Dodaj do ulubionych

bieżące tranzyty cd.

27.04.08, 17:46
Wątek bieżące tranzyty zrobił już się za długi. Zaczynam nowy wątek będący
kontynuacją:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46124&w=58043526
Obserwuj wątek
    • kita32 27.04.08 27.04.08, 18:08
      Dzisiaj (27,04.08) Półkrzyż oparty na opozycji Marsa z Jowiszem już się rozluźnił. Opozycja Marsa z Jowiszem jeszcze działa, bo ma 1^ dokładności. Ale ta opozycja jest bardziej konstruktywna niż destrukcyjna, bo planety są z sobą zgodne oraz Mars i Jowisz odbierają trygony i sekstyle od Urana (zgodny z ognistymi planetami) i Merkurego (korzystnie działa na wszystkie planety (przy aspektach harmonijnych)):

      Jowisz sekstyl Uran sekstyl Merkury sekstyl Mars opozycja Jowisz.

      Figura wygląda jak trapez równoramienny będący połówką sześciokąta równoramiennego.
      (Merkury sekstyl Mars jest trochę luźny, ale obie planety przybliżają się do siebie, więc aspekt będzie się uściślał.)
      Jutro ta konfiguracja będzie ściślejsza, a pojutrze wieczorem Merkury sekstyl Mars będzie bardzo ścisły lecz trygony Marsa z Uranem i Merkurego z Jowiszem zaczną się rozchodzić.

      Konfiguracja ta dodaje energii (planety energetyzujące wzmocnione Merkurym) i sprzyja konstruktywnemu wykorzystaniu jej (sekstyle, trygony).

      Mnie osobiście natchnęło do zrobienia porządku w szafce, która czekała już na to od dłuższego czasu...
      • kita32 12.05.08 12.05.08, 09:19
        Nadal działa trygon Plutona z Saturnem. Dzisiaj jest wzmocniony pólsekstylem
        Marsa do Saturna i kwinkunsem do Plutona.

        Dzisiaj działa piękny, ścisły trygon Jowisza do Słońca (w żywiole ziemi)
        wzmocniony sekstylami Urana. (Dobry czas na realizację śmiałych pomysłów.)

        Kwadratura Słońca z Neptunem (Neptun jest w koniunkcji z Węzłem Księżycowym)
        krótkotrwale została wzmocniona opozycją Księżyca do Neptuna - powstał Półkrzyż.
        Myślę, że to ten aspekt spowodował, że właśnie teraz mówi się o Tusku jako o
        człowieku nadużywającym kiedyś marihuany i alkoholu.

        Dla obserwatorów Ceres podaję, że jest teraz w koniunkcji (4^a) z Merkurym w
        Blićniętach w bikwintylu do Jowisza,
          • kita32 saturnowa pełnia 19.05.08, 11:18
            Jutro 20 maja 08 nad ranem o 4.11 będzie "saturnowa " pełnia.

            Już wczoraj w nocy było widać pełny księżyc, ale dokładna opozycja będzie 20 maja rano. Słońce będzie w 29,5^ Byka, a Księżyc w 29,5^ Skorpiona. W kwadraturach do tej opozycji będzie Saturn w 2^ Panny - czyli będzie wierzchołkiem półkrzyża opartego na pełni.

            Saturn jest (już długo) w trygonie z Plutonem (0,5^ Koziorożca), który również wzmacnia pełnię półsekstylem do Księżyca i kwinkunsem do Słońca.

            Poza tym Słońce jest w koniunkcji z Wenus (jutro w 24^ Byka), która będzie w ścisłej kwadraturze z Neptunem (24^ Wodnika) z Węzłem Księżycowym Płn (22,5^ Wodnika).

            Wenus będzie (również jest) jeszcze w kwintylowej konfiguracji z Marsem (kwintyl: 0^ dokładności) i Plutonem w bikwintylu (1^) do Wenus i Marsa.

            Te wszystkie tranzyty wyczuwalne są już dzisiaj. Wprawdzie jeszcze Księżyc nie jest w opozycji do Słońca, ale jest już w opozycji do Wenus, która jest w koniunkcji ze Słońcem (luźno, ale jest).
            • ggossia Re: saturnowa pełnia 20.05.08, 21:55

              u mnie pelnia w 1 domu (skorpion) najczesciej wywleka rozne dotad
              niezauwazane przezemnie sprawy zwiazne z moim otoczeniem i tym razem
              tez tak bylo. Tranzytujacy ksiezyc jest w opozcyji do natalnego,
              ktory jest wladca mojego 9 domu i wiele spraw zwiazny z moimi
              studiami wyszlo ostatnio na jawe, lacznie z tym, ze najwyrazniej
              dzieki niektorym "zyczliwym" nie obejdzie sie bez ciezkiego egzaminy
              we wrzesniu sad, sprawa wisiala w powietrzu, a ja niczego
              nieswiadoma, nie wiedzialam, ze niektorzy mnie za bardzo nie lubia i
              ze za dobrze tez nie moze mi zawsze isc :p



              kita32 napisała:

              > Jutro 20 maja 08 nad ranem o 4.11 będzie "saturnowa " pełnia.
              >
              > Już wczoraj w nocy było widać pełny księżyc, ale dokładna opozycja
              będzie 20 ma
              > ja rano. Słońce będzie w 29,5^ Byka, a Księżyc w 29,5^ Skorpiona.
              W kwadraturac
              > h do tej opozycji będzie Saturn w 2^ Panny - czyli będzie
              wierzchołkiem półkrz
              > yża opartego na pełni.
              >
              > Saturn jest (już długo) w trygonie z Plutonem (0,5^ Koziorożca),
              który również
              > wzmacnia pełnię półsekstylem do Księżyca i kwinkunsem do Słońca.
              >
              > Poza tym Słońce jest w koniunkcji z Wenus (jutro w 24^ Byka),
              która będzie w śc
              > isłej kwadraturze z Neptunem (24^ Wodnika) z Węzłem Księżycowym
              Płn (22,5^ Wodn
              > ika).
              >
              > Wenus będzie (również jest) jeszcze w kwintylowej konfiguracji z
              Marsem (kwinty
              > l: 0^ dokładności) i Plutonem w bikwintylu (1^) do Wenus i Marsa.
              >
              > Te wszystkie tranzyty wyczuwalne są już dzisiaj. Wprawdzie jeszcze
              Księżyc nie
              > jest w opozycji do Słońca, ale jest już w opozycji do Wenus, która
              jest w koniu
              > nkcji ze Słońcem (luźno, ale jest).
              • kita32 silny znak Bliźniąt 03.06.08, 00:28
                Księżyc właśnie wszedł w znak Bliźniąt wzmacniając ten i tak silny obecnie znak.

                W znaku Bliźniąt jest teraz oprócz Księżyca Słońce w koniunkcji z Wenus, Merkury - władca Bliźniąt oraz Ceres.
                • kita32 nerwowo 15.06.08, 22:54
                  Zastanawiam się, co się dzieje, że tak nerwowo się zrobiło ostatnio. Na naszym forum niefortunne sformułowanie pytania spowodowało dyskusję, którą osobiście odczuwałam jako "z igły widły". Ale to było małe piwo w porównaniu z dyskusją na forum "Szkółka Tarota". Rety, to była eksplozja jadu i nienawiści - i to na forum, które zwykle było pełne słodyczy jak różowy cukierek. Z powodu tej słodyczy, to aż mnie czasami odrzucało. Bo na przykład widać jak ktoś ewidentnie manipuluje ludźmi, a wszyscy (prawie) do tej osoby na słodko i z czułością. No i na takim słodkim forum nagle eksplozja jadu - dla mnie szok i to podwójny - że taki scenariusz i że akurat na tym forum.

                  Co takiego dzieje się na niebie?
                  (Patrzę przede wszystkim na wczorajsze wieczorne tranzyty, bo wtedy tak naprawdę się zaczęło (na forum Szkółki) - ale te tranzyty działają dłużej).
                  Słońce w koniunkcji z Wenus było/jest w trygonie do Neptuna - zawirowania, nikt właściwie nie wiedział o co poszło, ale wielu miało własne wyobrażenie, że jedna z administratorek forum została skrzywdzona.
                  Neptun jest w opozycji do Marsa, a wczoraj wieczorem Księżyc ustawił się w wierzchołku półkrzyża opartego na tej opozycji - nieporozumienie (Neptun) zapoczątkowało agresję (Mars).
                  Do tego Słońce było/jest w kwadraturze z Uranem, który jest w półsekstylu z Neptunem (Księżyc z wierzchołka półkrzyża ustawił się w trygonie do Urana) - nad awanturą nie dawało się zapanować - to wpływ Urana.
                  Stellum Słońce z Wenus w koniunkcji z Ceres uściślają opozycję do Plutona - i dzieje się to na osiach horoskopu Szkółki! Stellum dochodzi do MC, a Pluton jest w zasięgu IC i cofa się do natalnego Plutona z horoskopu Szkółki Tarota.
                  Te tranzyty są w stanie przewrócić tamto forum do góry nogami. Już jedna z administratorek odeszła - obrażana za to, że została administratorką... Jakby to był miód i pieniądze...

                  Jak tamto forum przeżyje do 25 czerwca, to będzie trwać dalej wzmocnione. Ale nie będzie lekko...
                  • lwi2 Re: nerwowo 16.06.08, 10:07
                    Wczoraj wieczorem była taka ciekawa konfiguracja, że bisekstyl z
                    Jowiszem pośrodku, po bokach Księżyc i Uran w kwadratach do Marsa i
                    Słońce/Merkury/Wenus, i ten Mars do tego Słońca itd. w sekstylu.
                    Było czuć tę siłę jak ktoś się podczepił.
                    Ja pod wieczór pojechałam dość daleko (jak na jechanie o tej porze)
                    i .. odkryłam kolejną rodzinną tajemnicę (Jowisz teraz w domu 4).
                    Lwi
                    • kita32 plutonowo-wenusowa Pełnia 17.06.08, 13:39
                      Jutro 18.06.08 o 19.30 będzie pełnia w której Księżyc będzie w koniunkcji z Plutonem, a Słońce w koniunkcji z Wenus.

                      Z jednej strony to aspekty dobre na uwodzenie, ale raczej niepokojące; ale z drugiej strony mogą to być aspekty przewracające do góry nogami (Pluton) sytuację społeczną (Wenus).

                      Do tego cały czas działa opozycja Marsa z Neptunem. Mogą przytrafiać się jakieś nieporozumienia,

                      czego nikomu nie życzę wink
                        • romy_sznajder Re: plutonowo-wenusowa Pełnia - realizacja 17.06.08, 22:25
                          Ksiazka ukaze sie oficjalnie w poniedzialek, 23-go, na scislej, zerowekj,
                          wzmocnionej Ksiezycem opozycji Neptun(+Ksiezyc) <--> Mars.
                          Plotki, niejsnosci, sciema, nerwy, amok, TRANS. Komus sie cos wyda (przywidzi),
                          ktos sie obruszy, obrazi, zdementowac balaganu raczej sie nie uda.

                          Wielki szum wydawniczy za to owszem. Czy jednak to jest rola IPN-u?
                          IPN ma porzadny 'inwigilacyjny' horoskop.
                          19 stycznia 1999 - zerowa opozycja:
                          Saturn(27^Barana) <--> Mars(27^Wagi),
                          a na wierzcholku polkrzyza:
                          Slonce(28^Koziorozca)+ Neptun(1^Wodnika).

                          Za to Lech Walesa ma stellum w Wadze (o ile pamietam: Slonce, Ksiezyc i Neptuna)
                          i na to stellum dziala pelnia z Wenuso-Plutonem. Stellum walęsie na wierzcholku
                          polkrzyza...

                          Energetyczny dzien, ten poniedzialek, ale to energia zapasów (Mars) w blocie
                          (Ksiezyc-Neptun).
                            • ggossia egzaminy 20.06.08, 16:09
                              caly tydzien przebiega u mnie pod znakiem jedengo wielkiego stresu,
                              glownie dotyczy to egzaminow i kwestii tego czy dostane w gole
                              zaliczenie z cw., jedyne co zauwazylam, to to, ze mekrury wszedl w
                              ruch prosty i mars tranzytuje teraz merkurego na moim mc. Caly
                              tydzien musze ciagle gdzies chdozic i sie o cos wyklocac , plus
                              wiekszosc moich zaliczen jest ustna wink. Cos co mnie jeszcze
                              zaskakuje, ze mimo tych wszystkich zawirowac to mam glebokie
                              poczucie, ze wszytsko bedzie dobrze, moze to ten jowisz w opozycji
                              to slonca i marsa?

                              pozdrawiam
                              • kita32 opozycja Mars - Neptun 20.06.08, 19:29
                                Płonace (Mars) opony (dym i smród - Neptun) na ulicach Warszawy - to jedna z realizacji opozycji Marsa z Neptunem.

                                Opozycja ta jest połączona z kwintylową konfiguracją zwaną palmą, o której napisała Lwi:
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=81096226
                                • kita32 raczo 23.06.08, 16:10
                                  Niedawno było gęsto od planet w znaku Bliźniąt. Teraz w Bliźniętach został już tylko Merkury.
                                  Wzmacnia się znak Raka. Słońce z piątku na sobotę weszło w znak Raka. Teraz w Raku jest stellum: Słońce w koniunkcji z Wenus w koniunkcji z Ceres.
                                • ggossia Re: opozycja Mars - Neptun 24.06.08, 11:49
                                  bylam na imprezie urodzinowej mojej znajomej, zapowiadalo sie na w
                                  miare spokojna nasiadowke a ta opozycja mars z neptunem spowodowala,
                                  ku mojemu zaskoczeniu, ze wiele osob,ktore bym o to nie
                                  podejrzewala, bylo mocno niedysponowanych w czasie i po tej
                                  imprezie :p
                                  • kita32 Mars trygon Pluton 30.06.08, 10:59
                                    Działa właśnie trygon Marsa z Plutonem (ścisły trygon bedzie jutro 1.07.08 o 1-ej).
                                    Na obecną chwilę Mars jest w kwadraturze z Księżycem w półkwadraturach do Wenus.
                                    Księżyc wszedł w znak Bliźniąt.

                                    W dzisiejszym dniu mogą rozpocząć się kłótnie, które mogą zapoczątkować rozstania, odejścia z pracy lub inne takie zmiany, ale zmiany na lepsze (trygon), do wykonania których wcześniej nie starczało energii.
                                    • ggossia koniukcja mars-saturn 11.07.08, 20:41
                                      nie wiem o ktorej dokladnie sie to stalo ale dzisiejszy wypadek
                                      autobusu z turystami w Serbii kojarzy mi sie z koniunkcja mars-
                                      saturn w pannie; co ciekawe wiele osob mowi, ze przed wyruszeniem w
                                      trase autobus byl szczegolowo sprawdzany (panna) pod wzgledem
                                      technicznym suspicious....
                                      • kita32 Re: koniukcja mars-saturn 12.07.08, 13:01
                                        > co ciekawe wiele osob mowi, ze przed wyruszeniem w
                                        > trase autobus byl szczegolowo sprawdzany (panna) pod wzgledem
                                        > technicznym suspicious....

                                        .....Też słyszałam, ale słyszałam, że dlatego był zgłoszony do badania, bo uczestnicy zauważyli jakieś braki zamalowywane i zaklejane taśmą - jakby przewoźnik odświeżał stary gruchot...

                                        Koniunkcja Saturna z Marsem w Pannie jest w pobliżu tzw. punktu "wściekłej Panny" (4,5^ Panny) - punktu naładowanego "energią młotka i piły" - jak to określa Wojciech Jóźwiak. Ta koniunkcja była w oktylowej konfiguracji - w półkwadraturach do Słońca, które jest w opozycji do Jowisza, więc w półtorakwadraturach (luźnych już) do Saturno-Marsa.

                                        Saturn rozlicza wszelkie niedociągnięcia i lekkomyślności (myślę tu o przewoźniku), a Mars sprzyja wypadkom...

                                        Dodatkowo jeszcze działa opozycja Merkurego (komunikacja) z Plutonem.
                                        • kita32 Re: koniukcja mars-saturn 17.07.08, 15:49
                                          Dzisiaj, gdy Księżyc w koniunkcji z Jowiszem w Koziorożcu jest w opozycji z (ziemską) Ceres, to odzyskuję długi (tzn dostaję pieniądze, które pożyczyłam komuś wcześniej lub wyłożyłam za kogoś) - nawet takie, co to już postawiłam na nie krzyżyk. Znalazła się również (a to była dziwna historia) ulubiona podkoszulka mojego syna.

                                          Ceres jest w koniunkcji z moim Uranem (z 11-ego domu) - zwroty pieniędzy zaskakują mnie (mile).

                                          Mój syn (odzyskał ulubioną podkoszulkę) ma tę konfigurację też Uranicznie zaznaczoną - koniunkcja Księżyca z Jowiszem jest na jego koniunkcji Urana z Neptunem (z 1-ego domu).
    • greenwenus Re: bieżące tranzyty cd. 17.07.08, 17:11
      Ja bym chciala zeby znalazl mi sie moj jeden dosc wazny dokument.
      Moze na mnie ten tranzyt tez tak podziala. Dlugow niestety nikt u
      mnie nie ma.
      Osobiscie zaczela sie dzis u mnie koniunkcja slonc. (wg. astro) choc
      urodziny mam w sobote. Licze ze doda mi to wiecej optymizmu. Troche
      to tak jakby zaczynal sie Nowy Rok.
      • kita32 Jowisz trygon Mars w znakach ziemskich 24.07.08, 14:22
        Aktualnie Jowisz jest w trygonie do Marsa w znakach ziemskich. Dokładny aspekt będzie z soboty na niedzielę: o godz. 0.04 w dniu 27 lipca.
        Myślę, że to dobry aspekt na rozpoczynanie wszelkich przedsięwzięć, szczególnie finansowych (znaki ziemskie).
        • kita32 Re: Jowisz trygon Mars w znakach ziemskich 24.07.08, 14:45
          Właśnie uświadomiłam sobie, że wczoraj działałam pod wpływem tego aspektu, oraz pod wpływem trygonu Merkurego z Uranem.
          Zmieniłam abonament telefoniczny na korzystniejszy dla mnie.
          I na dzisiaj zaplanowałam zorientować się, czy nie zmienić umowy dotyczącej internetu.
    • kusia23 Re: bieżące tranzyty cd. 31.07.08, 13:27
      Czesc nie wiem co sie dzieje, ale od kilku dni wszystko co
      elektroniczne psuje mi sie. Nawet komputer mi nie dziala, wysiadl
      zasilacz nie wiedaomo dlaczego. Drukarka sie psula mojej kolezance.
      A i swiatlo tez.
      Jakies tranzyty?
      Dzisiaj mam pelna koniunkcje Mars kwadratura Uran i Saturn na
      Merkurym czysta koniunkcja.
      Wszystko sie zaczelo dziac 2 dni temu i wczoraj najgorzej.
      • kita32 Re: bieżące tranzyty cd. 31.07.08, 14:22
        Jeżeli Mars jest w kwadraturze do Twojego Urana, to utworzył Ci się półkrzyż Marsowo- Uranowy, bo tranzytujący Mars jest w opozycji do Urana tranzytującego.
        Opozycja Marsa z Uranem będzie najściślejsza 6 sierpnia wieczorem (20.37), ale mimo większej ścisłości może u Ciebie, Kusiu, działać słabiej, bo słabiej będzie "podłączona" do Twojego Marsa.
        • kita32 nadal opozycja Marsa z Uranem 08.08.08, 17:49
          Nadal działa opozycja Marsa z Uranem, chociaż już słabnie (1^). Uran dodatkowo jest wzmocniony bikwintylem ze Słońcem.
          Dzisiejsza straszna katastrofa kolejowa (8.07.08 godz. 10.45 koło Studenka - między Krakowem a Pragą) zdarzyła się właśnie podczas tej opozycji z wzmocnionym Uranem i z podłączonym Neptunem do tej opozycji. Neptun był w kwinkunsie do Marsa (0^01' dokładności) i półsekstyu do Urana.
          Neptun mógł się przyczynić do zaniedbań przy remoncie. Z artykułu
          wyborcza.pl/1,75248,5567314,Katastrofa_pociagu_w_Czechach__Zawinila_kolej_czy.html
          "Pociąg jadący z prędkością 120 km/h uderzył we fragmenty nowo budowanego mostu, który zawalił się na tory kolejowe."

          To zrzucenie fragmentu mostu na szyny jest neptunową niedbałością. Neptun jest w opozycji do Merkurego (3^), który kojarzy się z komunikacją.
          Maszynista powinien wiedzieć o remoncie na moście. Zaniedbania były chyba długotrwałe.

          Dominantę horoskopu jest Jowisz, bo na osi - w IC. Jowisz zwykle dobrze się kojarzy, ale to przereklamowanie. Jowisz w IC kojarzy mi się w tym wypadku z międzynarodową trasą pociągu, wielką skalą i nagłośnieniem...
          • mmoni Re: nadal opozycja Marsa z Uranem 11.08.08, 13:11
            Susan Miller na Astrology Zone (sympatyczne horoskopy miesięczne dla znaków
            Zodiaku) ostrzega Barany przed upadkami i radzi im, aby uważały, gdzie stawiają
            nogi, bo Uran tworzący opozycję z Marsem 6 sierpnia jest w Rybach. Mi się
            sprawdziło, gdy wczoraj wyrżnęłam jak długa zahaczywszy stopą o mały schodek w
            ogródku kawiarnianym, na szczęście bez poważniejszych konsekwencji.
            • margoux Re: nadal opozycja Marsa z Uranem 11.08.08, 20:05
              A ledwie Mars wydostanie się spod wpływów Urana, to wpadnie w szpony
              Plutona (kwadrat). Oj, napięciowe te dni, jak diabli...
              W dodatku całe stado planet w retro powoduje, że czuję się jakby
              czas płynął w zwolnionym tempie. Ciiiisza przed burzą?

              m.
                  • kita32 ramię w ramię 22.08.08, 12:58
                    Ależ długo razem z sobą wędrują po niebie Merkury z Wenus. Rozejdą się na odległość 3^ dopiero 19.9.08. Czyli od 14 sierpnia do 19 września b.r. działają w koniunkcji.
                    Może ktoś ma jakieś spostrzeżenia odnośnie bieżącego działania tej koniunkcji?
                    • marta040 Re: ramię w ramię 23.08.08, 13:12
                      pewnie nie powinnam sie wypowiadac, bo nie znam sie na astrologii,
                      ale ostatnio staram sie wylapac wplywajace na mnie planety.
                      moje dominanty : Jowisz, Neptun (MC), Wenus, Ceres (asc), Merkury
                      (koniunkcja ze Słońcem), silny Pluton i Saturn. Zodiakalny byczek,
                      baran na asc.

                      Ostatnio duze przyspieszenie, bardzo duzo pozytywnej energii,
                      wszystko dzieje sie szybko tak ze nie mozna sie nad niczym
                      zastanowic. Sytuacje rozgrywaja sie same. I duza chec
                      samorealizacji. Teraz odbieram go pozytywnie. Zapisalam sie na kurs
                      asertywnosci.

                      Wczesniej tego marsa odbieralam jako duza konfliktowosc, starcia z
                      innymi i jednoznaczne okreslenie pogladow.
                      • kita32 Marto 23.08.08, 15:45
                        Marto,
                        masz teraz koniunkcję Jowisza z Jowiszem (na MC) - duża dawka energii.
                        A koniunkcja Merkurego z Wenus jest w bikwintylu do Twojego Księżyca.

                        Kurs asertywności idealnie pasuje do tych tranzytów wink
                          • kita32 Jowisz w trygonie z Saturnem 26.08.08, 13:49
                            Obecnie działa trygon Jowisza z Saturnem w znakach ziemskich (ścisły trygon będzie 9 września o 1-ej w nocy).

                            Trygon ten aktywnie działa na moje planety (Jowisz jest w opozycji do Urana, a Saturn w koniuncji z Wenus). Do tego Słońce wchodzi mi na Marsa. Te tranzyty ułatwiły mi przemeblowanie mieszkania. Właściwie chciałam (już od kilku lat) wymienić jeden mebel, który się zużył, ale wszystko mamy zabudowane "na ścisk" i wymiana jednego mebla spowodowała lawinę zmian w całym mieszkaniu. Na tym tranzycie robota ruszyła. Jak już ruszyła to musi się skończyć... Dzisiaj czwarty dzień pracy związanej ze zmianami w domu. Ale dzisiaj już nie dam rady 10 godzin pracować, najwyżej 6...
                    • bindu Re: ramię w ramię 26.08.08, 15:09
                      u mnie ta koniunkcja Merkury/Wenus tworzy wlasnie scisly trygon do Jowisza przy
                      IC. w sobote wieczorempodjelismy decyzje o sprzedazy domu, w niedziele
                      pojechalismy do agencji nieruchomosci i zglosilismy go do sprzedazy. az sama w
                      to nie wierze.
                      • felutka Re: ramię w ramię 27.08.08, 21:35
                        Trygon Saturn-Jowisz popycha mojego Merkurego do pogłebiania wiedzy
                        a więc książki o tematyce astrologicznej,szczególnie te anglojęzyczne
                        (dom III,IX,II)a jakże!A tandemik Wenus-Merkury(IX dom) właśnie
                        utworzył mi półkrzyż z nat Słońcem(III dom)i tranz Plutonem(I dom)
                        więc działo się,oj działo,siłowe prawne rozwiązanie na które długo
                        nie mogłam się zdobyć.
                        • kita32 nów w Pannie 30.08.08, 14:07
                          Dzisiaj wieczorem (o 22-ej) będzie nów w Pannie. Ten nów będzie wzmacniał ciągle aktualny trygon Saturna z Jowiszem:

                          koniunkcja Słońca z Księżycem (7^48' Panny),
                          Saturn 11^22' Panny,
                          Jowisz 12^38' Koziorożca.
                          • lwi2 Re: nów w Pannie 30.08.08, 22:45
                            Ten nów jest w 4/9 (160 stopni) do Chiron/Węzeł Płn. w Wodniku, jak
                            ktoś ma coś w 28 Raka lub 28 Ryb, to tworzy mu się ciekawa
                            konfiguracja, nie wiem jak u innych ale ja to 160 + 40 + 160
                            dość "notuję". No i mam coś w 28 Raka..
                            Lwi
                              • lwi2 Re: nów w Pannie 31.08.08, 13:07
                                No to obserwuj i sprawozdawaj, masz Słońce i Marsa w 1/9, a ten nów
                                teraz zrobił ci konfigurację 9-tek w horoskopie, aspekty muszę być
                                ścisłe. 9-tki to małe aspekty, ale harmonijne 3x3 = 9. Zabawowe.
                                Jakie plany na wrzesień?
                                Lwi
                                • felutka Re: nów w Pannie 31.08.08, 13:22
                                  Warsztat z ustawień hellingerowskich,więc niezbyt rozrywkowo na
                                  początek września.Potem zdecydowanie ciężka intelektualna praca
                                  połączona z twórczością literacką.Ale rzeczywiście,będzie to dla
                                  mnie doskonała zabawa i duża frajda smilei mam nadzieję,że da mi wielką
                                  satysfakcję.
                                  • lwi2 Re: nów w Pannie 31.08.08, 13:52
                                    9-tki są to bardzo małe a więc i głębokie aspekty, jak bierzesz
                                    udział w ustawieniach to nawet to pasuje, łatwo do tego co głęboko
                                    dotrzesz, itd. Twórczość literacka toże.
                                    Zacytuję ci, żeby było szkoleniowo, co Konaszewska-Rymarkiewicz
                                    pisze 9-ej harmonicznej (można się tym podeprzeć):
                                    "Mocne horoskopy 9H mogą zaznaczyć się zarówno u ludzi sztuki,
                                    teatru którzy dostarczają innym radosnych, emocjonalnych przeżyć,
                                    pisarzy, których książki niosą moralne przesłanie innym, ludzi
                                    niezwykle uduchowionych, których mistyczne przywództwo przynosi
                                    radość innym,pozwalając na rozwój wewnętrzny..... Zaznaczają się
                                    zwykle u ludzi zdolnych do odbioru przesłań spoza naszej
                                    rzeczywistości, mistyków, healerów czy niezwykle uzdolnionych
                                    psychoanalityków".
                                    A Ty masz Słońce i Marsa w takim aspekcie, jak napisałaś.
                                    Lwi
                                    • felutka Re: nów w Pannie 31.08.08, 14:08
                                      Wszystko pasuje jak ulał,nawet tematyka ksiązek.A ja bidulka od
                                      dawna zastanawiałam się,czego dotyczy ta moja dziewiątkowa seria.Bo
                                      mam jeszcze Jowisza i Mc połaczone dziewiatką i żeby było ciekawiej
                                      dziewiątką połączony jest takze Chiron z Prozerpiną.Jeszcze
                                      ciekawszą mam serię kwintylu(aż 10 tego typu połaczeń)
                                    • felutka Re: nów w Pannie 07.09.08, 10:42
                                      Jestem już po warsztacie.Rzeczywiście ta praca pozwoliła mi dotrzeć
                                      w głąb siebie,odkryć kilka rodzinnych tajemnic,znależć przyczynę
                                      życiowych niepowodzeń i własnych zahamowań.W połączeniu z astrologią
                                      humanistyczną genialne narzędzie do pracy nad własnym rozwojem,do
                                      walki z własnymi lękami i uprzedzeniami.Pozdrawiam
                                      • kita32 pełnia 09.02.09, 10:24
                                        Dawno nie pisałam informacji o bieżących tranzytach, ale dzisiejsza pełnia "usiadła" na mojej osi asc-desc i chyba to mnie zmobilizowało do napisania o niej.

                                        Dzisiaj (9.02.09) o godz. 15.49 będzie ścisła opozycja Księżyca ze Słońcem. Jednocześnie na niebie trwa długotrwała i ścisła (0,5^ dokładności) opozycja Saturna z Uranem. I wszystkie te planety są w ścisłych (ok. 0,5^) aspektach tworząc konfigurację ułożoną w prostokąt o bokach utworzonych z półsekstyli i kwinkunsów, a przekątnych będących opozycjami.

                                        Myślę, że ta konfiguracja planet będzie silnie odczuwalna jako wzmocnienie niepokojącej opozycji Saturna z Uranem...
                                        • romy_sznajder Re: pełnia 09.02.09, 18:11
                                          W weekend ktos mi zagrozil sprawa sadowa, mam chorobe w rodzinie, a dzis w pracy dostalam "nowa prace" polegajaca na wklepywaniu danych w kiepsko dzialajacy system, czyli w trybie czasowym: jeden link na 15 min.. Bez dodatkowej umowy ani pieniedzy, zreszta praca sama w sobie coraz gorzej wyglada.
                                          Nie mam za duzo sily przy Satunie na IC, a tu sie wszystko pierdzieli. Nie wychodza mi jakies glupoty, wiec odechciewa sie brac za cokolwiek wiekszego.

                                          Pisza w gazetach, ze w Polsce beda zamieszki i krach ... www.pardon.pl/artykul/7753/bedzie_krach_finansowy_beda_rozruchy
                                          .... i to sie czytelnie wpisuje w to, co u mnie slychac. Od ingresu Jowisza w Wodnika moze troche bardziej towarzysko, ale jak sie ma klopoty to zadna frajda.

                                          Rety, nigdy o Jowiszu nie myslalam za dobrze, ale az takiego dna sie nie spodziewalam.
                                          • kita32 Re: pełnia 09.02.09, 18:29
                                            Rety, Romy, nie potrafię sobie wyobrazić jak siedzisz i wklepujesz jeden link na 15 min - to tempo Ciebie wykończy!!!

                                            Do sprawy sądowej mam nadzieję, że nie dojdzie.
                                            Ale tranzyty masz takie, że chyba Cię to wklepywanie danych wyrzuci z pracy w której siedzisz...

                                            Życzę Ci dobrej i satysfakcjonującej pracy smile
                                            • dagmara888 moje doswiadczenia z pelnia:-( 09.02.09, 22:24
                                              Na dzisiejszej pelni mialam dzien wolny od pracy i zamierzalam sobie
                                              pospac, zrelaksowac sie. A tu nagle o godzinie 9 rano slysze, ze
                                              ktos otwiera moje drzwi!!! Oczywiscie zaczelam krzyczec - bo o ile
                                              mi wiadomo sama zamieszkuje! Okazalo sie, ze osoba od ktorej
                                              wynajmuje mieszkanie wyslala do niego robotnika! Oczywiscie mnie
                                              nikt o niczym nie powiadomil! Oczywiscie skonczylo sie awantura i
                                              moja wizyta u prawnika, bo jestem gotowa isc z tym do sadu. Pelnia w
                                              domach 2-8. Dodatkowo Jowisz zrobil mi dzisiaj dokladna kwadrature
                                              do urodzeniowego Ksiezyca.(Opozycja Saturn-Uran nadal w kwadracie do
                                              ur Slonca i na osi IC-MC). Ehhh nic nie odpoczelam....sad
                                              • romy_sznajder Re: moje doswiadczenia z pelnia:-( 09.02.09, 22:38
                                                No ja mialam podobne natezenie Marsa (na Merkurym). Zaczelo sie rano, jak chcialam szybko oplacic na poczcie przelew, a mamejowata paniusia przede mna wciaz czegos zapominala, a to list jak wyslac...?, a to moze jeszcze korektor dokupic...? Mialam wyliczony czas, tak, zeby zdazyc na autobus, o konkretnej godzinie, na styk mam przesiadke. Niestety paniusia zrujnowala misterny plan, a kierowca autobusu w ktory w koncu wwsiadlam, nie chcial wypuscic ludzi dopoki mu sie nie zwolnilo miejsce na samym poczatku przystanka. Iskry moglam krzesac nosem, ale wiecej ludzi reagowalo jak ja, bo to czysta zlosliwosc z jego strony.

                                                Potem to w pracy.. rany boskie, pomijajac to tempo to jest to taka praca, jaka sobie mozna dorobic do emerytury, tak "rozwojowa", "prestizowa" i "uspoleczniona". Czysty Saturn, nie Jowisz.. Zdolowalo mnie to do lez, ale nie mam koncepcji co by innego ze soba robic, jeszcze sie nie otrzasnelam po pierwszej cwiartce, przeciwnie, mam wrazenie, ze przybylo mi kompleksow, defetyzmu, depresyjnosci, i oczywiscie LAT.
                                                Cos musze, ale nie wiem co.
                                                • margoux Re: moje doswiadczenia z pelnia:-( 10.02.09, 09:56
                                                  romy_sznajder napisała:

                                                  > Potem to w pracy.. rany boskie, pomijajac to tempo to jest to taka
                                                  praca, jaka
                                                  > sobie mozna dorobic do emerytury, tak "rozwojowa", "prestizowa"
                                                  i "uspolecznion
                                                  > a". Czysty Saturn, nie Jowisz.. Zdolowalo mnie to do lez, ale nie
                                                  mam koncepcji
                                                  > co by innego ze soba robic, jeszcze sie nie otrzasnelam po
                                                  pierwszej cwiartce,
                                                  > przeciwnie, mam wrazenie, ze przybylo mi kompleksow, defetyzmu,
                                                  depresyjnosci,
                                                  > i oczywiscie LAT.
                                                  > Cos musze, ale nie wiem co

                                                  Otóż to... Saturn w II ćwiartce i jego błogosławione działanie... uncertain
                                                  Im dłużej zajmuję się astro, tym częściej dochodzę do wniosku, że
                                                  wszystkie przedstawiane regułki, z której szkoły nie wziąć, można
                                                  sobie zamiast papieru toaletowego użyć.
                                                  Końcówka pobytu saturna w pierwszej - to był dla mnei bardzo dobry
                                                  okres. I zawodowo, i towarzysko i sercowo. Działo się dużo, było
                                                  miło, stabilnie - ciepełko. Żadnych dołów, depresja minęła, pojawili
                                                  się ludzie, itd. Rozpieprzyło się po przejściu Sat. przez IC.
                                                  Oczywiście zaraz ktoś się odezwie, że to był TEST... Acha!

                                                  W każdym razie, saturn siedzi mi w II ćwiartce od ponad pół roku.
                                                  ZERO stabilizacji. Całą rzeczywistość muszę odbudowywać od nowa. A
                                                  materiału brak! Zrobiło się pusto i głucho. Moje podstawowe potrzeby
                                                  związane z ludźmi sa na maxa niezaspokojone.
                                                  Jak to pisze Jóźwiak? "Równanie do normalności", tak? "Pojawiają się
                                                  bardziej formalne kontakty towarzyskie, koledzy z pracy", tak? Otóż
                                                  nie! Jedna wielka bajka!! Dopiero teraz, właśnie z tego powodu, że
                                                  moje "formalne" i stabilne relacje szlag trafił, zaczynam się
                                                  ładować w jakieś dziwne sekciarskie. Dlaczego? Dlatego, że czuję się
                                                  tak, jakbym siedziała na dopalających się zgliszczach. Wokól mnie
                                                  nie ma nic.
                                                  Saturn mi jeszcze nigdy tak nie przywalił, jak przy przejściu przez
                                                  IC. Po przejściu przez ASC myślałam, że jest kiepsko. Myliłam się.
                                                  Było o niebo lepiej niz teraz. A wtedy miałam chociaż siłę. Teraz
                                                  kompletnie jej brak.

                                                  Kolejny mit: dobroczynny Jowisz... Nawet mi sie pisac nie chce, ale
                                                  tylko utrwalił mi doła, przechodząc przez moje stellum w koziorożcu
                                                  a później przez słońce w wodniku.

                                                  Żadnych ćwiartek, żadnych benefików. Żadnych regułek. One się mają
                                                  do indywidualnych życiorysów, jak przysłowiowa pięśc do nosa.

                                                  m.
                                                  • romy_sznajder O regułkach jowiszowo-saturnowych 10.02.09, 13:23
                                                    O Jowiszu nie bede polemizowac, bo ja go lubie malo i mysle, ze tylko
                                                    Jowiszowcy uwazaja ze Jowisz jest fajny. Ale z tymi regulkami to az tak tu nie
                                                    przesadzamy chyba...?

                                                    Faktem jest, ze sadzilam, ze AKURAT u Ciebie Jowisz na desc i na dominujacej
                                                    planecie przyniesie cos dobrego, ale.. potem byla sprawa smierci syna Johna
                                                    Travolty
                                                    : Wenus na Sloncu co do stopnia, JOWISZ NA DESCENDENCIE co do
                                                    stopnia, wplatany w to Pluton, no i byla smierc, pomowienia o gejostwo, skandal,
                                                    scjentologia itd. Ale powiedzmy: Jowisz to jawnosc czyli skandal, Wenus-Pluton
                                                    to scjentologia i rzekomy zwiazek gejowski, moze byc. Tak czy owak to, co bylo u
                                                    Travolty ogladalam tak szczegolnie, bo sama bylam po tranzycie Jowisza przez desc.

                                                    Co do Saturna, u mnie dziala jakby tylko Saturn na IC i kwadratura Plutona do
                                                    Ksiezyca, i bedzie jeszcze silniej, bo Saturn idzie do Ksiezyca... Wiec
                                                    Jowisz nawet dal duzo, DUZO DOŁA, duzo klopotow, czyli sie najwyrazniej
                                                    doklada jako katalizator (ciekawe, ze to typowo funkcja Plutona).. Szkoda.
                                                    Miewam nature depresyjna, za to nigdy nie mialam mysli samobojczych. Teraz tez
                                                    niby nie, ale tak sie lapie na mysli, ze "jakby mnie nie bylo, to moze i
                                                    lepiej..", tak na luzie, az niepokojace. Fajnie wiedziec, ze to Saturn, ale zle,
                                                    ze do konca jeszcze 2 lata.
                                                    I Uran po Wenus prawie nie dzialal, a to moje wazne planety, obie..


                                                    > W każdym razie, saturn siedzi mi w II ćwiartce od ponad pół roku.
                                                    /.../
                                                    > Jak to pisze Jóźwiak? "Równanie do normalności"


                                                    Jozwiak pisze o tranzycie przez IC, ze najpierw "opadaja skorupy" i to jest
                                                    bardzo charakterystyczne, czytelne zjawisko. Widac slome z butow ukochanych
                                                    mistrzow, a dawne przyjaznie sie nie sprawdzaja.. Mnie to zadzialalo doslownie z
                                                    tym mistrzem, bo w wyniku konfliktu Wojtek nazwal mnie trollem (znajac mnie na
                                                    zywo), wiec odeszlam stamtad na dobre. To zadzialalo. I co do znajomych, mam
                                                    takie pomruki, ze znajomi sa, jesli trzeba sie zajac ich problemami, a jak ja
                                                    mam problemy, to jest banal: "wysylaj CV", "nie martw sie" i takie bagatelizowanie.
                                                    Ale wyglada na wiecej, na to, ze cale zycie zamierza mi sie posypac.

                                                    A jesliby juz tworzyc regulki, to ja bym uogolnila tak:
                                                    Saturn idac od MC --> do ascendentu dajac nam pozycje spoleczna,
                                                    jednoczesnie wysysa nas z sil, zuzywa nam paliwo, naped. Czyli tak, jak pisala
                                                    Maria Janion, ze "Żyjąc tracimy zycie", z kazdym dniem blizej kresu. Na
                                                    ascendencie jest kres, musimy stanac, zastanowic kim jestesmy, dokad
                                                    dojechalismy i (czy) musimy sie zregenerowac. W tym czasie odzywa sie cialo, i
                                                    nasze takie bebechy, ego, dusza, wnetrze... Dbamy o to, rozwijamy sie, zadajemy
                                                    glupie pytania jak w Ferdydurke, dziwujemy sie swiatu i ogladamy go w zblizeniu.
                                                    Cos jak Janusz Palikot, tylko nie mamy sil na aktywnosc na zewnatrz.
                                                    I apogeum tego jest wlasnie na IC. To jest dol, dno, tu bardzo czesto ludzie
                                                    umieraja, bo jest najmniej sily.
                                                    Potem powoli rownamy do normalnosci, trwa to ok. roku, CHYBA ZE jest po drodze
                                                    wazny tranzyt, wtedy sie wydluza, jest kryzys, przelom, albo krach, zaleznie od
                                                    tego, co to za tranzyt. U mnie jeszcze Ksiezyc-Pluton: trzeba to traktowac jako
                                                    koniunkcje osiowa; dopiero potem - a wyglada na to ze moge "nie przezyc" -
                                                    dopiero potem ewentualnie zaczne isc do descendentu, do normalnosci, jak juz
                                                    bede stara na maksa (teraz sie czuje na 50+).


                                                    Trzymaj sie, Margoux, jakos jestem w Twoim przypadku dobrej mysli, tak
                                                    odruchowo. A o Dagmare to w ogole sie nie martwie, bo czuc, ze dzielna.

                                                  • kita32 Re: O regułkach jowiszowo-saturnowych 10.02.09, 14:19
                                                    Myślę, że te regułki działają, ale trzeba odrzucić nastawienie pozytywne lub negatywne, bo z tym bywa różnie. Tzn nie można okresów czasowych (przejścia planet od jednej osi do drugiej) oceniać jako zły lub dobry czas.

                                                    Danusia, ta o której była zagadka nr 4, zaraz po przejściu Saturna przez Asc wyjechała po raz pierwszy do USA, potem jeszcze raz, zmieniła również mieszkanie w bloku na domek i wszystko u niej przebiegało radośnie i szczęśliwie. Pobyt Saturna w I-ej ćwiartce spowodował jednak bardzo silne osłabienie jej życia towarzyskiego, bo najpierw bardzo dużo zajmowała się wnuczką, a potem przeprowadziła się. I bardzo silnie nasiliła się u niej praca wewnętrzna nad swoim rozwojem duchowym. To wszystko jest zgodne z duchem "Saturna w I-ej ćwiartce", ale ten czas jest dla niej pogodny i radosny i nigdy nie nazwała by ten okres cyklu Saturna złym, czy męczącym.
                                                  • lwi2 Re: O regułkach jowiszowo-saturnowych 10.02.09, 14:23
                                                    Romy, masz stacjonarnego Saturna, ostatni w szeregu, np. praca ma
                                                    być Saturnowa, a nawet silnie Saturnowa, czyli powolna, tworzenie
                                                    jakiejś struktury.
                                                    Jowisz jest przed w szeregu, dużo, ale zaraz idzie Saturn i on tu
                                                    rządzi. Ta nowa praca którą Ci dołożyli, tylko to pokazała.
                                                    Mam Merkurego na Twoim Saturnie, to się mu trochę przyjrzałam (!).
                                                    Lwi
                                                  • margoux Re: O regułkach jowiszowo-saturnowych 10.02.09, 16:11
                                                    lwi2 napisała:

                                                    > Romy, masz stacjonarnego Saturna, ostatni w szeregu, np. praca ma
                                                    > być Saturnowa, a nawet silnie Saturnowa, czyli powolna, tworzenie
                                                    > jakiejś struktury.

                                                    Tak, tyle, że ma także Marsa w Baranie, co nijak do powolnego
                                                    tworzenia stuktury nie przystaje. Sposób działania przejawia się
                                                    także w pracy.
                                                  • margoux Re: O regułkach jowiszowo-saturnowych 10.02.09, 16:45
                                                    > Faktem jest, ze sadzilam, ze AKURAT u Ciebie Jowisz na desc i na
                                                    dominujacej
                                                    > planecie przyniesie cos dobrego, ale..

                                                    Romy, faktem jest, że nawet ja, przy całym swoim czarnowidztwie,
                                                    pesymiźmie, widziałam zeszły rok w różowych barwach. I tak się
                                                    zresztą zapowiadał, ale... stało się inaczej.
                                                    Swoją drogą historią Travolty mnie załamałaś. Ale dzięki, będę ją
                                                    przytaczać wszelkiej maści orędownikom Jowisza... Niech się tylko
                                                    dostaną w zasięg mojego rażenia!

                                                    > Co do Saturna, u mnie dziala jakby tylko Saturn na IC i kwadratura
                                                    Plutona do
                                                    > Ksiezyca, i bedzie jeszcze silniej, bo Saturn idzie do Ksiezyca...

                                                    Mamy dokładnie te same tranzyty, bo podobne osie i podobne położenie
                                                    księżyco-plutona. U mnie kwadrat Plutona do Księżyca uściśla się
                                                    dopiero teraz, ale w zesżłym roku, przy ingresie juz działał.

                                                    > I Uran po Wenus prawie nie dzialal, a to moje wazne planety, obie..

                                                    Uran dopiero Ci wchodzi na Wenus, więc... nie mów hop wink Poza tym,
                                                    spojrzałam na Twoje progresje (wiem, że Ty nie patrzysz, ale ja
                                                    patrzę). Progresywny Księżyc za miesiąc wejdzie Ci do Wodnika. Mniej
                                                    więcej w tym czasie Uran tranzytowo przejdzie po Wenus. Cały czas
                                                    jesteś pod działaniem Plutona do Księżyca, ale ten akurat tranzyt
                                                    traktowałabym jako tło. W każdym razie jakas zmiana uraniczna jest
                                                    wiece prawdopodobna.

                                                    > Ale wyglada na wiecej, na to, ze cale zycie zamierza mi sie
                                                    posypac.

                                                    Romy, smutno strasznie to zabrzmiało... Mam nadzieję, że tak sie nie
                                                    stanie.

                                                    przyznaję, że choć u mnie tak się to zrealizowało, to z drugiej
                                                    strony, tranzyt Saturna przez IC (pomijając Jóźwiaka) często
                                                    realizuje się w bardzo namacalny sposób. Ludzie zawierają związki
                                                    małżeńskie, rodzą dzieci, przeprowadzają się. To TEŻ jest
                                                    manifestacja tego tranzytu i to dość powszechna.
                                                    Z własnego zesżłorocznego doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że
                                                    sytuacja rozwiązała się w ciągu trzech tygodni podczas ostatniego
                                                    (trzeciego) przejścia. Teraz, jak na to patrzę, to wręcz "słyszę"
                                                    uszami duszy bicie dzwonów w trakcie, gdy się to działo. Brzmi
                                                    pompatycznie, ale tak to własnie wizualizuje wink Bicie dzwonów w tle
                                                    i postać Saturna w kapturze, z kosą, który dokładnym chirurgicznym
                                                    cięciem u samej nasady odcina to, co działo się do tej pory. Jakiś
                                                    miesiąc później mialam sen, w którym pojawił się drugi główny
                                                    uczestnik "dramatu" i dwa ścięte pieńki pośrodku leśnej polany, na
                                                    których leżały dwa równo ułożone topory. Niezłe,nie? wink
                                                    Póki co, rozgrzebałam się wewnętrznie, chcąc odpowiedzieć sobie na
                                                    pytanie, dlaczego tranzyty w moim wydaniu realizuja się zawsze
                                                    negatywnie. Nic innego mi nie pozostało. Chciałabym tylko, jak juz
                                                    przyjdzie kiedyś opuścic ten padół łez, stwierdzić, że jednak było
                                                    mi dane przeżyć cokolwiek, doświadczyć empirycznie, a nie tylko
                                                    dokonywac teoretyczniej autoanalizy na kozetce, bo taki rozwój
                                                    duchowy to ja serdecznie chromolę. Ale to juz tak zupełnie na
                                                    marginesie.

                                                    > A jesliby juz tworzyc regulki, to ja bym uogolnila tak: (...)

                                                    Jak zwykle piszesz pięknie. Nawet przy całej mojej wściekłości i
                                                    bezsilności, jaka obecnie czuję, przyznaję, że ujęłaś mnie tą
                                                    interpretacją smile IMyślę, że jest duzo trafniejsza niż ta Wojtka.

                                                    Trzymam za Ciebie kciuki, i pewnie się jeszcze odezwę!
                                                    m.

                                                  • yoanix Re: O regułkach jowiszowo-saturnowych 10.02.09, 17:48
                                                    Przejscie przez IC było tragiczne dla mnie...wszystkos sie waliło, brak pracy, brak kasy , problemy w relacjach z ojcem(całe zycie były) i jak juz głębiej wlazł ten saturn do IV domu dostałam prace, uporządkowałam sprawy z ojcem(relacje nigdy nie były łatwe), zawsze ustepliwa ,a tu nagle mnie szlak trafił wink i powiedziała dość i jak nigdy w zyciu nasze relacje stały sie w miare "poprawne" smile...i zrobiłam kapitalny remon mieszkania...gipsowała , szlifowałam, tapetowałam big_grin pierwszy raz w zyciu zabrałam się za taki remont, teraz Saturn lezie przez V dom i jestem ciekawa co zmajstruje wink , natomiast nie wiem czemu(juz raz to przerabiałam pare lat temu) jak tylko Jowisz znalazł się na granicy VIII/IX domu w koniunkcji z Wenus(trygon saturn) to laduje na zasiłku uncertain tak , ze te dobrodziejstwo Jowisza jakos mi nie służy.
                                                    Ciężko było z tym saturnem , ale z perspektywy czasu jestem zadowolona.
                                                    Tak więc trzymaj sie cieplutko bedzie dobrze.
                                                  • dagmara888 Re: O regułkach jowiszowo-saturnowych 10.02.09, 21:10
                                                    Romy dzieki za wiare we mniesmile))
                                                    Nie rozpoczelam jeszcze drugiej cwiartki Saturna (nastapi to dopiero
                                                    we wrzesniu tego roku) ale moge z pewnoscia powoli podsumowywac
                                                    pierwsza jego cwiartke. Byla ona bardzo pouczajaca, wiele sie
                                                    nauczylam, rowniez cechowala sie ona wielka samotnoscia i radzeniem
                                                    sobie z ta samotnoscia (przenosiny do innych krajow wymuszaly
                                                    akceptacje takiego stanu rzeczy). O ile sprawach prywatnych
                                                    nauczylam sie ogromnie wiele (w tym samotnosci) to sfera zawodowa
                                                    nadal pozostawia wiele do zyczenia. Nawet ostania zmiana zawodowa
                                                    prowadzi mnie do zupelnie czegos innego niz ja marzylam. Mianowicie
                                                    zawsze chcialam byc postrzegana jako osoba bardzo odpowiedzialna,
                                                    ktora wie co robi w pracy, bardzo profesjonalna. I taka staram sie
                                                    byc. Po ostatniej przeprowadzce do innego oddzialu mojego pracodacy
                                                    zauwazylam, ze ludzie w pracy traktuja mnie inaczej (jestem jedynym
                                                    obcokrajowcem na kierowniczym stanowisku). Nie powierzaja mi zadnych
                                                    trudnych obowiazkow, wogole mam spora wolnosc w tym co w danym dniu
                                                    robie, sama wyznaczam sobie zadania i nikt sie mna nie interesuje za
                                                    bardzo. Czasami mnie to denerwuje, bo mam wrazenie, ze nikt sie ze
                                                    mna nie liczy, ze nawet jak zrobie jakas prace to nikt tego nie
                                                    zauwaza i wydaje mi sie, ze niepowaznie mnie traktuja. Ale z drugiej
                                                    strony sobie mysle: placa mi takie same pieniadze jakby ode mnie
                                                    czegos wymagali wiec po co ja mam sie przejmowac i narazac na
                                                    stresy? jak moge brac takie same pieniadze i nie miec zadnej
                                                    odpowiedzialnosci i wracac do domu zrelaksowana? Nie wyrzuca mnie z
                                                    pracy, bo nie maja zadnych podstaw. Jakie mam gwarancje, ze bedac
                                                    zasadnicza, odpowiedzialna, poswiecajaca sie dla pracodacy dostane
                                                    awans? Zaczelam akceptowac i nie przejmowac takim a nie innym
                                                    traktowaniem i nie wiem do czego mnie to doprowadzi, ale robie
                                                    zyciowy eksperymentsmile W kwietniu czeka mnie dokladnie przejscie
                                                    Urana przez urodzeniowe MC - bedzie to ciekawe doswiadczenie.
                                                    Co do Jowisza na Desc - no coz...u mnie ksiazkowo - zwiazek
                                                    (dopomogl jemu progresywny Ksiezyc rowniez tym samym czasie
                                                    uderzajacy w Desc). Zwiazek swietny ale niestety na odleglosc
                                                    (dzieli nas jakies 300 km). Staramy sie spotykac jak najczesciej
                                                    (dlatego tak rzadko bywam na forum). W planach - moja albo jego
                                                    przeprowadzka i zamieszkanie razem.
                                                    Romy trzymaj sie, ja wierze, ze Saturn w 2 cwiartce jak juz tam
                                                    zagosci na dobre przyniesie wiecej radosci.
                                                  • gabryzjon Re: O regułkach jowiszowo-saturnowych 10.02.09, 21:47
                                                    To dopiero pól roku Margoux !
                                                    – wytrwaj jeszcze trochę - mój saturn od prawie półtora roku w II
                                                    ćwiartce i powoli czuję „poprawę”, ale głównie w postaci
                                                    przemeblowania pod sufitem ( nie nie, żadne cuda na kiju - tylko
                                                    przestałam się uginać pod presją nieaktualnych wzorców i bać się
                                                    odpuścić sobie niektóre sprawy i sytuacje, a też nauczyłam się nie
                                                    dopuszczać do sytuacji w której tacham rozmaite nie swoje krzyże i
                                                    tobołki jak przez całą 4 ćwiartkę!) – w sumie wokół taka sama
                                                    bryndza trwa siłą bezwładu, ale we mnie już nie, i wróciło poczucie
                                                    integralności – inna sprawa, że nigdy nie równałam do normalności
                                                    ani się nie dawałam „wyrównać” , ale ewidentnie siły wracają !
                                                    (trochę się nawet obawiam wink żeby tego po mnie nie było za bardzo
                                                    widać wink no wiecie )
                                                    Więc może znajdzie się wkrótce remedium na poczucie wyobcowania w
                                                    starym środowisku Margoux -? - wkońcu idzie wiosna wink
                                                    Trudno mi dokładnie i ponad wszelką wątpliwość powiedzieć na skutek
                                                    jakiego/czyjego wpływu miałam tak długo tak doszczętnie przerąbane i
                                                    zasadzie ćwiartek też bym niejedno wytknęła !
                                                    > Czyli tak, jak pisala
                                                    > Maria Janion, ze "Żyjąc tracimy zycie", z kazdym dniem blizej >
                                                    kresu. Na
                                                    > ascendencie jest kres, musimy stanac, zastanowic kim jestesmy,
                                                    dokad
                                                    > dojechalismy i (czy) musimy sie zregenerowac. W tym czasie odzywa
                                                    sie cialo, i
                                                    nasze takie bebechy, ego, dusza, wnetrze...

                                                    O tak big_grin ! – mi to nawet baaardzo dosłownie odezwały się bebechy !
                                                    Dla mnie pewnie z racji tego nieszczęsnego ascendentu w raku (ni
                                                    przypiął ni wypiął!) saturn zorganizował lekcję specjalną
                                                    rozstawania się ze wszystkim co moglo mi dać poczucie tożsamości i
                                                    wartości - na co tak długo i z taką determinacją pracowałam (…wink– że
                                                    też mu się taka jak teraz bardziej podobam surprised ?!

                                                    Też myślę, że wyraziściej się Go teraz czuje (bardziej dojmująco)
                                                    z racji aktualnej przepychanki z uranem – i buntu więcej i dół
                                                    głębszy
                                                    (...)
                                                  • kita32 Ryby 17.02.09, 11:07
                                                    Dzisiaj (17.2.09), kwadrans przed 14-ą, Słońce wchodzi w znak Ryb.

                                                    A o 17.27 będzie ścisła koniunkcja Marsa z Jowiszem (i Płn Węzłem Księżycowym) (10^ Wodnika) w sekstylu do Wenus (10^ Barana).
                                                  • lwi2 Re: Ryby 17.02.09, 20:57
                                                    E, chyba dopiero jutro te Ryby, a dzisiaj mamy Słońce w ostatnim
                                                    stopniu znaku Wodnika, co jest podobno "królewski stopień".
                                                    Lwi
                                                  • kita32 Krzyż i Półkrzyż 30.07.09, 14:50
                                                    Zaniedbałam ten wątek. Ale odgrzebałam go, bo takie tranzyty jak teraz to rzadkość. Aktualnie jest Krzyż utworzony z Saturna, Urana, Plutona i Wenus. Do tego działa opozycja Merkurego do stellum Jowisz-Chiron-Neptun, do której w tym momencie Księżyc ustawił się w kwadraturach.

                                                    Nic dziwnego, że akurat dzisiaj zachorowały 3 osoby w mojej rodzinie - każde na coś innego...
                                                  • romy_sznajder Re: Krzyż i Półkrzyż - legalna pigulka aborcyjna 31.07.09, 18:23
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6881872,Wlochy__Zalegalizowano_pigulke_aborcyjna.html
                                                    Włoska Agencja ds. Leków (AIFA) zezwoliła na wprowadzenie na krajowy rynek pigułki aborcyjnej RU486, kończąc tym samym procedurę, która trwała niemal dwa lata.
                                                    /../
                                                    Wniosek złożyła w listopadzie 2007 roku francuska firma Exelgyn; we Francji pigułka aborcyjna jest legalna od ponad 20 lat.
                                                    /.../
                                                    Aborcja jest we Włoszech legalna od 1978 roku.
                                  • gabryzjon Re: nów w Pannie 09.02.09, 11:08
                                    felutka napisała:

                                    > Warsztat z ustawień hellingerowskich,więc niezbyt rozrywkowo na
                                    > początek września.

                                    W Polsce ?a gdzie i u kogo? (no chyba że u samego mistrza? )
                                    mogłabyś podać szczególy ?
      • ggossia merkury w retro 20.09.09, 01:12
        Witajcie po dlugiej przerwie ;D ! dawno mnie tu nie bylo... chcialabym sie zapytac jakie macie zdazenia zwiazane z merkurym, kiedy wchodzi w ruch wsteczny ? Od jakiegos czasu zauwazylam, ze bardzo czesto zdazaja mi sie wtedy zaliczenia (studiuje), ktore oblewam i musze je powtarzac ;/ np. tak jak teraz sad...albo ewentualnie jakies problemy z formalnosciami na uczelni- typu musze dlugo czekac na wpis etc. Zastanawiam sie gdzie u mnie to znalezc w horoskopie. Natalnie merkury znajduje sie w 9 domu we lwie i w koniunkcji z MC, wiec moze stad zawsze odczuwam to wejscie w retro? Pozdrawiam smile
        • kita32 Re: merkury w retro 20.09.09, 12:28
          Ja u siebie nie odczuwam wejścia Merkurego w retro, a w każdym razie nie uświadamiam sobie. Chociaż właściwie obecnie retrogradujący Merkury dołożył mi się (na początku września) do innych aspektów - Marsa i Urana. Bardzo silnie aspektowany był mój Saturn i Jowisz. Wtedy dwukrotnie ułamała mi się koronka w widocznym zębie - górnej 2-ce. Dentystka naprawiała mi to w ramach gwarancji, ale został mi strach o moje zęby, chociaż wiedziałam, że jak te tranzyty przejdą, to problem minie...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka