Byłam dziś u fryzjera...

20.03.07, 17:16
... i na własnej skórze przekonałam się o terapeutycznych właściwościach
tegoż big_grin
Od razu humor lepszy, świat piękniejszy i nawet śnieg mniej dokuczliwy
(zresztą za max tydzień już go pewnie nie będzie, więc jakoś przeżyję).
    • milka323 Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 17:39
      ja sie dopiero blizej swiat wybieram. a ty co zrobilas?
      • mendosita Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 17:45
        To, co zwykle, czyli trochę skróciłam smile Nie byłam już 3 miesiące, więc było co
        obcinać big_grin
    • luczijka Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 17:46
      Wiesz z tym terapeutycznym działaniem fryzjera, to może być różnie <lol>. Czasem
      to tak Cię opitoli, że masz potem doła przez miesiąc <hahaha>. W każdym razie,
      ja już miałam tak kilka razy big_grinDD Na szczęście teraz znalazłam wreszcie takiego,
      któremu ufam bezgranicznie ;DDD
      Ps. Swoją drogą chyba też niedługo wybiorę się do fryzjera, na odświeżenie
      koloru smile))
      • mendosita Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 17:56
        Ja mam taką właśnie sprawdzoną fryzjerkę do której chodzę od lat i wiem, że
        żadnej krzywdy mi nie zrobi. Ona wręcz konsultuje ze mną każdy centymetr
        obcinanych włosów, a jak mam ochotę na jakieś szaleństwa pod wpływem chwili, to
        potrafi mi je wybić z głowy wiedząc, że za dwa dni bym ich żałowała big_grin
        • luczijka Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:02
          Jakbym słyszała moją siostrę!!! smile)) Ona też nigdy nie szaleje z fryzurami i
          kolorami, od lat ma prawie tą samą długość włosów <hihihi>. Ja bym tak nie
          mogła, bo mnie kuszą zmiany, szczególnie koloru big_grin
          • mendosita Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:06
            To ja bardzo konserwatywna jestem smile A farby moje włosy jeszcze nigdy nie
            widziały big_grin
            • luczijka Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:11
              Włosy mojej siostry też nigdy nie widziały farby <lol>. Coś czuję, żebyście się
              dogadały pod tym względem <hihihi>.
              Ps. A jaki masz kolor włosów??? smile))
              • mendosita Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:12
                Bardzo ciemny brąz. A Ty? (i siostra)? smile
                • milka323 Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:14
                  ee no to nie masz co farbowac wink. poza tym ciemny braz jest sliczny wink.
                  • mendosita Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:15
                    Haha, dzięki Milka. W sumie mój kolor mi się podoba, a poza tym zbyt leniwa
                    jestem, żeby regularnie chodzić do fryzjera na odrosty. Jak zacznę siwieć to i
                    tak będę musiała zacząć się farbować, więc póki mogę, to odwlekam ten uciążliwy
                    proceder smile
                    • milka323 Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:23
                      oj ja bym duzo dala za taki kolor wink.
                • luczijka Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:23
                  Siostra ma ciemny blond, coś jak Meredith z "Grey's Anatomy" (może ciut
                  ciemniejsze big_grin). Natomiast ja, moje naturalne mam w kolorze jasny szatyn (ciepły
                  odcień), a po farbowaniu, to już miałam wszystkie kolory, od platynowego blondu
                  do ciemnego brązu. Jednak najlepiej czuję się w różnych wariantach rudego i od
                  jakiegoś czasu moje włosy mają tylko takie odcienie big_grinDD
                  Ps. Jeśli masz ciemny brąz, to faktycznie nie potrzeba Ci farby big_grin
                  • mendosita Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:33
                    Lu zawsze trochę zazdrościłam takim kobietom- kemeleonom smile Odwagi i tego
                    szaleństwa we włosach wink)
                    Kiedyś chciałam sobie zrobić włosy na czarno, ale szybko doszłam do wniosku, że
                    jeszcze wyglądałabym jak jakaś blachara czy coś wink)
                    • gugi14 Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:55
                      ja od dawna marze o kolorze wlosów takich jakie ma teraz Sara w nowych wywiadach
                      czy zdjeciach... od chyba 7 lat marze by byc taką ciemną brunetką ale niestety
                      prawdziwa ze mnie blondynka - latem jasna, zimą ciemna tongue_outPP i tak pozostanie do
                      końca ;]
                      • mendosita Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 18:59
                        Gugi- a dlaczego "niestety"? Przecież faceci wolą blondynki wink)
                        • aniuta75 Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 19:17
                          Jeju ja też się wybieram do frycka za jakiś czas. Wymyśliłam sobie fryzurę, ale
                          nie wiem do końca czy mi będzie w niej dobrze hihihi. Zobaczymy co powie pani
                          fryzjerka, czy mnie widzi w takich wlosach big_grin. A kolor to mi psiapsiółka położy
                          hihihi tylko też jeszcze nie wiem jaki - ostatnio był czekoladowy brąż tongue_out.
                          • gugi14 Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 19:31
                            czy ja wiem czy wolą blondynki ;] wiem tlyko ze brunetki są ladniejsze ;]
                            patrzać np na aktorki to tak naprawde chyba zadna blondynka mi sie nie odoba
                            wszystkie to czarne albo brunetki ;]
                            • mendosita Re: Byłam dziś u fryzjera... 20.03.07, 19:41
                              No coś Ty! A Charlize Theron?? Ona taka piękna jest, jak ma czarne włosy to już
                              nie to samo.
                              Ale moje dwie ulubione pod względem urodowym to Penelope Cruz i Salma Hayek.
Pełna wersja