznie jesli sie mieszka z
            rodzicami, to sypialnia sluzy nie tylko do spania, ale tez jako tzw pokoj
            dzienny. A jesli wezmiemy tutaj pod uwage czestotliwosc wykonywania
            poszczegolnych czynnosci, to samo spanie nie jest najwazniejsza i najczesciej
            wykonywana czynnoscia. Poza tym wylosowalam tutaj Asa Pior a nie mieczy, a piora
            moga w sumie oznaczac rowniez posciel.
            Co do mojej karty Sad, to wskazywane palcem drzwi sa co prawda drzwiami
            wejsciowymi do wnetrza domu, ale wg tej karty pianino znajduje sie na zewnatrz
            domu a nie wewnatrz. To tak, jakby wychodzac z wlasnego pokoju wchodzilo sie do
            domu. Nie wiem jak jest u Coill, ale bardzo mozliwe, ze ta karta pokazala tutaj
            moje wlasne odczucia wzgledem wlasnego pokoju i reszty domu. Faktycznie ja sama
            bardzo dobrze czuje sie we wlasnym pokoju, a niespecjalnie w pozostalej czesci domu.
            Co do przynaleznosci pokoju to dokladnie pytalam sie o plec osoby, do ktorej ten
            pokoj nalezy. Czesto zadaje Tarotowi podobne pytania i jak dotychczas odpowiedz
            zawsze byla precyzyjna, wychodzila albo kobieta albo mezczyzna albo obie plcie
            razem. Tutaj poczatkowo tez myslalam, ze ten pokoj moze faktycznie nalezec do
            pieska, ale jesli ta sypialnia nie nalezy wylacznie do pieska, to takie cos nie
            jest mozliwe. Zauwazcie, ze pytanie bylo do kogo ten pokoj NALEZY a nie kto go
            obecnie zajmuje. I tak tez odpowiedzial Tarot. Dzisiaj go jeszcze troche
            pomeczylam o to dlaczego mi pokazal jakiegos faceta a nie Coill jako wlasciciela
            danego pokoju. Odpowiedz byla, ze ten pokoj do niej nie nalezy, nie jest jej
            wlasnoscia, on jest wlasnoscia jej ojca, ktory obecnie w tym pokoju nie mieszka.
            Mysle, ze relacje rodzinne w domu Coill, a takze co, jak i dlaczego tam sie
            dzieje, to nie nasza sprawa, dlatego w tym momencie postawilabym kropke jesli
            chodzi o interpretacje kart opisujacych pianino a takze dalsze dociekania w tej
            materii. Jak widac Tarot pokazuje duzo, a nawet czasami zbyt duzo.
            • coill Re: ODPOWIEDŹ :) 12.09.07, 17:12
              mysza012 napisała: Zauwazcie, ze pytanie bylo do kogo ten pokoj NALEZY a nie
              kto go
              > obecnie zajmuje. I tak tez odpowiedzial Tarot. Dzisiaj go jeszcze troche
              > pomeczylam o to dlaczego mi pokazal jakiegos faceta a nie Coill jako wlasciciel
              > a
              > danego pokoju. Odpowiedz byla, ze ten pokoj do niej nie nalezy, nie jest jej
              > wlasnoscia, on jest wlasnoscia jej ojca, ktory obecnie w tym pokoju nie mieszka


              tez zle. PJezli mowa o naleznosci(i w swietle wlasnosci mieszkania prawnej i
              wobec tego kto je kupi czy utrzymuje) to takze powinna byc kobieta - moja matka.
              • mysza012 Re: ODPOWIEDŹ :) 12.09.07, 22:50
                No wlasnie. Jak chcesz to sama zapytaj kart to sie wtedy dowiesz o co tu
                wlasciwie chodzi. To nie moja sprawa i ja nie chce nic o tym wiedziec. I tak juz
                zadalam o jedno pytanie za duzo.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka